Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 czerwca 2021
w Esensji w Esensjopedii

Scotch Arleston, Jean-Louis Mourier
‹Trolle z Troy #3 (wyd. zbiorcze)›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTrolle z Troy #3 (wyd. zbiorcze)
Scenariusz
Data wydania2 grudnia 2020
RysunkiJean-Louis Mourier
PrzekładMaria Mosiewicz
Wydawca Egmont
CyklTrolle z Troy
ISBN9788328196360
Format212s. 216x285mm
Cena119,99
Gatunekhumor / satyra
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

To nie były jego usta!
[Scotch Arleston, Jean-Louis Mourier „Trolle z Troy #3 (wyd. zbiorcze)” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Trzeci tom „Trolli z Troy” to, jak można było przypuszczać, kolejne cztery albumy serii, która w tej chwili liczy sobie już dwadzieścia pięć albumów. My na razie docieramy mniej więcej do połowy – trolle z wioski Falomp, leżącej nieopodal miasta Klostop, nadal mają się świetnie i oddają się swoim ulubionym rozrywkom – polowaniu, spaniu, jedzeniu, kopulowaniu i dłubaniu w nosie.

Marcin Knyszyński

To nie były jego usta!
[Scotch Arleston, Jean-Louis Mourier „Trolle z Troy #3 (wyd. zbiorcze)” - recenzja]

Trzeci tom „Trolli z Troy” to, jak można było przypuszczać, kolejne cztery albumy serii, która w tej chwili liczy sobie już dwadzieścia pięć albumów. My na razie docieramy mniej więcej do połowy – trolle z wioski Falomp, leżącej nieopodal miasta Klostop, nadal mają się świetnie i oddają się swoim ulubionym rozrywkom – polowaniu, spaniu, jedzeniu, kopulowaniu i dłubaniu w nosie.

Scotch Arleston, Jean-Louis Mourier
‹Trolle z Troy #3 (wyd. zbiorcze)›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTrolle z Troy #3 (wyd. zbiorcze)
Scenariusz
Data wydania2 grudnia 2020
RysunkiJean-Louis Mourier
PrzekładMaria Mosiewicz
Wydawca Egmont
CyklTrolle z Troy
ISBN9788328196360
Format212s. 216x285mm
Cena119,99
Gatunekhumor / satyra
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Akcja dwóch pierwszych historii przenosi nas jednak chwilowo na drugi koniec świata. Trafiamy do cesarstwa Darshanu, czyli na odpowiednik Dalekiego Wschodu w świecie Troy. Jego mieszkańcy czczą boga o imieniu Niemythy i czekają na jego przyjście. Cesarstwem rządzi niejaki Mandaryn Kha i jego siostra Szurnientha, która zorientowała się, że aby sprowadzić Niemythego należy odprawić rytuał w stroju z rudego futra trolli. Traf chciał, że miejscowe trolle (zwane Twaroogami) są bez wyjątku białe. Szurnientha wysyła zatem w okolice dobrze znanej nam wioski łowców trolli i tak zaczyna się cała awantura. Troll Tetram, jego przybrana córka Waha i reszta ekipy udają się do Darshanu, aby uratować porwane trollęta – Latrynellę i Lowellasa. „Uwięzieni w Darshanie” i „Rozwścieczeni w Darshanie” jest zwariowaną kroniką wydarzeń, jakie wstrząsnęły cesarstwem, kiedy to drużyna Tetrama przebyła znienawidzone morze i ruszyła w tango.
Trzeci odcinek nosi nazwę „Trollimpiada”. Wracamy do Eckmul, gdzie oszalały Risto Furiatu z Akademii Eckmulskiej wpada ostatecznie na pomysł jak podporządkować sobie rasę trolli. Najważniejszym elementem planu jest olimpiada, w której wezmą udział reprezentanci różnych plemion włochatego gatunku – wysokie stężenie gagów na stronę komiksu gwarantowane. A w ostatnim odcinku pojawia się nowa nemezis trolli – Pani Giertynda, potrafiąca kontrolować wodę, czyli jedyną skuteczną broń przeciw kudłaczom. Dzieci wodza wioski, Gnompom i Tyneth, podczas wyprawy do Klostopu w poszukiwaniu tajemnicy konstrukcji parasoli, wpadają w jej łapy i kończą w sierocińcu. Odcinek „Trolle w szkole” nie zamyka tej historii – będzie ona kontynuowana w czwartym, zbiorczym tomie „Trolli z Troy”.
Autor scenariusza, Christophe „Scotch” Arleston, nadal stosuje wypróbowane chwyty. „Trolle z Troy” od początku nie były niczym więcej niż zbiorem niewybrednych żartów i slapstickowych gagów przykrywających fabułę prostą jak algorytmy myślowe głównych bohaterów. Trolle nadal pożerają ludzi przy każdej nadarzającej się okazji (na obiad duszona pasterka albo rolada z wieśniaka!) i starają się do nich nie przywiązywać, bo potem jest draka jak się ich zaprasza na obiad (wiadomo, że nie w charakterze gości). Najciekawsze konkurencje trollimpiady to sikanie na odległość, obalanie drzew beknięciem, czy curling ludźmi. W ogóle żarty związane z najróżniejszymi wydalinami ciała i innymi smrodliwymi wyziewami są w trzecim tomie wyjątkowo popularne – trolle przemierzają ocean „gazukowcem unoszącym się nad wodą dzięki gazom gazuk” czy polują na wodne zwierzątka w bardzo oryginalny sposób (ale to już proponuję sprawdzić samemu). Sporo żartów jest dość niskich lotów, ale zdarzają się też całkiem niezłe momenty. Przyjrzyjcie się na przykład ekipie łowców trolli a potem przypomnijcie sobie jeden z najbardziej znanych klasycznych westernów z 1960 roku. Takich easter eggów jest jeszcze trochę więcej, jeśli się dobrze przyjrzeć.
Najwięcej mrugnięć okiem Arleston kieruje jednak wyraźnie do fanów „Asteriksa”. Falomp to ostatnia trollowa wioska opierająca się ekspansji miasta Klostop, której mieszkańcy boją się tylko jednego – że woda spadnie im na głowy i uczyni czystymi. Trollimpiada przypomina igrzyska olimpijskie z dwunastego tomu „Asteriksa”, spotkanie z Twaroogami „Asteriksa u Belgów”, żeby nie wspomnieć o bitwie morskiej z piratami i tradycyjnej bijatyce „bez powodu” w której biorą udział mieszkańcy Falompu („On połknął maczugę!” „To nie były jego usta!”).
Jean-Louis Mourier nadal rysuje wprost bajecznie (Arleston ma w ogóle szczęście do rysowników – przecież Didier Tarquin z „Lanfeusta z Troy” by równie znakomity). Scenografie imponują szczegółowością, postacie komizmem, sceny akcji dynamizmem a całość niesamowitym wyczuciem humoru Arlestona i akcentowaniem tego, co w nim najistotniejsze.
„Trolle z Troy” są serią skierowaną do odbiorcy, któremu nie zależy na skomplikowanych intrygach lub wielopoziomowych, inteligentnych żartach z drugim dnem. To slapstick, tort z fekaliów prosto w twarz, pierdzenie przy stole – nawet nie udające dwuznaczności żarty z pogranicza akceptowalności. Ale – co ważne – wszystko to Arleston stosuje z pełną świadomością i wyczuciem, gdzie owa granica przebiega. Dlatego w przypadku „Trolli z Troy” nie ma obawy, że odłożymy komiks zdegustowani poziomem żartów – już raczej z powodu nieprzystawania do naszych oczekiwań. Tu chodzi o jednorazową przygodę, rechot zamiast śmiechu i podziwianie rysunków. Tylko tyle.
koniec
18 grudnia 2020

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

(Nie)zgrane motywy
Marcin Osuch

22 VI 2021

„Fistaszki zebrane 1997-1998” to już dwudziesty czwarty tom z przygodami Charliego Browna i jego paczki. Czy po pięćdziesięciu bez mała latach można jeszcze w tych historyjkach znaleźć coś nowego, coś ciekawego? To zależy od tego, jak na to spojrzymy.

więcej »

Siła przyjaźni ponad strachem
Dagmara Trembicka-Brzozowska

21 VI 2021

Trudno o cieplejsze opowiastki dla dzieci niż te z „Malutkiego Liska i Wielkiego Dzika”.

więcej »

Nawet maszyna do zabijania chce pokoju
Paweł Olejniczak

20 VI 2021

Po ostatnich przejściach, kiedy Bloodshot musiał polować na innych nosicieli nanitów, by zapobiec tragedii, minęło trzydzieści lat. Teraz wraz z Magią żyje w postapokaliptycznym świecie, gdzie niedobitki ludzkości egzystują pod jarzmem korporacji lub muszą sobie radzić same. Nie jest to łatwe, nawet gdy jest się niepokonanym i niemal nieśmiertelnym wojownikiem.

więcej »

Polecamy

Smętny finał

Tajemnica złotej maczety:

Smętny finał
— Konrad Wągrowski

Stukasy, Wellingtony, Halifaksy!
— Konrad Wągrowski

O wolność waszą i naszą
— Konrad Wągrowski

Na wielbłądzie boli tyłek
— Konrad Wągrowski

Z Łosiem na łowy
— Konrad Wągrowski

Przybywając do PRL-owskiego raju
— Konrad Wągrowski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Radosna rozpierducha
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Szaszłyki z ludziny
— Marcin Knyszyński

Będziemy niepokonani!
— Łukasz Bodurka

Esensja czyta dymki: Sierpień 2011
— Esensja

Dobrze żarło i zdechło
— Marcin Osuch

Śmiech kontrollowany
— Marcin Osuch

Krótko o komiksach: Lipiec 2003, cz. 2
— Tomasz Kontny, Tomasz Sidorkiewicz, Konrad Wągrowski

Krótko o komiksach: Maj 2003, cz. 2
— Marcin Lorek, Tomasz Sidorkiewicz

Raz na 4000 lat
— Tomasz Sidorkiewicz

Krótko o komiksach: Marzec 2003, cz. 2
— Artur Długosz, Wojciech Gołąbowski, Marcin Herman, Tomasz Kontny, Marcin Osuch, Tomasz Sidorkiewicz, Konrad Wągrowski, Michał R. Wiśniewski

Tegoż autora

Leo do kwadratu
— Marcin Knyszyński

Przestępca, klaun, komik
— Marcin Knyszyński

Trzech następców
— Marcin Knyszyński

Okres przejściowy
— Marcin Knyszyński

„Exit Game” nie działa
— Marcin Knyszyński

Na swoim
— Marcin Knyszyński

Krew na zboczach Etny
— Marcin Knyszyński

Mroki przeszłości
— Marcin Knyszyński

Różowa inwazja
— Marcin Knyszyński

Wolności!
— Marcin Knyszyński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.