Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 29 lipca 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCVII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe (wybrane)

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Marco B. Bucci, Jacopo Camagni
‹Nomen Omen #2: Wicked Game›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNomen Omen #2: Wicked Game
Scenariusz
Data wydania12 lutego 2020
RysunkiJacopo Camagni
PrzekładJacek Drewnowski
Wydawca Non Stop Comics
CyklNomen Omen
ISBN978-83-8110-936-9
Format115s. 170 × 260 mm
Cena40,00
Gatunekfantasy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Krew, seks i zaczarowane smartfony
[Marco B. Bucci, Jacopo Camagni „Nomen Omen #2: Wicked Game” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Nie pozwolisz, by echo tego słodkiego czasu zgniło w posępnej puszczy niepamięci”. To cytat z wiersza, czy może inwokacji, znajdującej się w drugim tomie „Nomen Omen”. Trudno powiedzieć, co znaczy, ale całość brzmi wzniośle, romantycznie i nieco mrocznie, więc zapewne spodoba się domyślnej grupie docelowej tego komiksu.

Agnieszka ‘Achika’ Szady

Krew, seks i zaczarowane smartfony
[Marco B. Bucci, Jacopo Camagni „Nomen Omen #2: Wicked Game” - recenzja]

„Nie pozwolisz, by echo tego słodkiego czasu zgniło w posępnej puszczy niepamięci”. To cytat z wiersza, czy może inwokacji, znajdującej się w drugim tomie „Nomen Omen”. Trudno powiedzieć, co znaczy, ale całość brzmi wzniośle, romantycznie i nieco mrocznie, więc zapewne spodoba się domyślnej grupie docelowej tego komiksu.

Marco B. Bucci, Jacopo Camagni
‹Nomen Omen #2: Wicked Game›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNomen Omen #2: Wicked Game
Scenariusz
Data wydania12 lutego 2020
RysunkiJacopo Camagni
PrzekładJacek Drewnowski
Wydawca Non Stop Comics
CyklNomen Omen
ISBN978-83-8110-936-9
Format115s. 170 × 260 mm
Cena40,00
Gatunekfantasy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Połączenie magii z XXI-wieczną techniką nie jest nowym pomysłem – już czternaście lat temu Aleksandra Janusz w „Domu Wschodzącego Słońca” opisywała magów przesyłających sobie „doładowanie magii” przez krótkofalówkę. Becky, bohaterka komiksu idzie dalej: projektuje magiczny interfejs i podłącza się do częstotliwości zaklęć, a następnie używa smartfonów, dronów i elektronicznych zegarków w celu przedostania się na bal mitycznych istot. Czy też opowieści, jak same się nazywają i jak nazywa je narrator we wstępie opisującym Arkadię: „Tam zaklęcia, opowieści i duchy miały ciała z krwi i kości”.
Fabuła rozwija się mniej więcej tak, jak można by oczekiwać, to znaczy jeśli wyjaśnia się jakiś detal z poprzedniego tomu, to natychmiast pojawiają się dwie kolejne tajemnice. Czasem bywa, że nieco irytująco przeciągane: na przykład Becky widzi ptasio-humanoidalnego stwora, który na początku historii powstał z jednego z towarzyszących jej prześladowcy ptasich szkieletów, i rzuca: „To jeden z moich…”, ale nie dowiadujemy się, jakich „moich”, ani skąd ona to wie.
Nadal fascynująca jest warstwa graficzna. Zaznaczanie czarów kolorem na czarno-białych planszach daje mnóstwo możliwości, nie tylko związanych z akcją, ale i czysto estetycznych, kiedy na przykład cała strona staje się czarno-biało-zielona. Dzięki temu ten tom jest o wiele bardziej barwny od poprzedniego. Co ciekawe, sekwencje snów Becky rysuje inna osoba, niż resztę komiksu, chociaż bardziej niż ewentualna zmiana kreski rzuca się w oczy zmiana stylu na pełny kolor bez konturów. Dobrze wykorzystane jest też liternictwo w dymkach: zaklęcia i przysięgi pisane są inną czcionką – oczywiście kolorową – a w pewnej chwili pojawia się też krój kojarzący się ze starymi komputerami. Jednak najlepsza jest scena, w której pewna postać (konkretnie, Medea – ta z mitu o złotym runie) dosłownie odrywa fragment dymka przesłuchiwanego przez nią mężczyzny i odczytuje to, czego nie chciał on powiedzieć.
Erotyki i przemocy jest w drugim tomie co najmniej tyle, co w pierwszym. Tutaj pojawia się dodatkowo erotyka połączona z przemocą: antagonista, porwawszy jednego z przyjaciół Becky, używa go, dość brutalnie, jako swojej zabawki seksualnej. Większość fabuły skupia się na przygotowaniach do uratowania chłopaka, i trzeba przyznać, że niezłomna lojalność Becky w tym względzie jest jedną z przyjemniejszych rzeczy w tej historii.
koniec
29 marca 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Początek uniwersum
Marcin Knyszyński

29 VII 2021

Idea „Czarnego Młota” zrodziła się na samym początku kariery Jeffa Lemire’a, kiedy to „nawet nie przypuszczał, że będzie mógł pisać dla mainstreamu DC lub Marvela”. Chciał mieć swoją własną wersję superbohaterów – takich, jakich lubi i o których sam chciałby czytać.

więcej »

Przedwczesny koniec
Maciej Jasiński

28 VII 2021

Akcja drugiego tomu serii „Podniebny Harry” rozgrywała się w środowisku filmowym Hollywood, gdzie tytułowy bohater pracował w roli pilota-kaskadera. Jednak wraz z trzecią odsłoną cyklu akcja przenosi się nagle do Chicago, gdzie trwa Wystawa Światowa (jest rok 1933). Jest też Howard Hughes, a zatem można spodziewać się wielkiej konfrontacji i wyjaśnienia tajemnicy Z-03, który odmienił życie Harry’ego.

więcej »

Rozpierduchy ciąg dalszy
Dagmara Trembicka-Brzozowska

27 VII 2021

Powrót Tetrama, Wahy i ich towarzyszy z trollej wioski w drugim tomie „Trolli z Troy” jest jednocześnie odświeżający i nieco rozczarowujący.

więcej »

Polecamy

Smętny finał

Tajemnica złotej maczety:

Smętny finał
— Konrad Wągrowski

Stukasy, Wellingtony, Halifaksy!
— Konrad Wągrowski

O wolność waszą i naszą
— Konrad Wągrowski

Na wielbłądzie boli tyłek
— Konrad Wągrowski

Z Łosiem na łowy
— Konrad Wągrowski

Przybywając do PRL-owskiego raju
— Konrad Wągrowski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Tęczowa magia
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Sny w technikolorze
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Nie ma nic świętszego od imion
— Paweł Ciołkiewicz

Gość z nawijką i ten drugi
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Marvel w sosie dostojewskim, czyli co się stało w Budapeszcie
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Pyza na polskich dróżkach albo podróż donikąd
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Dziewoje bylicą przepasane
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Zaufaj indonezyjskiej smoczycy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Jak to na wojence… brzydko, czyli mały lisek w trybach wielkiej polityki
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tęczowa magia
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Skok w fabułę bez spadochronu
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Poprzebierani za samurajów
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Dziewczyna mojej przyjaciółki nie jest moją przyjaciółką
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Czy książki czytają ludzi? Autorzy kontra czytelnicy
— Agnieszka Hałas, Anna Nieznaj, Beatrycze Nowicka, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.