Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 1 sierpnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCVII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Yann le Pennetier, Roman Surżenko
‹Thorgal. Młodzieńcze lata #8: Bękarty (okładka miękka)›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułThorgal. Młodzieńcze lata #8: Bękarty (okładka miękka)
Scenariusz
Data wydaniakwiecień 2020
RysunkiRoman Surżenko
PrzekładWojciech Birek
Wydawca Egmont
CyklThorgal: Młodzieńcze lata
ISBN9788328198647
Format48s. 215x290 mm
Cena24,99
Gatunekfantasy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Koniec jest już blisko
[Yann le Pennetier, Roman Surżenko „Thorgal. Młodzieńcze lata #8: Bękarty (okładka miękka)” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Słowo „bękart” nie ma pozytywnych konotacji. W tym jednak przypadku jest inaczej, co więcej – wpisuje się poprawnie w całkiem udane zakończenie historii o Sinozębym.

Marcin Osuch

Koniec jest już blisko
[Yann le Pennetier, Roman Surżenko „Thorgal. Młodzieńcze lata #8: Bękarty (okładka miękka)” - recenzja]

Słowo „bękart” nie ma pozytywnych konotacji. W tym jednak przypadku jest inaczej, co więcej – wpisuje się poprawnie w całkiem udane zakończenie historii o Sinozębym.

Yann le Pennetier, Roman Surżenko
‹Thorgal. Młodzieńcze lata #8: Bękarty (okładka miękka)›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułThorgal. Młodzieńcze lata #8: Bękarty (okładka miękka)
Scenariusz
Data wydaniakwiecień 2020
RysunkiRoman Surżenko
PrzekładWojciech Birek
Wydawca Egmont
CyklThorgal: Młodzieńcze lata
ISBN9788328198647
Format48s. 215x290 mm
Cena24,99
Gatunekfantasy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Wyjaśniam od razu: z pobocznych serii „Thorgala”, „Młodzieńcze lata” przypadły mi najbardziej do gustu. Zapewne wynika to z olbrzymiego sentymentu, jakim darzę pierwszą część przygód Dziecka z Gwiazd. Przez kilkanaście lat chłonąłem każdy kadr, każdy dymek, nie zdając sobie kompletnie spawy, że gdzieś tam powstają kolejne albumy cyklu. Dlatego szczególnie zapadły mi w pamięć motywy związane ze Slivią, lodowym drakkarem, czyli tym wszystkim co eksploatują właśnie „Młodzieńcze lata”. Akurat w przygodach na dworze Sinozębego tych elementów praktycznie nie ma, jednak pozytywne nastawienie pozostaje.
Zanim jednak zobaczymy, jak radzą sobie Aaricia i Thorgal, na początku mamy retrospektywną scenę, gdy kilkuletnia przyszła księżniczka Wikingów spotyka się ze swoją matką. Być może jest to ostatnie spotkanie bo Kayla jest śmiertelnie chora. Jak się później okaże, to nie tylko sentymentalny skok w dzieciństwo bohaterów, ale też przygotowanie pod „deux ex machina”, który… tutaj musiałby być spojler. A na dworze Aaricia zasuwa w kuchni, podczas gdy jej ukochany gnije w lochu. Thorgal jednak nie byłby sobą, gdyby nie próbował się uwolnić. Tak jest i tym razem, ale z miernym skutkiem.
Efekt jest taki, że czytelnik otrzymuje opowieść bardzo dynamiczną i z dużą liczbą ostrych zwrotów akcji. Tym bardziej, gdy przeciwnikiem jest ktoś tak zły i jednocześnie przebiegły jak Sinozęby. Niby wiemy, że Thogral i Aaricia wyjdą z tego cało, ale jest jeszcze kilka ciekawych postaci, których losy mogą różnie się potoczyć. A w „Thorgalu” postaci drugoplanowe, nawet te sympatyczne, spotykał różny los, żeby wspomnieć tylko Tjalla Porywczego. I nawet wspomniany wcześniej element deux ex machina nie jest bardzo nachalny, trzeba go poskładać z kilku całkiem inteligentnie i logicznie umieszczonych przez scenarzystę kawałków.
„Przygoda” z Sinozębym (chyba) się kończy, pytanie co dalej. Czy Yann będzie starał się wykorzystać motywy z głównego nurtu „Thorgala”, czy też będzie tworzył całkowicie własne historie, starając się tylko nie wejść w „konflikt” z tym co już opowiedział van Hamme? Elementem dającym potencjał, jeszcze ze „Zdradzonej czarodziejki”, jest plemię Baaldów. Ale chyba nie starczy dla nich miejsca, skoro następny tom ma być ostatnim z cyklu „Młodzieńczych lat”.
Od strony graficznej za całą serię odpowiada Roman Surżenko. Jego rysunki, nawiązujące do kreski Rosińskiego jeszcze sprzed albumów z techniką malarską, są jak najbardziej poprawne. Surżenko nie pozwala sobie na żadne eksperymenty z kadrowaniem, ale plansze są zaprojektowane w sposób czytelny, dostosowując układ rysunków do wymogów narracji. Ot, solidna komiksowa robota.
koniec
13 maja 2020

Komentarze

13 V 2020   11:03:28

"Deus ex machina" zamiast "deux et machina" (dwa razy w tekście). Chyba że chodzi o jakiś francuski idiom.

13 V 2020   13:38:09

Dziękuję, poprawione.

15 V 2020   00:32:34

Hehe, "deux ex machina"... Proszę nie używać słów, których się nie rozumie, i vice versa.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Kropka nad i
Marcin Knyszyński

1 VIII 2021

Dotarliśmy w końcu do ostatniego, dziesiątego tomu „Punisher MAX” od Egmontu. Po pasjonującej, długiej opowieści ze scenariuszem Jasona Aarona i rysunkami Steve’a Dillona, którą poznaliśmy w tomach ósmym i dziewiątym, dostaniemy teraz mnóstwo króciutkich, nie powiązanych ze sobą fabularnie odcinków. Stawiamy kropkę nad i.

więcej »

Forpoczta kinowego uniwersum
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

31 VII 2021

To co, zaczynamy od nowa? Trochę tak, bo „Avengers: Ostatnia fala”, pierwszy tom serii w ramach cyklu Marvel Fresh, startuje z czystą kartą. Śmiało może więc po niego sięgnąć nowe pokolenie czytelników. Ale to jedna z niewielu pozytywnych rzeczy, jakie można o tym albumie powiedzieć.

więcej »

Krótko o komiksach: Charlotte Bronte pisała fantasy
Agnieszka ‘Achika’ Szady

30 VII 2021

Drugi tom komiksu „DIE” ma tytuł „Podzielona grupa”, choć w kontekście RPG bardziej pasowałoby „drużyna”. Z drugiej strony, ta garstka ledwo się wzajemnie tolerujących ludzi zdecydowanie nie zasługuje na miano drużyny. Komiks jest skierowany zdecydowanie do dorosłych – nie tyle ze względu na goliznę (nieliczną) i przemoc (nie wykraczającą poza typowe utwory przygodowe), co z powodu faktu, że młodzież po prostu nie wczuje się w ten unoszący się nad stronicami klimat kryzysu wieku średniego.

więcej »

Polecamy

Smętny finał

Tajemnica złotej maczety:

Smętny finał
— Konrad Wągrowski

Stukasy, Wellingtony, Halifaksy!
— Konrad Wągrowski

O wolność waszą i naszą
— Konrad Wągrowski

Na wielbłądzie boli tyłek
— Konrad Wągrowski

Z Łosiem na łowy
— Konrad Wągrowski

Przybywając do PRL-owskiego raju
— Konrad Wągrowski

Zobacz też

Inne recenzje

Jest lepiej, a przynajmniej ładnie
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Tegoż twórcy

Śladami Kajka i Kokosza
— Marcin Osuch

Rozbiegówka
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Krótko o komiksach: Thorgal. Młodzieńcze lata #6: Lodowy drakkar
— Marcin Osuch

Zbanalizowana Czarodziejka
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Bogowie też popełniają błędy. I starają się je naprawiać…
— Sebastian Chosiński

Esensja czyta dymki: Maj 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Przeżyjmy wszystko jeszcze raz
— Sebastian Chosiński

Gdy jedni giną, innych pożera… miłość
— Sebastian Chosiński

Dylematy moralne królowej
— Sebastian Chosiński

Zdradzona wojowniczka
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.