Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 stycznia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Christos Gage, Mike Hawthorne, Stuart Immonen, Dan Slott, Cory T. Smith
‹Amazing Spider-Man – Globalna sieć #9: Czerwony alarm›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułAmazing Spider-Man – Globalna sieć #9: Czerwony alarm
Scenariusz
Data wydania2 grudnia 2020
RysunkiMike Hawthorne, Stuart Immonen, Cory T. Smith
PrzekładBartosz Czartoryski
Wydawca Egmont
CyklAmazing Spider-Man, Marvel Now 2.0
ISBN9788328196681
Format112s, 167x255mm
Cena39,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Powrót kumpla do sąsiedztwa
[Christos Gage, Mike Hawthorne, Stuart Immonen, Dan Slott, Cory T. Smith „Amazing Spider-Man – Globalna sieć #9: Czerwony alarm” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Czerwony alarm”, a więc dziewiąty zeszyt „Amazing Spider-man: Globalna sieć”, stanowi ukłon w stronę starych fanów Pająka. Składają się bowiem na niego krótsze, mniej bombastyczne historie, utrzymanie w klimacie Superbohatera z Sąsiedztwa, a nie milionera-obrońcy planety.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Powrót kumpla do sąsiedztwa
[Christos Gage, Mike Hawthorne, Stuart Immonen, Dan Slott, Cory T. Smith „Amazing Spider-Man – Globalna sieć #9: Czerwony alarm” - recenzja]

„Czerwony alarm”, a więc dziewiąty zeszyt „Amazing Spider-man: Globalna sieć”, stanowi ukłon w stronę starych fanów Pająka. Składają się bowiem na niego krótsze, mniej bombastyczne historie, utrzymanie w klimacie Superbohatera z Sąsiedztwa, a nie milionera-obrońcy planety.

Christos Gage, Mike Hawthorne, Stuart Immonen, Dan Slott, Cory T. Smith
‹Amazing Spider-Man – Globalna sieć #9: Czerwony alarm›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułAmazing Spider-Man – Globalna sieć #9: Czerwony alarm
Scenariusz
Data wydania2 grudnia 2020
RysunkiMike Hawthorne, Stuart Immonen, Cory T. Smith
PrzekładBartosz Czartoryski
Wydawca Egmont
CyklAmazing Spider-Man, Marvel Now 2.0
ISBN9788328196681
Format112s, 167x255mm
Cena39,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Peter Parker niezbyt długo cieszył się statusem jednego z najbogatszych ludzi na Ziemi. Jego firma straciła wiarygodność, a co za tym idzie, upadła, zaś on sam, by mieć z czego żyć, musiał udać się po prośbie do starej znajomej Betty Brant, która załatwiła mu robotę w „Daily Bugle”. Jedynym plusem całej sytuacji jest to, że jej redaktorem naczelnym nie jest już J. Jonah Jameson. Choć zapewne nasz bohater nie jest szczęśliwy z takiego obrotu sprawy, my – czytelnicy, nie mamy na co narzekać. Siłą Spider-Mana zawsze było to, że zajmował się bardziej przyziemnymi sprawami, niż tacy Avengers i celował w zwykłych superłotrów, pokroju Zielonego Goblina, czy Doktora Octopusa, pozostawiając gigantów, jak Thanos innym.
„Czerwony alarm” to właśnie powrót do takich regionalnych problemów. Już w pierwszej historii spotykamy bowiem wskrzeszonych Enforcers, łotrów tak bardzo retro, że powinni być portretowani z brodami a′la ZZ Top. Zaczyna się też klasycznie, albowiem od dziennikarskiego śledztwa, które rozpoczynają wspólnie Peter i Betty. Może nie mamy tu do czynienia z wybitnie oryginalną fabułą, ale sam koncept pomnika upamiętniającego bitwę, której nie było, stanowi intrygujące zagajenie akcji.
W dalszej części trafiamy na próbę manipulowania Peterem przez Lokiego, który zajął miejsce doktora Strange′a. Trafiamy też na dawno niewidziane problemy, z którymi musiał sobie niegdyś radzić Pajęczak, a mianowicie z cienkim kostiumem w czasie zamieci śnieżnej i korzystaniem z transportu publicznego na gapę, czyli jeżdżąc na dachach autobusów. Innym razem jesteśmy świadkami desantu resztek armii Goblinów, a także możemy przekonać się jak bardzo męczącym jest posiadanie zmysłu pająka.
Jedynym momentem, który przypomina o tym, że jeszcze niedawno Parker wcielał się w rolę Przyjacielskiego Spider-Iron Mana z Sąsiedztwa jest wątek organizacji Zodiak. Jednak na szczęście zajmuje on tylko jeden zeszyt.
Od strony graficznej mamy do czynienia z pracami aż czterech rysowników. Są to kolejno: Cory Smith, Stuart Immonen, Mike Hawthorne i Marcus To. Żaden z nich jednak nie wybija się ponad średnią, nie zapewniając estetycznej ekstazy, ale też nie zaliczają spektakularnych wpadek. Jeśli już musiałbym któregoś wyróżnić, byłby nim Cory Smith, który dość klasycznie zwizualizował spotkanie z klasykami z Enforcers.
„Czerwony alarm” nie jest na pewno komiksem, bez którego wasze życie będzie puste. To po prostu zbiór przyjemnych, bezpretensjonalnych czytadeł w starym stylu, o które coraz trudniej. Mamy w nich miejsce na ludzką stronę Spider-Mana, jego relacje z Mary Jane i ciocią May, zaś same zagrożenia nie są przesadnie wydumane. Krótko mówiąc, jest to bardzo potrzebna chwila oddechu przed wielkim finałem pracy nad serią scenarzysty Dan Slotta.
koniec
2 stycznia 2021

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Czym skorupka za młodu…
Paweł Ciołkiewicz

18 I 2021

Piotr Kasiński i Robert Trojanowski biorą na siebie zadanie upowszechniania komiksu wśród najmłodszych. „Zrób sobie komiks” to interesująca próba zarażenia młodego czytelnika bakcylem opowieści obrazkowych. Pik i Robi – bohaterowie tej opowieści – prowadzą dzieci przez magiczny świat komiksu i tłumaczą im wszystkie jego tajemnice.

więcej »

Objawy gorączki złota
Maciej Jasiński

17 I 2021

„Klondike” to sześćdziesiąty piąty tom serii, który swoją premierę miał w 1996 roku. Jednak aby fabuła była w pełni czytelna, a część żartów zrozumiała, należy przed jego lekturą sięgnąć po wcześniejszy o ponad 30 lat album pt. „Żółtodziób” (w pierwszej polskiej edycji wydany jako „Wrażliwa Stopa”), do którego scenariusz napisał Rene Goscinny.

więcej »

Umarł Kapitan, niech żyje Kapitan
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

16 I 2021

Stany Zjednoczone muszą mieć Kapitana Amerykę. Zwłaszcza w dobie kryzysu. O tym, jak trudno zastąpić martwego Steve′a Rogersa na tym stanowisku opowiada komiks „Kapitan Ameryka: Człowiek, który kupił Amerykę”.

więcej »

Polecamy

Umarł król, niech żyje król!

Legendarna Historia Polski:

Umarł król, niech żyje król!
— Marcin Osuch

Gryzonie zemsty
— Marcin Osuch

Zanim pojawił się wiedźmin
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

Nie taki Goblin straszny…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Czy to ty, czy to ja?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Groszorób, parweniusz, arywista i zarobas
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Proces „Procesu Jean Grey”
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Niechętnie przyłączam się do fali krytyki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Jeszcze jeden crossover
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Twarzą w twarz z… samym sobą
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

Umarł Kapitan, niech żyje Kapitan
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Oni idą po ciebie Bar… Clark
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Czas wrócić do domu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wizygot wraca do domu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wszystko co najgorsze w Marvelu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zaglądam w swe serce i widzę Cymerię
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mrok, tajemnice i kolorowe neony
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Venom, ty świnio
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

To nie jest kraj dla starego Punishera
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Szlachetny Dziki Zachód
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.