Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 8 lipca 2020
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CXCVII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Shannon Hale, LeUyen Pham
‹Prawdziwe przyjaciółki›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPrawdziwe przyjaciółki
Scenariusz
Data wydania13 marca 2019
RysunkiLeUyen Pham
PrzekładEwa Spirydowicz
Wydawca Jaguar
CyklPrzyjaciółki
ISBN9788376867656
Format224s. 135x200 mm
Cena29,90
Gatunekhumor / satyra
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

To nie przyjaźń, to jakaś matnia
[Shannon Hale, LeUyen Pham „Prawdziwe przyjaciółki” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Zawsze sądziłam, że toksyczne środowisko szkolnych układów towarzyskich pokazywane w amerykańskich filmach dla młodzieży jest przerysowane, aby fabuła była ciekawsza. „Prawdziwe przyjaciółki” sugerują, że jednak nie: komiks oparty jest na wydarzeniach z dzieciństwa autorki. Choć obawiam się, że wiele polskich uczennic mogło mieć zbliżone doświadczenia.

Agnieszka ‘Achika’ Szady

To nie przyjaźń, to jakaś matnia
[Shannon Hale, LeUyen Pham „Prawdziwe przyjaciółki” - recenzja]

Zawsze sądziłam, że toksyczne środowisko szkolnych układów towarzyskich pokazywane w amerykańskich filmach dla młodzieży jest przerysowane, aby fabuła była ciekawsza. „Prawdziwe przyjaciółki” sugerują, że jednak nie: komiks oparty jest na wydarzeniach z dzieciństwa autorki. Choć obawiam się, że wiele polskich uczennic mogło mieć zbliżone doświadczenia.

Shannon Hale, LeUyen Pham
‹Prawdziwe przyjaciółki›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPrawdziwe przyjaciółki
Scenariusz
Data wydania13 marca 2019
RysunkiLeUyen Pham
PrzekładEwa Spirydowicz
Wydawca Jaguar
CyklPrzyjaciółki
ISBN9788376867656
Format224s. 135x200 mm
Cena29,90
Gatunekhumor / satyra
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Komiks w pewnych aspektach podobny jest do recenzowanego już przeze mnie „Głowa do góry, Sunny”. Mamy wczesne lata 80. Rozpoczynająca właśnie edukację szkolną Sara ma bujną i niezwykle twórczą wyobraźnię oraz (co czyni ją podobną do Sunny) pewne kłopoty z rodzeństwem, w tym wypadku – z najstarszą siostrą, która jest niemiła, nerwowa i często się z niej wyśmiewa. Dziewczynka często wyobraża ją sobie jako groźnego niedźwiedzia, dookoła którego trzeba chodzić na paluszkach. W dodatku mama w pewnym momencie odmawia mediacji między siostrami, argumentując, że Wandę irytuje, kiedy ktoś z rodziców bierze stronę Sary (dzieci w rodzinie jest pięcioro, jednak te najmłodsze pojawiają się tylko jako ruchome elementy tła).
Jednak znacznie większe problemy spotykają naszą bohaterkę w szkole. W klasie tworzy się grupka dziewczynek – zwana po prostu Grupą – która Sarę czasami łaskawie akceptuje, a czasami brutalnie odrzuca. Rządzące tym zasady są na tyle niejasne, że biedaczka czuje się jak na wzburzonym morzu, co zresztą zostaje adekwatnie zilustrowane. Szczególnie bolesne jest to, że Adrianna, najlepsza przyjaciółka Sary, jest w Grupie lubiana i nie chce jej opuścić, aby bawić się tylko z Sarą, jak to było w przedszkolu. W dodatku jedna z członkiń nieustannie kopie dołki pod Sarą: już to twierdząc, że ta obgaduje przywódczynię Grupy, już to kradnąc jej pomysł na nową zabawę. Intrygi i hierarchia wyglądają niemal jak na dworze królowej, co również zostaje przedstawione na obrazkach.
Trzeba przyznać, że autorki wykazały się sporym talentem w przedstawianiu przeżyć bohaterki. Jej rozpacz spowodowana odrzuceniem jest niemal namacalna – każdy, kto w szkole choć raz spotkał się ze stanowczym „tu już jest zajęte”, na pewno ją zrozumie. Zaś ilustracja marzenia Sary o tym, jak obie z Adrianną porzucają „dwór” uciekając na koniach, wzruszyła mnie głęboko.
Nieprzyjemności towarzyskie są raczej uniwersalne, natomiast bardzo mocno widać, że opowieść dzieje się w Stanach Zjednoczonych: domki na przedmieściu, osobne stoliki w klasie, wielokolorowość uczniów. W tym kontekście bardzo zgrzyta spolszczenie na siłę wszystkiego: nie tylko imion – co byłoby jeszcze zrozumiałe – ale i nazwisk, na przykład Sara chodzi do „klasy pani Lewandowskiej”. A już wyjątkowo pokraczne jest zrobienie z cheerleaderek… chirliderek. Ratunku. „Czirliderki” byłyby uzasadnione, ale to coś jest gorsze niż „Frodo Bagosz”.
Na końcu tomu umieszczono zdjęcia Shannon Hale z dzieciństwa – widać podobieństwo z bohaterką komiksu – oraz posłowie (szkoda, że na kolorowym, niezbyt czytelnym tle), w którym Hale wyjaśnia, ile w scenariuszu komiksu wzięte zostało z jej własnych przeżyć.
koniec
25 lutego 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą
Maciej Jasiński

7 VII 2020

Przez długie lata swej działalności Batman stoczył olbrzymią liczbę walk z przeróżnymi przeciwnikami. Wiele z nich odbywało się w miejscach publicznych, gdzie na niebezpieczeństwo byli narażeni przypadkowi ludzie. I choć Batman zawsze starał się minimalizować straty, nie zawsze udawało się ich uniknąć. Co się działo z tymi ofiarami? Odpowiedź na to pytanie daje właśnie ten album.

więcej »

Czarna krowa w kropki bordo…
Paweł Ciołkiewicz

7 VII 2020

Wydawnictwo Mandioca przyzwyczaiło już swoich czytelników do komiksów niezwykłych. Jeszcze świeżo w pamięci mamy upiornego „Skazańca 666” czy mityczną „Żywą stal” a na księgarskich półkach już mości sobie miejsce baśniowe „Imaginarium zbiorowe”. Zapierająca dech w piersiach opowieść o… latającej krowie.

więcej »

Wrogowie publiczni
Konrad Wągrowski

6 VII 2020

Niepozorny czarno-biały belgijski komiks, z rysunkami nie rzucającymi na kolana, okazuje się być znakomitą, świetnie napisaną, precyzyjną, ale też grającą dobrze na emocjach historią kryminalną.

więcej »

Polecamy

Kilka słów na pożegnanie

Pilot śmigłowca:

Kilka słów na pożegnanie
— Marcin Osuch

Szczęśliwy finał
— Marcin Osuch

Trochę jak Blueberry
— Marcin Osuch

Nasz polski superman
— Marcin Osuch

Pilot punktuje, „Pilot” dołuje
— Marcin Osuch

W końcu to komiks
— Marcin Osuch

Pożegnanie z Rosińskim
— Marcin Osuch

Rozkaz to rozkaz
— Marcin Osuch

Kapitan zmienia trasę
— Marcin Osuch

Latający dyliżans
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

Jak rozpoznać nerwicę lękową
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tegoż autora

Skrzyżowanie konia z pająkiem
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Ale co z tą papugą?
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Latająca głowa księcia Neptuna
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Potworessy, katakumby i naukowczynie
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Ślub bednarki i drwala online
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Koń się naprawdę uśmiał
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Szczęście kruche jak porcelana, czyli dziwna niechęć do rysowania nóg
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Czas jest konstruktem umysłu
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Na Bieszczady nie ma rady…
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Krew, seks i zaczarowane smartfony
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.