Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCX

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Ed Brubaker, Steve Epting, Marcos Martin, Mike Perkins, Javier Pulido
‹Kapitan Ameryka #2: Czerwony łajdak›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKapitan Ameryka #2: Czerwony łajdak
Scenariusz
Data wydania4 grudnia 2019
RysunkiMike Perkins, Marcos Martin, Javier Pulido, Steve Epting
PrzekładBartosz Czartoryski
Wydawca Egmont
CyklKapitan Ameryka
ISBN9788328141766
Format216s. 170x260mm
Cena89,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Czerwony miesza
[Ed Brubaker, Steve Epting, Marcos Martin, Mike Perkins, Javier Pulido „Kapitan Ameryka #2: Czerwony łajdak” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Seria „Kapitan Ameryka”, stworzona przez Eda Brubakera półtora dekady temu, obrosła już legendą. I, rzeczywiście, znakomity pierwszy tom pozwalał oczekiwać wiele. Wchodził gładko. Przy drugim jednak trochę zaczynamy się dławić.

Tomasz Nowak

Czerwony miesza
[Ed Brubaker, Steve Epting, Marcos Martin, Mike Perkins, Javier Pulido „Kapitan Ameryka #2: Czerwony łajdak” - recenzja]

Seria „Kapitan Ameryka”, stworzona przez Eda Brubakera półtora dekady temu, obrosła już legendą. I, rzeczywiście, znakomity pierwszy tom pozwalał oczekiwać wiele. Wchodził gładko. Przy drugim jednak trochę zaczynamy się dławić.

Ed Brubaker, Steve Epting, Marcos Martin, Mike Perkins, Javier Pulido
‹Kapitan Ameryka #2: Czerwony łajdak›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKapitan Ameryka #2: Czerwony łajdak
Scenariusz
Data wydania4 grudnia 2019
RysunkiMike Perkins, Marcos Martin, Javier Pulido, Steve Epting
PrzekładBartosz Czartoryski
Wydawca Egmont
CyklKapitan Ameryka
ISBN9788328141766
Format216s. 170x260mm
Cena89,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Wiadomo już, że Red Skulla pozbyć się nie tak łatwo. Jako alter ego trudnego do wytropienia dawnego gen. Łukina, bezpiecznie skryty pod wizerunkiem superwpływowego biznesmena, będzie dalej knuć złowieszcze plany. Wiadomo też, że Rogers nie odpuści, dopóki nie skonfrontuje się ze „zmartwychwstałym” Buckym. Swoje miejsce w tym wszystkim musi znaleźć Sinthea Schmidt, w której Crossbones pragnie zbudzić uśpione, mordercze instynkty. No i będą jeszcze powroty z przeszłości – z czasów wojny, obwieszone dla jasności stosownymi symbolami.
Cały ten taniec spisków i knowań przenosi się najpierw do małego, nic nieznaczącego miasteczka, gdzie dzieją się dziwne rzeczy, a następnie na Stary Kontynent, głownie do Londynu. Tu okazją do wielkiej koncentracji wszystkich dotychczas głównych postaci serii jest wielka gala korporacji Kronas. Muszą pojawić się na niej wszyscy – ci zaproszeni i wpraszający się – chcący przy okazji załatwić swoje brudne interesy.
Przenosiny na Wyspy Brytyjskie stały się okazją do podbicia kolejnych reaktywacji – konkretnie zespołu Invaders. Wzajemne relacje między nimi, jak też z samym Capem, to kolejny przyczynek do poszerzania inner space bohaterów. Podobny cel przyświeca naświetlaniu wzajemnych „stosunków” pomiędzy Łukinem a Red Skulem. Jednak w wątku Sinthei i Crossbonesa Brubaker popłynął w objętość. Rozepchał go mglistymi tłumaczeniami wewnętrznych przemian córki Red Skulla oraz ich wspólnymi, dziwnymi akcjami, pozbawionymi w sumie jakiegoś wyraźnego celu.
Świetną wycieczką w przeszłość jest wpleciony w ten tom numer specjalny, przygotowany z okazji 65. rocznicy narodzin Kapitana Ameryki. Cudownie oldskulowy, porywa w pierwotne realia serii i czasy II wojny światowej. W pewnym niemieckim zamku Red Skull prowadzi tajemnicze wykopaliska, mogące dać mu do ręki broń o niebywałej potędze. Potencjalny sukces misji, której przewodzą Rogers i Fury będzie rzutował na przyszłość. Nie tylko tę najbliższą.
Potem znów wracamy do teraźniejszości i znów wkrada się pewien zamęt. Zwłaszcza, gdy dochodzi do finałowej walki. Zupełnie nie wiadomo, co tak nagle odmieniło nastawienie niedawnego antagonisty. Bucky przepadł pod koniec „Zimowego żołnierza”, a gdy znów się objawi… właściwie nie wiadomo kim będzie. W jego pamięci coś zaczęło się budzić. Jednak co i ile się obudziło, chyba nawet scenarzysta nie był pewien.
Mimo to „Czerwony łajdak” jest nadal dobrą, dynamiczną historią, na równi superbohaterską, jak sensacyjną. Jednak w porównaniu z poprzednią częścią już nie tak mięsistą i mniej spójną. Albo Brubaker dostał zadyszki, albo nie bardzo wiedział, w którą stronę pójść.
Wyraźny, jakościowy związek z tomem pierwszym podtrzymuje grafika, Zbyt wiele w niej może pustki w tłach, i przerysowań, zwłaszcza w twarzach, żeby uznać ją wprost za realistyczną, niemniej to naprawdę solidna robota. Jest klimatyczna, w większości mroczna, jak cała ta historia. Jej zupełną przeciwnością są ilustracje we wspomnianym, „zainsertowanym” 65th Anniversary Special. W stylu „retro” bryzga on żywo rozlewającymi się kolorami, nawiązując do oryginalnych zeszytów z przygodami Capa.
Drugi tom serii „Kapitan Ameryka”, kompletujący scenariuszowy run Eda Bubakera, jest znacząco chudszy od poprzedniego – o blisko sto stron. I dobrze, bo w sumie przy wielu napoczętych wątkach brak tu wyrazistego konceptu na całość. Gdyby tak dobrą historię rozmyć w liczbie stron albo klasycznych pomysłach ongoing, po prostu byłoby żal.
Choć to nadal bardzo solidna, mocna pozycja w Marvelowym katalogu, to jednak w oczy rzucają się pewne niekonsekwencje i rozdęcia. Może „Czerwony łajdak” padł zwyczajnie ofiarą fenomenu poprzedniego tomu, któremu dorównać trudno. Tak trudno, że nie udało się nawet samemu Brubakerowi.
Czekam na tom trzeci. Ponoć znów lepszy.
Plusy:
  • świetnie budowane postaci i relacje miedzy nimi
  • znakomite, oldskulowe interludium (numer rocznicowy)
  • trzymające poziom i budujące w sposób istotny nastrój grafiki
Minusy:
  • widoczne fabularne niekonsekwencje
  • rozwleczone wątki (Crossbones i Sinthea Schmidt, Invaders)
  • „doklejony” wątek Sinthii Schmidt
koniec
15 października 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Dobry diabeł w krainie potępionych
Andrzej Goryl

18 X 2021

Hellboy zginął i trafił do Piekła. Dokładnie tak jak głosi tytuł niniejszego albumu. Teraz błąka się po zaświatach, jednak przeznaczenie wciąż nie daje mu spokoju. Bohater spotyka swoją rodzinę, bierze udział w piekielnej rewolucji, ściera się z demonami i duszami potępionymi.

więcej »

Podwodne wykopywanie przybysza z kosmosu
Konrad Wągrowski

17 X 2021

Jeśli narzekałem nieco na jakość scenariusza „Bogów z gwiazdozbioru Aquariusa”, to muszę przyznać, że w porównaniu do kolejnego dwuodcinkowca fantastycznonaukowego z rysunkami Zbigniewa Kasprzaka z lat 80., tamten scenariusz to majstersztyk. Seria złożona z zeszytów „Gość z kosmosu” i „Zbuntowana”, choć ładnie narysowana, pod względem skryptu razi banałem i naiwnością.

więcej »

Pęknięta porcelana
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

16 X 2021

Nie ważne, jak mężczyzna (a w zasadzie dwóch) zaczyna, ale jak kończy. Trzeci, ostatni, tom cyklu „Porcelana” z podtytułem „Wieża z kości słoniowej”, to zarazem najlepsza, jak i najbardziej wstrząsająca odsłona trylogii.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Inne recenzje

Na tropie Bucky’ego i Red Skulla
— Sebastian Chosiński

Tegoż twórcy

A idź pan stąd (z hukiem)
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Umarł Kapitan, niech żyje Kapitan
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Londyn magiczny (zły)
— Marcin Knyszyński

Chcemy Neila Gaimana!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Strach z przeszłości
— Sebastian Chosiński

Marvel: Tak niewielu decyduje za tak wielu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pani mi ukroi połówkę tego komiksu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Grzech nie przeczytać
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Bolesne życie
— Paweł Ciołkiewicz

Marvel: Mistrz drugiego planu solo
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Oddane bez granic
— Tomasz Nowak

Miłość – niełatwa sprawa
— Tomasz Nowak

Kres nieskończoności
— Tomasz Nowak

Pod czarnym krzyżem
— Tomasz Nowak

Niezłomności portret niepełny
— Tomasz Nowak

Zwyczajna codzienność boga
— Tomasz Nowak

Karola los wzniosły, los podły
— Tomasz Nowak

Skąd jesteś, Ziemianko?
— Tomasz Nowak

Między żydem, muzułmanem a chrześcijanem
— Tomasz Nowak

Niech żyje!
— Tomasz Nowak

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.