Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 20 października 2020
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CC

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Jacob Chabot, Mairghread Scott
‹Roboty i drony: dawno temu, teraz i w przyszłości›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułRoboty i drony: dawno temu, teraz i w przyszłości
Scenariusz
Data wydania11 marca 2020
RysunkiJacob Chabot
PrzekładEwa L. Łokas, Bogumił Bieniok
Wydawca Nasza Księgarnia
CyklNaukomiks
ISBN9788310134486
Format128s. 162x230 mm
Cena34,90
Gatunekpopularnonaukowy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Odejdziemy jak dinozaury, zastąpią nas roboty?
[Jacob Chabot, Mairghread Scott „Roboty i drony: dawno temu, teraz i w przyszłości” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Po dinozaurach i rekinach przyszedł czas na maszyny. Trzeci tom serii „Naukomiks” wydawanej przez Naszą Księgarnię jest zatytułowany „Roboty i drony” i trzeba przyznać, że do tematu podchodzi z dużym rozmachem.

Marcin Osuch

Odejdziemy jak dinozaury, zastąpią nas roboty?
[Jacob Chabot, Mairghread Scott „Roboty i drony: dawno temu, teraz i w przyszłości” - recenzja]

Po dinozaurach i rekinach przyszedł czas na maszyny. Trzeci tom serii „Naukomiks” wydawanej przez Naszą Księgarnię jest zatytułowany „Roboty i drony” i trzeba przyznać, że do tematu podchodzi z dużym rozmachem.

Jacob Chabot, Mairghread Scott
‹Roboty i drony: dawno temu, teraz i w przyszłości›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułRoboty i drony: dawno temu, teraz i w przyszłości
Scenariusz
Data wydania11 marca 2020
RysunkiJacob Chabot
PrzekładEwa L. Łokas, Bogumił Bieniok
Wydawca Nasza Księgarnia
CyklNaukomiks
ISBN9788310134486
Format128s. 162x230 mm
Cena34,90
Gatunekpopularnonaukowy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Dwa poprzednie, bardzo udane tomy, podejmowały tematykę z obszaru nauk przyrodniczych. To mogło w oczach czytelników nieco sprofilować całą serię i muszę przyznać, że sam byłem nieco zaskoczony zobaczywszy najnowszy album, poświęcony bardzo aktualnej tematyce technicznej. Zanim jednak przejdziemy do tych najnowszych, najbardziej zaawansowanych konstrukcji, przenosimy się do starożytnego Tarentu aby poznać niejakiego Pouli. Nie, nie jest to żaden antyczny konstruktor pierwszych roboto-podobnych maszyn. Pouli sam jest protoplastą drona, ale przede wszystkim jest przewodnikiem podczas lektury komiksy. To pewna zmiana w porównaniu do poprzednich albumów, tam narrator był anonimowy. Pouli ma kształt ptaka, a swój wykład zaczyna od teorii.
Na początku potrzebna jest definicja, aby było wiadomo w czym rzecz. W przypadku „Robotów i dronów” dostajemy termin tyleż szeroki, co nie do końca oczywisty. Ale trzeba przyznać, że Mairghread Scott, autorka scenariusza, przyjąwszy taką definicję, trzyma się jej konsekwentnie, rozpoczynając prezentację robotów od… ekspresu do kawy. Jak się okazuje, to bardzo dobry przykład, pozwalający na wyjaśnienie pewnych niuansów przedstawionej wcześniej definicji. Jej główną osią jest umiejętność automatycznego wykonania działania wpływającego na otoczenie. W kolejnym kroku autorka rozprawia się z komputerami, same w sobie uznając za nie należące do robotów (swoją drogą ciekawe, ekspres to robot, komputer – nie). Założenie jest proste, komputer połączony z urządzeniami zewnętrznymi można stać się częścią robota – bo dopiero wtedy, wykonując fizyczną czynność, wpływa na otoczenie.
Po tym wprowadzeniu, przeplatanym historiami o różnego rodzaju mechanicznych protoplastach robotów, Scott przechodzi do sedna sprawy prezentując wszelkiej maści współczesne maszyny spełniające kryteria bycia robotem. Czytelnik może więc poznać roboty przemysłowe, wojskowe, badawcze (pozwalające penetrować głębiny oceanów, zbocza aktywnych wulkanów, inne planety). Jest też miejsce dla robotów, które odcisnęły swoje piętno na kulturze. Poczynając od sztuki czeskiego pisarza Karela Čapka (R.U.R. – Rossumovi Univerzální Roboti), w której słowo „robot” pojawiło się po raz pierwszy, poprzez książki i filmy eksploatujące tematykę. Przy tej okazji autorka poświęca spory fragment komiksu etyce, nawiązując do Asimova i jego praw robotyki. Takie podejście nie powinno dziwić, bo Mairghread Scott sama jest mocno osadzona w popkulturze, będąc współautorką komiksów i animowanych filmów o Transformersach.
„Roboty i drony” to pozycja skierowana przede wszystkim do młodszych fanów robotyki, ale dorosły czytelnik także może znaleźć kilka interesujących go ciekawostek. O ile niektóre dziedziny techniki nieco zawiodły (nie ma stałej bazy na Księżycu, nie ma antygrawitacyjnych pojazdów) to trzeba przyznać, że – zwłaszcza w ostatnich kilkunastu latach – szeroko rozumiana robotyka nabrała szalonego tempa. Pewnym minusem „Robotów i dronów” jest to, że w przeciwieństwie do dwóch poprzednich Naukomiksów, będzie się szybko starzał. Ale takie są prawa postępu technologicznego.
koniec
19 maja 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Czas pożegnań
Marcin Osuch

19 X 2020

Życie chadza niekiedy dziwnymi ścieżkami. Kilka dni po otrzymaniu najnowszego, drugiego tomu „Mafaldy”, niczym grom z jasnego nieba spadła na mnie wiadomość o śmierci Quino, twórcy tej kultowej serii.

więcej »

Niezłomności portret niepełny
Tomasz Nowak

19 X 2020

Choć IPNowska seria Wilcze tropy zdecydowanie ewoluuje ku lepszemu – podobnie zresztą jak inne komiksy tego wydawcy – to jednak lektura tomu piątego pozostawia wciąż niedosyt. Ukazane tu epizody z życia Zdzisława Badochy, ps „Żelazny”, dają pewne wyobrażenie o jego postaci. Jest to jednak portret dość ubogi.

więcej »

Podziemny front: Rajner kontra Reiner
Konrad Wągrowski

18 X 2020

„W pułapce” przewrotnie odwraca sens tytułu całego cyklu. „Podziemnym frontem” nie są tu już bowiem Czwartacy, ale hitlerowski Werwolf. Z bohaterami serii rozstajemy na się powojennym Dolnym Śląsku, ale finał pozostawia jednak niedosyt.

więcej »

Polecamy

Rajner kontra Reiner

Podziemny front:

Rajner kontra Reiner
— Konrad Wągrowski

Wojna o duszę doktora z AK
— Konrad Wągrowski

Noc długich noży
— Konrad Wągrowski

Komandosi z wyobraźni generała
— Konrad Wągrowski

Komiks, którego nie było
— Konrad Wągrowski

Bitwa o szyny
— Konrad Wągrowski

Dobry Niemiec
— Konrad Wągrowski

Granat do studzienki, czyli najśmielsza akcja bojowa
— Konrad Wągrowski

Po twarzy poznasz konfidenta
— Konrad Wągrowski

Wybuch w burdelu
— Konrad Wągrowski

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.