Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCX

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Ray Fawkes, Matt Kindt, Jeff Lemire
‹Czarny Młot ’45›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCzarny Młot ’45
Scenariusz
Data wydania11 marca 2020
RysunkiMatt Kindt
PrzekładTomasz Sidorkiewicz
Wydawca Egmont
CyklCzarny Młot
ISBN9788328198487
Format120s. 170x260mm
Cena39,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Byliśmy żołnierzami
[Ray Fawkes, Matt Kindt, Jeff Lemire „Czarny Młot ’45” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Uniwersum „Czarnego Młota” wykreowane przez Jeffa Lemire’a rozwija się nieustannie za sprawą kolejnych spin-offów. Odwiedziliśmy już odległą przyszłość („Era Kwantowa”), a teraz przyszedł czas na wizytę w przeszłości. Opowieść o zdarzeniach rozgrywających się pod koniec drugiej wojny światowej jest jednak bardzo przeciętna.

Paweł Ciołkiewicz

Byliśmy żołnierzami
[Ray Fawkes, Matt Kindt, Jeff Lemire „Czarny Młot ’45” - recenzja]

Uniwersum „Czarnego Młota” wykreowane przez Jeffa Lemire’a rozwija się nieustannie za sprawą kolejnych spin-offów. Odwiedziliśmy już odległą przyszłość („Era Kwantowa”), a teraz przyszedł czas na wizytę w przeszłości. Opowieść o zdarzeniach rozgrywających się pod koniec drugiej wojny światowej jest jednak bardzo przeciętna.

Ray Fawkes, Matt Kindt, Jeff Lemire
‹Czarny Młot ’45›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCzarny Młot ’45
Scenariusz
Data wydania11 marca 2020
RysunkiMatt Kindt
PrzekładTomasz Sidorkiewicz
Wydawca Egmont
CyklCzarny Młot
ISBN9788328198487
Format120s. 170x260mm
Cena39,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Wojna powoli się kończy, ale na froncie jeszcze wiele się dzieje. Swoją wojnę z nazistami prowadzi między innymi Szwadron Czarnego Młota. To sławna na cały świat grupa pilotów, którym niestraszne żadne zadanie. Zniszczyli oddział Nachtwulf, zlikwidowali laboratoria Sturmhexen, pokonali Drachenkrigerów i wygrali wiele podobnych potyczek. Aż przyszedł kwiecień roku 1945. Wojna w Europie miała skończyć się niebawem, ale grupę dowodzoną przez Sidneya „Młota” Hawthorne’a czekało ostatnia zadanie. Po nim mieli wrócić do domów. Sprawa wyglądała na prostą. Zbyt prostą. Chodziło o uratowanie rodziny Greenbaumów – naukowców przetrzymywanych w niewoli przez Niemców. Hitlerowcy wykorzystywali ich do realizacji jakiegoś tajnego projektu. Oficjalnie chodziło o to, by ich uratować, ale wiadomo przecież, że koniec wojny to okres polowań na niemieckich naukowców. Amerykanie i Rosjanie już rozpoczynają ten wyścig.
Sidney „Młot” Hawthorne, Jean–Paul oraz Li wyruszają zatem na swoją ostatnią misję. Przyjdzie im przedzierać się przez pola bitew, będą musieli stawić czoła niemal mitycznemu niemieckiemu pilotowi o pseudonimie Widmowy Łowca i stanąć do walki z Czerwonym Przypływem, czyli oddziałem radzieckich mechów dowodzonych przez Aleksandrę Nazarową – Mścicielkę ze Stalingradu. Mogłoby się zatem wydawać, że mamy tu wszystkie elementy dzięki którym dałoby się stworzyć pasjonującą opowieść. Niestety tak się nie stało. Historia jest bardzo schematyczna, nie ma odpowiedniego rytmu, a jej zakończenie jest nadmiernie patetyczne, rozczarowujące i skrajnie przewidywalne. Scenarzysta próbuje uatrakcyjnić historię przeplatając zdarzenia rozgrywające się w roku 1945 z czasami późniejszymi, ale tu również popada w schematyzm. Warto tu od razu odnotować, że choć jako współtwórca fabuły pojawia się tu Jeff Lemire, to autorem scenariusza jest już ktoś inny. Tę historię rozpisał mianowicie Ray Fawkes i niestety, trzeba stwierdzić, że nie podołał zadaniu.
Wrażenia nie poprawiają rysunki. Nie jestem zwolennikiem stylistyki, jaką proponuje tu – znany do tej pory raczej jako scenarzysta – Matt Kindt. Jego rysunki są za bardzo szkicowe i niedopracowane. Nadmierne uproszczenia sprawiają, że całość wygląda jakby była tworzona w dużym pośpiechu przez kogoś, kto nie za bardzo potrafi rysować. Osobnego komentarza wymagają kolory. Zasadniczo pomysł na to, by użyć akwareli jest bardzo dobry, ale autorzy sami sobie w ten sposób zaszkodzili. Chodzi mianowicie o to, że w trakcie prac nad serią zmieniła się koncepcja tej opowieści i charakterystyka bohaterów (Sidneya „Młota” Hawthorne’a oraz Jean–Paula). Gdy dwa zeszyty były już gotowe, scenarzyści wpadli na pomysł, by były to osoby czarnoskóre. Trzeba było zatem przyciemnić ich twarze i najwyraźniej kolorystka nadmalowywała nowy kolor na pokolorowanych już planszach. Efekt jest fatalny. Po pierwsze, twarze bohaterów w dwóch pierwszych zeszytach są zdecydowanie za ciemne i dziwnie wycieniowane, po drugie, album traci spójność, bowiem w dwóch ostatnich zeszytach bohaterowie wyglądają już zupełnie inaczej. Trzeba przyznać, że taka wpadka rzadko zdarza się profesjonalistom. W albumie znalazły się także alternatywne okładki poszczególnych zeszytów stworzone przez różnych autorów oraz wszystkie plansze z pierwszego zeszytu z komentarzami rysownika.
„Czarny Młot ‘45” to zatem dzieło niezbyt udane. Skrajnie schematyczna fabuła zwieńczona patetycznym i przewidywalnym zakończeniem w połączeniu z bardzo przeciętnymi rysunkami nie spełni na pewno oczekiwań fanów uniwersum Czarnego Młota. Poza tym opowieść o bohaterach Złotej Ery nic nie wnosi do tego złożonego świata wykreowanego przez Jeffa Lemire’a i spokojnie można sobie poradzić bez jej znajomości.
koniec
10 kwietnia 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Podwodne wykopywanie przybysza z kosmosu
Konrad Wągrowski

17 X 2021

Jeśli narzekałem nieco na jakość scenariusza „Bogów z gwiazdozbioru Aquariusa”, to muszę przyznać, że w porównaniu do kolejnego dwuodcinkowca fantastycznonaukowego z rysunkami Zbigniewa Kasprzaka z lat 80., tamten scenariusz to majstersztyk. Seria złożona z zeszytów „Gość z kosmosu” i „Zbuntowana”, choć ładnie narysowana, pod względem skryptu razi banałem i naiwnością.

więcej »

Pęknięta porcelana
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

16 X 2021

Nie ważne, jak mężczyzna (a w zasadzie dwóch) zaczyna, ale jak kończy. Trzeci, ostatni, tom cyklu „Porcelana” z podtytułem „Wieża z kości słoniowej”, to zarazem najlepsza, jak i najbardziej wstrząsająca odsłona trylogii.

więcej »

„MAX” ale na wesoło
Marcin Knyszyński

15 X 2021

Przy okazji pierwszego tomu „Punisher MAX” od Egmontu wspomniałem o pewnej inicjatywie Marvela z roku 1998. „Marvel Knights”, forpoczta imprintu „MAX”, nowa linia wydawnicza, której głównym zadaniem był dryf ku o wiele bardziej poważnym i wymagającym fabułom, przedstawiła wybranych bohaterów Marvela w nieco innym, dojrzalszym wydaniu. Między innymi Punishera – oto przybywają Garth Ennis i Steve Dillon, niesieni falą sukcesu „Kaznodziei”. (...)

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Inne recenzje

Komiks z najniższej półki
— Marcin Knyszyński

Młot jutrzejszy, młot wczorajszy
— Andrzej Goryl

Tegoż autora

Broń masowego rażenia
— Paweł Ciołkiewicz

Przestępcą jest…
— Paweł Ciołkiewicz

Gdzie dwóch się bije…
— Paweł Ciołkiewicz

Pożegnanie z matką
— Paweł Ciołkiewicz

Bohater o tysiącu twarzy
— Paweł Ciołkiewicz

W zdrowym ciele, zdrowy duch?
— Paweł Ciołkiewicz

Świat na opak?
— Paweł Ciołkiewicz

Miłość i zdrada
— Paweł Ciołkiewicz

Moje kolejne honorarium
— Paweł Ciołkiewicz

Sztuka dla sztuki
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.