Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 31 lipca 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCVII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Joe Madureira, Munier Sharrieff
‹Battle Chasers #1›

Battle Chasers #1
EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBattle Chasers #1
Tytuł oryginalnyBattle Chasers
Scenariusz
Data wydanialistopad 2005
RysunkiJoe Madureira
PrzekładWitold Nowakowski
KolorLiquid!
Wydawca Mandragora
CyklBattle Chasers
ISBN-1083-89698-78-1
Format24s. 170×260mm; oprawa miękka
Cena5,-
Gatunekfantasy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Strona 1

Steamfantasy
[Joe Madureira, Munier Sharrieff „Battle Chasers #1” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Opowieść o Dziwnym Drewnianym Pudle, Przeznaczeniu i Wielkiej Potędze. Po cyberpunku i steampunku nadeszła pora na steamfantasy. „Battle Chasers” to nowa seria komiksowa próbująca sił w nowym podgatunku.

Tomasz Sidorkiewicz

Steamfantasy
[Joe Madureira, Munier Sharrieff „Battle Chasers #1” - recenzja]

Opowieść o Dziwnym Drewnianym Pudle, Przeznaczeniu i Wielkiej Potędze. Po cyberpunku i steampunku nadeszła pora na steamfantasy. „Battle Chasers” to nowa seria komiksowa próbująca sił w nowym podgatunku.

Joe Madureira, Munier Sharrieff
‹Battle Chasers #1›

Battle Chasers #1
EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBattle Chasers #1
Tytuł oryginalnyBattle Chasers
Scenariusz
Data wydanialistopad 2005
RysunkiJoe Madureira
PrzekładWitold Nowakowski
KolorLiquid!
Wydawca Mandragora
CyklBattle Chasers
ISBN-1083-89698-78-1
Format24s. 170×260mm; oprawa miękka
Cena5,-
Gatunekfantasy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Strona 1
W „Battle Chasers” – nowej serii komiksowej z Mandragory – znajdziecie wiele rzeczy. Tajemniczą Skrzynkę. Upodlonych bohaterów z nadzieją na lepszą przyszłość. Cycate bohaterki (oj, tu ktoś przesadził z wielkością piersi). Małą dziewczynkę z nadzieją na lepszą przyszłość. Golemy wojenne. Złowrogie bestie bez nadziei na lepszą przyszłość.
Teoretycznie to powinien być przebój. Ale…
Na początek uwaga – wszyscy poszukujący rozrywki powinni komiks kupować po omacku – na okładce bowiem pojawiają się spoilery dotyczące treści najbliższych kilku zeszytów. Na pierwszy zeszyt składają się dwa epizody i jedno streszczenie (zabrakło w polskiej edycji „Battle Chasers Prelude” – ośmiostronicowej historii opublikowanej w niewielkim nakładzie i dostępnej wyłącznie dla klientów nieistniejącego już internetowego sklepu anotheruniverse.com) – epizodów wprowadzających w realia świata i przedstawiających głównych bohaterów sagi.
Teoretycznie może to być przebój, na razie jednak mamy za mało danych, by wnioskować o przyszłości komiksu. Bo na 24 stronach pełnych kontrastujących kolorków i kilku ciekawych rozwiązań graficznych (takich jak napędzany parą golem wojenny) mamy tu niewiele oryginalnych rozwiązań fabularnych. A same obrazki to za mało.
PL
Polscy wydawcy wykazali dużą dbałość o zastosowanie czcionek zbliżonych do oryginału. Tłumaczenie wolne jest od rażących błędów, mnożą się natomiast uproszczenia w interpretacji oryginalnych wypowiedzi, być może w trosce o pojemność dymków. Początek oryginalnej narracji epatuje czytelnika Wielkimi Literami – wszystko co zostaje nazwane, otrzymuje natychmiast Nazwę. Nic nie mówiącą, ale wskazującą, że – o cokolwiek chodzi – jest to Ważną Rzeczą (ewentualnie Wydarzeniem). Żart z konwencji w polskiej wersji ograniczony został praktycznie do jednego Artefaktu (wspomnianym już Dziwnym Drewnianym Pudle). Inny przykład? Epizod w karczmie – jedna z bohaterek wyraźnie obraża swojego rozmówcę („There’s no point in bustin’ up a drunken has-been”). Tłumaczenie jest kłopotliwe, ciężko znaleźć obraźliwe określenie na Pijanego Upadłego Bohatera (może ograniczymy się do dwóch pierwszych określeń: „Nie ma sensu tłuc tego żula”), w wersji Mandragory jest to znacznie złagodzone („Nie chcę żadnej pijackiej zwady”). Wiele dymków traci coś, co ginie między słowami. Nie są to jednak sprawy wyjątkowo istotne dla fabuły… Ale dają się zauważyć.
Autor
Joe Madureira zaczął komiksową karierę dość wcześnie – w 1991 roku miał 17 lat i pierwsze profesjonalne publikacje w Marvel Comics na koncie. Po kilku występach gościnnych na łamach „Excalibura” i wypróbowaniu talentów w miniserii „Deadpool” (opowiadającej o perypetiach zmutowanego zabójcy do wynajęcia) zyskał sławę i rozgłos, tworząc przez prawie trzy lata przygody najbardziej znanych (i najlepiej sprzedających się) mutantów – X-Men. Pracę w „Uncanny X-Men” porzucił dla autorskiego projektu w świeżo założonym pododdziale Wildstorm. Cliffhanger (tak zwał się ten oddział) wypuścił w bólach (artysta systematycznie zwlekał z oddaniem kolejnych części) na świat dziewięć zeszytów „Battle Chasers”, po czym zaprzestał publikacji – autor zarzucił tworzenie serii i przeszedł na teren działalności niekomiksowej (miał pracować przy projektach gier komputerowych – niestety, większość projektów upadała przed wyjściem na światło dzienne). Styl Madureiry – w znacznym stopniu inspirowany mangą i anime – znalazł rzesze fanów i naśladowców. Wielu z nich do tej pory działa na rynku komiksowym.
Jesienią 2005 roku szefowie Marvel Comics ogłosili, że Madureira powróci do komiksów – ma rysować trzecią serię „Ultimates”. Czas pokaże, co z tego wyjdzie. A na razie pozostaje nam czekać na kolejny zeszyt „Battle Chasers”.
Plusy:
  • kolory
  • dynamika
  • humor
  • nowy świat
Minusy:
  • spoilery na okładce
  • wpadka z jakością reprodukcji na stronach 2-3
  • brak oryginalności w warstwie scenariuszowej
koniec
17 stycznia 2006

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Forpoczta kinowego uniwersum
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

31 VII 2021

To co, zaczynamy od nowa? Trochę tak, bo „Avengers: Ostatnia fala”, pierwszy tom serii w ramach cyklu Marvel Fresh, startuje z czystą kartą. Śmiało może więc po niego sięgnąć nowe pokolenie czytelników. Ale to jedna z niewielu pozytywnych rzeczy, jakie można o tym albumie powiedzieć.

więcej »

Krótko o komiksach: Charlotte Bronte pisała fantasy
Agnieszka ‘Achika’ Szady

30 VII 2021

Drugi tom komiksu „DIE” ma tytuł „Podzielona grupa”, choć w kontekście RPG bardziej pasowałoby „drużyna”. Z drugiej strony, ta garstka ledwo się wzajemnie tolerujących ludzi zdecydowanie nie zasługuje na miano drużyny. Komiks jest skierowany zdecydowanie do dorosłych – nie tyle ze względu na goliznę (nieliczną) i przemoc (nie wykraczającą poza typowe utwory przygodowe), co z powodu faktu, że młodzież po prostu nie wczuje się w ten unoszący się nad stronicami klimat kryzysu wieku średniego.

więcej »

Początek uniwersum
Marcin Knyszyński

29 VII 2021

Idea „Czarnego Młota” zrodziła się na samym początku kariery Jeffa Lemire’a, kiedy to „nawet nie przypuszczał, że będzie mógł pisać dla mainstreamu DC lub Marvela”. Chciał mieć swoją własną wersję superbohaterów – takich, jakich lubi i o których sam chciałby czytać.

więcej »

Polecamy

Smętny finał

Tajemnica złotej maczety:

Smętny finał
— Konrad Wągrowski

Stukasy, Wellingtony, Halifaksy!
— Konrad Wągrowski

O wolność waszą i naszą
— Konrad Wągrowski

Na wielbłądzie boli tyłek
— Konrad Wągrowski

Z Łosiem na łowy
— Konrad Wągrowski

Przybywając do PRL-owskiego raju
— Konrad Wągrowski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Wilkołaki i Magiczne Rękawice
— Tomasz Sidorkiewicz

Tegoż autora

Potrawka z napletka
— Tomasz Sidorkiewicz

Demony nie umierają
— Tomasz Sidorkiewicz

Wilkołaki i Magiczne Rękawice
— Tomasz Sidorkiewicz

Wszyscy zostaniecie nababieni
— Tomasz Sidorkiewicz

A krew demonów jest nadal zielona
— Tomasz Sidorkiewicz

Veni. Vidi. I co dalej?
— Tomasz Sidorkiewicz

Z czaszką w tle
— Tomasz Sidorkiewicz

Inne światy
— Tomasz Sidorkiewicz

Obietnica przygody
— Tomasz Sidorkiewicz

Raz na 4000 lat
— Tomasz Sidorkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.