Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 1 czerwca 2020
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CXCVI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe (wybrane)

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Wojciech Ciesielski
‹Zosia. Pierwsze loty›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułZosia. Pierwsze loty
Scenariusz
Data wydania30 września 2019
RysunkiWojciech Ciesielski
Wydawca Centrala
ISBN9788363892647
Format52s. 210x297 mm
Cena40,01
Gatunekhumor / satyra
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Odkrywczyni kosmosu
[Wojciech Ciesielski „Zosia. Pierwsze loty” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Zosia: Pierwsze loty” to albumowy debiut Wojciecha Ciesielskiego. Jak stwierdza sam autor w artykule zamieszczonym w szczecińskiej gazecie – fabuła tego komiksu powstała w trakcie wspólnych zabaw z córką. Nie powinno zatem dziwić, że główną bohaterką uczynił małą dziewczynkę zajmującą się odkrywaniem kosmosu.

Maciej Jasiński

Odkrywczyni kosmosu
[Wojciech Ciesielski „Zosia. Pierwsze loty” - recenzja]

„Zosia: Pierwsze loty” to albumowy debiut Wojciecha Ciesielskiego. Jak stwierdza sam autor w artykule zamieszczonym w szczecińskiej gazecie – fabuła tego komiksu powstała w trakcie wspólnych zabaw z córką. Nie powinno zatem dziwić, że główną bohaterką uczynił małą dziewczynkę zajmującą się odkrywaniem kosmosu.

Wojciech Ciesielski
‹Zosia. Pierwsze loty›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułZosia. Pierwsze loty
Scenariusz
Data wydania30 września 2019
RysunkiWojciech Ciesielski
Wydawca Centrala
ISBN9788363892647
Format52s. 210x297 mm
Cena40,01
Gatunekhumor / satyra
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Tytułowa Zosia to taki dziecięcy odpowiednik Navis z „Armady”. Ma swój statek kosmiczny i musi wykonywać zlecane jej zadania – podróżując w tym celu na różne odległe planety. Towarzyszy jej robot, ryba-tłumacz i oficer ochrony wyglądająca jak kotka.
Fabuła nie zmierza do jakiegoś punktu. To po prostu ciąg wizyt na kolejnych planetach i przygody związane z ich mieszkańcami. Wśród nich są na przykład żywe ubrania, które strasznie się pogniotły i wymagają prasowania, ale bohaterowie trafiają też na planetę gdzie żyją dinozaury i na taką, na której obywatele – wzorem mieszkańców jednej z Wysp Nonsensu – dbają o kondycję, ciągle biegają, a zamiast używać windy, wspinają się po ścianach budynków.
W historię autor wplata również elementy edukacyjne. Zosia musi słuchać poleceń bazy-matki przedstawianej jako kobieca twarz na ekranie wielkiego monitora. Zaleca ona między innymi sen i odpoczynek, co wywołuje sprzeciw pełnej energii dziewczynki. No ale w końcu z mamą, nawet tą elektroniczną, się nie dyskutuje, więc po słowach „Sen jest ważny, Zosiu. Zwłaszcza w twoim wieku.” – bohaterka udaje się w końcu na drzemkę.
Od strony graficznej jest sympatycznie i kolorowo. Jest tu trochę nawiązań, które wyłapią starsi czytelnicy – do Gwiezdnych wojen, Asteriksa czy do obrazu „Ostatnia wieczerza”. Widać, że autor pracuje nad swoim własnym stylem, ale kilka elementów wciąż wymaga poprawy. Mam tu na myśli przede wszystkim mimikę postaci oraz przedstawianie ich w ruchu. Jest w albumie kilka scen, które mocno by zyskały, gdyby bohaterowie zostali narysowani mniej statycznie. Nawet dynamika szybkiego tańca w czasie dyskoteki wygląda, jakby postacie ustawiły się do fotografii i zamarły na chwilę niczym manekiny.
„Zosia: Pierwsze loty” to całkiem udany debiut albumowy. Przed autorem jeszcze trochę pracy aby poprawić warsztat, ale jestem pewien, że pomysłów na dalsze przygody nie zabraknie. A ostatnia scena zapowiada ciąg dalszy tej historii.
Plusy:
  • interesująca fabuła
  • wplecione w historię elementy edukacyjne
Minusy:
  • mimika bohaterów oraz przedstawianie postaci w ruchu
koniec
29 lutego 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Ślub bednarki i drwala online
Agnieszka ‘Achika’ Szady

31 V 2020

Studenckie życie na wesoło. Wykłady czy egzaminy nie są tu szczególnie istotne, przyćmiewa je życie uczuciowe, drobne problemy dnia codziennego (na przykład współlokator-bałaganiarz, któremu zepsuła się niefachowo ukiszona kapusta) oraz odkrycia społeczne, emocjonalne i… garażowe.

więcej »

Pilot śmigłowca: W końcu to komiks
Marcin Osuch

31 V 2020

Poprzedni tom, „Dramatyczne chwile” był ostatnim narysowanym przez Grzegorza Rosińskiego. I właśnie słowo „dramatyczne” najlepiej oddaje to, co można powiedzieć o warstwie graficznej kolejnego odcinka, zatytułowanego „W walce z żywiołem”.

więcej »

Oprawa zdobi fabułę
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

30 V 2020

Trzeci tom serii „X-O Manowar” z podtytułem „Cesarz”, posiada o więcej walorów estetycznych, niż duchowych, choć wydaje się, że scenarzyście o wiele bardziej zależało na tych drugich.

więcej »

Polecamy

W końcu to komiks

Pilot śmigłowca:

W końcu to komiks
— Marcin Osuch

Pożegnanie z Rosińskim
— Marcin Osuch

Rozkaz to rozkaz
— Marcin Osuch

Kapitan zmienia trasę
— Marcin Osuch

Latający dyliżans
— Marcin Osuch

Nie lataj, synku, nisko i powoli
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż autora

Jeszcze więcej prehistorycznych gadów
— Maciej Jasiński

Superbohaterka z Kanady
— Maciej Jasiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.