Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCX

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Greg Land, Matthew Rosenberg
‹Astonishing X-Men: Astonishing X-Men #3: Dopóki starczy tchu›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułAstonishing X-Men #3: Dopóki starczy tchu
Scenariusz
Data wydania10 lutego 2021
RysunkiGreg Land
PrzekładMaria Jaszczurowska
Wydawca Egmont
CyklAstonishing X-Men
ISBN9788328149397
Format144s. 167x255mm
Cena39,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Dajmy szansę drugiemu planowi
[Greg Land, Matthew Rosenberg „Astonishing X-Men: Astonishing X-Men #3: Dopóki starczy tchu” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Darzycie sentymentem komiksy o mutantach Marvela z lat 80.? Jeśli tak, to „Astonishing X-Men: Dopóki starczy tchu” jest dla was!

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dajmy szansę drugiemu planowi
[Greg Land, Matthew Rosenberg „Astonishing X-Men: Astonishing X-Men #3: Dopóki starczy tchu” - recenzja]

Darzycie sentymentem komiksy o mutantach Marvela z lat 80.? Jeśli tak, to „Astonishing X-Men: Dopóki starczy tchu” jest dla was!

Greg Land, Matthew Rosenberg
‹Astonishing X-Men: Astonishing X-Men #3: Dopóki starczy tchu›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułAstonishing X-Men #3: Dopóki starczy tchu
Scenariusz
Data wydania10 lutego 2021
RysunkiGreg Land
PrzekładMaria Jaszczurowska
Wydawca Egmont
CyklAstonishing X-Men
ISBN9788328149397
Format144s. 167x255mm
Cena39,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Jeśli nie śledzicie na bieżąco losów mutantów, nie przejmujcie się numerkiem „trzy” na grzbiecie „Dopóki starczy tchu”. Nie ma on bowiem wiele wspólnego z dwoma poprzednimi odcinkami „Astonishing X-Men”, w których widzieliśmy pojedynek z Shadow Kingiem i powrót do życia (po raz kolejny) Charlesa Xaviera. Zmienił się nawet scenarzysta. Charlesa Soule′a nieoczekiwanie na chwilę zastąpił Matthew Rosenberg. Nie miał co prawda zbyt wiele czasu by rozwinąć skrzydła, ponieważ musiał wyrobić się przed zakończeniem cyklu wydawniczego określonego mianem „Marvel Now 2.0”, ale świetnie sobie poradził.
Fabuła „Dopóki starczy tchu” nie obraca się wokół wielkich wydarzeń w świecie mutantów i globalnej zawieruchy. Opisane w nim wydarzenia mają bardziej regionalne znaczenie i, co ciekawe, nie dotyczą postaci pierwszoplanowych. Rosenberg celowo zrezygnował z najpopularniejszych mutantów, by dać dojść do głosu drugiemu garniturowi, jak Havok, Dazzler, Beast, Colossus, Warpath, czy Banshee. Choć na pierwszy rzut oka taki skład nie wydaje się specjalnie imponujący, to dzięki uwypukleniu relacji między postaciami i wrzuceniu ich w wir dynamicznej i nieprzekombinowanej akcji, wyjątkowo dobrze się sprawdził, pokazując w czym tkwi dusza X-Men. A mianowicie w zestawieniu różnych charakterów, które, choć sporo ich dzieli, to jednak potrafią są ze sobą współpracować.
Postacią, wokół której kręci się akcja komiksu jest Havok. Polskich czytelników trochę ominęło, jeśli chodzi o tę postać i muszą uwierzyć na słowo, że zasłużył sobie, by reszta członków X-Men mu nie ufała. Teraz chce się zrehabilitować i utworzyć oddział X-Men, który wróciłby do akcji. Nie chce o tym słyszeć zawiadująca szkołą Xaviera Kitty Pryde, która zabrania mu używać nazwy grypy. Ten jednak się nie poddaje i szuka wsparcia u byłych kolegów (oraz jednej koleżanki – Dazzler), jednocześnie wplątując się w niezłą kabałę, w której istotną rolę odgrywają cyborgi z Reavers.
Matthew Rosenberg stawia na przygodę w starym stylu. Nie proponuje psychodelicznych walk w świecie umysłów i twardo stąpa po ziemi. Jest dużo strzelaniny i bitwy wręcz, ale jednocześnie znalazło się miejsce, zarówno na humor, jak i przekomarzanie się postaci. Do tego całość została bardzo sympatycznie narysowana przez Grega Landa, który dodatkowo nadał historii wiele lekkości. Nie tylko sprawnie poradził sobie z odwzorowaniem klasycznych postaci, ale także zaprezentował nową, przebojową Dazzler w image′u bardziej pasującym do naszych czasów, a nie dyskotek z przełomu lat 70. i 80.
Na deser otrzymujemy jeszcze jeden rozdział, który nie wiąże się się z losami Havoka i reszty, a stanowi pomost pomiędzy tym, co stworzył Charles Soule i albumem „Phoenix: Zmartwychwstanie. Powrót Jean Grey” (swoją drogą, również napisanego przez Rosenberga). Widzimy w nim pierwszy skład X-Men (bez zmarłego Cyclopsa), który przekonuje się, że świat w swoim podejściu do mutantów niewiele zmienił się od lat 60. Zmienili się za to sami bohaterowie. A końcowe wejście Angela stanowi prawdziwy szok. Zwłaszcza w porównaniu z komiksami pisanymi przez Stana Lee i Jacka Kirby′ego.
„Astonishing X-Men: Dopóki starczy tchu” to bardzo pozytywne zaskoczenie. Dawno już nie czytałem tak bezpretensjonalnego albumu o przygodach mutantów, w którym tak bardzo uwidaczniałby się retro klimat. Może nie jest to dzieło wybitne, ale chyba nikt nie oczekiwał, że takim będzie. Chodziło o dobrą rozrywkę i właśnie ją otrzymaliśmy.
koniec
24 marca 2021

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Zielona skóra, w której żyje
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

23 X 2021

Jak na postać, która istnieje od zarania Marvela, Hulk nie miał w naszym kraju szczęścia do publikacji. Teraz jest szansa, by sytuacja ta się zmieniła, a to za sprawą wydawnictwa Egmont i pierwszego tomu serii „Nieśmiertelny Hulk”.

więcej »

Krótko o komiksach: Proszę państwa, oto miś
Agnieszka ‘Achika’ Szady

22 X 2021

Miś jest bardzo grzeczny dziś… albowiem na ogół jest amerykańskim licealistą, który tylko czasem przemienia się w zielone zwierzęta. Dlaczego zielone, tego komiks „Beast Boy” nie tłumaczy.

więcej »

Fajne te dodatki, ale…
Marcin Osuch

21 X 2021

Młode wydawnictwo Lost in Time konsekwentnie buduje swoją pozycję na naszym rynku. Wydaje komiksy nieszablonowe i to w bardzo atrakcyjnej formie. Do takich pozycji należy m.in. „Opowieść o czarodziejach”, druga część serii „Świat Dryftu”.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

Czarna Wdowa na ostro
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Krótko o komiksach: Maj 2004
— Sebastian Chosiński, Daniel Gizicki

Nuuuuuudy!
— Daniel Gizicki

Krótko o komiksach: Grudzień 2003
— Sebastian Chosiński, Daniel Gizicki, Piotr Niemkiewicz

Główka tasiemca
— Daniel Gizicki

Krótko o komiksach: Listopad 2003, cz. 2
— Sebastian Chosiński, Daniel Gizicki, Wojciech Gołąbowski, Tomasz Kontny, Piotr Niemkiewicz, Konrad Wągrowski

Błękitnooka, zielonooka, pomarańczowooka i jednooki
— Daniel Gizicki

Komercja na przyzwoitym poziomie
— Sebastian Chosiński

Krótko o komiksach: Wrzesień 2003, cz. 2
— Sebastian Chosiński, Daniel Gizicki, Wojciech Gołąbowski, Marcin Lorek, Piotr Niemkiewicz, Konrad Wągrowski

Odgrzejmy to jeszcze raz
— Daniel Gizicki

Tegoż autora

Zielona skóra, w której żyje
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pęknięta porcelana
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Prawdziwy Venom, to ten z Eddiem Brockiem!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Znajdź Thora na obrazku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Horror…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Oddajcie X-Menów Stanowi Lee i Jackowi Kirby'emu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zwycięzców nikt nie sądzi
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Chcieliście Conana - to macie i nie marudźcie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dwa wcielenia Yansa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

W środku dusznej atmosfery
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.