Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 7 sierpnia 2020
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CXCVIII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Michel Bussi, Didier Cassegrain, Fred Duval
‹Czarne nenufary›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCzarne nenufary
Scenariusz
Data wydania17 czerwca 2020
RysunkiDidier Cassegrain
PrzekładKrzysztof Umiński
Wydawca Marginesy
ISBN9788366500389
Format144s. 237x310 mm
Cena69,90
Gatunekkryminał
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Pastelowy kryminał
[Michel Bussi, Didier Cassegrain, Fred Duval „Czarne nenufary” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Trzy kobiety żyły w miasteczku. Pierwsza była wredna. Druga była kłamczuchą. Trzecia była egoistką. Miasteczko nosiło ładną ogrodową nazwę. Giverny”. Tak oto zaczyna się komiksowa adaptacja powieści Michela Bussiego z 2011 roku – „Nymphéas noirs”. „Czarne nenufary” wyszły właśnie nakładem oficyny „Marginesy” – kryminalna zagadka, która naprawdę angażuje czytelniczą uwagę i nie oferuje prostych odpowiedzi.

Marcin Knyszyński

Pastelowy kryminał
[Michel Bussi, Didier Cassegrain, Fred Duval „Czarne nenufary” - recenzja]

„Trzy kobiety żyły w miasteczku. Pierwsza była wredna. Druga była kłamczuchą. Trzecia była egoistką. Miasteczko nosiło ładną ogrodową nazwę. Giverny”. Tak oto zaczyna się komiksowa adaptacja powieści Michela Bussiego z 2011 roku – „Nymphéas noirs”. „Czarne nenufary” wyszły właśnie nakładem oficyny „Marginesy” – kryminalna zagadka, która naprawdę angażuje czytelniczą uwagę i nie oferuje prostych odpowiedzi.

Michel Bussi, Didier Cassegrain, Fred Duval
‹Czarne nenufary›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCzarne nenufary
Scenariusz
Data wydania17 czerwca 2020
RysunkiDidier Cassegrain
PrzekładKrzysztof Umiński
Wydawca Marginesy
ISBN9788366500389
Format144s. 237x310 mm
Cena69,90
Gatunekkryminał
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Mamy rok 2010. Narratorką jest ponad osiemdziesięcioletnia kobieta, ta pierwsza, z młyna. Bardzo szybko nakreśla ramy opowieści, która opisywać będzie wydarzenia z dokładnie trzynastu słonecznych, majowych dni. Początek i koniec tej naszej niemal dwutygodniowej wizyty w Giverny mają określać dwa bardzo tragiczne wydarzenia. Otóż nieopodal strumienia płynącego przez miasteczko znaleziono zwłoki miejscowego, bogatego „fascynata sztuki i kobiet”. Na miejsce przybywa młody inspektor Laurenc Serenac z asystentem – ich zadaniem jest oczywiście rozwikłanie zagadki morderstwa. Uwagę Serenaca przykuwa miejscowa nauczycielka, piękna Stephanie – kobieta numer dwa. Jednocześnie śledzimy też najmłodszą, jedenastoletnią Fanette – dziewczynkę zakochaną w sztuce i marzącą tym, że zostanie kiedyś znaną malarką.
Michel Bussi ograniczył miejsce akcji praktycznie tylko do obszaru tego małego, normandzkiego miasteczka. Miejsca, gdzie żył, malował i umarł sam Claude Monet. Giverny jest swego rodzaju skansenem dla niepowstrzymanej tłuszczy turystów – na co utyskuje stara kobieta. „To taka pułapka, miasto zatrzymane w czasie. Nie wolno przerobić żadnego domu, pomalować żadnej fasady czy zerwać kwiatu. Tu się żyje jak na obrazie” – podkreśla z kolei Stephanie. Wszystkie trzy bohaterki czują się jak schwytane w pułapkę bez wyjścia, pokryte werniksem, zakonserwowane – tylko takie tragiczne wydarzenia jak te z początku opowieści wnoszą choć trochę życia (choć brzmi to paradoksalnie) do egzystencji miasteczka.
Powieść Bussiego zdobyła powszechne uznanie i zgarnęła szereg nagród. Czy wartą ją przeczytać przed lekturą komiksu na jej podstawie? Pytanie z tych, na które nie ma dobrej odpowiedzi. „Czarne nenufary” to kryminał co się zowie, warstwa po warstwie odsłaniający swe tajemnice przed czytelnikiem i podrzucający mu regularnie kawałki układanki. Więc może lepiej nie. Jeśli jednak znamy powieść, możemy zwrócić uwagę na inne zalety komiksu (i tak to zrobimy, bo czytać będziemy go od nowa, zaraz po przewróceniu ostatniej strony). Marginesy wydały bowiem komiks luksusowy – duży rozmiar i wysokiej jakości papier, dokładnie pasujący do malarskiego sposobu rysowania Didiera Cassegraina. A ten serwuje jedno dzieło sztuki za drugim. Ogranicza się do kilku kolorów, oddając bardzo dobrze artystyczny i historyczny klimat Giverny oraz nawiązując właśnie do Claude Moneta.
„Czarne nenufary” to jednak nie tylko kryminalna układanka – wysublimowana, zaskakująca i wycyzelowana jak mało która. To także opowieść o namiętnościach; erotycznym napięciu; tęsknocie za światem, „którego nie znam, ale na pewno ma do zaoferowania więcej niż Giverny”; żalu za zmarnowanym życiem; miłości, która trwa na wieki oraz o przeszłości, którą trzeba rozliczyć i podsumować. Nade wszystko jednak brawa należą się za to (sam już nie wiem czy to zasługa Bussiego czy raczej Duvala) za to w jaki sposób poprowadzona i zakończona została gra z czytelnikiem. Komiks, który bierzecie do ręki musicie czytać bardzo, bardzo uważnie. Inaczej zarezerwujcie sobie czas na powtórną lekturę. Zresztą i tak będziecie do niej zmuszeni.
koniec
9 lipca 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Czarująca feeria
Paweł Ciołkiewicz

7 VIII 2020

„Wika i gniew Oberona” jest pełną przepychu wizualną orgią barw, zdobień i efektów specjalnych. Rysunki w tym komiksie są niesamowite, olśniewające, przepiękne… Namalowane z niebywałym rozmachem plansze po prostu zapierają dech w piersiach i sprawiają, że trudno oderwać się od lektury. A mówiąc dokładniej, od podziwiania obrazów.

więcej »

Druuna zalicza zjazd
Tomasz Nowak

6 VIII 2020

„Druuna” w trzeciej zbiorczej odsłonie prezentuje coraz większe wyczerpanie materiału. Jednak o ile Serpieriemu zaczynało może brakować pomysłów na fabułę, to w graficznym mistrzostwie, w kreowaniu niewyobrażalnych światów pozostaje niezmordowany.

więcej »

Witajcie w Blackwood College
Paweł Ciołkiewicz

5 VIII 2020

„Blackwood” warto wpisać sobie na wakacyjną listę lektur. Mrok, tajemnica, nieszczęśliwa miłość, magia i dziwne stwory zapewniają emocje czwórce bohaterów, a czytelnikom gwarantują solidną porcję rozrywki. Ciesząca się złą sławą szkoła magii umiejscowiona w upiornej i owianej aurą tajemnicy okolicy zaprasza w swe niegościnne progi.

więcej »

Polecamy

Kilka słów na pożegnanie

Pilot śmigłowca:

Kilka słów na pożegnanie
— Marcin Osuch

Szczęśliwy finał
— Marcin Osuch

Trochę jak Blueberry
— Marcin Osuch

Nasz polski superman
— Marcin Osuch

Pilot punktuje, „Pilot” dołuje
— Marcin Osuch

W końcu to komiks
— Marcin Osuch

Pożegnanie z Rosińskim
— Marcin Osuch

Rozkaz to rozkaz
— Marcin Osuch

Kapitan zmienia trasę
— Marcin Osuch

Latający dyliżans
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż autora

Istota absolutnie zła
— Marcin Knyszyński

Fantastyczne emancypacje bez Harley Quinn
— Marcin Knyszyński

Leo byłby dumny
— Marcin Knyszyński

Opowieść o bardzie nudziarzu
— Marcin Knyszyński

Srebrzysty paladyn
— Marcin Knyszyński

Coś do oglądania
— Marcin Knyszyński

Jak być diabłem diabła?
— Marcin Knyszyński

Nie jesteś sam
— Marcin Knyszyński

Komiks niepotrzebny
— Marcin Knyszyński

Nie daj się tyranii przewidywalności!
— Marcin Knyszyński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.