Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 12 sierpnia 2020
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CXCVIII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Robert Kirkman, Ryan Ottley, Cliff Rathburn
‹Invincible #7 (wyd. zbiorcze)›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułInvincible #7 (wyd. zbiorcze)
Scenariusz
Data wydania25 marca 2020
RysunkiRyan Ottley, Cliff Rathburn
PrzekładAgata Cieślak
Wydawca Egmont
CyklInvincible
ISBN9788328198517
Format368s. 170x260mm
Cena109,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Bój to jest nasz ostatni?
[Robert Kirkman, Ryan Ottley, Cliff Rathburn „Invincible #7 (wyd. zbiorcze)” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Oto jest! Od dawna zapowiadanie starcie Invincible′a i jego sojuszników z rasą Viltrum, z której pochodzi jego ojciec. Co z tego wynikło opowiada siódmy tom zbiorczy serii wydawany u nas przez Egmont.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Bój to jest nasz ostatni?
[Robert Kirkman, Ryan Ottley, Cliff Rathburn „Invincible #7 (wyd. zbiorcze)” - recenzja]

Oto jest! Od dawna zapowiadanie starcie Invincible′a i jego sojuszników z rasą Viltrum, z której pochodzi jego ojciec. Co z tego wynikło opowiada siódmy tom zbiorczy serii wydawany u nas przez Egmont.

Robert Kirkman, Ryan Ottley, Cliff Rathburn
‹Invincible #7 (wyd. zbiorcze)›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułInvincible #7 (wyd. zbiorcze)
Scenariusz
Data wydania25 marca 2020
RysunkiRyan Ottley, Cliff Rathburn
PrzekładAgata Cieślak
Wydawca Egmont
CyklInvincible
ISBN9788328198517
Format368s. 170x260mm
Cena109,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Poprzednim razem widzieliśmy Marka Graysona, jak zbiera siły, zarówno fizyczne, jak i psychiczne na ostateczną walkę z potężną rasą zdobywców – Viltrum. Kiedy okazało się, że jej przedstawicieli jest jedynie kilkudziesięciu, całe szeregi galaktycznych wojsk zwarły się, by za pomocą jednego uderzenia unicestwić to największe zagrożenie dla pokoju w galaktyce. Trzeba jednak pamiętać, że nawet tak zdziesiątkowana populacja Viltrum stanowi śmiertelnie niebezpieczeństwo.
Co tu dużo mówić, starcie jest epickie i krwawe. Zadbał o to niezmordowany rysownik Ryan Ottley, nie bojący się prezentowania oderwanych kończyn, czy wyprutych flaków. Zwłaszcza pojedynek Invincible′a z Conquestem, jednym z najtwardszych wojowników Viltrum, to feeria ekstremalnej brutalności, potęgowanej przez jaskrawo czerwony kolor krwi wylewającej się z kadrów.
A jednak, pomimo ewidentnie batalistycznego początku komiksu, klimat ten nie został utrzymany do końca. Scenarzysta Robert Kirkman po raz kolejny udowodnił, że potrafi tworzyć nieszablonowe fabuły i w nosie ma tradycyjne rozwiązania. Wojna z Viltrum kończy się mniej więcej w połowie tomu i nie jest to zakończenie oczywiste. W dalszej części komiksu śledzimy to, jak bardzo wpłynęło ono na samoświadomość Graysona. Świat w jego oczach przestał być czarno-biały, a rzeczy, które do tej pory wydawały mu się niedopuszczalne, teraz stały się godne rozważenia, jak choćby stworzenie przez Cecila armii Reanimenów (zombie-terminatorów) z ciał poległych Invincible′ów z alternatywnych rzeczywistości.
Jest także rozwinięcie romansu Marka z Atom Eve. Przy okazji recenzji poprzedniego tomu zachwycałem się sposobem jej portretowania przez Ryana Ottleya. Przez stres związany z oczekiwaniem na powrót ukochanego z wojny, jej atrakcyjność nieco… hm… przygasła. Na szczęście nie wpłynęło to na uczucie pary, która ma sobie wiele do wyjaśnienia.
Siódmy tom „Invincible′a” to zatem mieszanka akcji i bardziej refleksyjnych momentów, co w efekcie składa się na intrygującą i nieszablonową całość. Tak więc nazywania go najlepszym komiksem superbohaterskim we wszechświecie jest wciąż aktualne. I nie wygląda na to, by miało się to zmienić.
koniec
13 czerwca 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Jest inny świat…
Tomasz Nowak

10 VIII 2020

Tom czwarty edycji zbiorczej „Druuny” miał stanowić koniec serii. Trudno tu jednak mówić o jakimś wyraźnym „zakończeniuˮ, skoro w kilkanaście lat później ukazał się dodatkowy tom „zero”, a potem następna jej odsłona… I, w rzeczy samej, ów tom czwarty nie przynosi zdecydowanych rozstrzygnięć. Choć z dzisiejszej perspektywy trudno wnioskować, czy i jakie dalsze losy przewidywał w 2003 roku Serpieri dla swej bohaterki.

więcej »

Batalion Czwartaków gromi Niemców, czyli Gwardia Ludowa w akcji. O pewnym cyklu komiksowym PRL-u
Konrad Wągrowski

9 VIII 2020

Komiksowy cykl „Podziemny front”, wydawany pierwotnie w latach 1969-1972 nie zdobył nigdy rozgłosu porównywalnego do kapitana Żbika. Ale na komiksowym bezrybiu Polski Ludowej i tak ta wojenno-sensacyjna opowieść cieszyła się solidnym zainteresowaniem młodzieży. Nawet pomimo faktu, że słuszna propaganda historyczna była w tym cyklu więcej niż natrętna.

więcej »

Cierpienia młodego Petera
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

8 VIII 2020

Ostatni album „Ultimate Spider-man” wskazywał na lekkie zmęczenie materiału. Na szczęście główni twórcy serii Brian Michael Bendis i Mark Bagley w tomie siódmym wracają do formy.

więcej »

Polecamy

Kilka słów na pożegnanie

Pilot śmigłowca:

Kilka słów na pożegnanie
— Marcin Osuch

Szczęśliwy finał
— Marcin Osuch

Trochę jak Blueberry
— Marcin Osuch

Nasz polski superman
— Marcin Osuch

Pilot punktuje, „Pilot” dołuje
— Marcin Osuch

W końcu to komiks
— Marcin Osuch

Pożegnanie z Rosińskim
— Marcin Osuch

Rozkaz to rozkaz
— Marcin Osuch

Kapitan zmienia trasę
— Marcin Osuch

Latający dyliżans
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

Na Ziemi i w przestrzeni kosmicznej
— Andrzej Goryl

Najlepszy komiks superbohaterski we wszechświecie!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zmiany… zmiany… zmiany…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Rozterki młodego superbohatera
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Robert Kirkman w najlepszej formie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Po katastrofie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ale to jest nasz sukinsyn
— Marcin Osuch

Tegoż autora

Cierpienia młodego Petera
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Chcemy Neila Gaimana!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Back in the USSR
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Kompletny Dredd
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dokąd tak pędzisz, Conanie?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zdekapitatowany Dekapitator
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Od zbrukanego czytelnika
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

X-tra restart
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nie czas na zastanawianie się
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Polemika z „opinią” Bogusława Nowickiego „Tak zwana Lista Przebojów ‘Trójki’” z 26 maja 2020 r.
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.