Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 14 sierpnia 2020
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CXCVIII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Dan Abnett, Bong Dazo, Frazer Irving, Andy Lanning, Paco Diaz Luque, Paul Pelletier, Andy Schmidt, Dustin Weaver, Christopher Yost
‹Wojna królów. Preludium›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWojna królów. Preludium
Scenariusz
Data wydania26 lutego 2020
RysunkiPaco Diaz Luque, Bong Dazo, Frazer Irving, Dustin Weaver, Paul Pelletier
PrzekładTomasz Sidorkiewicz
Wydawca Egmont
ISBN9788328197794
Format292s. 170x260mm
Cena89,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Smakowita przystawka przed głównym daniem
[Dan Abnett, Bong Dazo, Frazer Irving, Andy Lanning, Paco Diaz Luque, Paul Pelletier, Andy Schmidt, Dustin Weaver, Christopher Yost „Wojna królów. Preludium” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Egmont solidnie przygotowuje czytelników do kolejnego wielkiego, kosmicznego eventu, który ma być opublikowany w ramach kolekcji Marvel Classic. Mamy w tej dziedzinie bowiem spore zaległości. „Wojna Królów. Preludium” zgrabnie je uzupełnia.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Smakowita przystawka przed głównym daniem
[Dan Abnett, Bong Dazo, Frazer Irving, Andy Lanning, Paco Diaz Luque, Paul Pelletier, Andy Schmidt, Dustin Weaver, Christopher Yost „Wojna królów. Preludium” - recenzja]

Egmont solidnie przygotowuje czytelników do kolejnego wielkiego, kosmicznego eventu, który ma być opublikowany w ramach kolekcji Marvel Classic. Mamy w tej dziedzinie bowiem spore zaległości. „Wojna Królów. Preludium” zgrabnie je uzupełnia.

Dan Abnett, Bong Dazo, Frazer Irving, Andy Lanning, Paco Diaz Luque, Paul Pelletier, Andy Schmidt, Dustin Weaver, Christopher Yost
‹Wojna królów. Preludium›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWojna królów. Preludium
Scenariusz
Data wydania26 lutego 2020
RysunkiPaco Diaz Luque, Bong Dazo, Frazer Irving, Dustin Weaver, Paul Pelletier
PrzekładTomasz Sidorkiewicz
Wydawca Egmont
ISBN9788328197794
Format292s. 170x260mm
Cena89,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Do tej pory w ramach kosmicznego uniwersum Domu Pomysłów poznaliśmy „Anihilację”, „Anihilację. Podbój”, a następnie „Uncanny X-Men: Powstanie i upadek Imperium Shi’ar” i „Strażników Galaktyki”. Echa każdej z tych opowieści znajdziemy w zapowiadanej na lipiec „Wojnie Królów”. By się w tym nie pogubić, a jednocześnie przyciągnąć nowych czytelników, potrzebne było preludium, które w klarowny sposób połączyłoby wątki. I takie otrzymaliśmy. Składają się na nie pojedyncze zeszyty i miniserie: „X-Men: Emperor Vulcan”, „Secret Invasion: War of Kings”, „X-Men: Divided We Stand”, „X-Men: Kingbreaker” i „War of Kings Saga”.
Pomimo, że nad poszczególnymi tytułami pracowali różni scenarzyści i różni rysownicy, o dziwo otrzymaliśmy album spójny, utrzymany w jednolitym klimacie i wciągający. A nie jest to reguła nawet tam, gdzie zatrudniono tylko jednego pomysłodawcę. Owszem, nie mamy tu do czynienia z jakąś wyrafinowaną historią, wywracającą świat Marvela do góry nogami. Głównie chodzi bowiem o spektakularne pojedynki i przedstawienie głównych postaci nadchodzącej Wojny Królów, ale może w tym właśnie tkwi siła niniejszego albumu. Dzięki niewydumanym zwrotom akcji, czyta się go szybko i z zainteresowaniem.
Najważniejszą postacią scenariusza, wokół której toczy się akcja jest Wulkan. Potężny mutant z Ziemi. Brat dwóch X-Menów Havoka i Cyclopsa, oraz syn przywódcy Starjammers Corsaira. Przez lata był niewolnikiem w imperium Sha′ir. Teraz postanowił się na nim zemścić, zostając jego władcą, co umożliwił mu ślub z pochodzącej z rodziny królewskiej Deathbird. Posiadając niemal nieograniczoną władzę, rozpoczął podbój innych zakątków galaktyki w czym walnie pomogła słynna Straż Imperialna. Przeszkodzić starają mu się Havok, wraz z niedobitkami Starjammers i X-Men, wspierający byłą cesarzową Shi′ar, Liliandrę.
To jednak tylko jeden z kilku wątków, jakie przewijają się na łamach „Preludium”. Do tych najważniejszych należy jeszcze zaliczyć inwazję na Shi′ar dziwnej rasy Scy′ar Tal, a także Inhumans, którzy uciekli z Ziemi, po tym, jak okazało się, że ich przywódca Black Bolt przez dłuższy czas był więziony przez rasę Skrulli, a jego miejsce zajmował duplikat. Wreszcie jest także moment, kiedy Wulkan naraził się sąsiednim imperiom, a zwłaszcza Kree, które, choć osłabione po wydarzeniach opisanych w „Anihilacji”, wciąż pozostaje dumną rasą, dowodzoną przez zaprawionego w bojach Ronana Oskarżyciela.
Jest więc niezły miszmasz, ale jak wspomniałem, całkiem zgrabnie podany. Także przez rysowników. Nie znajdziemy wśród nich przebłysków geniuszu, raczej sprawny, rzemieślniczy warsztat, ale komiks ten nie miał również większych aspiracji, niż jedynie przynieść rozrywkę, porównywalną z tą, jaką są wakacyjne, kinowe blockbustery.
Przyznam, że jestem pozytywnie zaskoczony „Wojną Królów. Preludium”. Po kosmicznych eventach Marvela nie spodziewam się wiele, bo często są tak przeszarżowane, że ich autorzy sami zaczynają się w nich gubić. Tymczasem tu mamy do czynienia ze zgrabnym zawiązaniem akcji i połączeniem rozsianych po różnych seriach wątków. W sumie więc jest to smakowita przystawka, podsycająca apetyt przed głównym daniem.
koniec
2 maja 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Droga nienawiści to droga do pustki
Paweł Ciołkiewicz

12 VIII 2020

„Szczurwysyny” to nie jest komiks lekki, łatwy i przyjemny. Autorzy ukazują z nim koszmarne oblicze wojny i mówią o tym, co robi ona z ludźmi biorącymi w niej udział. Ukazują także jej tragiczne konsekwencje, które zazwyczaj w największym stopniu dotykają zwykłych żołnierzy.

więcej »

Jest inny świat…
Tomasz Nowak

10 VIII 2020

Tom czwarty edycji zbiorczej „Druuny” miał stanowić koniec serii. Trudno tu jednak mówić o jakimś wyraźnym „zakończeniuˮ, skoro w kilkanaście lat później ukazał się dodatkowy tom „zero”, a potem następna jej odsłona… I, w rzeczy samej, ów tom czwarty nie przynosi zdecydowanych rozstrzygnięć. Choć z dzisiejszej perspektywy trudno wnioskować, czy i jakie dalsze losy przewidywał w 2003 roku Serpieri dla swej bohaterki.

więcej »

Batalion Czwartaków gromi Niemców, czyli Gwardia Ludowa w akcji. O pewnym cyklu komiksowym PRL-u
Konrad Wągrowski

9 VIII 2020

Komiksowy cykl „Podziemny front”, wydawany pierwotnie w latach 1969-1972 nie zdobył nigdy rozgłosu porównywalnego do kapitana Żbika. Ale na komiksowym bezrybiu Polski Ludowej i tak ta wojenno-sensacyjna opowieść cieszyła się solidnym zainteresowaniem młodzieży. Nawet pomimo faktu, że słuszna propaganda historyczna była w tym cyklu więcej niż natrętna.

więcej »

Polecamy

Kilka słów na pożegnanie

Pilot śmigłowca:

Kilka słów na pożegnanie
— Marcin Osuch

Szczęśliwy finał
— Marcin Osuch

Trochę jak Blueberry
— Marcin Osuch

Nasz polski superman
— Marcin Osuch

Pilot punktuje, „Pilot” dołuje
— Marcin Osuch

W końcu to komiks
— Marcin Osuch

Pożegnanie z Rosińskim
— Marcin Osuch

Rozkaz to rozkaz
— Marcin Osuch

Kapitan zmienia trasę
— Marcin Osuch

Latający dyliżans
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

Marvel: Koniec nieskończoności
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Nieskończoność megalomanii
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Film jednak lepszy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Gęstnienie intrygi
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Rozrywkowa zielona kobieta
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Cierpienia młodego Petera
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Chcemy Neila Gaimana!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Back in the USSR
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Kompletny Dredd
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dokąd tak pędzisz, Conanie?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zdekapitatowany Dekapitator
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Od zbrukanego czytelnika
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

X-tra restart
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Bój to jest nasz ostatni?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nie czas na zastanawianie się
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.