Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 stycznia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Eddy Barrows, Alvaro Martinez, James Tynion IV
‹Odrodzenie: Batman - Detective Comics #2: Syndykat Ofiar›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułOdrodzenie: Batman - Detective Comics #2: Syndykat Ofiar
Scenariusz
Data wydaniamarzec 2018
RysunkiEddy Barrows, Alvaro Martinez
Wydawca Egmont
CyklBatman, DC Odrodzenie
ISBN9788328126480
Format156s. 165x255 mm
Cena39,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą
[Eddy Barrows, Alvaro Martinez, James Tynion IV „Odrodzenie: Batman - Detective Comics #2: Syndykat Ofiar” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Przez długie lata swej działalności Batman stoczył olbrzymią liczbę walk z przeróżnymi przeciwnikami. Wiele z nich odbywało się w miejscach publicznych, gdzie na niebezpieczeństwo byli narażeni przypadkowi ludzie. I choć Batman zawsze starał się minimalizować straty, nie zawsze udawało się ich uniknąć. Co się działo z tymi ofiarami? Odpowiedź na to pytanie daje właśnie ten album.

Maciej Jasiński

Gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą
[Eddy Barrows, Alvaro Martinez, James Tynion IV „Odrodzenie: Batman - Detective Comics #2: Syndykat Ofiar” - recenzja]

Przez długie lata swej działalności Batman stoczył olbrzymią liczbę walk z przeróżnymi przeciwnikami. Wiele z nich odbywało się w miejscach publicznych, gdzie na niebezpieczeństwo byli narażeni przypadkowi ludzie. I choć Batman zawsze starał się minimalizować straty, nie zawsze udawało się ich uniknąć. Co się działo z tymi ofiarami? Odpowiedź na to pytanie daje właśnie ten album.

Eddy Barrows, Alvaro Martinez, James Tynion IV
‹Odrodzenie: Batman - Detective Comics #2: Syndykat Ofiar›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułOdrodzenie: Batman - Detective Comics #2: Syndykat Ofiar
Scenariusz
Data wydaniamarzec 2018
RysunkiEddy Barrows, Alvaro Martinez
Wydawca Egmont
CyklBatman, DC Odrodzenie
ISBN9788328126480
Format156s. 165x255 mm
Cena39,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Zaczyna się od ataku na Wayne Enterprises, w czasie którego zamordowano strażników, a zabójcy pozostawili na ścianie wiadomość dla Batmana. Owi mordercy nazywają siebie Syndykatem ofiar, bo wszyscy oni ucierpieli w wyniku działań Batmana lub jego pomocników, a także ataku superłotrów na Gotham. Wśród nich jest między innymi Virgi Meyers, który był ofiarą gazu rozśmieszającego użytego przez Jokera, Abigail O’Shay, będąca królikiem doświadczalnym Stracha na Wróble czy Glory Griffin odmieniona przy pomocy tych samych chemikaliów, które z Basila Karlo zrobiły Clayface’a. Każda z tych osób jest obecnie w jakiś sposób oszpecona lub zmodyfikowana i posiada zazwyczaj jakieś zabójcze umiejętności, których pragnie użyć na Batmanie i jego przyjaciołach.
I choć sam pomysł z Syndykatem ofiar jest interesujący, to już rozwinięcie tego ani trochę. James Tynion IV to doświadczony scenarzysta, spod którego pióra wyszło wiele ciekawych skryptów, jednak tym razem wygląda jakby nie miał pomysłu jak to wszystko przedstawić. Skutkiem tego kolejne starcia z Syndykatem ofiar przypominają bardziej parodię. Grupy stają naprzeciwko siebie, trwają zdające się nie mieć końca przepychanki słowne, później nagle ktoś zaatakuje i znów to samo od nowa. Nie ma w tym ani sensu, ani emocji, ani jakiegokolwiek napięcia. Całość jest strasznie przegadana, a dodatkowo pojawia się problem z czytelnością niektórych dymków. Podobnie jak w „Batman: Metal”, jeden z przeciwników – i to ten, który ma najwięcej do powiedzenia – ma zapisany tekst w postaci czerwonych liter na czarnym tle. Prawdziwe wyzwanie dla oczu przy tej wielkości liter.
Nieco lepsza jest krótka historia zamykająca ten tom, zatytułowana „Batwoman – początek”. Warto odnotować, że swój mały udział w jej powstaniu miał Szymon Kudrański, spod którego ręki wyszedł potwór, z którym walczą Batman i Batwoman.
Po niezłym rozpoczęciu serii Batman: Detective Comics, w ramach cyklu DC Odrodzenie, drugi tom może rozczarowywać. Długa historia, która zajmuje większą część albumu – jest nudna i pozbawiona emocji. Ponadto nie ma w niej płynności akcji, a scenarzysta ma trudność w poruszaniu się wśród tylu bohaterów, przeskakując z wątku na wątek.
Plusy:
  • interesujący pomysł wyjściowy
Minusy:
  • mało emocjonujący konflikt z Syndykatem ofiar
  • nudne dialogi
  • brak płynności akcji
koniec
7 lipca 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Czym skorupka za młodu…
Paweł Ciołkiewicz

18 I 2021

Piotr Kasiński i Robert Trojanowski biorą na siebie zadanie upowszechniania komiksu wśród najmłodszych. „Zrób sobie komiks” to interesująca próba zarażenia młodego czytelnika bakcylem opowieści obrazkowych. Pik i Robi – bohaterowie tej opowieści – prowadzą dzieci przez magiczny świat komiksu i tłumaczą im wszystkie jego tajemnice.

więcej »

Objawy gorączki złota
Maciej Jasiński

17 I 2021

„Klondike” to sześćdziesiąty piąty tom serii, który swoją premierę miał w 1996 roku. Jednak aby fabuła była w pełni czytelna, a część żartów zrozumiała, należy przed jego lekturą sięgnąć po wcześniejszy o ponad 30 lat album pt. „Żółtodziób” (w pierwszej polskiej edycji wydany jako „Wrażliwa Stopa”), do którego scenariusz napisał Rene Goscinny.

więcej »

Umarł Kapitan, niech żyje Kapitan
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

16 I 2021

Stany Zjednoczone muszą mieć Kapitana Amerykę. Zwłaszcza w dobie kryzysu. O tym, jak trudno zastąpić martwego Steve′a Rogersa na tym stanowisku opowiada komiks „Kapitan Ameryka: Człowiek, który kupił Amerykę”.

więcej »

Polecamy

Umarł król, niech żyje król!

Legendarna Historia Polski:

Umarł król, niech żyje król!
— Marcin Osuch

Gryzonie zemsty
— Marcin Osuch

Zanim pojawił się wiedźmin
— Marcin Osuch

Zobacz też

Inne recenzje

Pierwsza ofiara, druga zdrada
— Sebastian Chosiński

Tegoż twórcy

Tajemnice Zakonu Świętego Dumasa
— Maciej Jasiński

Bóg, duch, pancerz i maszyna
— Sebastian Chosiński

Mroczna nietoperzowa rodzinka
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

Objawy gorączki złota
— Maciej Jasiński

Wielka komiksowa wyżerka
— Maciej Jasiński

Album pełen wspaniałości
— Maciej Jasiński

Opowieść o człowieku, który się kulom nie kłaniał
— Maciej Jasiński

To nie ma prawa się udać
— Maciej Jasiński

Nie taki potwór straszny, jak go malują
— Maciej Jasiński

Kto jest najbogatszym kaczorem na świecie?
— Maciej Jasiński

Parostatkiem w piękny rejs
— Maciej Jasiński

W poszukiwaniu prawdy
— Maciej Jasiński

Tak się powinno wydawać kolekcje
— Maciej Jasiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.