Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 11 sierpnia 2020
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CXCVIII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Stan Sakai
‹Usagi Yojimbo #28: Ukryci›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułUsagi Yojimbo #28: Ukryci
Scenariusz
Data wydaniapaździernik 2019
RysunkiStan Sakai
PrzekładJarosław Grzędowicz
Wydawca Egmont
CyklUsagi Yojimbo
ISBN9788328197909
Format200s 145x205mm
Cena35,00
Gatunekfantasy, przygodowy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Miyamoto Usagi i poszukiwacze zaginionej szkatułki
[Stan Sakai „Usagi Yojimbo #28: Ukryci” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Ten tom ma dwie zalety: po pierwsze, walki są krótkie i jest ich niewiele, po drugie (ważniejsze) – można go polecić osobom, które z tym cyklem jeszcze się nie zetknęły.

Agnieszka ‘Achika’ Szady

Miyamoto Usagi i poszukiwacze zaginionej szkatułki
[Stan Sakai „Usagi Yojimbo #28: Ukryci” - recenzja]

Ten tom ma dwie zalety: po pierwsze, walki są krótkie i jest ich niewiele, po drugie (ważniejsze) – można go polecić osobom, które z tym cyklem jeszcze się nie zetknęły.

Stan Sakai
‹Usagi Yojimbo #28: Ukryci›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułUsagi Yojimbo #28: Ukryci
Scenariusz
Data wydaniapaździernik 2019
RysunkiStan Sakai
PrzekładJarosław Grzędowicz
Wydawca Egmont
CyklUsagi Yojimbo
ISBN9788328197909
Format200s 145x205mm
Cena35,00
Gatunekfantasy, przygodowy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Cykl przygód królika-samuraja, tak długi, że można go już zacząć liczyć w metrach bieżących zamiast w tomach, zawiera kilka wątków, które można nazwać długofalowymi (szczególnie sprawę pewnego pokrewieństwa), jednak w „Ukrytych” nie ma o nich najmniejszej wzmianki, dzięki czemu komiks ten można czytać niejako samodzielnie. Co zdarza się niezbyt często, opowiada on tylko jedną przygodę Usagiego: nasz bohater pomaga inspektorowi Ishidzie w śledztwie dotyczącym nieznanego nikomu samuraja, który w nocy wjechał galopem do miasta i natychmiast został przez kogoś zastrzelony z łuku. Szybko okazuje się, że zwłoki okradł czający się w pobliżu drobny złodziejaszek, i większa część akcji skupia się na odzyskaniu łupu. Ishida i Usagi mają nadzieję, że pomoże to rozwikłać zagadkę. A sprawa okazuje się niebezpiecznie polityczna…
W filmach sensacyjnych często zdarza się, że dzielny gliniarz ma niemiłego przełożonego, który każde śledztwo najchętniej by dla świętego spokoju umorzył. Tak też jest i tutaj, a w dodatku pojawiają się agenci FBI… to znaczy, wysłannicy szoguna, którzy mają własne związki z wydarzeniami.
Mocną stroną komiksu są postaci zarówno pierwszo- jak i drugoplanowe. Usagi wykazuje się dość nietypową dla siebie podstępnością, Ishida jest Ishidą i za to go kochamy, dosyć ciekawą postacią jest Nezumi – ktoś w rodzaju Robin Hooda. Pojawił się już przelotnie w poprzednim tomie, a tutaj odgrywa zupełnie niespodziewaną rolę. Nieźle wypadł też Kin, handlarz i kolekcjoner rzeczy pochodzących z cudzoziemskich, a konkretnie europejskich krajów. Rzeźby, które znajdują się w jego domu, są nader oryginalne, na przykład królik ubrany w futrzaną przepaskę biodrową, walczący mieczem z pręgowanym dinozaurem. Czyżby ukryty hołd dla Conana Barbarzyńcy? W akcji bierze też udział szpieg w kapturze, który tak często pojawia się w różnych przygodach, że powinna go znać już cała okolica – jak udaje mu się cokolwiek wyszpiegować, pozostaje zagadką.
Na końcu tomu znajduje się krótka, humorystyczna historyjka, w której występuje… słoń ninja. Mamy też interesujące posłowie, dotyczące historii chrześcijaństwa w Japonii (temat ściśle związany z fabułą tomu), niestety, wydawnictwo upiera się przy drukowaniu posłowia na szarym, cętkowanym tle, które sprawia, że tekst czyta się naprawdę z trudem. A szkoda, bo pewnie mało kto wie na przykład o taki ciekawej rzeczy, jak „magiczne” lustra makkyo.
koniec
11 lipca 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Jest inny świat…
Tomasz Nowak

10 VIII 2020

Tom czwarty edycji zbiorczej „Druuny” miał stanowić koniec serii. Trudno tu jednak mówić o jakimś wyraźnym „zakończeniuˮ, skoro w kilkanaście lat później ukazał się dodatkowy tom „zero”, a potem następna jej odsłona… I, w rzeczy samej, ów tom czwarty nie przynosi zdecydowanych rozstrzygnięć. Choć z dzisiejszej perspektywy trudno wnioskować, czy i jakie dalsze losy przewidywał w 2003 roku Serpieri dla swej bohaterki.

więcej »

Batalion Czwartaków gromi Niemców, czyli Gwardia Ludowa w akcji. O pewnym cyklu komiksowym PRL-u
Konrad Wągrowski

9 VIII 2020

Komiksowy cykl „Podziemny front”, wydawany pierwotnie w latach 1969-1972 nie zdobył nigdy rozgłosu porównywalnego do kapitana Żbika. Ale na komiksowym bezrybiu Polski Ludowej i tak ta wojenno-sensacyjna opowieść cieszyła się solidnym zainteresowaniem młodzieży. Nawet pomimo faktu, że słuszna propaganda historyczna była w tym cyklu więcej niż natrętna.

więcej »

Cierpienia młodego Petera
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

8 VIII 2020

Ostatni album „Ultimate Spider-man” wskazywał na lekkie zmęczenie materiału. Na szczęście główni twórcy serii Brian Michael Bendis i Mark Bagley w tomie siódmym wracają do formy.

więcej »

Polecamy

Kilka słów na pożegnanie

Pilot śmigłowca:

Kilka słów na pożegnanie
— Marcin Osuch

Szczęśliwy finał
— Marcin Osuch

Trochę jak Blueberry
— Marcin Osuch

Nasz polski superman
— Marcin Osuch

Pilot punktuje, „Pilot” dołuje
— Marcin Osuch

W końcu to komiks
— Marcin Osuch

Pożegnanie z Rosińskim
— Marcin Osuch

Rozkaz to rozkaz
— Marcin Osuch

Kapitan zmienia trasę
— Marcin Osuch

Latający dyliżans
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

Piekło starości
— Paweł Ciołkiewicz

Inspektor Ishida na tropie
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Esensja czyta dymki: Styczeń 2018
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Gaijin z rapierem i zwinnopalca lisica
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Wierszem i mieczem
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Esensja czyta dymki: Listopad 2015
— Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Historia w obrazkach: Bezpański ronin groźniejszy jest niż pies
— Sebastian Chosiński

Króliku, strzeż się Skorpionów!
— Sebastian Chosiński

Piekło jest w każdym z nas
— Sebastian Chosiński

Łowcy, szpiedzy, oszuści
— Agnieszka Szady

Tegoż autora

Skrzyżowanie konia z pająkiem
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Ale co z tą papugą?
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Latająca głowa księcia Neptuna
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Potworessy, katakumby i naukowczynie
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Ślub bednarki i drwala online
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Koń się naprawdę uśmiał
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Szczęście kruche jak porcelana, czyli dziwna niechęć do rysowania nóg
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Czas jest konstruktem umysłu
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Na Bieszczady nie ma rady…
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Krew, seks i zaczarowane smartfony
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.