Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 28 listopada 2020
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Jorge Aguirre, Rafael Rosado
‹Strzeżcie się, potwory!›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułStrzeżcie się, potwory!
Tytuł oryginalnyMonsters Beware!
Scenariusz
Data wydania11 grudnia 2019
RysunkiRafael Rosado
PrzekładMałgorzata Kaczarowska
Wydawca Jaguar
CyklPrzygody Claudette
ISBN978-83-7686-820-2
Format168s. 165x223 mm
Cena32,90
Gatunekhumor / satyra
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Nie mam czasu na grację
[Jorge Aguirre, Rafael Rosado „Strzeżcie się, potwory!” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
W trzecim tomie przygód małej Claudette, scenarzysta Jorge Aguirre odchodzi nieco od schematu przyjętego w poprzednich częściach. Opowieść tylko na tym zyskuje.

Marcin Osuch

Nie mam czasu na grację
[Jorge Aguirre, Rafael Rosado „Strzeżcie się, potwory!” - recenzja]

W trzecim tomie przygód małej Claudette, scenarzysta Jorge Aguirre odchodzi nieco od schematu przyjętego w poprzednich częściach. Opowieść tylko na tym zyskuje.

Jorge Aguirre, Rafael Rosado
‹Strzeżcie się, potwory!›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułStrzeżcie się, potwory!
Tytuł oryginalnyMonsters Beware!
Scenariusz
Data wydania11 grudnia 2019
RysunkiRafael Rosado
PrzekładMałgorzata Kaczarowska
Wydawca Jaguar
CyklPrzygody Claudette
ISBN978-83-7686-820-2
Format168s. 165x223 mm
Cena32,90
Gatunekhumor / satyra
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
We wcześniejszych odsłonach cyklu, główna osią historii były kolejne wyprawy dziewczynki i jej przyjaciół, a to w poszukiwaniu olbrzymów, a to w poszukiwaniu smoków. W „Strzeżcie się, potwory!” akcja rozgrywa się w Mont Petit Pierre, a to za sprawą igrzysk wojowników, których organizację przyznano właśnie rodzinnemu miastu Claudette. Nie była to tak banalna sprawa, gdyż, jak dowiadujemy się ze wstępu, Monte Petit Pierre przed laty zostało ukarane dożywotnim (ciekawe co to znaczy w przypadku miasta) zakazem udziału w igrzyskach. Przy tej okazji właśnie po raz pierwszy w całym cyklu pojawia się mama małej Claudette. Poznajemy ją mniej więcej gdy jest w wieku głównej bohaterki i bierze właśnie udział we wspomnianych igrzyskach. Interesujący jest już sam skład drużyny wystawionej przez Mont Petit Pierre oraz ostateczny rezultat wtedy osiągnięty. Jak łatwo się domyśleć, historia zatoczyła koło i teraz, nie bez perturbacji, to Claudette i jej przyjaciele zostali reprezentantami miasta w igrzyskach. Do miasta przybywają drużyny będące przedstawicielami różnych krain, ale chyba nie dla wszystkich zwycięstwo w turnieju jest najważniejszą sprawą.
Zaczynają znikać pojedynczy zawodnicy, całe drużyny oraz kibice i przedstawiciele organizatorów. Jedyną osobą, która zdaje się nie zauważać tej dramatycznej sytuacji jest właśnie Claudette. Rudowłosa dziewczynka jest całkowicie pochłonięta dążeniem do zwycięstwa. Cóż, pod tym względem, wbrew temu co napisałem na początku, nic się nie zmieniło. Claudette jak była, tak nadal jest uparta i dopiero silne przeżycie może ją z takiego stanu wybić. Tym ciężkim doświadczeniem była konieczność założenia sukienki 1), jako wynik pewnych warunków dopuszczających ją do udziału w zawodach. Tutaj następuje gwałtowny zwrot akcji i rozpoczyna się walka z tytułowymi potworami. Podobnie jak we wcześniejszych albumach, Claudette może liczyć na pełne wsparcie swojej drużyny – czyli przyszłej księżniczki Marie oraz młodszego brata Gastona, bo przecież w przezabawnie opowiedzianych przygodach tej trójki, chodzi właśnie przede wszystkim o przyjaźń i rodzinne więzi.
I tylko zakończenie powtarza schemat z poprzednich albumów. Chociaż nie. We wcześniejszych było to po prostu szczęśliwe zakończenie, tutaj jest mega-szczęśliwe. Cóż, to przecież komiks przede wszystkim dla dzieci.
koniec
26 sierpnia 2020
1) – Claudette uznawała tylko chodzenie w spodniach

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Mrok, tajemnice i kolorowe neony
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

28 XI 2020

Zastanawiam się, czy twórcy „LastMan” od początku wiedzieli o czym będzie ich komiks, czy może improwizowali na bieżąco. Ewolucja, jakiej doczekała się ta seria w czwartym tomie jest wręcz porażająca.

więcej »

Człowiek według Harariego
Marcin Osuch

27 XI 2020

Jeszcze nie opadł kurz po sukcesie bestsellerowego „Sapiens. Od zwierząt do bogów” Yuvala Noaha Harariego, a już otrzymujemy wersję komiksową tego dzieła. Czyżby wersja dla młodszych czytelników? Byłbym ostrożny z takim podejściem.

więcej »

Zaskakująco mało komiksu w komiksie
Dagmara Trembicka-Brzozowska

26 XI 2020

Oto komiks przedziwny: nieładny, ale narysowany z wyczuciem; powolny, ale dużo się w nim dzieje; spokojny, ale trochę straszny. Oto „Sabrina”, chyba najszerzej omawiany komiks ostatnich lat.

więcej »

Polecamy

Rajner kontra Reiner

Podziemny front:

Rajner kontra Reiner
— Konrad Wągrowski

Wojna o duszę doktora z AK
— Konrad Wągrowski

Noc długich noży
— Konrad Wągrowski

Komandosi z wyobraźni generała
— Konrad Wągrowski

Komiks, którego nie było
— Konrad Wągrowski

Bitwa o szyny
— Konrad Wągrowski

Dobry Niemiec
— Konrad Wągrowski

Granat do studzienki, czyli najśmielsza akcja bojowa
— Konrad Wągrowski

Po twarzy poznasz konfidenta
— Konrad Wągrowski

Wybuch w burdelu
— Konrad Wągrowski

Zobacz też

Inne recenzje

Potworne zmagania
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Krótko o komiksach: Ratunku, mój wół poniósł!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tegoż twórcy

Mam smoka i nie zawaham się go użyć!
— Marcin Osuch

Nie obawiajcie się, czytelnicy
— Marcin Osuch

Tegoż autora

Człowiek według Harariego
— Marcin Osuch

Ostatnia (?) podróż Corto
— Marcin Osuch

Diesel to diabelska machina
— Marcin Osuch

Uważajcie na nowojorskie ośmiorniczki
— Marcin Osuch

Byliśmy Australijczykami
— Marcin Osuch

Ci cwani Brytyjczycy
— Marcin Osuch

Zwą mnie szybkokciuki Charlie
— Marcin Osuch

Czas pożegnań
— Marcin Osuch

Aborygeni i oceany? Dlaczego nie…
— Marcin Osuch

Westman po przejściach
— Marcin Osuch

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.