Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 8 lipca 2020
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CXCVII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Clayton Crain, Matt Kindt
‹X-O Manowar #3: Cesarz›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułX-O Manowar #3: Cesarz
Scenariusz
Data wydania31 stycznia 2020
RysunkiClayton Crain
PrzekładMarek Starosta
Wydawca KBOOM
CyklX-O Manowar
ISBN9788395432354
Format124s. 170x260 mm
Cena49,00
GatunekSF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Oprawa zdobi fabułę
[Clayton Crain, Matt Kindt „X-O Manowar #3: Cesarz” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Trzeci tom serii „X-O Manowar” z podtytułem „Cesarz”, posiada o więcej walorów estetycznych, niż duchowych, choć wydaje się, że scenarzyście o wiele bardziej zależało na tych drugich.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Oprawa zdobi fabułę
[Clayton Crain, Matt Kindt „X-O Manowar #3: Cesarz” - recenzja]

Trzeci tom serii „X-O Manowar” z podtytułem „Cesarz”, posiada o więcej walorów estetycznych, niż duchowych, choć wydaje się, że scenarzyście o wiele bardziej zależało na tych drugich.

Clayton Crain, Matt Kindt
‹X-O Manowar #3: Cesarz›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułX-O Manowar #3: Cesarz
Scenariusz
Data wydania31 stycznia 2020
RysunkiClayton Crain
PrzekładMarek Starosta
Wydawca KBOOM
CyklX-O Manowar
ISBN9788395432354
Format124s. 170x260 mm
Cena49,00
GatunekSF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Nie oszukujmy się, tym co na prawdę oszałamia w zetknięciu się z „X-O Manowar: Cesarz”, jest szata graficzna. Choć każdy z dotychczasowych tomów prezentował pod tym względem wysoki poziom, to jednak tym razem mamy do czynienia z iście epickimi rysunkami. Odpowiedzialny za większość z nich Clayton Crain to przedstawiciel nowej generacji rysowników, tworzących cyfrowo. Dzięki temu udaje mu się osiągnąć niemalże fotorealistyczny efekt. Nawet jeśli na kadrach widzimy fantastyczne stwory, prowadzące monumentalne bitwy. Pejzaże wyniszczonych wojną miast zapierają dech w piersiach, zaś sam Aric w zbroi X-O Manowar chyba nigdy nie prezentował się równie imponująco.
Dobrym uzupełnieniem prac Craina jest ostatni zeszyt wchodzący w skład tomu, autorstwa Renato Guedesa. Tu również postawiono na godną podziwu szczegółowość, niemniej same kadry są bardziej rozmyte, niczym w malarskim stylu. Choć przyznaję, że podrasowane cyfrowo grafiki jego poprzednika wyglądają rewelacyjnie, to jednak ten bardziej organiczny styl bardziej mi odpowiada. Natomiast rysunki przedstawiające gigantyczną bestię o wyglądzie włochatego nosorożca z epoki lodowcowej, są tak wyraziste i jednocześnie pełne detali, że z chęcią powiesiłbym sobie taki obraz na ścianie.
To tyle, jeśli chodzi o zachwyty. Bo niestety od strony scenariusza tak dobrze już nie jest. Odpowiedzialny za niego Matt Kindt nie wystrzegał się grzechów, jakie popełnił przy okazji poprzedniego albumu. Mając ambicje, by wykreować monumentalne dzieło w wymyślonym przez siebie obcym świecie, w którym trwa wieczna wojna, nie zadbał o chwilę oddechu. A co ważniejsze, by w wirze wydarzeń o globalnym znaczeniu, umieścić bohaterów z krwi i kości.
Oto bowiem Aric z Dacji, który wbrew sobie został wplątany w wojenne rozgrywki na obcej planecie, zaczął piąć się coraz wyżej w hierarchii, by ostatecznie zostać tytułowym cesarzem. Jego marzeniem jest zaprowadzenie pokoju. Okazuje się jednak, że utrzymanie go w świecie pełnym zależności może być cięższe, niż jego zaprowadzenie. Nawet dla kogoś, kto kryje się w niezniszczalnej zbroi.
Matt Kindt chciał by jego opowieść, poza formą czysto rozrywkową, niosła głębsze myśli na temat natury władzy. W tym wskazać jak łatwo dobre chęci i szczytne idee zamieniają się w zamordyzm i swoje przeciwieństwo. Niestety wyszło mu to bardzo banalnie. Akcja gna na łeb, na szyję i ma się wrażenie obcowania z kroniką wydarzeń, a nie opowiadaniem przygodowym, w którym główny bohater przeżywa jakieś rozterki.
Na tym tle znów odróżnia się ostatni rozdział, który nie opowiada bezpośrednio o losach Arica, a skupia się na grupowaniu się płatnych morderców, wynajętych przez jego przeciwników. Dzięki retrospekcjom i utrzymaniu atmosfery niepokoju, jest to najbardziej wciągająca część komiksu. Szkoda, że nie otrzymaliśmy tego więcej.
„X-O Manowar: Cesarz” to pozycja skierowana do tych, którzy znają wcześniejsze przygody Arica. Bez tego nie tyle trudno zrozumieć o co chodzi, co ciężko jest utrzymać zainteresowanie lekturą. Na szczęście mamy wspomniany rozdział czwarty (w cyklu jest to zeszyt dziesiąty), który nieco poprawia ogólne wrażenie. Wreszcie są też rewelacyjne rysunki. I jeśli komuś miałbym polecać tę pozycję, to właśnie ze względu na nie.
koniec
30 maja 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Pociąg pod specjalnym nadzorem
Paweł Ciołkiewicz

8 VII 2020

Czytelnik biorący dziś do ręki „Snowpiercera” prawdopodobnie zna już film z 2013 roku oraz jest w trakcie oglądania serialu emitowanego na Netfliksie. W porównaniu z tymi produkcjami czarno-biały komiks sprzed niemal czterdziestu lat pozornie wydaje się skromniejszy. Mniej tu efektów specjalnych, ale za to znacznie bardziej wielowymiarowe są postacie i socjologiczne tło całej historii.

więcej »

Gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą
Maciej Jasiński

7 VII 2020

Przez długie lata swej działalności Batman stoczył olbrzymią liczbę walk z przeróżnymi przeciwnikami. Wiele z nich odbywało się w miejscach publicznych, gdzie na niebezpieczeństwo byli narażeni przypadkowi ludzie. I choć Batman zawsze starał się minimalizować straty, nie zawsze udawało się ich uniknąć. Co się działo z tymi ofiarami? Odpowiedź na to pytanie daje właśnie ten album.

więcej »

Czarna krowa w kropki bordo…
Paweł Ciołkiewicz

7 VII 2020

Wydawnictwo Mandioca przyzwyczaiło już swoich czytelników do komiksów niezwykłych. Jeszcze świeżo w pamięci mamy upiornego „Skazańca 666” czy mityczną „Żywą stal” a na księgarskich półkach już mości sobie miejsce baśniowe „Imaginarium zbiorowe”. Zapierająca dech w piersiach opowieść o… latającej krowie.

więcej »

Polecamy

Kilka słów na pożegnanie

Pilot śmigłowca:

Kilka słów na pożegnanie
— Marcin Osuch

Szczęśliwy finał
— Marcin Osuch

Trochę jak Blueberry
— Marcin Osuch

Nasz polski superman
— Marcin Osuch

Pilot punktuje, „Pilot” dołuje
— Marcin Osuch

W końcu to komiks
— Marcin Osuch

Pożegnanie z Rosińskim
— Marcin Osuch

Rozkaz to rozkaz
— Marcin Osuch

Kapitan zmienia trasę
— Marcin Osuch

Latający dyliżans
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

Marvel: Stare sztuczki Gartha Ennisa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Miłe złego początki
— Tomasz Sidorkiewicz

Poranna kawa z Szatanem
— Tomasz Sidorkiewicz

Lilak (Syringa vulgaris)
— Wojciech Gołąbowski, Tomasz Sidorkiewicz

Tegoż autora

Zdekapitatowany Dekapitator
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Od zbrukanego czytelnika
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

X-tra restart
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Bój to jest nasz ostatni?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nie czas na zastanawianie się
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Polemika z „opinią” Bogusława Nowickiego „Tak zwana Lista Przebojów ‘Trójki’” z 26 maja 2020 r.
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Witajcie w krainie Mad Maxa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Człowiek, który gapił się na rzeczy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

20 muzycznych wynalazków Listy Przebojów Trójki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ultimate zadyszka
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.