Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 28 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCX

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

René Goscinny, Morris
‹Lucky Luke #16: W górę Missisipi›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLucky Luke #16: W górę Missisipi
Scenariusz
Data wydania23 października 2019
RysunkiMorris
PrzekładMarek Puszczewicz
Wydawca Egmont
CyklLucky Luke
ISBN9788328142473
Format48s. 216x285 mm
Cena24,99
Gatunekhumor / satyra
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Parostatkiem w piękny rejs
[René Goscinny, Morris „Lucky Luke #16: W górę Missisipi”, Xavier Fauche, Jean Léturgie, Morris „Lucky Luke #63: Most na Missisipi” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Wydany w 1961 komiks „W górę Missisipi” jest szesnastym albumem serii, narysowanym przez Maurice′a De Bevere (Morrisa) na podstawie scenariusza René Goscinnego. Po ponad 30 latach Xavier Fauche i Jean Léturgie postanowili wysłać ponownie Lucky Luke’a nad tę rzekę i stworzyli historię, która łączy się z poprzednią. Dzięki temu można obecnie oba albumy traktować łącznie, ponieważ się uzupełniają, a bez znajomości „W górę Missisipi”, część żartów w „Moście na Missisipi” może okazać się niezrozumiała.

Maciej Jasiński

Parostatkiem w piękny rejs
[René Goscinny, Morris „Lucky Luke #16: W górę Missisipi”, Xavier Fauche, Jean Léturgie, Morris „Lucky Luke #63: Most na Missisipi” - recenzja]

Wydany w 1961 komiks „W górę Missisipi” jest szesnastym albumem serii, narysowanym przez Maurice′a De Bevere (Morrisa) na podstawie scenariusza René Goscinnego. Po ponad 30 latach Xavier Fauche i Jean Léturgie postanowili wysłać ponownie Lucky Luke’a nad tę rzekę i stworzyli historię, która łączy się z poprzednią. Dzięki temu można obecnie oba albumy traktować łącznie, ponieważ się uzupełniają, a bez znajomości „W górę Missisipi”, część żartów w „Moście na Missisipi” może okazać się niezrozumiała.

René Goscinny, Morris
‹Lucky Luke #16: W górę Missisipi›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLucky Luke #16: W górę Missisipi
Scenariusz
Data wydania23 października 2019
RysunkiMorris
PrzekładMarek Puszczewicz
Wydawca Egmont
CyklLucky Luke
ISBN9788328142473
Format48s. 216x285 mm
Cena24,99
Gatunekhumor / satyra
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Missisipi to najdłuższa rzeka w Ameryce Północnej, o długości 3766 kilometrów, a więc niemal czterokrotnie dłuższa niż Wisła. Jednak, jak przekonują autorzy tych komiksów, jest to prawdopodobnie najbardziej kapryśna rzeka na świecie. W ciągu kilku chwil potrafi wystąpić z brzegów i zalać okoliczne tereny lub obniżyć swój poziom tak szybko, że „zaskoczone ryby zawisły w powietrzu, a potem roztrzaskały się o wyschnięte dno”.
Nic więc dziwnego, że wyścig w górę Missisipi będzie obfitował w wiele niespodziewanych zdarzeń, a swoje dołożą też różne typy spod ciemnej gwiazdy, których wynajmuje jeden z rywalizujących kapitanów, aby popsuć szyki konkurencji. Część bohaterów albumu Morrisa i Goscinnego powraca w albumie „W górę Missisipi”. Wśród nich jest zawodowy szuler Cards Devon, który jednak przez lata zmienił pseudonim i jest znany jako Pat Poker. Jest również Ned – najlepszy i najbardziej kłamliwy ze wszystkich sterników na Missisipi oraz jego pomocnik Sam – najlepszy nalewacz kawy na Missisipi. Dzięki temu w nowszym albumie autorzy uzupełniają pewne znane już opowieści o ich wizualizację – np. gdy poziom rzeki gwałtownie opada by jeszcze szybciej się podnieść.

Xavier Fauche, Jean Léturgie, Morris
‹Lucky Luke #63: Most na Missisipi›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLucky Luke #63: Most na Missisipi
Scenariusz
Data wydanialuty 2020
RysunkiMorris
Wydawca Egmont
CyklLucky Luke
ISBN9788328196919
Format48s. 216x285mm
Cena24,99
Gatunekhumor / satyra
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Trzeba przyznać, że w komiksie „W górę Missisipi” może razić pewien schematyzm. Wiadomo z góry kto zwycięży, zaskoczyć mogłyby jedynie przeszkody na trasie, ale radzenie sobie z nimi to zadanie Lucky Luke’a, a ten nigdy nie przegrywa. Identycznie jest w przypadku budowy mostu na Missisipi. Ta jakże potrzebna inwestycja jest sabotowana przez ludzi bogacących się na przeprawianiu podróżnych. W obu komiksach mamy więc sekwencję kolejnych kłopotów spadających na bohaterów, jednak Xavier Fauche i Jean Leturgie lepiej poradzili sobie ze zróżnicowaniem ich rodzaju i charakteru, wydobywając z tego nieco więcej humoru. Swoje sarkastyczne komentarze dokłada tu jeszcze Jolly Jumper, który w albumie „W górę Missisipi” był jeszcze niemym koniem, popijającym co najwyżej z butelki colę przez słomkę. W tym samym komiksie pojawia się też często używany przez Goscinnego stereotypowy Indianin-alkoholik, który za butelkę whisky jest w stanie zrobić wszystko. W tym konkretnym przypadku to Niemy Karp, który nie mówi, ale na widok trunku język mu się rozwiązuje i wskazuje czarnemu charakterowi, gdzie znaleźć pewnego płatnego zabójcę. Wstawki z pijącymi Indianami to chyba najsłabsze fragmenty wielu scenariuszy ojca Mikołajka i Asteriksa.
„W górę Missisipi” oraz „Most na Missisipi” to udane komiksy tej serii, dostarczające sporo rozrywki i śmiechu. Koniecznie jednak należy je przeczytać we właściwej kolejności.
Plusy:
  • sporo humoru i akcji
  • uzupełnianie się obu albumów
Minusy:
  • schematyczność historii
  • żarty z Indian-alkoholików
koniec
9 listopada 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Jak przestałem się bać i pokonałem demony
Maciej Jasiński

27 X 2021

Wyobraźnia dziecka nie posiada ograniczeń, które przychodzą z wiekiem. Pozwala to na tworzenie najbardziej odjechanych projektów. Szkoda jednak, że większość tych wytworów owej dziecięcej wyobraźni przepada, a tylko nieliczne są dokumentowane i prezentowane szerszemu gronu odbiorców, niż najbliższa rodzina. Tak też jest w tym przypadku, bo ten albumik to katalog demonów powołanych do życia przez siedmioletniego Nikodema.

więcej »

Extraordinary Moore: Do trzech razy sztuka
Marcin Knyszyński

27 X 2021

Trzeci tom „Ligi niezwykłych dżentelmenów” zatytułowany „Czarne akta” przeniósł nas z końca dziewiętnastego wieku w przyszłość odległą o dokładnie sześćdziesiąt lat. Alan Moore poszerzył w nim bardzo mocno wykreowane przez siebie uniwersum, konsekwentnie trzymając się narzuconych sobie zasad. Czwarty tom „Ligi…”, „Stulecie”, to dalsza ekspansja tegoż świata i kolejne zabawy popkulturową spuścizną.

więcej »

Historia w obrazkach: Miłość w czasach wojny
Marcin Osuch

26 X 2021

Historia wojen opiumowych nie jest zbyt dobrze znana w naszym kraju, być może dlatego, że omawiając ten okres historyczny, zwykle skupiamy się na polskich zrywach powstańczych. Świeżo wydana album „Laowai” wydawnictwa Lost in Time przybliża nieco tematykę tych – z naszej perspektywy egzotycznych – konfliktów.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż autora

Jak przestałem się bać i pokonałem demony
— Maciej Jasiński

Przedwczesny koniec
— Maciej Jasiński

Kres bogów
— Maciej Jasiński

Jak zbudowano Donżon?
— Maciej Jasiński

Zróbmy sobie rewolucję
— Maciej Jasiński

Siostra swojego brata
— Maciej Jasiński

Pociąg do wielkiej polityki
— Maciej Jasiński

Bzik atakuje po raz pierwszy
— Maciej Jasiński

Prawie jak w Mirmiłowie
— Maciej Jasiński

W poszukiwaniu zielonej strzały
— Maciej Jasiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.