Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 17 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCX

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Jean-Christophe Chauzy
‹Reszta świata #1›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułReszta świata #1
Scenariusz
Data wydania15 maja 2019
RysunkiJean-Christophe Chauzy
Wydawca Non Stop Comics
CyklReszta świata
ISBN9788381107877
Format120s. 233x312 mm
Cena59,90
Gatuneksensacja
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Piękny kataklizm
[Jean-Christophe Chauzy „Reszta świata #1” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Sięgając po „Resztę świata”, przed lekturą nie dowiecie się właściwie niczego – co prawda napis na ostatniej stronie okładki głosi: „Jak zachować człowieczeństwo, starając się przetrwać za wszelką cenę?”, ale takie zdanie może przecież oznaczać wszystko i nic. O czym tak naprawdę jest ten komiks i kto jest jego autorem? Jakie są inne jego komiksowe dokonania? Nie wiadomo, trzeba natomiast przyznać, że ilustracja na okładce, przedstawiająca zniszczony krajobraz, martwe zwierzęta i rodzinę w drodze, zdecydowanie zachęca do lektury.

Michał Misztal

Piękny kataklizm
[Jean-Christophe Chauzy „Reszta świata #1” - recenzja]

Sięgając po „Resztę świata”, przed lekturą nie dowiecie się właściwie niczego – co prawda napis na ostatniej stronie okładki głosi: „Jak zachować człowieczeństwo, starając się przetrwać za wszelką cenę?”, ale takie zdanie może przecież oznaczać wszystko i nic. O czym tak naprawdę jest ten komiks i kto jest jego autorem? Jakie są inne jego komiksowe dokonania? Nie wiadomo, trzeba natomiast przyznać, że ilustracja na okładce, przedstawiająca zniszczony krajobraz, martwe zwierzęta i rodzinę w drodze, zdecydowanie zachęca do lektury.

Jean-Christophe Chauzy
‹Reszta świata #1›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułReszta świata #1
Scenariusz
Data wydania15 maja 2019
RysunkiJean-Christophe Chauzy
Wydawca Non Stop Comics
CyklReszta świata
ISBN9788381107877
Format120s. 233x312 mm
Cena59,90
Gatuneksensacja
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Wspomniana rodzina to Maria i jej dwóch synów, spędzający wakacje z dala od domu. W zasadzie mają już wracać, choć nie jest to coś, czego kobieta nie może się doczekać – z ojcem jej dzieci, delikatnie mówiąc, nie układa się jej najlepiej. Sytuacja zmienia się jednak diametralnie, kiedy dochodzi do niezwykle intensywnej burzy oraz trzęsień ziemi, z powodu których świat (a przynajmniej najbliższe otoczenie Marii) zostaje wywrócony do góry nogami. Tragedią zostaje dotknięte pobliskie miasteczko, przy czym nie wiadomo, co właściwie dzieje się gdzieś dalej – drogi są nieprzejezdne, są problemy z komunikacją, trudno też wydostać się z miasta poprzez góry. Brakuje mieszkań, jedzenia, właściwie wszystkiego. Rozpoczyna się desperacka walka o przetrwanie, zaś Maria musi zadbać nie tylko o siebie, ale również o swoje dzieci.
To z jednej strony dość standardowy punkt wyjścia do pewnego rodzaju historii: katastrofa, która w jednej chwili zmienia życie protagonistów i zmusza ich do podjęcia próby przetrwania, zachowując przy tym człowieczeństwo… a co, jeśli człowieczeństwa zachować się nie da? Trudno to nazwać czymś niestandardowym, ale trudno też odmówić tego rodzaju opowieściom potencjału – pytanie, czy w „Reszcie świata” został on wykorzystany?
Tym, co przede wszystkim przyciąga uwagę w tym albumie, jest szata graficzna, głównie krajobrazy. To coś, co robi tutaj największe wrażenie – przedstawienie samej katastrofy oraz powstałych w jej wyniku zniszczeń, gdzie kreska i kolor świetnie ze sobą współgrają. Jeśli chodzi o postaci ludzkie, bywało, że przeszkadzały mi twarze, gdzieniegdzie zilustrowane dość groteskowo, jestem jednak w stanie przymknąć na to oko. Generalnie, wygląd „Reszty świata” należy zdecydowanie zaliczyć do plusów.
Niestety, ze scenariuszem jest gorzej. Niby mamy taki, a nie inny temat oraz ogromne problemy głównych bohaterów, ale mimo to Chauzy nie zdołał zbudować ich w taki sposób, żebym się z nimi zżył, by zaczęło mi na nich zależeć; nie sprawił, żeby byli dla mnie kimś interesującym. Niby dzieją się z nimi złe rzeczy, którymi należałoby się przejmować, ale część tych problemów to tylko sucha relacja w dzienniku Marii, w innych wypadkach ona i jej dzieci trafiają na jakąś przeszkodę i po prostu ją pokonują, po czym idą dalej. Dopiero pod koniec komiksu zaczyna dziać się coś więcej, ale to jednak za mało, żebym czuł się zachęcony do sięgnięcia po kolejny tom serii. Bezsilność człowieka i cywilizowanego świata w obliczu bezlitosnej natury była wielokrotnie pokazywana o wiele ciekawiej.
Przeciętna historia, która w sytuacji, gdy czytelnik ma pod dostatkiem tych wybitnych i bardzo dobrych, zostanie szybko zapomniana. Recenzowany komiks na pewno warto sprawdzić dla ilustracji. Jednak znalezienie o wiele lepszych opowieści obrazkowych nie powinno być trudne i nawet nie trzeba szukać daleko – Non Stop Comics ma ich pod dostatkiem (choćby świetne „Grass Kings” czy „Head Lopper”, a to zdecydowanie nie wszystko).
Plusy:
  • ilustracje
  • pomysł na historię, ale to jednak trochę za mało
Minusy:
  • bohaterowie, którzy zupełnie nie mogli zacząć mnie obchodzić
  • zero informacji w komiksie na temat autora czy samej serii
koniec
6 października 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Pęknięta porcelana
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

16 X 2021

Nie ważne, jak mężczyzna (a w zasadzie dwóch) zaczyna, ale jak kończy. Trzeci, ostatni, tom cyklu „Porcelana” z podtytułem „Wieża z kości słoniowej”, to zarazem najlepsza, jak i najbardziej wstrząsająca odsłona trylogii.

więcej »

„MAX” ale na wesoło
Marcin Knyszyński

15 X 2021

Przy okazji pierwszego tomu „Punisher MAX” od Egmontu wspomniałem o pewnej inicjatywie Marvela z roku 1998. „Marvel Knights”, forpoczta imprintu „MAX”, nowa linia wydawnicza, której głównym zadaniem był dryf ku o wiele bardziej poważnym i wymagającym fabułom, przedstawiła wybranych bohaterów Marvela w nieco innym, dojrzalszym wydaniu. Między innymi Punishera – oto przybywają Garth Ennis i Steve Dillon, niesieni falą sukcesu „Kaznodziei”. (...)

więcej »

Prawdziwy Venom, to ten z Eddiem Brockiem!
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

14 X 2021

Po latach zawirowań, symbiont z kosmosu i Eddie Brock znów połączyli się w Venoma. I wszystko jest po staremu. No, prawie… o tym opowiada pierwszy tom serii „Venom”.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Inne recenzje

Bez nieba gwiaździstego, bez prawa moralnego
— Sebastian Chosiński

Tegoż twórcy

Znaki na niebie i ziemi
— Sebastian Chosiński

Najeźdźcy z Maghrebu i okrutni sekciarze
— Sebastian Chosiński

Test na człowieczeństwo
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

Szybka wyprawa po głowy
— Michał Misztal

Jeszcze więcej Blueberry’ego
— Michał Misztal

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.