Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 13 sierpnia 2020
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CXCVIII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Jorge Gonzalez, Gani Jakupi
‹Powrót do Kosowa›

EKSTRAKT:100%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPowrót do Kosowa
Scenariusz
Data wydaniamaj 2019
RysunkiJorge Gonzalez
Wydawca Timof i cisi wspólnicy
Gatunekobyczajowy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

Kto ty jesteś?
[Jorge Gonzalez, Gani Jakupi „Powrót do Kosowa” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Powrót do Kosowa” to reportaż z pierwszych tygodni pokoju w Kosowie, który koncentruje się na losach jego ludności.

Aleksander Krukowski

Kto ty jesteś?
[Jorge Gonzalez, Gani Jakupi „Powrót do Kosowa” - recenzja]

„Powrót do Kosowa” to reportaż z pierwszych tygodni pokoju w Kosowie, który koncentruje się na losach jego ludności.

Jorge Gonzalez, Gani Jakupi
‹Powrót do Kosowa›

EKSTRAKT:100%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPowrót do Kosowa
Scenariusz
Data wydaniamaj 2019
RysunkiJorge Gonzalez
Wydawca Timof i cisi wspólnicy
Gatunekobyczajowy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
„Powrót do Kosowa” to trudny, wielowarstwowy komiks, którego omówienie w ramach recenzji nie może być wyczerpujące. Jego scenarzysta, Gani Jakupi, pochodzi z tytułowego Kosowa, jednak w momencie nasilenia zbrojnych konfliktów emigrował do Barcelony. Kiedy w 1999 roku siły ONZ zdobyły kontrolę nad regionem i sytuacja zdawała się zmierzać w stronę pokoju, Jakupi, parający się już wtedy dziennikarstwem, często proszony był o komentarze w europejskich mediach. Wreszcie zaproponowano mu podróż do Kosowa w celu wykonania reportażu. Komiks ten jest ogłoszoną po 15 latach próbą rozliczenia się z tamtym powrotem, zastaną sytuacją oraz własną historią i tożsamością.
Jakupi przyjmuje bardzo specyficzną perspektywę. Jest zarazem swój i obcy. Początkowo wydaje mu się, że zna Kosowo, jednak to, co zastaje po swoim przybyciu, nie jest już tym samym Kosowem. Zmiany, jakie obserwuje, wywołują głębokie zaniepokojenie, które utrzymuje się przez długi czas, by wreszcie nieco ustąpić budzącej się nadziei. Autor rozlicza polityków, których decyzje gubią tysiące szarych obywateli, rozlicza zachodnie media, które okazują zainteresowanie konfliktem tylko do momentu, kiedy temat nie spowszednieje i nie pojawi się nowa afera, rozlicza wreszcie samego siebie – ze swoich decyzji, niemocy i bezradności.
W „Powrocie do Kosowa” warstwa historyczna, choć obecna, nie jest przesadnie eksploatowana. Jakupi w pewien sposób podkreśla nie tylko to, że historię piszą zwycięzcy, ale również dyskurs tego pisma: koncentrujący się na przywódcach, liczbach, datach. To, czego brakuje w opisie konfliktu, to mikrohistorie zwykłych ludzi żyjących i umierających obok siebie. Im Jakupi oddaje sprawiedliwość, ich portretuje i wspomina. To opowieść o ludziach, którzy w wojnie nie mieli interesu, którzy lubili się wzajemnie, ale którzy zostali uwikłani w konflikty podsycane przez tak zwanych przywódców.
Ten dramatyczny scenariusz doskonale zilustrowany został przez Jorge’a Gonzáleza. Jego technika opiera się często na kontrastach, dzięki czemu widzimy zarówno tragedię, jak i nadzieję przepełniającą Kosowo pod koniec XX wieku. Ilustracje bywają nieczytelne, ale przez to świetnie oddają klimat zrujnowanych zabudowań zaludnianych przez złamanych ludzi.
„Powrót do Kosowa” to doskonały komiks reportażowy, który dociera do istoty opisywanych zdarzeń. Nie chodzi w nim o zwykłą relację historii, lecz o głęboką analizę zjawiska. Ta analiza nie ma jednak charakteru intelektualnej spekulacji, ale pełnego emocji spojrzenia na losy ludzi, na których wojna odcisnęła niezacieralne piętno.
Plusy:
  • wielowarstwowość
  • ukazanie historii przez pryzmat doświadczeń jednostek
  • doskonały portret regionu targanego konfliktami
  • próba rozliczenia się z własną tożsamością
  • krytyka zachodnich mediów
  • doskonały dobór techniki ilustracji
koniec
14 lipca 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Droga nienawiści to droga do pustki
Paweł Ciołkiewicz

12 VIII 2020

„Szczurwysyny” to nie jest komiks lekki, łatwy i przyjemny. Autorzy ukazują z nim koszmarne oblicze wojny i mówią o tym, co robi ona z ludźmi biorącymi w niej udział. Ukazują także jej tragiczne konsekwencje, które zazwyczaj w największym stopniu dotykają zwykłych żołnierzy.

więcej »

Jest inny świat…
Tomasz Nowak

10 VIII 2020

Tom czwarty edycji zbiorczej „Druuny” miał stanowić koniec serii. Trudno tu jednak mówić o jakimś wyraźnym „zakończeniuˮ, skoro w kilkanaście lat później ukazał się dodatkowy tom „zero”, a potem następna jej odsłona… I, w rzeczy samej, ów tom czwarty nie przynosi zdecydowanych rozstrzygnięć. Choć z dzisiejszej perspektywy trudno wnioskować, czy i jakie dalsze losy przewidywał w 2003 roku Serpieri dla swej bohaterki.

więcej »

Batalion Czwartaków gromi Niemców, czyli Gwardia Ludowa w akcji. O pewnym cyklu komiksowym PRL-u
Konrad Wągrowski

9 VIII 2020

Komiksowy cykl „Podziemny front”, wydawany pierwotnie w latach 1969-1972 nie zdobył nigdy rozgłosu porównywalnego do kapitana Żbika. Ale na komiksowym bezrybiu Polski Ludowej i tak ta wojenno-sensacyjna opowieść cieszyła się solidnym zainteresowaniem młodzieży. Nawet pomimo faktu, że słuszna propaganda historyczna była w tym cyklu więcej niż natrętna.

więcej »

Polecamy

Kilka słów na pożegnanie

Pilot śmigłowca:

Kilka słów na pożegnanie
— Marcin Osuch

Szczęśliwy finał
— Marcin Osuch

Trochę jak Blueberry
— Marcin Osuch

Nasz polski superman
— Marcin Osuch

Pilot punktuje, „Pilot” dołuje
— Marcin Osuch

W końcu to komiks
— Marcin Osuch

Pożegnanie z Rosińskim
— Marcin Osuch

Rozkaz to rozkaz
— Marcin Osuch

Kapitan zmienia trasę
— Marcin Osuch

Latający dyliżans
— Marcin Osuch

Zobacz też

Inne recenzje

Wyrzucić koszmar z pamięci
— Paweł Ciołkiewicz

Tegoż autora

To nie jest kolejny komiks o zombie
— Aleksander Krukowski

Od świętości do absurdu
— Aleksander Krukowski

Nieoczekiwana zamiana miejsc intymnych
— Aleksander Krukowski

Komiks słaby (czyli dobry)
— Aleksander Krukowski

Nowi mesjasze
— Aleksander Krukowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.