Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 17 sierpnia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXVIII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Stéphane Fert
‹Skóra z tysiąca bestii›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSkóra z tysiąca bestii
Scenariusz
Data wydaniakwiecień 2020
RysunkiStéphane Fert
Wydawca Timof i cisi wspólnicy
ISBN9788366347199
Format120s. 190x250 mm
Cena69,00
Gatunekfantasy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Ludzie są stworzeni z marzeń
[Stéphane Fert „Skóra z tysiąca bestii” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Skóra z tysiąca bestii” to pomysłowa reinterpetacja baśni braci Grimm. Znajdziemy tu ciekawą grę z klasycznymi schematami narracyjnymi opartą na łamaniu stereotypów. Stéphane Fert podejmuje między innymi próbę przewartościowania sposobu ukazywania ról przydzielanych w tych opowieściach kobietom i mężczyznom.

Paweł Ciołkiewicz

Ludzie są stworzeni z marzeń
[Stéphane Fert „Skóra z tysiąca bestii” - recenzja]

„Skóra z tysiąca bestii” to pomysłowa reinterpetacja baśni braci Grimm. Znajdziemy tu ciekawą grę z klasycznymi schematami narracyjnymi opartą na łamaniu stereotypów. Stéphane Fert podejmuje między innymi próbę przewartościowania sposobu ukazywania ról przydzielanych w tych opowieściach kobietom i mężczyznom.

Stéphane Fert
‹Skóra z tysiąca bestii›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSkóra z tysiąca bestii
Scenariusz
Data wydaniakwiecień 2020
RysunkiStéphane Fert
Wydawca Timof i cisi wspólnicy
ISBN9788366347199
Format120s. 190x250 mm
Cena69,00
Gatunekfantasy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Wszystko rozpoczyna się jak zawsze – młody książę poszukuje pięknej księżniczki. Chodzi o dziewczynę, którą już kiedyś spotkał, ale niestety musieli się rozstać. Zanim to nastąpiło, obiecali sobie jednak ponowne spotkanie. Jak to jednak w życiu – to znaczy w baśni – bywa, wszystko się pokomplikowało. Teraz chłopak musi uciekać przed goniącymi go potworami. Na dodatek traci oko. Na szczęście trafia do niepokojąco przypominającej wiedźmę wróżki, która opowiada mu historię księżniczki. Jak się okazuje dziewczyna o wdzięcznym imieniu Jeżynka, nie miała łatwego życia. Po śmierci matki, ojciec wygnał ją z zamku. By jednak dochować obietnicy złożonej umierającej żonie, zaczarował tysiąc zwierząt, by strzegły w lesie bezpieczeństwa Jeżynki. To nie porzucenie przez ojca było jednak dla dziewczyny najgorsze. Po latach bowiem król postanowił znów się ożenić, a gdy doradcy przez pomyłkę pokazali mu obraz jego dorosłej córki, uznał, że… jest ona idealną kandydatką na żonę. Wszystko zatem wskazywało na to, że traumę związaną z porzuceniem zastąpi trauma wynikająca z ojcowskich zalotów.
Co z tego wynikło? Stéphane Fert bazując na baśni „Wieloskórka” braci Grimm snuje swoją opowieść w zaskakujący sposób. Znajdziemy tu mrok i okrucieństwo, jakiego pełne są utwory braci Grimm, ale w nieco innej, dopasowanej do współczesności formie. Pojawiają się doskonale znane motywy, ale ukazane zostają w zaskakujący sposób. Czytając komiks łatwo zorientować się, że nie tylko o odtworzenie motywów baśniowych chodzi, ale także – a może przede wszystkim – o pokazanie zawartych w nich stereotypów, uproszczeń oraz schematów myślowych. Piękna, bierna i bezwolna królewna, waleczny, prawy i dzielny książę, zawistny król, dobra wróżka, zła czarownica – doskonale to znamy. W komiksie te role pojawiają się jednak w nowej, znacznie bardziej złożonej i wielowymiarowej wersji. Zmagania ze złem, walka o rękę księżniczki również zostały ukazane w nietypowy sposób. Stéphane Fert śmiało poczyna sobie z klasycznymi motywami, dostosowując je do współczesnej wrażliwości. W końcu dziś inne rzeczy budzą strach i przerażenie.
Również w warstwie graficznej komiks odbiega od standardowych bajkowych rozwiązań. Autor tworzy swoje plansze w technice malarskiej – nie znajdziemy tu zatem klasycznej kreski wypełnionej pastelowymi, jasnymi kolorami. Wszystko rozgrywa się w mroku. Dominują ciemne barwy – mnóstwo tu głębokich błękitów, granatów, szarości oraz czerni. Postacie przedstawione są w sposób daleki od ukształtowanych przez współczesne media oczekiwań. W kadrach nie ma głębi. Fert stawia raczej na statyczne kadrowanie, a tło zazwyczaj upraszcza i przedstawia w bardzo płaski sposób. Nie brakuje tu również zabawy z kadrami, które czasami układają się w zaskakujący sposób. Ta impresyjna oprawa wizualna ma w sobie jakiś nieuchwytny czar i urok sprawiający, że trudno się z tego magicznego świata wydostać.
Już po tym jak „Skóra z tysiąca bestii” ukazała się na polskim rynku, zdobyła nagrodę Prix Imaginales de la Bande Dessinée w Epinal. Na marginesie odnotujmy, że rok wcześniej nagrodzono trzeci tom serii „Shi”, w której również kobiety odgrywają kluczową rolę i przedstawione zostały w daleki od krzywdzących stereotypów sposób. Bez wątpienia podejście autora do klasycznych baśni zasługuje na uwagę. Swoboda z jaką wplata do klasycznej narracji liczne odniesienia do współczesności oraz subtelność i wyczucie z jakim analizuje baśniowe stereotypy, sprawiają, że komiks zyskuje dużą siłę oddziaływania. Nie znajdziemy tu żarliwego manifestu, ani radykalnej krytyki. Zamiast tego Stéphane Fert koncentruje się na ukazaniu, jak ważne w naszym życiu są opowieści. Opowieści, które zawsze noszą na sobie piętno swoich czasów i jako takie podlegają nieustannej ewolucji. Są opowiadane wciąż na nowo, a za każdym razem brzmią inaczej. Ich przesłanie zależy bowiem nie tylko od tego, kto opowiada, ale także od tego, kto słucha. W końcu wszyscy jesteśmy stworzeni z marzeń. Marzeń ukrytych w fascynujących nas baśniach.
koniec
22 maja 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Wieczna wojna
Marcin Knyszyński

17 VIII 2022

Przed nami trzeci punkt zwrotny w historii mutantów Marvela. Zdecydowanie najbardziej istotny, choć nie wyróżniający się fabularnie. Potężny Cable i jego podopieczna imieniem Hope, w której wielu widzi zbawiciela mutanciej społeczności, wracają do czasów teraźniejszych – nikt tu jednak nie czeka na nich z kwiatami.

więcej »

Hołd niemalże wzorcowy
Maciej Jasiński

16 VIII 2022

15 listopada 2008 roku zmarł Janusz Christa. Redakcja „Zeszytów Komiksowych” zrobiła wówczas najlepsze, co mogli – przygotowała numer poświęcony twórcy Kajka i Kokosza, który ukazał się pół roku później. I jest to do dziś jedyna tak obszerna publikacja poświęcona osobie i twórczości tego wybitnego polskiego komiksiarza.

więcej »

Tam piekło twe, gdzie serce twoje
Marcin Knyszyński

15 VIII 2022

Egmont bardzo konsekwentnie podszedł do tematu zbiorczych edycji „Hellblazera” – w lipcu otrzymaliśmy trzeci, ostatni tom autorstwa Jamesa Delano. To właśnie ten Brytyjczyk, stworzył postać Johna Constantine’a od podstaw – opierając się na kilku podstawowym założeniach Alana Moore’a. W życiu ulicznego maga z Liverpoolu skończył się pewien etap – zobaczymy dziś jak to wyglądało.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż autora

Wszechświat w myślach i dłoniach…
— Paweł Ciołkiewicz

Zrób to sam
— Paweł Ciołkiewicz

Cyberiada
— Paweł Ciołkiewicz

Rządy tłumu tępych idiotów
— Paweł Ciołkiewicz

Początek nowego życia
— Paweł Ciołkiewicz

Pod Troją bez zmian
— Paweł Ciołkiewicz

Subtelna różnica pomiędzy haniebną masakrą a bohaterskim podbojem
— Paweł Ciołkiewicz

Nowa perspektywa
— Paweł Ciołkiewicz

Iść w stronę słońca
— Paweł Ciołkiewicz

Dziecko, artysta i stary naukowiec
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.