Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 26 września 2020
w Esensji w Esensjopedii

Mike Del Mundo, Mark Waid
‹All New Avengers #4: I wojna Kanga›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułAll New Avengers #4: I wojna Kanga
Tytuł oryginalnyKang War One
Scenariusz
Data wydania22 stycznia 2020
RysunkiMike Del Mundo
PrzekładMarek Starosta
Wydawca Egmont
CyklAll New Avengers, Avengers, Marvel Now 2.0
ISBN9788328197657
Format144s. 167x255mm
Cena39,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Nie czas na zastanawianie się
[Mike Del Mundo, Mark Waid „All New Avengers #4: I wojna Kanga” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Twórcy filmu „Avengers: Końcowa rozgrywka” szczycili się, że grzebiąc w czasie wszystko dokładnie przemyśleli i podpierali się teoriami naukowymi. W czwartym albumie „Avengers” pod tytułem „I Wojna Kanga” również mamy zabawy z czasem… ale nikt nie udaje, że zostało to poprowadzone konsekwentnie.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nie czas na zastanawianie się
[Mike Del Mundo, Mark Waid „All New Avengers #4: I wojna Kanga” - recenzja]

Twórcy filmu „Avengers: Końcowa rozgrywka” szczycili się, że grzebiąc w czasie wszystko dokładnie przemyśleli i podpierali się teoriami naukowymi. W czwartym albumie „Avengers” pod tytułem „I Wojna Kanga” również mamy zabawy z czasem… ale nikt nie udaje, że zostało to poprowadzone konsekwentnie.

Mike Del Mundo, Mark Waid
‹All New Avengers #4: I wojna Kanga›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułAll New Avengers #4: I wojna Kanga
Tytuł oryginalnyKang War One
Scenariusz
Data wydania22 stycznia 2020
RysunkiMike Del Mundo
PrzekładMarek Starosta
Wydawca Egmont
CyklAll New Avengers, Avengers, Marvel Now 2.0
ISBN9788328197657
Format144s. 167x255mm
Cena39,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Tytułowy Kang Zdobywca to jeden z ikonicznych wrogów w świecie Marvela (zadebiutował w 1964 roku). Jego domeną jest przenoszenie się w czasie, zaś powstałe w ten sposób paradoksy tylko potęgują jego moc. A że jest ich sporo, niech świadczy to, że na przestrzeni lat, różni superbohaterowie mieli do czynienia z jego innymi wcieleniami, w tym z ostatnim, superpotężnym Immortusem. Postać ta wywodzi się z czasów, kiedy to nikt specjalnie nie zastanawiał się nad realizmem kreowanego świata, a już na pewno nie Stan Lee i Jack Kirby. Niespecjalnie wnikali w kwestię pętli czasowych i konsekwencji wynikających z tego, że ktoś miesza w przeszłości.
Z historii starć z Kangiem, jakie dane nam było poznać w Polsce, chyba najlepszą pozostaje „Avengers: Na zawsze”, która ukazała się w ramach Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela. Wtedy to, aby pokonać podróżnika w czasie, potrzeba było zebrać drużynę Avengers, w składzie której znaleźli się członkowie z różnych epok. Z podobnym pomysłem wyszedł Mark Waid, scenarzysta „I Wojny Kanga”.
Ale po kolei. Zaczyna się od tego, że Vision, łaknący zemsty za to, że Kang zrobił z niego żywą pułapkę na Mścicieli, przeniósł się w czasie do chwili, gdy ten był noworodkiem i go porwał. Wkrótce ponownie zreorganizowany skład Avengers (i Spider-Mana) nawiedza całkiem dorosły Kang Zdobywca, wraz z jednym ze swoich wcieleń, Szkarłatnym Centurionem, domagając się zwrotu siebie samego. W ten sposób zaczyna się szalona bitwa, która swoim zasięgiem obejmie różne momenty w czasoprzestrzeni.
Przez moment starałem się nadążyć za zmianami w czasie i tego konsekwencjami, alternatywnymi rzeczywistościami, oraz wynikłymi z tego paradoksami. Jednak kiedy Kang postanowił zemścić się na Mścicielach i cofnął się do ich narodzin, by ich po kolei uśmiercić, jasnym stało się, iż Markowi Waidowi nie za bardzo zależy na utrzymaniu pozorów prawdopodobieństwa i nie ma zamiaru tworzyć misternej konstrukcji, niczym w „12 małpach”, czy nawet w „Powrocie do przyszłości”. Dla niego liczy się akcja i czysta rozrywka. A tej w komiksie nie brakuje. Wciąż coś się dzieje, by odwrócić naszą uwagę od nielogiczności scenariusza. Pojawiają się także elementy humorystyczne, za które odpowiada rzucający sucharami Spider-Man (najśmieszniejszy efekt daje to, kiedy porozumiewa się półsłówkami z szarym Hulkiem z przeszłości, zapominając, że ten nie był taki głupi, jak w latach późniejszych).
Można zatem na „I Wojnę Kanga” spojrzeć dwojako. Jeśli chcemy doszukiwać się w niej sensu i przywiązujemy dużą uwagę do paradoksów związanych z podróżami w czasie, to lepiej sobie odpuścić, bo po prostu nie da się tego ogarnąć. O wiele lepiej jest traktować ten komiks, jako przyjemne, mało zobowiązujące czytadło i dać się porwać czystej rozrywce i przyjemności z lektury.
Tę mogą, ale nie muszą, umilać grafiki Mike′a del Mundo. Preferuje on bardzo specyficzny styl, który cechuje psychodeliczny, odrealniony klimat. Z jednej strony dba o artystyczną stronę komiksu, prezentując całe strony szalonych kolaży, a z drugiej cechuje go irytujący ascetyzm, zwłaszcza w przypadku prezentowania trzeciego planu, który momentami nie istnieje. Mnie to nie do końca przekonuje, chociażby ze względu na nieumiejętny sposób rysowania twarzy, wyglądających czasami bardzo karykaturalnie. Nie mogę jednak nie zachwycić się intensywną, plakatową kolorystyką, która dodaje grafice niesamowitości.
Pomimo swych rozrywkowych walorów „I Wojna Kanga” do mnie nie trafia. Zbyt to wszystko płytkie, by na dłużej zapadło w pamięci, a z drugiej strony za wiele tu wątków, by szybko kartkować strony. Niemniej pozycja ta ma także mocne punkty, jak chociażby kilka stron, przedstawiających życiorys i motywacje Kanga Zdobywcy. Ale to tylko przebłysk, który udaje, że mamy do czynienia z pozycją ambitniejszą, niż jest.
koniec
6 czerwca 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Świat jest teatrem, aktorami ludzie… i zwierzęta
Paweł Ciołkiewicz

25 IX 2020

„Płaszcz i szpony” to awanturnicza opowieść przygodowa spod znaku płaszcza i szpa…, to znaczy szponów, która porywa czytelnika od pierwszej strony. Dramaturgiczny przepych, trzymająca w napięciu fabuła, wyraziste osobowości bohaterów, wykwintny język, jakim się posługują oraz piękna oprawa graficzna to podstawowe atuty tej opowieści, które od pierwszych plansz zjednują sympatię czytelnika.

więcej »

Karola los wzniosły, los podły
Tomasz Nowak

24 IX 2020

Pamiętacie Johnhny′ego Rottena wykrzykującego dramatyczne pytanie: Kto zabił Bambi? Okazuje się, że to nie jedyne prawdziwie dramatyczne pytanie popkultury. Jest choćby taki Karol. Ba, powstał poświęcony mu w całości komiks! Ale jedyna wiedza o nim pochodzi z tytułu „Mówili na niego Karol”. Nadal więc pytamy, kim on właściwie jest? A odpowiedź, że to trup wcale nas nie zadowala.

więcej »

Wracamy do Teksasu, tam nie ma ropy
Marcin Osuch

23 IX 2020

Prawie dziesięć lat temu, przy okazji serii zbiorczych „Lucky Luke’ów” w rozmiarze szkolnych zeszytów, wyraziłem nadzieję, że przyjdzie czas, gdy wszystkie te historie zostaną wydane tak jak zostały do tego stworzone, w formacie A4. Od kilku lat Egmont wznawia całą serię właśnie w tym kształcie i ostatnio przyszedł czas na tom osiemnasty – „W cieniu wież wiertniczych”.

więcej »

Polecamy

Komiks, którego nie było

Podziemny front:

Komiks, którego nie było
— Konrad Wągrowski

Bitwa o szyny
— Konrad Wągrowski

Dobry Niemiec
— Konrad Wągrowski

Granat do studzienki, czyli najśmielsza akcja bojowa
— Konrad Wągrowski

Po twarzy poznasz konfidenta
— Konrad Wągrowski

Wybuch w burdelu
— Konrad Wągrowski

Zobacz też

Tegoż twórcy

X-tra restart
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Uważaj na przyjaciół swoich
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Elfy najeżdżają Polskę
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

50 najlepszych filmów o żywych trupach według czytelników Esensji
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Moon Knight nad kukułczym gniazdem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Autor, który zbyt się spieszył
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Geniusze i przeciętniacy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zakuj, zdaj… nie zgiń
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Cierpienia młodego Petera
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Chcemy Neila Gaimana!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Back in the USSR
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.