Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 27 listopada 2020
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Mieczysław Wiśniewski
‹Podziemny front #3: Przerwana linia›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPodziemny front #3: Przerwana linia
Data wydania1970
RysunkiMieczysław Wiśniewski
Wydawca Sport i Turystyka
CyklPodziemny front
Gatunekhistoryczny, sensacja
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

Podziemny front: Granat do studzienki, czyli najśmielsza akcja bojowa
[Mieczysław Wiśniewski „Podziemny front #3: Przerwana linia” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Przerwana linia”, trzeci z kolei zeszyt „Podziemnego frontu” to ukryty sposób na pochwalenie się wojennymi osiągnięciami jednego z pomysłodawców całego cyklu. A przy tym całkiem niezły komiks.

Konrad Wągrowski

Podziemny front: Granat do studzienki, czyli najśmielsza akcja bojowa
[Mieczysław Wiśniewski „Podziemny front #3: Przerwana linia” - recenzja]

„Przerwana linia”, trzeci z kolei zeszyt „Podziemnego frontu” to ukryty sposób na pochwalenie się wojennymi osiągnięciami jednego z pomysłodawców całego cyklu. A przy tym całkiem niezły komiks.

Mieczysław Wiśniewski
‹Podziemny front #3: Przerwana linia›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPodziemny front #3: Przerwana linia
Data wydania1970
RysunkiMieczysław Wiśniewski
Wydawca Sport i Turystyka
CyklPodziemny front
Gatunekhistoryczny, sensacja
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
„Treść następnego zeszytu stanowi historia niezwykle śmiałej akcji bojowej” – tak głosi zapowiedź trzeciej części „Podziemnego frontu”, opublikowana na tylnej okładce części drugiej. Cóż to była za niezwykle śmiała akcja? Zamach na prominentnego oficera wojsk okupacyjnych? Odbicie więźniów z transportu? Zdobycie planów tajnej broni? Może chociaż zniszczenie kolejowego transportu? Nie. Tematem zeszytu trzeciego pt. „Przerwana linia” będzie wrzucenie granatu do studzienki, w której znajduje się łącze kabla telekomunikacyjnego.
Ale że co?
To ma być ta „niezwykle śmiała akcja bojowa”?
Wrzucenie bomby do studzienki? Serio? No dobra, może jestem odrobinę niesprawiedliwy, bo to nie była jakaś tam studzienka leżąca odłogiem, tylko położona w środku miasta, w Warszawie przy ulicy Chałubińskiego, pilnowana albo przynajmniej znajdująca się w okolicy, w której łatwo o niemieckich żołnierzy czy granatowych policjantów. Ale jednak mimo wszystko nazywanie tego „niezwykle śmiałą akcją” wygląda na przesadę. Skąd ten pomysł?
Ano najpewniej stąd, że uszkodzenia kabla telefonicznego było pierwszym zadaniem Gwardii Ludowej, w którym oddziałem dowodził domniemany scenarzysta „Podziemnego frontu”, późniejszy generał milicji Tadeusz Pietrzak. To w sumie zrozumiałe, że zarówno w serialu, jak i w komiksie zamach na kabel urasta do jakiegoś ogromnego wojennego sukcesu. Akcji tej poświęca Pietrzak obszerne fragmenty swej wspomnieniowej książki:
„W kilka dni później „Konrad” poinformował mnie, że otrzymał już wiadomość, dlaczego Niemcy postawili w tym miejscu posterunek. Otóż właśnie na rogu Chałubińskiego i Hożej znajdował się właz do studzienki, przez którą przechodził kabel łączący front wschodni z Berlinem. (…) Nie musiałem się długo domyślać, że „Konrad” informuje mnie o tym nie tylko po to, żeby zaspokoić moją ciekawość. Sam mi zresztą zaraz powiedział, iż wysadzenie studzienki za złączami powierza mnie i mojemu plutonowi. Od razu zapaliłem się do tej akcji.”
Zniszczenie kabla powinno, według obliczeń dowództwa Warszawy – spowodować przerwę w łączności Berlina ze frontem wschodnim chociaż na pewien czas1) – cóż, bardzo precyzyjne, jak widać były te obliczenia. A to akurat kwestia istotna. Czy zniszczenie kabla naprawdę przerywało łączność? Nie było innych linii? Jak długo trwała naprawa? Ale rzeczywistych skutków tej akcji nie poznamy, nie znał ich przecież sam Pietrzak. Próbuje jednak przekonać, że było to działanie naprawdę o ogromnym znaczeniu militarnym.
Akcja odbyła się 11 marca 1944 roku. Właz nie był pilnowany, wrzucenie bomby nie było więc trudne. Później jednak pojawili się Niemcy i rozpoczęła się strzelanina, podczas której Pietrzak został postrzelony w nogę. Trudno powiedzieć, czy Niemcy ponieśli jakieś straty. „Niezwykle śmiała akcja bojowa” nie była jednak więc zbyt spektakularna.
Ale nie w komiksie. Doskonałym pomysłem scenarzystów (zarówno serialu i komiksu) było wprowadzenie dodatkowego wątku osobistego jednego z bohaterów komiksu. „Antek”, gwardzista, który wrzucił wcześniej bombę do „Baru Podlaskiego”, jak pamiętamy został aresztowany, ale zmarł podczas tortur (typowy wątek komiksu młodzieżowego w tamtych czasach) nie zdradzając swych towarzyszy. Na nieszczęście na akcję pożyczył kurtkę od swego przyjaciela „Zbyszka”, jednego z dwóch głównych bohaterów całego cyklu. Gestapo dotarło do krawca, który szył ową kurtkę, a ten doprowadził Niemców do adresu bojowca. Bohatera nie było w domu, ale najścia gestapowców na dom nie przeżyła, chora na serce, matka „Zbyszka”, której gestapowcy nie pozwolili zażyć lekarstwa. „Zbyszek” obserwuje z okna domu naprzeciwko śmierć matki, a następnego dnia rusza na akcję zniszczenia kabla jako szef obstawy… Problem w tym, ze po drodze natyka na gestapowca Wolfa, którego widział niedawno w swym mieszkaniu. Co przeważy – poczucie obowiązku wobec towarzyszy czy pragnienie osobistej zemsty?
„Przerwana linia” to naprawdę niezły komiks. Dylemat „Zbyszka” jest mocny i przejrzyście poprowadzony. Jego konfrontacja z gestapowcem jest naprawdę dobrze ukazana przez rysownika Wiśniewskiego (który miewał w innych momentach nieco problemów z komiksową narracją), a na pewno dużo lepiej niż w telewizyjnym serialu, w którym ta scena jest wyreżyserowana naprawdę fatalnie (dodajmy, że telewizyjny odpowiednik „Zbyszka” – „Rysiek”, grany jest przez Stefana Friedmanna). W komiksie dodano także dodatkowe elementy fabularne, zwiększające atrakcyjność tej historii – na przykład plany linii telefonicznej wpadają w ręce partyzantów po akcji wysadzania wojennego transportu kolejowego i zatrzymaniu niemieckiego samochodu sztabowego. Sama akcja ataku na pociąg jest zresztą ukazana tak, jakby była to codzienność „Czwartaków”, co jednak znów jest raczej przesadą. No, ale wiemy – chodzi przede wszystkim o propagandę. W „Przerwanej linii” jednak ta propaganda jest naprawdę nieźle opakowana. Z dzieciństwa pozostało mi w pamięci wspomnienie zajmującej wojennej fabuły, a i po latach zeszyt ten naprawdę nieźle broni się dramaturgią i tempem akcji.
Z ciekawostek – podczas wymiany ognia po zamachu na linię, spowodowanej niesubordynacją „Zbyszka”, postrzelony w nogę zostaje jego przełożony „Stefan”. Taka sama rana, jak u Pietrzaka; czyżby generał w komiksie utożsamiał się właśnie z tą postacią?
Słów kilka o rysunku. Narzekałem wcześniej na brak widoków wojennej Warszawy, tu dostaję jeden, za to całkiem spektakularny – rozbrajanie niemieckiego żołnierza na Placu Zamkowym, z kolumną Zygmunta w tle. Cóż, raczej trudno wyobrazić sobie, by takie akcje odbywały się w aż tak tłumnie odwiedzanych miejscach. Ale może Wiśniewski chciał właśnie narysować coś, co jednoznacznie kojarzy się ze stolicą? W wywiadzie na temat „Kapitana Klossa” żalił się, że jedynie sam Kloss jest podobny do odtwarzającego go w serialu aktora, bo rysownik nie miał żadnych zdjęć innych postaci, by z nich odtworzyć ich rysunkowe wersje. Zapewne nie miał także zdjęć przedwojennej i wojennej Warszawy – narysował więc to, co każdy dobrze zna.
koniec
30 sierpnia 2020
1) Tadeusz Pietrzak „Podziemny front”, Wydawnictwo Iskry, Warszawa 1977, wydanie VI, str. 132-133

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Człowiek według Harariego
Marcin Osuch

27 XI 2020

Jeszcze nie opadł kurz po sukcesie bestsellerowego „Sapiens. Od zwierząt do bogów” Yuvala Noaha Harariego, a już otrzymujemy wersję komiksową tego dzieła. Czyżby wersja dla młodszych czytelników? Byłbym ostrożny z takim podejściem.

więcej »

Zaskakująco mało komiksu w komiksie
Dagmara Trembicka-Brzozowska

26 XI 2020

Oto komiks przedziwny: nieładny, ale narysowany z wyczuciem; powolny, ale dużo się w nim dzieje; spokojny, ale trochę straszny. Oto „Sabrina”, chyba najszerzej omawiany komiks ostatnich lat.

więcej »

Historia zatacza koło. Tak jakby
Agata Włodarczyk

25 XI 2020

Wielka, pełna niebezpieczeństw, pętli i niespodziewanych rewelacji podróż przez czas Erin, Mac, KJ i Tiffany dobiega końca. Nie jest wesoło – gazeciarki musiały stawić czoła niebezpieczeństwom oraz wyzwaniom, przed którymi ugiąłby się niejeden dorosły.

więcej »

Polecamy

Rajner kontra Reiner

Podziemny front:

Rajner kontra Reiner
— Konrad Wągrowski

Wojna o duszę doktora z AK
— Konrad Wągrowski

Noc długich noży
— Konrad Wągrowski

Komandosi z wyobraźni generała
— Konrad Wągrowski

Komiks, którego nie było
— Konrad Wągrowski

Bitwa o szyny
— Konrad Wągrowski

Dobry Niemiec
— Konrad Wągrowski

Granat do studzienki, czyli najśmielsza akcja bojowa
— Konrad Wągrowski

Po twarzy poznasz konfidenta
— Konrad Wągrowski

Wybuch w burdelu
— Konrad Wągrowski

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.