Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 5 lipca 2020
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CXCVII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Charles M. Schulz
‹Fistaszki: Fistaszki zebrane: 1993 - 1994›

EKSTRAKT:100%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułFistaszki zebrane: 1993 - 1994
Scenariusz
Data wydaniamaj 2020
RysunkiCharles M. Schulz
PrzekładMichał Rusinek
Wydawca Nasza Księgarnia
CyklFistaszki
ISBN9788310135131
Format344s. 210 x 165mm
Cena69,90
Gatunekhumor / satyra
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

„Home run”, cokolwiek to znaczy
[Charles M. Schulz „Fistaszki: Fistaszki zebrane: 1993 - 1994” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Nasza Księgarnia wydaje „Fistaszki zebrane” z godną pochwały regularnością. Od kilku lat co sześć miesięcy czytelnicy otrzymują kolejny tom. Najnowszym, zawierającym paski z lat 1993-94, wchodzimy w czas „końca historii”.

Marcin Osuch

„Home run”, cokolwiek to znaczy
[Charles M. Schulz „Fistaszki: Fistaszki zebrane: 1993 - 1994” - recenzja]

Nasza Księgarnia wydaje „Fistaszki zebrane” z godną pochwały regularnością. Od kilku lat co sześć miesięcy czytelnicy otrzymują kolejny tom. Najnowszym, zawierającym paski z lat 1993-94, wchodzimy w czas „końca historii”.

Charles M. Schulz
‹Fistaszki: Fistaszki zebrane: 1993 - 1994›

EKSTRAKT:100%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułFistaszki zebrane: 1993 - 1994
Scenariusz
Data wydaniamaj 2020
RysunkiCharles M. Schulz
PrzekładMichał Rusinek
Wydawca Nasza Księgarnia
CyklFistaszki
ISBN9788310135131
Format344s. 210 x 165mm
Cena69,90
Gatunekhumor / satyra
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Pojęcie „koniec historii” ukuł Francis Fukuyama po upadku ZSRR i komunizmu, miało ono oznaczać koniec rywalizacji wielkich mocarstw, zwycięstwo liberalnej demokracji i powszechne dążenie do dobrobytu. Dzisiaj wiemy, jak bardzo się mylił, ale wtedy miało to jakiś sens. Jak się koniec historii ma „Fistaszków” z tamtych czasów? Jak zwykle, czyli nijak. Schultz i jego prasowe paski komiksowe były całkowicie odporne na świat zewnętrzny. Widać to szczególnie gdy wreszcie mamy możliwość porównania jego prac z wyrobem „fistaszkopodobnym” 1) jakim jest „Mafalda” argentyńskiego rysownika Quino. Dopiero teraz ponadczasowość „Fistaszków” widać bardzo wyraźnie. Argentyńczyk umieścił swoją bohaterkę w bardzo konkretnej rzeczywistości, w czasach Beatelsów, wojny wietnamskiej oraz kryzysu gospodarczego. Nie są to główne wątki, w lekturze to nie przeszkadza, ale jednak nieco zmienia percepcję komiksu. Akcja „Fistaszków”, chociaż wyraźnie osadzona w Stanach, w wymiarze czasowym jest uniwersalna. To wrażenie pogłębiają jeszcze epizodyczne skoki do czasów I wojny światowej z udziałem Asa Lotnictwa. I tutaj trzeba postawić małe „ale”. Schultz, w paskach z czerwca 1993 roku oraz z czerwca 1994 roku, nawiązał do bardzo konkretnego wydarzenia z historii. Chodzi o lądowanie w aliantów w Normandii. W roku 1994 Linus omawia w szkole prezentację z okazji pięćdziesiątej rocznicy tego wydarzenia, a to oznacza, że Schultz umieścił akcję tu i teraz. I nie byłby sobą, gdyby przy okazji składania hołdu bohaterom tamtych dni, nie powołał do życia specjalnej postaci, na przykład… światowej sławy marine. Łatwo odgadnąć, kto się wcielił w tę rolę.
Ten album jest ważny także z zupełnie innego powodu. Na stronach od 33 do 40 jesteśmy świadkami czegoś nieprawdopodobnego, czegoś, czego chyba nigdy się nie spodziewaliśmy. Baseballowa drużyna nieudaczników Charliego Browna wygrywa mecz. Chyba wygrywa. Nie znając zasad baseballu, nie mam tutaj pewności ale Charlie wykonał „home run” i w ten sposób zapewnił zwycięstwo.
Jak w wielu poprzednich tomach Schultz powraca do tych samych motywów, delikatnie je modyfikując. Są więc paski z kaktusami, latawcami, baseballem, ale pojawiają się też elementy zupełnie nowe. Mnie szczególnie do gustu przypadł pasek z operacjami matematycznymi realizowanymi na literce „Z” generowanej podczas snu przez Snoopiego i Charliego, które ten ostatni skwitował: „sen stał się zbyt skomplikowany”. Esencja Schultza, „Fistaszków” i komiksu w ogóle.
koniec
11 czerwca 2020
1) – słowa tego używam bez żadnych negatywnych konotacji, jedynie jako stwierdzenie faktu, że Quino inspirował się „Fistaszkami”.

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Zdekapitatowany Dekapitator
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

4 VII 2020

„Head Lopper i rycerze Venorii”, czyli trzeci tom serii o Norgalu Dekapitatorze, uwypukla prawdę, którą Andrew MacLean od początku próbował ukryć. A mianowicie, że komiks ten to w gruncie rzeczy dość stereotypowe fantasy, dla niepoznaki podrasowane oryginalną szatą graficzną.

więcej »

Historia w obrazkach: Nie wszystko święte, co o świętym
Sebastian Chosiński

3 VII 2020

Sztampowa i bez polotu jest ta komiksowa biografia papieża Jana Pawła II. Kiedy natomiast pojawiają się w niej odniesienia do historii Polski po 1945 roku, robi się momentami wręcz szkodliwa. Sprawcą całego nieszczęścia jest francuski scenarzysta Olivier Dobremel, a jego wtop nie ratują nawet przyzwoite rysunki Włocha Fabrizia Fiorentiniego.

więcej »

Daleko jeszcze?
Paweł Ciołkiewicz

2 VII 2020

„Oskar Ed. Mój największy sen” to opowieść wymykająca się prostym interpretacjom. Na najbardziej podstawowym poziomie jest to historia o pewnej, długiej rodzinnej wyprawie. Mąż, żona i syn jadą samochodem w jakieś tajemnicze, wybrane przez ojca miejsce. Podczas podróży rodzice nieustannie się kłócą, a dzieciak stara się jakoś to wszystko przetrzymać, pogrążając się w dziwacznych fantazjach. Jednak sama wyprawa jest jedynie pretekstem do stworzenia całkowicie odrealnionej opowieści o… no (...)

więcej »

Polecamy

Szczęśliwy finał

Pilot śmigłowca:

Szczęśliwy finał
— Marcin Osuch

Trochę jak Blueberry
— Marcin Osuch

Nasz polski superman
— Marcin Osuch

Pilot punktuje, „Pilot” dołuje
— Marcin Osuch

W końcu to komiks
— Marcin Osuch

Pożegnanie z Rosińskim
— Marcin Osuch

Rozkaz to rozkaz
— Marcin Osuch

Kapitan zmienia trasę
— Marcin Osuch

Latający dyliżans
— Marcin Osuch

Nie lataj, synku, nisko i powoli
— Marcin Osuch

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.