Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 30 października 2020
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CC

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Julien Lambert
‹Miasto wyrzutków #2: Chłopak, który zbierał stworzonka›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMiasto wyrzutków #2: Chłopak, który zbierał stworzonka
Scenariusz
Data wydania17 czerwca 2020
RysunkiJulien Lambert
PrzekładJakub Syty
Wydawca Non Stop Comics
CyklMiasto wyrzutków
ISBN9788366460577
Format96s. 230x310 mm
Cena52,00
Gatunekkryminał, sensacja
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Autor, który zbyt się spieszył
[Julien Lambert „Miasto wyrzutków #2: Chłopak, który zbierał stworzonka” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Pierwszy tom „Miasta wyrzutków” przynosił świeżą i intrygującą historię z pogranicza baśni i kryminału. Oczekiwania względem kontynuacji były duże. Niestety „Chłopak, który zbierał stworzonka” im nie sprostał.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Autor, który zbyt się spieszył
[Julien Lambert „Miasto wyrzutków #2: Chłopak, który zbierał stworzonka” - recenzja]

Pierwszy tom „Miasta wyrzutków” przynosił świeżą i intrygującą historię z pogranicza baśni i kryminału. Oczekiwania względem kontynuacji były duże. Niestety „Chłopak, który zbierał stworzonka” im nie sprostał.

Julien Lambert
‹Miasto wyrzutków #2: Chłopak, który zbierał stworzonka›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMiasto wyrzutków #2: Chłopak, który zbierał stworzonka
Scenariusz
Data wydania17 czerwca 2020
RysunkiJulien Lambert
PrzekładJakub Syty
Wydawca Non Stop Comics
CyklMiasto wyrzutków
ISBN9788366460577
Format96s. 230x310 mm
Cena52,00
Gatunekkryminał, sensacja
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Co tu dużo mówić, autor komiksu, Julien Lambert wszystkie asy wyciągnął z rękawa już w pierwszej części. Zaprezentował nam ponure miasto i zamieszkujących je dziwaków, takich, jak Jacques Peuplier, detektyw trudniący się odszukiwaniem przedmiotów. Ułatwia mu w tym fakt, że potrafi z nimi rozmawiać. Niestety ostatnio utracił tę zdolność. Chcąc ją odzyskać, musi dostać się do pewnego szalonego staruszka, który tworzy latające zombie-muchy. Pomóc ma mu w tym mieszkający na ulicy chłopak, którego pasją jest zbieranie zwierząt. Szczególnym sentymentem darzy koty i dziwne, ważkopodobne owady.
Ponieważ osoby dramatu zostały już przedstawione poprzednio, teraz przyszedł czas na akcję. W porównaniu z poprzednikiem, „Chłopiec, który zbierał stworzonka” jest wręcz nią przesycony. I niestety nie jest to dobra wiadomość. Siłą pierwszego „Miasta wyrzutków” był właśnie niespieszny, oniryczny klimat, który tu porzucono. Być może ze względu na to, iż Lambert za dużo chciał upchnąć w jednym zeszycie. Niestety poszczególne wydarzenia rozgrywają się w sposób efektowny, ale mało zajmujący od strony emocjonalnej. Przyjemnie się to czyta, ale nie zostaje w głowie na dłużej.
Problemem jest też to, że o ile wątków jest sporo, a intryga zostaje szczęśliwie poprowadzona do końca, tak po prawdzie nic się nie wyjaśnia. I nie chodzi tylko o to by dowiedzieć się, czemu Jacques rozmawia z przedmiotami. Nie dostajemy też wyjaśnienia, czemu w poprzedniej części został uratowany, po co Rudemu te dziwne ważki, ani nawet czemu Peuplier stracił swoją moc. Osobiście wyobrażałem sobie, że im bardziej będzie zbliżał się do innych ludzi, przestając być odludkiem, tym mniej będzie potrzebował rozmawiać z martwą naturą. Niestety wątek jego ucywilizowania i znajomości z Vanessą także nie doczekał się zadowalającej kontynuacji. Szkoda, bo wydawało się to bardziej interesujące, od tego, skąd się biorą zombie-muchy.
Nic nie zmieniło się za to od strony graficznej. Julien Lambert w dalszym ciągu kreuje ponury i brudny świat, dużą wagę przykładając do detali tła, ale mając problemy z twarzami postaci. Szkoda więc, że w sumie otrzymujemy tak mało scenerii tytułowego Miasta Wyrzutków, które w tomie pierwszym robiło spore wrażenie. Z jednej strony było ucieleśnieniem bajkowej, mrocznej metropolii, a z drugiej, sprawiało wrażenie, że gdzieś je widzieliśmy w naszej rzeczywistości.
A może po prostu miałem za wielkie oczekiwania względem tego komiksu? Sięgając po jego poprzednika nie spodziewałem się niczego, a otrzymałem fascynującą historię utrzymaną w klimacie magicznego noir. Tu niby mamy bezpośrednią kontynuację, ale zrobioną zbyt pośpiesznie. Przydałaby się teraz solidna, dobrze rozpisana część trzecia. Może kiedyś?
koniec
29 sierpnia 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Historia w obrazkach: Prowokacja na wagę losów świata
Sebastian Chosiński

30 X 2020

Długo oczekiwany piąty tom „Bradla” zamyka bardzo ważny etap w okupacyjnych dziejach Kazimierza Leskiego. Przestają istnieć – oskarżani o działanie na dwie (a nawet trzy) strony – Muszkieterowie, a tytułowy bohater wiąże się ze Związkiem Walki Zbrojnej. Dni inżyniera Stefana Witkowskiego wydają się policzone.

więcej »

Rozliczenia
Marcin Knyszyński

29 X 2020

Piąty już zbiorczy tom „Hellblazera” od Egmontu jest jednocześnie trzecim i ostatnim, za scenariusz którego odpowiada Garth Ennis. Opasłe, ponad pięćsetstronicowe, tomiszcze to potężna dawka charakterystycznej, obrazoburczej i bardzo niegrzecznej narracji autora przyszłego „Kaznodziei”, który brał właśnie potężny rozbieg do swego najgłośniejszego dzieła. John Constantine dopiero co odbił się od dna i wypłynął na powierzchnię.

więcej »

W mieście źle się dzieje
Andrzej Goryl

28 X 2020

„Zbir” („The Goon”) Erika Powella to komiks unikalny. Historia tytułowego gangstera i jego wyszczekanego kumpla Franky’ego, walczących z hordami zombie (oraz innymi, zwykle nadnaturalnymi zagrożeniami) ma w sobie więcej niż może się wydawać na pierwszy rzut oka.

więcej »

Polecamy

Rajner kontra Reiner

Podziemny front:

Rajner kontra Reiner
— Konrad Wągrowski

Wojna o duszę doktora z AK
— Konrad Wągrowski

Noc długich noży
— Konrad Wągrowski

Komandosi z wyobraźni generała
— Konrad Wągrowski

Komiks, którego nie było
— Konrad Wągrowski

Bitwa o szyny
— Konrad Wągrowski

Dobry Niemiec
— Konrad Wągrowski

Granat do studzienki, czyli najśmielsza akcja bojowa
— Konrad Wągrowski

Po twarzy poznasz konfidenta
— Konrad Wągrowski

Wybuch w burdelu
— Konrad Wągrowski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Człowiek, który gapił się na rzeczy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

A jak poszedł król na wojnę…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Kadry z życia Logana
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Baśń dla dużych i małych
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dwa orki, awanturnik i chętna kapłanka
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zabawa dla dorosłego dziecka
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Uważaj na przyjaciół swoich
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Elfy najeżdżają Polskę
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

50 najlepszych filmów o żywych trupach według czytelników Esensji
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Moon Knight nad kukułczym gniazdem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Geniusze i przeciętniacy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.