Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 lutego 2020
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CXCIII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe (wybrane)

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe (wybrane)

więcej »

Skottie Young
‹Nienawidzę Baśniowa #4: Konali krótko i płaczliwie›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNienawidzę Baśniowa #4: Konali krótko i płaczliwie
Scenariusz
Data wydanialistopad 2019
RysunkiSkottie Young
PrzekładMarceli Szpak
Wydawca Non Stop Comics
CyklNienawidzę Baśniowa
ISBN978-83-8110-926-0
Format120s. 170 × 260 mm
Cena42,—
Gatunekfantasy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Żegnaj Gert
[Skottie Young „Nienawidzę Baśniowa #4: Konali krótko i płaczliwie” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Stało się. Doczekaliśmy czwartego, ostatniego albumu „Nienawidzę Baśniowa”. Tytuł „Konali krótko i płaczliwie” w zasadzie mówi wszystko o jego zawartości.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Żegnaj Gert
[Skottie Young „Nienawidzę Baśniowa #4: Konali krótko i płaczliwie” - recenzja]

Stało się. Doczekaliśmy czwartego, ostatniego albumu „Nienawidzę Baśniowa”. Tytuł „Konali krótko i płaczliwie” w zasadzie mówi wszystko o jego zawartości.

Skottie Young
‹Nienawidzę Baśniowa #4: Konali krótko i płaczliwie›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNienawidzę Baśniowa #4: Konali krótko i płaczliwie
Scenariusz
Data wydanialistopad 2019
RysunkiSkottie Young
PrzekładMarceli Szpak
Wydawca Non Stop Comics
CyklNienawidzę Baśniowa
ISBN978-83-8110-926-0
Format120s. 170 × 260 mm
Cena42,—
Gatunekfantasy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Gertrude, teraz już czterdziestolatka, uwięziona w ciele kilkuletniej dziewczynki wciąż nie wydostała się z magicznego świata – Baśniowa. Tym razem jednak popadła w większe tarapaty, niż ostatnio, albowiem… umarła (pod koniec poprzedniego tomu). Trafiła do piekła, zaś Diabeł sprawia, że w kółko musi przeżywać swoje życie w Baśniowie. W cukierkowej krainie opłakuje ją tylko jedna osoba – mucha Larry, będący jej przewodnikiem. Wkrótce pojawia się jednak o wiele straszliwsze zagrożenie dla całej krainy, niż zielonowłosa, przepełniona frustracją Gert. A to oznacza, że być może trzeba będzie poprosić Diabła o ułaskawienie jednej niepokornej duszy.
Przyznam, że po pierwszym zachwycie, mój sentyment do „Nienawidzę Baśniowa” nieco zmalał. Oglądanie coraz bardziej wymyślnych tortur i masakr, którym nie towarzyszyła żadna sensowna fabuła na dłuższą metę okazało się nie być aż tak zabawne. Owszem, ociekające krwią albumiki stanowiły małe katharsis po męczącym dniu pracy, ale z czasem zacząłem współczuć tym wszystkim przypadkowym ofiarom Gert. Mniej więcej to samo czuję, kiedy Tom po raz kolejny obrywa od Jerry′ego. A jednak świadomość, że „Konali krótko i płaczliwie” to już koniec przygód wściekłej bohaterki, sprawiła, że już w trakcie lektury za nią zatęskniłem.
I nie chodzi jedynie o sentyment, a o to, że chyba po raz pierwszy od albumu pierwszego autor serii Skottie Young zaserwował nam w miarę spójną całość z wyraźnie zaznaczonym wątkiem fabularnym. Sama Gert również uległa małej zmianie osobowościowej. Choć z trudem przechodzi mi to przez palce na klawiaturę, wydaje się bardziej dojrzała i poważna. Wygląda na to, że czas spędzony w piekle pozytywnie wpłynął na jej postrzeganie rzeczywistości. Na przykład okazuje się, że czyta podpisywane przez siebie umowy do samego końca.
Nie oznacza to jednak, że nagle „Nienawidzę Baśniowa” stało się pozycją poważną. Wręcz przeciwnie. Wciąż mamy do czynienia z erupcją czarnego humoru. Tyle tylko, że tym razem nie ogranicza się on do tego w jaki sposób dekapitowano kolejnego przeciwnika.
Rozstaję się z Gertrude z ciężkim sercem. Zwłaszcza, że „Konali krótko i płaczliwie” jawi się jako najlepszy odcinek serii. Choć mam wrażenie, że zielonowłosa nie zmasakrowała jeszcze wszystkich wkurzających, przesłodzonych bajek, to może lepiej było przerwać teraz, kiedy nie miało się jeszcze uczucia przesytu, niż ciągnąć to w nieskończoność. W końcu czytelnik mógłby wreszcie poczuć się równie sfrustrowany, co ona – czterdzieści lat mija, a akcja wciąż stałaby w miejscu.
koniec
18 stycznia 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Więzień istnienia
Marcin Knyszyński

23 II 2020

„Mister Miracle” ze scenariuszem Toma Kinga, wydany w styczniu w egmontowym cyklu „DC Deluxe”, jest w mojej ocenie jednym z najlepszych komiksów superbohaterskich, jakie możemy obecnie kupić na naszym rynku. I podobnie jak w znakomitym „Visionie” tego samego autora nie chodzi w nim o superbohaterstwo sensu stricto. Oto opowieść o „największym eskapiście świata”, który zapragnął dokonać ucieczki ostatecznej.

więcej »

…i jeszcze widzimy kontury zdarzeń
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

22 II 2020

„Extraordinary X-Men: Inhumans kontra X-Men” to dodatek do głównej historii opowiadającej o konflikcie mutantów z Inhumans. Bez niego opowieść nic nie traci, za to nie da się go zrozumieć, nie znając całości.

więcej »

Fazy Napoleona w Egipcie
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

21 II 2020

„Rycerze Heliopolis” to kolejna zabawa historią kultowego scenarzysty Alejandro Jodorowsky′ego (tym razem dotyczy przełomu XVIII i XIX wieku). Jej przykład mieliśmy w pierwszym tomie cyklu. Jego kontynuacja „Albedo, faza bielenia” idzie pod tym względem jeszcze dalej.

więcej »

Polecamy

Komiks nadmiaru

Niekoniecznie jasno pisane:

Komiks nadmiaru
— Marcin Knyszyński

Śledztwo trwa!
— Marcin Knyszyński

Głębokie rozczarowanie
— Marcin Knyszyński

Roślinny kryzys tożsamości
— Marcin Knyszyński

No to łups, Asteriksie? No to łups, Obeliksie!
— Marcin Knyszyński

Siła symbolu
— Marcin Knyszyński

Pajęcze lata Todda McFarlane’a
— Marcin Knyszyński

Bilety w pierwszym rzędzie na koniec wszechświata
— Marcin Knyszyński

Wszystko jest złudzeniem
— Marcin Knyszyński

Wystarczy uwierzyć
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Fujnie, że wróciła
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Krótko o komiksach: Zła dziewczynka
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Fuj z tym!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Krótko o komiksach: „Szła dziewczynka bardzo mała przez ciemny las…”
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Za siedmioma rzekami, za siedmioma gore’ami
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

…i jeszcze widzimy kontury zdarzeń
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Fazy Napoleona w Egipcie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

…kłęby, grzyby, dymy, obłoki…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

A nad nami rosną chmury…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

40 najgorszych okładek płyt roku 2019
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Max nierówny komiks
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

10 największych rozczarowań muzycznych 2019 roku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Staroświeckie postapo
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

30 najlepszych płyt 2019 roku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Szóstka na tróję (z plusem)
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.