Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 7 czerwca 2020
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CXCVI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe (wybrane)

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Milo Manara
‹Odyseje inicjacyjne›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułOdyseje inicjacyjne
Scenariusz
Data wydaniapaździernik 2019
RysunkiMilo Manara
Wydawca Scream Comics
ISBN9788366291218
Format112s. 240x320 mm
Cena79,99
Gatunekerotyka
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Podążaj za Białym Królikiem
[Milo Manara „Odyseje inicjacyjne” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Opowieści zawarte w albumie „Odyseje inicjacyjne” przenoszą nas do niemal mitycznych miejsc, które zawsze działały na wyobraźnię czytelników. Niezdobyte górskie szczyty oraz westernowe krajobrazy stanowią scenerię niezwykłych, nieco surrealistycznych przygód rozgrywających się na granicy rzeczywistości i legendy.

Paweł Ciołkiewicz

Podążaj za Białym Królikiem
[Milo Manara „Odyseje inicjacyjne” - recenzja]

Opowieści zawarte w albumie „Odyseje inicjacyjne” przenoszą nas do niemal mitycznych miejsc, które zawsze działały na wyobraźnię czytelników. Niezdobyte górskie szczyty oraz westernowe krajobrazy stanowią scenerię niezwykłych, nieco surrealistycznych przygód rozgrywających się na granicy rzeczywistości i legendy.

Milo Manara
‹Odyseje inicjacyjne›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułOdyseje inicjacyjne
Scenariusz
Data wydaniapaździernik 2019
RysunkiMilo Manara
Wydawca Scream Comics
ISBN9788366291218
Format112s. 240x320 mm
Cena79,99
Gatunekerotyka
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Album zawiera dwie historie narysowane prze Milo Manarę na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. „Człowiek śniegu” powstał w 1978 roku do scenariusza Alfredo Castellego na potrzeby kolekcji zatytułowanej „Jeden człowiek, jedna przygoda”, natomiast „Człowiek z papieru” to już autorski projekt Milo Manary stworzony dla magazynu „Pilote” w roku 1982. Pierwsza stanowi nasyconą mistycyzmem wariację na temat spotkania z Yeti, natomiast druga jest nieco surrealistycznym westernem o poszukiwaniu utraconej miłości. Obie ukazują bohaterów wyruszających w podróż, która nieodwracalnie zmieni ich życie. Rytuały inicjacyjne są jednym z typów obrzędów przejścia. Chodzi w nich o przejście z tej fazy życia, w której człowiek pozostaje jeszcze w sferze dziecięcych marzeń do okresu pełnej, kulturowo zdefiniowanej dojrzałości. Bohaterowie dwóch opowieści zebranych w albumie w swoją dorosłość wchodzą w bardzo gwałtowny sposób. Pierwszy z nich poznaje prawdę o sobie w niedostępnych górach, natomiast życie drugiego zmienia się podczas wyprawy przez prerię.
Keneth Tobey, reporter dziennika „Daily Telegraph”, na podstawie relacji uzyskanej od szefa ekspedycji wspinającej się na Mount Everest pisze sensacyjny artykuł o człowieku śniegu. Dzień później w redakcji odwiedza go jakiś porywczy, sędziwy podróżnik. Twierdzi on, że człowiek śniegu istnieje naprawdę i zarzuca Tobeyowi szydzenie z poważnych spraw. Zaintrygowany dziennikarz zaczyna poszukiwać informacji o górskich legendach i postanawia sam wyruszyć w Himalaje. Jakby na zawołanie, trafia się doskonała okazja. Oto szef deleguje go w charakterze reportera do ekipy szykującej się na kolejną ekspedycję. Podczas wyprawy Keneth Tobey faktycznie spotka na swej drodze człowieka śniegu, ale to jest zaledwie początek jego przygód.
Po tej wysokogórskiej przygodzie zmieniamy krajobraz i przenosimy się na Dziki Zachód. Tu towarzyszymy młodzieńcowi podróżującemu w nieznanym kierunku, napotykającego na swej drodze dziwnego staruszka, który najwyraźniej żyje w swoim świecie. Chwilę później spotykają oddział żołnierzy prowadzących Indiankę. Młodzieniec wycofuje się na z góry upatrzone pozycje, a porywczy starzec chce z nimi walczyć, by ją uwolnić. Rozbawieni jego poczynaniami mundurowi zostawiają mu dziewczynę i zobowiązują go do dostarczenia jej do fortu Laramie. Teraz we trójkę muszą ruszać w drogę. Pomiędzy młodzieńcem i Indianką o imieniu Biały Królik powoli rodzi się uczucie, a dziwne przygody przytrafiające im się na szlaku, tylko ich do siebie zbliżają.
Milo Manara przedstawia te opowieści w klasyczny graficznie sposób. Mamy tu charakterystyczną dla rynku frankofońskiego lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych kreskę, przywołującą skojarzenia ze stylistyką Jeana Girauda. Czysta linia, charakterystyczne szrafowanie i efektowne kadrowanie to znaki rozpoznawcze Manary z tego okresu. Mało natomiast jest tego, co stanowi dziś jego domenę, czyli pięknych i roznegliżowanych kobiet. W pierwszej historii nie ma ich wcale, natomiast w drugiej jest tylko jedna: piękna i tajemnicza Indianka o wdzięcznym imieniu Biały Królik, za którą podąża bohater opowieści, stanowi centralną postać tej historii. Nie tylko motywuje do działania nieco wycofanego początkowo chłopaka, ale doprowadza do jego radykalnej przemiany.
Każda w z tych opowieści utrzymana jest w innym nastroju. Wysokogórska wspinaczka przedstawiona jest w skrajnie poważny sposób, natomiast w opowieści o podróży przez Dziki Zachód nie brakuje elementów komicznych. Obie historie w ostatecznym rozrachunku utrzymane są jednak w poważnym tonie i łączy je wspólny motyw: ich bohaterowie, jak sugeruje tytuł albumu, przechodzą dramatyczną przemianę wyznaczaną przez swoisty rytuał inicjacyjny. Wchodzą w nowy etap swojego życia. Jeden odnajduje siebie w wysokich górach, pośród śniegu i mnichów z tybetańskiego klasztoru, drugi natomiast poznaje różnicę pomiędzy „papierową” miłością a prawdziwymi uczuciami. W pierwszym przypadku ta metamorfoza odbywa się w ramach narracji nasyconej mistycyzmem, natomiast w drugim obserwujemy nieco absurdalną, odrealnioną podróż przez Dziki Zachód różniący się jednak od klasycznych, westernowych wyobrażeń. Obie historie doskonale się dopełniają i równoważą, dzięki czemu album stanowi interesującą i dobrze skomponowaną całość. Dopracowane rysunki Manary sprawiają zaś, że przyjemnie się to również ogląda.
koniec
26 lutego 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Pilot śmigłowca: Pilot punktuje, „Pilot” dołuje
Marcin Osuch

7 VI 2020

W siódmym tomie zatytułowanym „Desant” seria „Pilot śmigłowca” wraca do tematyki ściśle wojskowej. w porównaniu z wcześniejszymi odcinkami wyjątkowo mało jest tu miejsca na perypetie miłosne głównego bohatera.

więcej »

Jeśli Bóg maczał w tym palce…
Sebastian Chosiński

6 VI 2020

Publikacja aż trzech (z sześciu) albumów serii „Sherlock Holmes Society” w jednym tylko 2015 roku była możliwa dzięki temu, że scenarzysta Sylvain Cordurié każdy z tomów dał do zilustrowania innemu rysownikowi. W przypadku „In nomine Dei” wybór padł na neapolitańczyka Alessandro Nespolino. Który zresztą wywiązał się ze swego zadania nie gorzej niż jego dwaj poprzednicy – Stéphane Bervas i Eduard Torrents.

więcej »

Nie czas na zastanawianie się
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

6 VI 2020

Twórcy filmu „Avengers: Końcowa rozgrywka” szczycili się, że grzebiąc w czasie wszystko dokładnie przemyśleli i podpierali się teoriami naukowymi. W czwartym albumie „Avengers” pod tytułem „I Wojna Kanga” również mamy zabawy z czasem… ale nikt nie udaje, że zostało to poprowadzone konsekwentnie.

więcej »

Polecamy

Pilot punktuje, „Pilot” dołuje

Pilot śmigłowca:

Pilot punktuje, „Pilot” dołuje
— Marcin Osuch

W końcu to komiks
— Marcin Osuch

Pożegnanie z Rosińskim
— Marcin Osuch

Rozkaz to rozkaz
— Marcin Osuch

Kapitan zmienia trasę
— Marcin Osuch

Latający dyliżans
— Marcin Osuch

Nie lataj, synku, nisko i powoli
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

Co za małpa!
— Paweł Ciołkiewicz

Wina i odkupienie
— Paweł Ciołkiewicz

Ciemne strony seksu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Bierzcie i… uczcie się miłości
— Sebastian Chosiński

Światło i mrok
— Paweł Ciołkiewicz

Historia w obrazkach: Papież, który… gwałci, pluje, kopuluje
— Sebastian Chosiński

Historia w obrazkach: Dziura. Wielka czarna dziura!
— Sebastian Chosiński

Historia w obrazkach: Z okrucieństwem za „pan Pratt”
— Sebastian Chosiński

Historia w obrazkach: Papież czy antychryst?
— Sebastian Chosiński

Pozory nie zawsze mylą
— Wojciech Gołąbowski

Tegoż autora

Kwiaty ciernistych dróg
— Paweł Ciołkiewicz

Przygody Jacquesa muszkietera
— Paweł Ciołkiewicz

Korzystajcie z wojny, bo pokój będzie straszny
— Paweł Ciołkiewicz

Za Troy!
— Paweł Ciołkiewicz

Ludzie są stworzeni z marzeń
— Paweł Ciołkiewicz

Grzechy ojców
— Paweł Ciołkiewicz

Nawiedzone miasteczka na prowincji
— Paweł Ciołkiewicz

„Człowiek potężny i nieszczęśliwy może tworzyć tylko horrory”
— Paweł Ciołkiewicz

Co wy tam palicie?
— Paweł Ciołkiewicz

Kwartet egzotyczny
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.