Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 11 lipca 2020
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CXCVII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Frank Miller
‹Kserkses: Upadek rodu Dariusza, świt ery Aleksandra›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKserkses: Upadek rodu Dariusza, świt ery Aleksandra
Scenariusz
Data wydania27 września 2019
RysunkiFrank Miller
PrzekładZofia Sawicka
Wydawca Egmont
ISBN9788328197114
Format108s. 305x235mm
Cena69,99
Gatunekhistoryczny
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Śpij, przyjacielu
[Frank Miller „Kserkses: Upadek rodu Dariusza, świt ery Aleksandra” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Powroty do dzieł, które odniosły wielki sukces, to ryzykowna sprawa. Boleśnie przekonał się o tym George Lucas. To ryzyko nie odstraszyło Franka Millera od ponownego zanurzenia się w świecie „300”.

Marcin Osuch

Śpij, przyjacielu
[Frank Miller „Kserkses: Upadek rodu Dariusza, świt ery Aleksandra” - recenzja]

Powroty do dzieł, które odniosły wielki sukces, to ryzykowna sprawa. Boleśnie przekonał się o tym George Lucas. To ryzyko nie odstraszyło Franka Millera od ponownego zanurzenia się w świecie „300”.

Frank Miller
‹Kserkses: Upadek rodu Dariusza, świt ery Aleksandra›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKserkses: Upadek rodu Dariusza, świt ery Aleksandra
Scenariusz
Data wydania27 września 2019
RysunkiFrank Miller
PrzekładZofia Sawicka
Wydawca Egmont
ISBN9788328197114
Format108s. 305x235mm
Cena69,99
Gatunekhistoryczny
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Wygląda na to, że autor przejął się oskarżeniami o niepoprawny politycznie obraz zderzenia cywilizacji, i - posypując głowę popiołem - postanowił przedstawić bardziej wyważony obraz zmagań grecko-perskich. Grecy nie są już tak jednoznacznymi obrońcami cywilizacji przed bezwolnymi masami prowadzonymi na rzeź przez boga. Owszem, sympatia autora zdaje się być po stronie Hellenów, ale w przeciwieństwie do „300” daje też „dojść do słowa” Persom. Przede wszystkim jednak Miller w „Kserksesie” używa zupełnie innego sposobu narracji. To nie jest opowieść o jednym wydarzeniu, bitwie, która urosła do miana symbolu. Zgodnie z podtytułem komiksu, „Upadek domu Dariusza, świt ery Aleksandra”, Miller postanawia przeprowadzić czytelnika praktycznie przez całość wojen grecko-perskich, poczynając od powstania jońskiego w 499 roku p.n.e. a kończąc na zdobyciu Persepolis przez Aleksandra Wielkiego w 330 roku p.n.e. Przypomina zwycięską bitwę pod Maratonem, gdzie dużo mniej liczni Grecy wygrali dzięki formacji falangi. To daje autorowi pretekst do bliższego przedstawienia dowodzącego Persami Dariusza i jego syna Kserksesa. Wygląda na to, że Millera bardziej od historii zmagań dwóch nacji interesują ich przywódcy. Być może dlatego dużo czasu poświęca Grekom: Ajschylosowi, Temistoklesowi, Miltiadesowi a przede wszystkim kilka rozdziałów - Kserksesowi. Ale autor nawet nie udaje, że stara się przedstawić historyczną postać. Górę bierze zamiłowanie do superbohaterów i w takim duch prezentuje perskiego króla-boga. O ile w „300”, wytatuowany i wykolczykowany Kserkses był na swój sposób realny, to tym razem rysownik nadał mu wygląd zgoła surrealistyczny zarówno ze względu na kształt postaci jak i zdobiące go kolorowe, świecące kamienie. Jedynym Grekiem, którego Miller „stroi” w podobny sposób jest Aleksander Wielki. I być może dlatego na tylnej okładce albumu znajdujemy nieprecyzyjną informację, że Grecy przeciwstawili się Kserksesowi właśnie pod wodzą Aleksandra. Bo może wcale nie chodziło o prawdę historyczną, ale o skonfrontowanie dwóch twórców wielkich imperiów. Bo może, wbrew pozorom, ci wodzowie tak bardzo nie różnią się od siebie. I być może dlatego, przy ciele skrytobójczo zamordowanego Dariusza III-go, potomka Xerxesa, Aleksander wypowiada znaczące słowa: „śpij, przyjacielu”.
„Xerxes” to nadal Miller, ale Miller bawiący się formą, miejscami groteskowy. W „300” twórca za pomocą wyrafinowanego rysunku, skupił się na opowiedzeniu swojej wersji klasycznego mitu. Tutaj historia zdaje się być dla niego jedynie pretekstem do zabawy formą. Dlatego też czytelnik spodziewający się powtórki opowieści o Leonidasie może czuć się zawiedziony. Ale zapominając o „300”, mamy szansę nacieszyć oko niezwykłymi grafikami inspirowanymi zmaganiami starożytnych.
koniec
12 stycznia 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Tajemnice Zakonu Świętego Dumasa
Maciej Jasiński

10 VII 2020

Scenarzysta James Tynion IV tytuł albumu „Deus Ex Machina” wykorzystuje jako zasadę tworzenia fabuły. Sporo tu zdarzeń nie dających się wyjaśnić logicznie, które autor wrzuca nagle tylko po to, żeby coś się działo.

więcej »

Kroniki młodych Indiana Jonesów
Konrad Wągrowski

10 VII 2020

Na rynku propozycji komiksowych dla starszych dzieci (czy, jak kto woli, młodszej młodzieży) pojawiła się w Polsce bardzo ciekawa propozycja. „Kolekcja mitów profesora Brownstone’a”, jak to mawiał Papcio Chmiel, bawiąc – uczy, a poza tym ma zajmującą fabułę i ładne rysunki.

więcej »

Pastelowy kryminał
Marcin Knyszyński

9 VII 2020

„Trzy kobiety żyły w miasteczku. Pierwsza była wredna. Druga była kłamczuchą. Trzecia była egoistką. Miasteczko nosiło ładną ogrodową nazwę. Giverny”. Tak oto zaczyna się komiksowa adaptacja powieści Michela Bussiego z 2011 roku – „Nymphéas noirs”. „Czarne nenufary” wyszły właśnie nakładem oficyny „Marginesy” – kryminalna zagadka, która naprawdę angażuje czytelniczą uwagę i nie oferuje prostych odpowiedzi.

więcej »

Polecamy

Kilka słów na pożegnanie

Pilot śmigłowca:

Kilka słów na pożegnanie
— Marcin Osuch

Szczęśliwy finał
— Marcin Osuch

Trochę jak Blueberry
— Marcin Osuch

Nasz polski superman
— Marcin Osuch

Pilot punktuje, „Pilot” dołuje
— Marcin Osuch

W końcu to komiks
— Marcin Osuch

Pożegnanie z Rosińskim
— Marcin Osuch

Rozkaz to rozkaz
— Marcin Osuch

Kapitan zmienia trasę
— Marcin Osuch

Latający dyliżans
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

Zmierzch rewolucji
— Marcin Knyszyński

Rewolucja
— Marcin Knyszyński

Religijny fanatyk z Kosmosu
— Sebastian Chosiński

Zwiastun rewolucji
— Marcin Knyszyński

Leonidas i Kubuś Puchatek czyli władcy wyobraźni
— Marcin Osuch

Marvel: Witaj ponownie, Frank
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Miasto nie do końca warte grzechu
— Konrad Wągrowski

Marvel: Nie ma lepszego niż Wolverine
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Rysownicy do ołówków!
— Piotr Czerkawski

Gdy zalewa nas żółć
— Jakub Gałka

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.