Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 listopada 2020
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Mark Bagley, Brian Michael Bendis
‹Ultimate Spider-Man #6›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułUltimate Spider-Man #6
Scenariusz
Data wydania11 marca 2020
RysunkiMark Bagley
PrzekładMarek Starosta
Wydawca Egmont
CyklUltimate Spider-Man, Spider-Man
ISBN9788328197817
Format300s. 170x260mm
Cena99,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Ultimate zadyszka
[Mark Bagley, Brian Michael Bendis „Ultimate Spider-Man #6” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Egmont kontynuuje wydawanie zbiorczych tomów „Ultimate Spider-Man”. Doszliśmy już do szóstego. Tyle tylko, że chyba najsłabszego z dotychczasowych.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ultimate zadyszka
[Mark Bagley, Brian Michael Bendis „Ultimate Spider-Man #6” - recenzja]

Egmont kontynuuje wydawanie zbiorczych tomów „Ultimate Spider-Man”. Doszliśmy już do szóstego. Tyle tylko, że chyba najsłabszego z dotychczasowych.

Mark Bagley, Brian Michael Bendis
‹Ultimate Spider-Man #6›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułUltimate Spider-Man #6
Scenariusz
Data wydania11 marca 2020
RysunkiMark Bagley
PrzekładMarek Starosta
Wydawca Egmont
CyklUltimate Spider-Man, Spider-Man
ISBN9788328197817
Format300s. 170x260mm
Cena99,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Przez lata zdążyliśmy się już przyzwyczaić do zmian, jakie odróżniają dobrze nam znane życie Spider-Man od tego ze świata Ultimate. Czasem są to rzeczy czysto kosmetyczne (ciocia May buszująca w internecie), a kiedy indziej bardziej znaczące (Venom okazał się nie symbiotem z kosmosu, a efektem działań laboratoryjnych ojca Petera Parkera). Nieco inaczej wyglądają także relacje naszego bohatera z Mary Jane i Gwen Stacy. Scenarzysta serii Brian Michael Bendis kontynuuje mieszanie i tym razem nie zawsze wychodzi to opowieściom na dobre.
Tom szósty to tak po prawdzie jedna dłuższa historia, zajmująca pięć pierwszych zeszytów i wypełniacze. I od niej właśnie zaczniemy, bo prezentuje najwyższą jakość. Spotykamy tu Carnage′a, który oczywiście nie jest synem Venoma, czego należało się spodziewać. Co ciekawsze, nie łączy się również z psychopatycznym mordercą Cletusem Kasady′em. A to nieco uszczupla charakter tej postaci. Mimo to rysownik Mark Bagley nie zmieniał zbytnio wyglądu potwora. Najprawdopodobniej dlatego, że był z niego całkiem zadowolony, to w końcu jego dziecko. Sama opowieść jest bardzo wciągająca, będąc wyjątkowo mroczną, jak na ten tytuł. Mam jednak poważne zastrzeżenie, że za szybko się kończy. Potyczka z tak groźnym przeciwnikiem nie powinna sprowadzać się do kilku stron retrospekcji. A może Bendisowi spieszyło się do ukazania załamania się Parkera, po stracie kolejnej bliskiej mu osoby, czyli takiego swoistego odpowiednika kultowego zeszytu „Amazing Spider-Man: Nigdy więcej Spider-Mana”.
W tym miejscu scenarzysta zalicza drugi zgrzyt, ponieważ po pełnym refleksji zeszycie prezentuje dwa rozdziały praktycznie humorystyczne, w których Pająk zamienia się ciałami z Wolverine′am. Może lepiej było z tym poczekać jeszcze chwilę, bo wyszedł niepotrzebny konflikt klimatów. Ponadto, choć przygoda z X-Menem miała kilka zabawnych momentów, jak ten, kiedy Peter nieumiejętnie posługując się szponami, odcina sobie palec (a teraz pytanie dla geeków – czy Wolverine mógł amputować kość z adamantium i czy jak mu odrosła to zwykła, czy wzmacniana?), to jednak mam wrażenie, że Bendis nie miał na nią do końca pomysłu. A głupkowata wstawka na początku, w której tłumaczy się, że zmuszono go do napisania tego scenariusza, wcale go nie tłumaczy.
Pozostałe zeszyty to już ewidentny spadek formy. Zwłaszcza ckliwe i mało prawdopodobne wydarzenia związane z pojawieniem się w szkole Parkera Człowieka Pochodni. Do tej pory scenarzyście udawało się zgrabnie balansować między naiwnością skierowaną do młodszego czytelnika, a smaczkami, które zadowolą starszego. Tym razem szala niebezpiecznie przechyliła się w stronę infantylności.
Biorąc pod uwagę, że szósty tom „Ultimate Spider-Man” to zeszyty oryginalnej serii od 60 do 71, być może jej twórcy już się nieco zmęczyli. Z drugiej strony, będący mniej więcej w podobnym okresie „Invincible”, cały czas zwyżkował. Jakkolwiek by nie było, tym razem mamy do czynienia z pozycją nierówną i przeznaczoną dla najwierniejszych fanów Pająka.
koniec
16 maja 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Dżuma i cholera, czyli Wielki Test Czytelniczy
Marcin Knyszyński

23 XI 2020

„Perramus” to popularna argentyńska firma produkująca odzież – między innymi płaszcze przeciwdeszczowe, takie jaki nosi główny bohater komiksu Juana Sasturaina i Alberta Brecci. Kim jest tajemniczy mężczyzna cierpiący na całkowity zanik pamięci i przedstawiający się „imieniem” wyczytanym z metki płaszcza? Symbolem, chodzącą przestrogą, łamigłówką, metaforą?

więcej »

Legendarna Historia Polski: Gryzonie zemsty
Marcin Osuch

22 XI 2020

Komiksy w tej czy innej formule funkcjonowały praktycznie przez cały okres istnienia PRL, ale jako medium mainstreamowe zaistniały po wprzęgnięciu ich w machinę propagandową socjalistycznego państwa.

więcej »

Venom, ty świnio
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

21 XI 2020

Venom to jeden z moich ulubionych wrogów Człowieka Pająka. Niestety od czasu, kiedy stanowił niszczycielską mieszankę pragnienia zemsty i chęci czynienia dobra, minęły już trzy dekady i wiele w tym czasie się zmieniło. Świadczy o tych chociażby 8 tom „Amazing Spider-Man” z podtytułem „Venom Inc”.

więcej »

Polecamy

Rajner kontra Reiner

Podziemny front:

Rajner kontra Reiner
— Konrad Wągrowski

Wojna o duszę doktora z AK
— Konrad Wągrowski

Noc długich noży
— Konrad Wągrowski

Komandosi z wyobraźni generała
— Konrad Wągrowski

Komiks, którego nie było
— Konrad Wągrowski

Bitwa o szyny
— Konrad Wągrowski

Dobry Niemiec
— Konrad Wągrowski

Granat do studzienki, czyli najśmielsza akcja bojowa
— Konrad Wągrowski

Po twarzy poznasz konfidenta
— Konrad Wągrowski

Wybuch w burdelu
— Konrad Wągrowski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Cierpienia młodego Petera
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Czy to ty, czy to ja?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Szóstka na tróję (z plusem)
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

W stroju Pająka i bez
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Czas na Venoma
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Filmy rządzą
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Superbohaterstwo jako śmiertelna choroba…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: www.ciocia-may.com
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Venom, ty świnio
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

To nie jest kraj dla starego Punishera
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Szlachetny Dziki Zachód
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Do zaliczenia
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

A jak poszedł król na wojnę…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Kadry z życia Logana
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Baśń dla dużych i małych
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dwa orki, awanturnik i chętna kapłanka
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zabawa dla dorosłego dziecka
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Uważaj na przyjaciół swoich
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.