Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 2 lipca 2020
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CXCVII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Jorge Aguirre, Rafael Rosado
‹Strzeżcie się, olbrzymy!›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułStrzeżcie się, olbrzymy!
Scenariusz
Data wydania13 marca 2019
RysunkiRafael Rosado
PrzekładMałgorzata Kaczarowska
Wydawca Jaguar
CyklPrzygody Claudette
ISBN978-83-7686-773-1
Format208s. 195x254mm
Cena32,90
Gatunekhumor / satyra
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Nie obawiajcie się, czytelnicy
[Jorge Aguirre, Rafael Rosado „Strzeżcie się, olbrzymy!” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Bardzo, bardzo miłe zaskoczenie. Z lekką taką podejrzliwością podchodziłem do tego komiksu. Paradoksalnie, za sprawą czystego, ale jednocześnie trochę bezpłciowego rysunku. Moje obawy okazały się nieuzasadnione, „Strzeżcie się, olbrzymy” to kawał dobrej zabawy, zarówno dla młodszych, jak i starszych fanów komiksów.

Marcin Osuch

Nie obawiajcie się, czytelnicy
[Jorge Aguirre, Rafael Rosado „Strzeżcie się, olbrzymy!” - recenzja]

Bardzo, bardzo miłe zaskoczenie. Z lekką taką podejrzliwością podchodziłem do tego komiksu. Paradoksalnie, za sprawą czystego, ale jednocześnie trochę bezpłciowego rysunku. Moje obawy okazały się nieuzasadnione, „Strzeżcie się, olbrzymy” to kawał dobrej zabawy, zarówno dla młodszych, jak i starszych fanów komiksów.

Jorge Aguirre, Rafael Rosado
‹Strzeżcie się, olbrzymy!›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułStrzeżcie się, olbrzymy!
Scenariusz
Data wydania13 marca 2019
RysunkiRafael Rosado
PrzekładMałgorzata Kaczarowska
Wydawca Jaguar
CyklPrzygody Claudette
ISBN978-83-7686-773-1
Format208s. 195x254mm
Cena32,90
Gatunekhumor / satyra
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Wydawnictwo „Jaguar” to stosunkowo młody gracz na polskim rynku komiksowym. Zaczęło od pozycji dla młodszych odbiorców (cykl o Claudette, którego częścią są właśnie „Strzeżcie się olbrzymy” oraz „Najlepsze przyjaciółki”), ale ostatnio także opublikowało komiksową adaptację „Zabić drozda” Harper Lee. W zeszłym roku rozpoczęło właśnie cykl fantasy opowiadający o rezolutnej dziewczynce imieniem Claudette i jej przyjaciołach.
Jak łatwo się domyśleć z tytułu, główna bohaterka w pierwszej odsłonie swoich przygód postanawia się rozprawić z olbrzymami. Skąd taki pomysł? Z historii opowiadanej przez niejakiego Pascala, wyglądającego na lokalnego mędrca lub maga. Opowieść ta całkiem precyzyjnie wprowadza nas w sytuację lokalnej społeczności. Dowiadujemy się dlaczego olbrzymy są straszne (bo lubią zjadać dziecięce stópki), kto je pokonał (ojciec obecnego zarządcy miasta) i dlaczego miasto jest otoczone murami (właśnie ze względu na możliwość powrotu olbrzymów). Jeśli do tego dołożymy informację, że opuszczanie miasta podlega pewnym restrykcjom, to zauważymy, że można znaleźć takich, którym zagrożenie ze strony olbrzymów jest na rękę.
Ale Claudette tak łatwo się nie poddaje. Najpierw próbuje dowiedzieć w jaki sposób olbrzym został zgładzony („No, dawaj te krwawe szczegóły!”), a gdy wychodzi na jaw, że bestia została tylko przegnana, postanawia dokończyć sprawę. Wraz z nieco zmanierowaną Marie (córką markiza zarządzającego miastem) oraz młodszym bratem Gastonem, mistrzem kuchni („Ja nie robię żarcia, ja przyrządzam posiłki”) wyruszają na poszukiwanie olbrzyma.
Historia zapowiada się nieco standardowo, ale zapewniam, że wcale taka nie jest. Po pierwsze, Claudette chcąc przekonać pozostałą dwójkę do krucjaty, trochę im nakłamała, co kładzie się cieniem na wyprawie. Po drugie, każde z nich zabrało ze sobą także swoje różne strachy, które dadzą o sobie znać w odpowiednim momencie. Dalej sprawy się komplikują, jako że markiz organizuje ekspedycję ratunkową, a jednocześnie do sprawy włącza się ojciec Claudette i Gastona.
Kilka słów wyjaśnienia odnośnie moich obaw związanych z rysunkiem. Za stronę graficzną komiksu odpowiada Rafael Rosado, który wcześniej zajmował się animacjami dla dzieci. Jego rysunek przypomina komiksy Disneya, poprawne - ale w moim odczuciu bez charakteru. Na szczęście nie przełożyło się to na banalność opowiadanej historii. Scenarzysta Jorge Aguirre zadbał o wprowadzenie pełnowymiarowych postaci, w przypadku dorosłych z jakąś tam przeszłością, w przypadku dzieci z marzeniami i dążeniami. W rezultacie dostajemy ładnie narysowaną, ciepłą ale niebanalną historię, która zapewni dobrą zabawę czytelnikowi w każdym wieku. Pozostaje mieć nadzieję, że kolejne albumy będą utrzymane w podobnym stylu. Tym bardziej, że pozostało kilka niedomkniętych wątków.
koniec
24 lutego 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Daleko jeszcze?
Paweł Ciołkiewicz

2 VII 2020

„Oskar Ed. Mój największy sen” to opowieść wymykająca się prostym interpretacjom. Na najbardziej podstawowym poziomie jest to historia o pewnej, długiej rodzinnej wyprawie. Mąż, żona i syn jadą samochodem w jakieś tajemnicze, wybrane przez ojca miejsce. Podczas podróży rodzice nieustannie się kłócą, a dzieciak stara się jakoś to wszystko przetrzymać, pogrążając się w dziwacznych fantazjach. Jednak sama wyprawa jest jedynie pretekstem do stworzenia całkowicie odrealnionej opowieści o… no (...)

więcej »

Skrzyżowanie konia z pająkiem
Agnieszka ‘Achika’ Szady

1 VII 2020

Na skutek ryzykownego eksperymentu fizycznego spory kawałek Filadelfii został przerzucony na nieznaną planetę, zamieszkaną przez dziwaczne, sześcionogie zwierzęta… i nie tylko. W trzecim tomie „i nie tylko” wreszcie się objawiło namacalnie.

więcej »

Krótko o komiksach: Agent Żbik i brylanty
Dagmara Trembicka-Brzozowska

30 VI 2020

W przypadku „Kapitan Żbika” rzadko zdarzają się dłuższe fabuły. Jednak cykl rozpoczęty przez zeszyt „Zapalniczka z pozytywką” zabiera nas właśnie na rozbudowaną, kilkuetapową przygodę i robi to w całkiem satysfakcjonujący sposób – tak jak satysfakcjonujące, chociaż niezbyt ambitne, były filmy sensacyjno-szpiegowskie z lat 80.

więcej »

Polecamy

Szczęśliwy finał

Pilot śmigłowca:

Szczęśliwy finał
— Marcin Osuch

Trochę jak Blueberry
— Marcin Osuch

Nasz polski superman
— Marcin Osuch

Pilot punktuje, „Pilot” dołuje
— Marcin Osuch

W końcu to komiks
— Marcin Osuch

Pożegnanie z Rosińskim
— Marcin Osuch

Rozkaz to rozkaz
— Marcin Osuch

Kapitan zmienia trasę
— Marcin Osuch

Latający dyliżans
— Marcin Osuch

Nie lataj, synku, nisko i powoli
— Marcin Osuch

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.