Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 28 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCX

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Gabriel Bá, Gerard Way
‹Umbrella Academy #2: Dallas›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułUmbrella Academy #2: Dallas
Tytuł oryginalnyUmbrella Academy
Scenariusz
Data wydania30 stycznia 2020
RysunkiGabriel Bá
PrzekładMarceli Szpak
Wydawca KBOOM
CyklUmbrella Academy
ISBN9788395432361
Format188s. 170x260 mm
Cena65,—
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Narracyjna czkawka
[Gabriel Bá, Gerard Way „Umbrella Academy #2: Dallas” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Według słów Gerarda Waya drugi tom „Umbrella Academy”, wydany ostatnio w Polsce przez KBOOM, miał być potwierdzeniem tego, że pierwsze sześć odcinków nie było jednorazowym wyskokiem, a sam autor myśli o serii rozpisanej na lata. „Dallas” ukazało się krótko po „Suicie apokaliptycznej” a potem przyszło dziesięć lat przerwy. Way zatem nie dopiął swego – ale i tak chwała mu za to, że próbował. Mamy bowiem do czynienia z rewelacyjną kontynuacją trzymającą poziom pierwowzoru.

Marcin Knyszyński

Narracyjna czkawka
[Gabriel Bá, Gerard Way „Umbrella Academy #2: Dallas” - recenzja]

Według słów Gerarda Waya drugi tom „Umbrella Academy”, wydany ostatnio w Polsce przez KBOOM, miał być potwierdzeniem tego, że pierwsze sześć odcinków nie było jednorazowym wyskokiem, a sam autor myśli o serii rozpisanej na lata. „Dallas” ukazało się krótko po „Suicie apokaliptycznej” a potem przyszło dziesięć lat przerwy. Way zatem nie dopiął swego – ale i tak chwała mu za to, że próbował. Mamy bowiem do czynienia z rewelacyjną kontynuacją trzymającą poziom pierwowzoru.

Gabriel Bá, Gerard Way
‹Umbrella Academy #2: Dallas›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułUmbrella Academy #2: Dallas
Tytuł oryginalnyUmbrella Academy
Scenariusz
Data wydania30 stycznia 2020
RysunkiGabriel Bá
PrzekładMarceli Szpak
Wydawca KBOOM
CyklUmbrella Academy
ISBN9788395432361
Format188s. 170x260 mm
Cena65,—
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Akademia Umbrella przestała istnieć. Drużyna siedmiu (w sumie sześciu, bo „Szóstka” umarła w przed laty podczas akcji i istnieje już tylko we wspomnieniach) superbohaterów ocaliła naszą planetę, ale tragiczne wydarzenia z końcówki pierwszego tomu spowodowały, że poszła w rozsypkę. W piwnicach pod gruzami wielkiej budowli, zniszczonej podczas odpierania apokalipsy, ukrywa się „Jedynka” – pogrążony w depresji Luther „Kosmochłopak”, były lider grupy, który teraz ma dość całego świata. Jego postępowania nie rozumie „Dwójka” – Diego „Kraken”, aktywnie próbujący rozwiązać tajemnicę zaginięcia „Piątki”, starca w ciele dziesięciolatka, prawdopodobnie porwanego przez bandę kolesi w dziwacznych, żółtych kostiumach. „Czwórka” – Klaus „Seans”, włóczy się po salonach piękności i ma jak zwykle wszystko gdzieś. „Trójka” – Allison „Plotka” pozbawiona dopiero co swoich mocy odwiedza w szpitalu „Siódemkę” – Vanyę „Białe Skrzypce” – przez którą w głównej mierze o mało nie doszło do zagłady. Allison nie może mówić, Vanya nic nie pamięta – ciężko o gorszy moment na reaktywację drużyny. Groteskowa Orkiestra Verdammten została pokonana – niestety na horyzoncie widać kolejne zagrożenie.
Osoby, które oglądały pierwszy sezon serialu „Umbrella Academy” i czytały „Suitę apokaliptyczną” musiały być lekko skonsternowane. Twórcy serialu wprowadzili do fabuły więcej niż zawierał pierwszy tom komiksu. To, czego w nim brakowało, znajdziemy właśnie w tomie drugim. Antagonistami reanimowanej drużyny jest tym razem „Temp Aeternalis” – tajemnicza organizacja zajmująca się likwidacją anomalii czasowych, których istnienie mogłoby zagrozić całemu kontinuum czasowemu. Dlaczego ścigają „Piątkę”? Czy to on jest zagrożeniem, czy coś innego? Fabuła drugiego tomu krąży wokół zabójstwa prezydenta Kennedy’ego – czego domyślamy się już po kilku sekundach wpatrywania się w okładkę. Członkowie „Umbrella Academy” wplątują się w sprawę „Misji 02-64-X08”, od której naprawdę zależą losy całej naszej planety.
Gerard Way i Gabriel Bá serwują nam dokładnie to samo, co w tomie pierwszym. Scenarzysta wyraźnie trzyma się rady, którą dał mu kiedyś jego przyjaciel, słynny Grant Morrison – „nie chomikuj pomysłów, bombarduj nimi czytelnika, a jak się skończą to wpadniesz na nowe!”. „Umbrella Academy” to prawdziwe szaleństwo, narracyjna czkawka, która odbija się za każdym razem w inny sposób. A realizacje pomysłów Waya są tu naprawdę znakomite – mamy rozłożonego trupa, robiącego za wehikuł czasu, Boga-kowboja, wampiry na usługach Wietkongu, czy wreszcie parę okrutnych zabójców na zlecenie, podróżujących w czasie. Hazel i Cha-Cha w komiksie wyglądają zupełnie inaczej niż w serialu – są groteskowi, przerażający i fascynujący zarazem. To zdecydowanie jedne z najciekawszych postaci całej serii – zdaję sobie sprawę, że wierne ich odwzorowanie w serialu graniczyło by z wariactwem absolutnym, ale mimo wszystko szkoda, że nie spróbowano.
Gabriel Bá rysuje tak, jak nas przyzwyczaił. Zero realizmu, totalna umowność i idealne dopasowanie do charakteru historii. Brazylijczyk podkreślał zawsze, że praca przy „Umbrella Academy” pozwoliła mu na realizację swoich „graficznych fiksacji”. Zawsze lubił eksplozje za plecami bohaterów odchodzących z miejsca zdarzenia z grobową miną, ciągłe mrugnięcia do „obiektywu komiksowej kamery” oraz pogonie i ucieczki, podczas których nie liczą się straty. Estetykę Bá dobrze znamy – to „Biuro Badań Paranormalnych i Obrony” z uniwersum Mike’a Mignoli wymieszane mocno z filmami Jeana–Pierre’a Jeuneta, z „Miastem zaginionych dzieci” na czele. Komiks ten mógł ilustrować tylko on – co do tego nie ma żadnych wątpliwości.
Dwa pierwsze tomy „Umbrella Academy” ukazały się kolejno w 2008 i 2009 roku. Dopiero po dziesięciu latach, we wrześniu 2019 roku, wydawnictwo Dark Horse Comics wydało tom trzeci – „Hotel Oblivion”. A to podobno nie koniec. Czekamy zatem na kolejne niespodzianki od wydawnictwa KBOOM.
koniec
2 marca 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Jak przestałem się bać i pokonałem demony
Maciej Jasiński

27 X 2021

Wyobraźnia dziecka nie posiada ograniczeń, które przychodzą z wiekiem. Pozwala to na tworzenie najbardziej odjechanych projektów. Szkoda jednak, że większość tych wytworów owej dziecięcej wyobraźni przepada, a tylko nieliczne są dokumentowane i prezentowane szerszemu gronu odbiorców, niż najbliższa rodzina. Tak też jest w tym przypadku, bo ten albumik to katalog demonów powołanych do życia przez siedmioletniego Nikodema.

więcej »

Extraordinary Moore: Do trzech razy sztuka
Marcin Knyszyński

27 X 2021

Trzeci tom „Ligi niezwykłych dżentelmenów” zatytułowany „Czarne akta” przeniósł nas z końca dziewiętnastego wieku w przyszłość odległą o dokładnie sześćdziesiąt lat. Alan Moore poszerzył w nim bardzo mocno wykreowane przez siebie uniwersum, konsekwentnie trzymając się narzuconych sobie zasad. Czwarty tom „Ligi…”, „Stulecie”, to dalsza ekspansja tegoż świata i kolejne zabawy popkulturową spuścizną.

więcej »

Historia w obrazkach: Miłość w czasach wojny
Marcin Osuch

26 X 2021

Historia wojen opiumowych nie jest zbyt dobrze znana w naszym kraju, być może dlatego, że omawiając ten okres historyczny, zwykle skupiamy się na polskich zrywach powstańczych. Świeżo wydana album „Laowai” wydawnictwa Lost in Time przybliża nieco tematykę tych – z naszej perspektywy egzotycznych – konfliktów.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

Powrót po latach
— Marcin Knyszyński

Więcej Hellboya!
— Andrzej Goryl

Jazda bez trzymanki
— Marcin Knyszyński

Tegoż autora

Wstęp
— Marcin Knyszyński

W służbie jej kosmicznej mości
— Marcin Knyszyński

„MAX” ale na wesoło
— Marcin Knyszyński

Klausie goes to Hollywood…
— Marcin Knyszyński

Powrót na Ziemię
— Marcin Knyszyński

Nieoczekiwana zmiana miejsc
— Marcin Knyszyński

Na właściwych torach
— Marcin Knyszyński

Komiks z najniższej półki
— Marcin Knyszyński

Wynoście się i zostawcie nas w spokoju!
— Marcin Knyszyński

Ostatni na drogę
— Marcin Knyszyński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.