Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 1 października 2020
w Esensji w Esensjopedii

Andreas Martens
‹Argentyna›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułArgentyna
Scenariusz
Data wydaniamaj 2020
RysunkiAndreas Martens
Wydawca Kurc
ISBN978-83-956102-4-0
Format96s. 215x290 mm
Cena65,00
Gatuneksensacja
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Grzechy ojców
[Andreas Martens „Argentyna” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Wydawnictwo Kurc poszerza swoją ofertę i obok klasyków sprzed lat publikuje również współczesne, pachnące jeszcze świeżym tuszem i farbą dzieła mistrzów. „Argentyna” to nowy komiks Andreasa, który swoją europejską premierę miał zaledwie rok temu.

Paweł Ciołkiewicz

Grzechy ojców
[Andreas Martens „Argentyna” - recenzja]

Wydawnictwo Kurc poszerza swoją ofertę i obok klasyków sprzed lat publikuje również współczesne, pachnące jeszcze świeżym tuszem i farbą dzieła mistrzów. „Argentyna” to nowy komiks Andreasa, który swoją europejską premierę miał zaledwie rok temu.

Andreas Martens
‹Argentyna›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułArgentyna
Scenariusz
Data wydaniamaj 2020
RysunkiAndreas Martens
Wydawca Kurc
ISBN978-83-956102-4-0
Format96s. 215x290 mm
Cena65,00
Gatuneksensacja
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Córka byłego tajnego doradcy trzech prezydentów nagle znika bez śladu. Yvon D’Alayrac jest zrozpaczony i ma wyrzuty sumienia. Obwinia siebie, że to on sprowadził niebezpieczeństwo na swoją jedynaczkę France, zwaną przez wszystkich Silver. Jako szara eminencja francuskiej polityki był bardzo wpływowy, ale – co oczywiste – narobił sobie również wielu wrogów. Śledztwo prowadzi Delphine Coreau – najlepsza specjalistka od kidnapingu oddelegowana do tej sprawy przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. Ojciec dziewczyny nie wie jednak, czy może jej ufać, bo obecny obóz władzy nie jest mu zbyt przychylny. Pomimo tego, że Yvon D’Alayrac jest od dawna – jak sam mówi – poza grą, osoby z jego otoczenia uważają, że porwanie ma podłoże polityczne. Wszyscy bowiem zakładają, że jest to właśnie porwanie. W końcu to jedyna racjonalna interpretacja zaginięcia. Jak się okazuje, są w błędzie. Dziewczyna bowiem sama wraca, jak gdyby nigdy nic, do domu. Okazało się, że była w… Argentynie. Nie pamięta, jak znalazła się w małym domu położonym gdzieś na odludziu. Po prostu pewnej nocy poszła spać i obudziła się w obcym miejscu. Oddalonym o tysiące kilometrów.
Początek komiksu bez wątpienia jest czysto Andreasowski. Tajemnica, zagadka i mroczna gęsta atmosfera towarzyszą nam od pierwszych plansz, aż do samego końca. Tajemnicze zniknięcie i jeszcze bardziej zagadkowy powrót dziewczyny uruchamiają spiralę kolejnych zdarzeń, a atmosfera tajemnicy narasta z każdą stroną. Andreas w mistrzowski sposób kreśli charakterystyki poszczególnych postaci tego dramatu. Każdy ma tu coś do ukrycia. W co gra doktor Treda opiekujący się żoną D’Alayraca w upiornej klinice? Kogo jeszcze ukrywa w swojej instytucji? Kim jest tajemniczy „Numer dwa” zamknięty w jednaj z cel? Jaka jest natura przypadłości trapiącej matkę Silver? Kim jest tajemniczy mnich zamieszkujący obok posiadłości D’Alayraca? To tylko kilka pytań, jakie nasuwają się podczas lektury. Andreas rozwija swoją narrację powoli, ale nie ułatwia czytelnikowi znalezienia odpowiedzi.
O ile zatem w warstwie fabularnej nie ma zaskoczenia, o tyle rysunki mogą być dla niektórych, szczególnie tych pamiętających pierwsze dzieła twórcy – niespodzianką. Chociaż, na pewno nie nie zdziwią nikogo, kto systematycznie śledzi kolejne publikacje Andreasa. Cartoonowa stylistyka stanowi bowiem rezultat ewolucji trwającej już kilkanaście lat. Kreska Andreasa jest tu uproszczona do granic możliwości. Z wykwintnego szrafowania przywołującego skojarzenia z drzeworytami, które można było podziwiać w jego pierwszych komiksach, pozostał już tylko kontur. Owszem, gdy autor przedstawia wnętrza, wypełnia je mnóstwem detali, ale gdy wychodzimy na zewnątrz, widzimy już tylko zarysy krajobrazów, drzew, pól czy chmur wypełnione płaskimi i jaskrawymi kolorami nakładanymi komputerowo. Odpowiada za nie współpracująca z Andreasem od lat Isa Cochet, która po raz pierwszy wymieniona została na okładce komiksu jako jego współautorka. Ta stylistyka sprawdza się całkiem nieźle, tym bardziej, że Andreas nadal potrafi wprawić swoje postacie w ruch w mistrzowski sposób.
„Argentyna” bez wątpienia nie zawiedzie miłośników talentu niemieckiego twórcy. W komiksie znajdziemy wszystkie znaki rozpoznawcze jego stylistyki. Mroczna atmosfera, mnożące się zagadki, wielowymiarowe postacie oraz zaskakujące i otwarte zakończenie, to nadal znaki rozpoznawcze twórczości Andreasa. Szczególnie ten ostatni element warto jeszcze krótko skomentować. Otóż powiedzieć, że finał komiksu jest daleki od jednoznaczności, to nic nie powiedzieć. Andreas całkowicie myli tropy i wylewa na głowę czytelnika spodziewającego się wyjaśnienia zagadki, wiadro zimnej wody. Już można wyobrazić sobie dyskusje na forach komiksowych toczone pod hasłem „o co tu chodzi”? Równie niejasna jest kwestia ewentualnej kontynuacji. „Argentyna” jest niby samodzielną opowieścią, ale nikogo raczej nie zdziwi, jeśli za jakiś czas pojawi się dalszy ciąg. Tak czy inaczej, „Argentyna” potwierdza, że na kolejne dzieła Andreasa nadal warto czekać.
koniec
12 maja 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Nieść pomoc aż do zapomnienia
Agata Włodarczyk

1 X 2020

Po tym, jak uciekła Gestapo, Irena nie zamierza spocząć na laurach i w spokoju wyzdrowieć. Gnana poczuciem, że nicnierobienie będzie oznaczało poddanie się reżimowi, rusza ponownie pomagać innym. W tej decyzji wspiera ją również ciężko chora matka, rozumiejąca, że jej córka potrzebna jest gdzie indziej.

więcej »

Historia w obrazkach: „Życiopisanie” śmierci
Sebastian Chosiński

1 X 2020

Dzisiaj takie postaci zwykło się określać mianem kultowych. Przed laty były – legendarnymi. Niektórzy nawet za życia. Jak chociażby Edward Stachura – poeta, prozaik, pieśniarz, tłumacz, który w latach 70. XX wieku stał się ikoną kontrkultury. O nim opowiada „Wędrówką życie jest człowieka” – najnowszy biograficzny komiks autorstwa Macieja Jasińskiego (scenariusz) i Jacka Michalskiego (rysunki).

więcej »

Daj się porwać chaosowi
Dagmara Trembicka-Brzozowska

30 IX 2020

Historia dwójki młodych turystów, z pozoru prosta, szybko zamienia się w wodospad chaosu podlany dużą dawką zachodniego wyobrażenia o Japonii i japońskiej popkulturze.

więcej »

Polecamy

Komandosi z wyobraźni generała

Podziemny front:

Komandosi z wyobraźni generała
— Konrad Wągrowski

Komiks, którego nie było
— Konrad Wągrowski

Bitwa o szyny
— Konrad Wągrowski

Dobry Niemiec
— Konrad Wągrowski

Granat do studzienki, czyli najśmielsza akcja bojowa
— Konrad Wągrowski

Po twarzy poznasz konfidenta
— Konrad Wągrowski

Wybuch w burdelu
— Konrad Wągrowski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Gdzie przeszłość miesza się z teraźniejszością…
— Sebastian Chosiński

Conan Mnemonic
— Jakub Gałka

Wahania mocy
— Jakub Gałka

Prawie jak Rork
— Jakub Gałka

Krótko o komiksach: Kwiecień 2005
— Daniel Gizicki, Wojciech Gołąbowski, Piotr Klinger, Agnieszka ‘Achika’ Szady

OMC (O Mało Co)
— Wojciech Gołąbowski

Krótko o komiksach: Październik 2003, cz. 3
— Sebastian Chosiński, Artur Długosz, Daniel Gizicki, Wojciech Gołąbowski

Poczytaj o moich przygodach
— Daniel Gizicki

W atmosferze izolacji
— Daniel Gizicki

Krótko o komiksach: Luty 2002
— Artur Długosz, Andrzej Filipczak, Daniel Gizicki, Wojciech Gołąbowski, Marcin Herman, Konrad Wągrowski

Tegoż autora

Świat jest teatrem, aktorami ludzie… i zwierzęta
— Paweł Ciołkiewicz

Nic nie jest tak skomplikowane, jak się wydaje
— Paweł Ciołkiewicz

Ratunku!!! Człowieki atakują!
— Paweł Ciołkiewicz

Abrakadabra to czary i magia…
— Paweł Ciołkiewicz

Duchy umarłych
— Paweł Ciołkiewicz

My name is Brazil. Bruno Brazil
— Paweł Ciołkiewicz

Droga nienawiści to droga do pustki
— Paweł Ciołkiewicz

Czarująca feeria
— Paweł Ciołkiewicz

Witajcie w Blackwood College
— Paweł Ciołkiewicz

Nic nie może przecież wiecznie trwać
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.