Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 listopada 2020
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Garth Ennis, Leonardo Fernández, Goran Parlov
‹Punisher MAX #6›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPunisher MAX #6
Scenariusz
Data wydania19 czerwca 2019
RysunkiGoran Parlov, Leonardo Fernández
Wydawca Egmont
CyklPunisher MAX
ISBN9788328134829
Format420s. 170x260 mm
Cena109,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Po Ennisie
[Garth Ennis, Leonardo Fernández, Goran Parlov „Punisher MAX #6” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Punisher MAX” to seria kojarzona głównie z Garthem Ennisem. Nic dziwnego – irlandzki autor ją rozpoczął i prowadził przez kilkadziesiąt numerów. Stworzył w tym czasie szereg bardzo porządnych (i kilka wyjątkowo udanych) historii. Ojciec „Kaznodziei” pokazał, że świetnie czuje postać Franka Castle’a i nawet z prostych historii o tym bohaterze potrafi dużo wyciągnąć. Jednak szósty tom tego cyklu powstał bez jego udziału. Zebrane tu scenariusz popełnili inni autorzy: Greg Hurwitz, Duane Swierczynski i Victor Gischler. Jak sobie poradzili z tematem?

Andrzej Goryl

Po Ennisie
[Garth Ennis, Leonardo Fernández, Goran Parlov „Punisher MAX #6” - recenzja]

„Punisher MAX” to seria kojarzona głównie z Garthem Ennisem. Nic dziwnego – irlandzki autor ją rozpoczął i prowadził przez kilkadziesiąt numerów. Stworzył w tym czasie szereg bardzo porządnych (i kilka wyjątkowo udanych) historii. Ojciec „Kaznodziei” pokazał, że świetnie czuje postać Franka Castle’a i nawet z prostych historii o tym bohaterze potrafi dużo wyciągnąć. Jednak szósty tom tego cyklu powstał bez jego udziału. Zebrane tu scenariusz popełnili inni autorzy: Greg Hurwitz, Duane Swierczynski i Victor Gischler. Jak sobie poradzili z tematem?

Garth Ennis, Leonardo Fernández, Goran Parlov
‹Punisher MAX #6›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPunisher MAX #6
Scenariusz
Data wydania19 czerwca 2019
RysunkiGoran Parlov, Leonardo Fernández
Wydawca Egmont
CyklPunisher MAX
ISBN9788328134829
Format420s. 170x260 mm
Cena109,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
W zbiorze znajduje się w sumie pięć fabuł. Nie odbiegają one od tego, do czego przyzwyczaiły nas wcześniejsze przygody Punishera. Frank rozprawia się z bezwzględnym gangiem w Meksyku. Torturuje trzech przestępców na łódce. Staje się elementem gry obrzydliwie bogatych gangsterów. Staje przeciwko morderczym wieśniakom. I wykańcza całe zastępy złych ludzi. Standard. Nic, czego by już nie było.
Pisałem wcześniej, że ten album powstał bez udziału Ennisa, ale to nie do końca prawda. Jego duch wyraźnie unosi się nad tym zbiorem, a każdy z autorów próbuje pisać „Punishera” „ennisem”. Widać podobne motywy do tych poruszanych przez irlandzkiego twórcę, są też zbliżone zagrania i rozwiązania fabularne. Prawie im to wychodzi. Zebrane tu komiksy są nieźle napisane, jednak brakuje im swobody Ennisa w konstruowaniu dialogów oraz umiejętności balansowania między tematami śmiertelnie poważnymi a dziką groteską. No cóż, nie można mieć wszystkiego. Mimo że całość nie wyszła tak jak powinna, to należy zaznaczyć, że to wciąż są zupełnie przyzwoite komiksy. Wszyscy autorzy są doświadczonymi twórcami, którzy wiedzą jak opowiedzieć fabułę, dobrze rozumieją Franka Castle’a i potrafią go umiejętnie poprowadzić. Ich historie są sprawnie przedstawione, mają przyzwoicie napisanych bohaterów i trzymają w napięciu. Nie ma w nich wiele oryginalnych pomysłów, nie wnoszą nic nowego do postaci Punishera, ale jak na czysto rozrywkową lekturę jest zupełnie dobrze. To takie komiksy, do których ciężko się o cokolwiek przyczepić, ale też nie zostają na zbyt długo w pamięci.
Równie poprawne są rysunki. W albumie znajdziecie prace czwórki twórców: Laurence’a Campbella, Michela Lacombe’a, Gorana Parlova i Jefte Palo. Żaden z nich nie jest wybitnym artystą, ale ich plansze spełniają swoje zadanie – w czytelny sposób przedstawiają fabułę. To się liczy. Jednak nie szukajcie w środku albumu specjalnie odważnych czy widowiskowych kadrów. Najsilniejszym punktem wizualnym tego komiksu są okładki poszczególnych rozdziałów – zwłaszcza te, stworzone przez jak zawsze doskonałego Dave’a Johnsona.
Szósty tom „Punishera” z imprintu MAX to przyzwoity zbiór historii sensacyjnych. Sięgnijcie, jeśli jesteście fanami cyklu, lub macie ochotę na porcję brutalnej sprawiedliwości. Jak nie – to możecie odpuścić.
Plusy:
  • Solidnie napisane historie
  • Autorzy dobrze rozumieją postać Punishera
  • Poprawne rysunki
Minusy:
  • Fabuły są mało oryginalne
koniec
7 kwietnia 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Dżuma i cholera, czyli Wielki Test Czytelniczy
Marcin Knyszyński

23 XI 2020

„Perramus” to popularna argentyńska firma produkująca odzież – między innymi płaszcze przeciwdeszczowe, takie jaki nosi główny bohater komiksu Juana Sasturaina i Alberta Brecci. Kim jest tajemniczy mężczyzna cierpiący na całkowity zanik pamięci i przedstawiający się „imieniem” wyczytanym z metki płaszcza? Symbolem, chodzącą przestrogą, łamigłówką, metaforą?

więcej »

Legendarna Historia Polski: Gryzonie zemsty
Marcin Osuch

22 XI 2020

Komiksy w tej czy innej formule funkcjonowały praktycznie przez cały okres istnienia PRL, ale jako medium mainstreamowe zaistniały po wprzęgnięciu ich w machinę propagandową socjalistycznego państwa.

więcej »

Venom, ty świnio
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

21 XI 2020

Venom to jeden z moich ulubionych wrogów Człowieka Pająka. Niestety od czasu, kiedy stanowił niszczycielską mieszankę pragnienia zemsty i chęci czynienia dobra, minęły już trzy dekady i wiele w tym czasie się zmieniło. Świadczy o tych chociażby 8 tom „Amazing Spider-Man” z podtytułem „Venom Inc”.

więcej »

Polecamy

Rajner kontra Reiner

Podziemny front:

Rajner kontra Reiner
— Konrad Wągrowski

Wojna o duszę doktora z AK
— Konrad Wągrowski

Noc długich noży
— Konrad Wągrowski

Komandosi z wyobraźni generała
— Konrad Wągrowski

Komiks, którego nie było
— Konrad Wągrowski

Bitwa o szyny
— Konrad Wągrowski

Dobry Niemiec
— Konrad Wągrowski

Granat do studzienki, czyli najśmielsza akcja bojowa
— Konrad Wągrowski

Po twarzy poznasz konfidenta
— Konrad Wągrowski

Wybuch w burdelu
— Konrad Wągrowski

Zobacz też

Inne recenzje

Punisher w trzech odsłonach
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż twórcy

Wieczny Punisher
— Andrzej Goryl

Max nierówny komiks
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Dziwni kontra dziwniejsi
— Andrzej Goryl

Walka trwa
— Andrzej Goryl

W mieście źle się dzieje
— Andrzej Goryl

Młot jutrzejszy, młot wczorajszy
— Andrzej Goryl

Wieczny Punisher
— Andrzej Goryl

Więcej Hellboya!
— Andrzej Goryl

Trzecia liga
— Andrzej Goryl

Na Ziemi i w przestrzeni kosmicznej
— Andrzej Goryl

Domknięcie rozdziału
— Andrzej Goryl

Ewangelia według Alejandro Jodorowsky’ego
— Andrzej Goryl

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.