Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 9 sierpnia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXVIII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Tomasz Lew Leśniak, Rafał Skarżycki
‹Nie dla dzieci – edycja ekskluzywna›

EKSTRAKT:20%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNie dla dzieci – edycja ekskluzywna
Scenariusz
Data wydania29 listopada 2005
RysunkiTomasz Lew Leśniak
Wydawca Egmont
CyklJeż Jerzy
ISBN-1083-237-3158-6
Format64s. 215×290mm; oprawa twarda
Cena35,—
Gatunekhumor / satyra
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

Homo Erinaceus Sapiens Jerzy
[Tomasz Lew Leśniak, Rafał Skarżycki „Nie dla dzieci – edycja ekskluzywna” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Stare bacowskie przysłowie mówi, że „po to duze stado Bozia daje, co by z jednej owcy nie korzystać”. Wiadomo, do czego doprowadzić może eksploatacja jednej owcy. Niestety, Egmont zaserwował nam starego kotleta w świeżej panierce, odświeżaną olejem kiełbaskę C*nstaru. Jeż Jerzy „Nie dla dzieci” wraca w pachnącym, ekskluzywnym wydaniu z kilkoma, słabymi dodatkami. Czy warto za to płacić dwa razy wyższą cenę?

Piotr Klinger

Homo Erinaceus Sapiens Jerzy
[Tomasz Lew Leśniak, Rafał Skarżycki „Nie dla dzieci – edycja ekskluzywna” - recenzja]

Stare bacowskie przysłowie mówi, że „po to duze stado Bozia daje, co by z jednej owcy nie korzystać”. Wiadomo, do czego doprowadzić może eksploatacja jednej owcy. Niestety, Egmont zaserwował nam starego kotleta w świeżej panierce, odświeżaną olejem kiełbaskę C*nstaru. Jeż Jerzy „Nie dla dzieci” wraca w pachnącym, ekskluzywnym wydaniu z kilkoma, słabymi dodatkami. Czy warto za to płacić dwa razy wyższą cenę?

Tomasz Lew Leśniak, Rafał Skarżycki
‹Nie dla dzieci – edycja ekskluzywna›

EKSTRAKT:20%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNie dla dzieci – edycja ekskluzywna
Scenariusz
Data wydania29 listopada 2005
RysunkiTomasz Lew Leśniak
Wydawca Egmont
CyklJeż Jerzy
ISBN-1083-237-3158-6
Format64s. 215×290mm; oprawa twarda
Cena35,—
Gatunekhumor / satyra
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Jeż europejski (Erinaceus europaeus) należy do rzędu owadożernych, rodziny jeżowatych. Nos jeża, zawsze wilgotny i ruchliwy, stanowi doskonały narząd dotyku. Najpierw wszystko obwąchuje, sapiąc i parskając. (źródło: ZOO Wrocław)
Biorąc pod uwagę te informacje, Jeż Jerzy rzeczywiście jest ewenementem w skali europejskiej. Owadożerny nie jest i nie zamierza nim być. Co więcej, wydaje się nawet, że w ogóle nie jest żerny, tylko pijny! Piwopijny! Ruchliwe ma co najwyżej łapy, które dla niego stanowią doskonalszy narząd dotyku od nosa (zwłaszcza kiedy Yolka jest w pobliżu). Słowem – na terenie Polski mamy jedynego w swoim rodzaju Erinaceus Sapiens. Właściwe Homo Erinaceus Sapiens, a to ze względu na to, że spłodziło go dwóch facetów (probówka?). Tak rzadko występujący w przyrodzie gatunek jeża musi być dobrem narodowym. Nie można go bezmyślnie eksploatować, bo rozkraczy nam się jak umęczona owca. Tymczasem ekskluzywne wydanie „Jeża Jerzego: Nie dla dzieci” nie zawiera nowych historyjek, a dodatkowe dwadzieścia złotych, których żąda wydawca, płacimy za nędzne dodatki, takie jak:
1. Porady autorów. Leśniak i Skarżycki – uznani i szanowani twórcy komiksowi, udzielają rad odnośnie pisania scenariuszy i rysowania. Piękna to inicjatywa, gdyby nie to, że oba „wykłady” sprowadzają się do truizmu: „Jeżeli ludzie nie uciekają na widok twoich prac, to rysuj/pisz dalej”. Jest to równie pomocne i odkrywcze, jak wróżby Cyganek: „Na swej drodze spotkasz kobietę – brunetkę, rudą, albo blondynkę”. Odnoszę wrażenie, że te pseudo-porady wrzucono tylko po to, żeby autorzy mogli popisać się poczuciem humoru, które na dłuższą metę nuży. Pozwolę sobie zacytować: „Jak pisać? Metod jest, ma się rozumieć wiele(…): od lewej do prawej, od prawej do lewej, z góry na dół, z dołu do góry”. Super… Brzmi jak przegadany dowcip, z puentą w środku. Ocena dodatku: 2-
2. Wywiad. Cztery strony wywiadu z… 2002 roku. Wydawca nawet nie raczył przeprowadzić nowej, nigdzie nie publikowanej rozmowy z autorami. Po prostu wycięto artykuł z magazynu KKK i wklejono do komiksu. Dla mnie to zwyczajne lenistwo, tym bardziej, że rozmowa jest o przysłowiowej dupie Maryni. Na żadne pytanie autorzy „Jeża” nie odpowiadają serio. I znów to męczące poczucie humoru, które nudzi się po jednej stronie. Radzę czytać partiami i robić dłuższe przerwy na herbatkę. Szkoda nerwów. Ocena dodatku: 2-
3. Obrazki. Trzeci i ostatni (sic!) dodatek to plakaty wykonane przez znanych polskich artystów. Gonzales, Śledziu, Gawronkiewicz, Niewiadomski i Endo. Na szczególną uwagę zasługuje, niestety, tylko kilka prac. Nie zawodzi Śledziu ze swoim bezpośrednim, prześmiewczym stylem. Co ma wspólnego Jeż Jerzy ze starą prostytutką? Sprawdźcie sami! To trzeba zobaczyć! Także Gonzales staje na wysokości zadania, pokazując nam dwie piękności z zabawnymi tatuażami na pośladkach. Reszta niczym nie zachwyca. Osobiście zawiodłem się na obrazku zrobionym przez Gawronkiewicza. Słaby wizualnie, bardzo słaby pod względem pomysłu. Ot, Ozrabal w masce Jeża. Najwidoczniej nawet mistrzowie mają słabsze chwile. Ocena dodatku: 3
I tyle przypraw do starej potrawy. „Jeż Jerzy: Nie dla dzieci” wydaniem ekskluzywnym jest jedynie z nazwy i wyglądu (twarda, błyszcząca okładka), ale w środku nie ma nic wartego uwagi. Jedynie kolekcjonerzy mogą być zadowoleni z zakupu. Mam tylko nadzieję, że autorzy jednak spróbują stworzyć zupełnie nowy album, i że wydawca nie wpadnie na kolejne „świetne” pomysły typu „Asterix z leksykonem”. W końcu ile można żreć to samo?
Plusy:
  • obrazki Gonzalesa i Śledzia
Minusy:
  • brak nowych historyjek
  • niezbyt dużo dodatków
  • niski poziom dodatków
  • cena
koniec
28 grudnia 2005

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Nawet śmierć może umrzeć
Marcin Knyszyński

8 VIII 2022

„Imperatyw Thanosa” jest kolejnym grubym tomiszczem zbierającym komiksy „kosmosu Marvela” pierwszej dekady obecnego wieku. Otrzymujemy następny wielki rozdział międzygalaktycznej „telenoweli” – warto przed lekturą rozeznać się mniej więcej co wydarzyło się wcześniej. A działo się dużo.

więcej »

Potężny przeciwnik
Marcin Osuch

7 VIII 2022

„Saga tom dziewiąty” to album zbiorczy przygód Usagiego Yojimbo, który jak chyba żaden wcześniej poświęcony jest jednej postaci, poza królikiem samurajem oczywiście. A że ta postać to sam inspektor Ishida, to przyjemność z czytania jest ogromna.

więcej »

Świat Ultimate jest już zmęczony
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

6 VIII 2022

Tom jedenasty zbiorczego wydania „Ultimate Spider-Man” zamyka pierwszą serię cyklu. Nie oznacza to jeszcze śmierci Petera Parkera i wejścia na scenę Milesa Moralesa, ale jest blisko.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

Pasek a sprawa polska
— Paweł Ciołkiewicz

Esensja czyta dymki: Maj 2011
— Esensja

Nie ma cwaniaka nad warszawiaka
— Łukasz Gręda

Materiały dodatkowe
— Konrad Wągrowski

Nie należy zabijać jeża, który znosi złote jaja
— Konrad Wągrowski

Nie ma Jeża bez kolców
— Paweł Sasko

Inżynierowanie
— Wojciech Gołąbowski

Krótko o komiksach: Styczeń-luty 2005
— Sebastian Chosiński, Wojciech Gołąbowski

Bez kłopotu
— Wojciech Gołąbowski

Krótko o komiksach: Czerwiec 2004, cz. 2
— Błażej, Hubert Brychczyński, Sebastian Chosiński, Daniel Gizicki, Marcin Herman, Piotr Niemkiewicz

Tegoż autora

O ciężkiej doli wampira
— Piotr Klinger

Depresja zielonego Plastusia
— Piotr Klinger

Dwie ciamajdy przy spluwach
— Piotr Klinger

Ciąża doniesiona
— Piotr Klinger

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.