Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 25 lipca 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCVII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

René Goscinny, Morris
‹Lucky Luke #21: Góry Czarne›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLucky Luke #21: Góry Czarne
Scenariusz
Data wydania10 marca 2021
RysunkiMorris
PrzekładMaria Mosiewicz
Wydawca Egmont
CyklLucky Luke
ISBN9788328159235
Format48s. 216x285mm
Cena24,99
Gatunekhumor / satyra
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Pozorna sztampa
[René Goscinny, Morris „Lucky Luke #21: Góry Czarne” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Często w swoich recenzjach stawiałem tezę o niedocenianiu cyklu o dzielnym kowboju szczególnie w zderzeniu z „Asteriksem i Obeliksem”. Tam ciągle Rzymianie i Rzymianie, a tutaj? Indianie, Meksykanie, desperados, telegraf, kolej żelazna, ropa itp. itd. Akurat w przypadku „Gór Czarnych” Goscinny otarł się nieco o sztampę, ale jest to sztampa pozorna.

Marcin Osuch

Pozorna sztampa
[René Goscinny, Morris „Lucky Luke #21: Góry Czarne” - recenzja]

Często w swoich recenzjach stawiałem tezę o niedocenianiu cyklu o dzielnym kowboju szczególnie w zderzeniu z „Asteriksem i Obeliksem”. Tam ciągle Rzymianie i Rzymianie, a tutaj? Indianie, Meksykanie, desperados, telegraf, kolej żelazna, ropa itp. itd. Akurat w przypadku „Gór Czarnych” Goscinny otarł się nieco o sztampę, ale jest to sztampa pozorna.

René Goscinny, Morris
‹Lucky Luke #21: Góry Czarne›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLucky Luke #21: Góry Czarne
Scenariusz
Data wydania10 marca 2021
RysunkiMorris
PrzekładMaria Mosiewicz
Wydawca Egmont
CyklLucky Luke
ISBN9788328159235
Format48s. 216x285mm
Cena24,99
Gatunekhumor / satyra
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Lucky Luke po raz kolejny pełni rolę eskorty i przewodnika, a źli ludzie starają się mu w tym przeszkodzić. Ale po kolei. W Waszyngtonie organizowana jest naukowa wyprawa w rejon rzeczonych Gór Czarnych, a jej celem jest określenie, czy jest to rejon możliwy do skolonizowania. W jej skład wchodzą czwórka uczonych, wychowani i wykształceni na wschodnim wybrzeżu i w Europie, kompletnie nie mający pojęcia o specyfice Dzikiego Zachodu. Wyruszają, najpierw pociągiem, a potem zmieniając środki transportu w miarę ich dostępności, co jest pretekstem do licznych gagów. Ich tropem, niczym tajemniczy Don Pedro1), wyrusza niejaki Bull Bullets, człowiek od mokrej roboty pracujący dla waszyngtońskiej szychy – senatora Stormwinda.
Jak napisałem we wstępie, otrzymujemy w wykonaniu Goscinnego „pozorną” sztampę. Podróż pociągiem, awantury w saloonie, starcia z Indianami – to wszystko już było. Ale autor „Mikołajka” i „Asteriksa” znajduje nowe pokłady humoru w tych zgranych scenach. Mnie do łez rozbawiła odpowiedź handlarza końmi na pytanie o spokojniejsze wierzchowce: „Jeśli koń jest jeszcze łagodniejszy, to znaczy, że zdechł.” Nie zdradzając szczegółów, polecam też wczytać się w scenę z przedsiębiorcą pogrzebowym.
Jedyne co można zarzucić „Górom Czarnym”, to eksploatowanie po raz kolejny stereotypowego obrazu Indian jako alkoholików. Komiks powstał prawie dokładnie sześćdziesiąt lat temu i to trochę usprawiedliwia scenarzystę, ale być może warto zwrócić uwagę młodszym czytelnikom na kontekst historyczny podboju Dzikiego Zachodu przez białych. W końcu mówimy o komiksie dla dzieci, w którym główny bohater non stop pali papierosy.
koniec
4 kwietnia 2021
1) Czarny charakter z książki i filmu „Porwanie Baltazara Gąbki”, obydwie pozycje polecam

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Wszyscy ludzie Vance’a
Marcin Osuch

25 VII 2021

Zapewne trudno znaleźć w Polsce miłośnika komiksów, który nie kojarzy Williama Vance’a. Przez wiele lat był on utożsamiany praktycznie z jedną tylko serią komiksową – „XIII”. W ostatnim czasie sytuacja ta uległa mocnej poprawie, co nie zmienia faktu, że po „Willima Vance. Ilustracje” będące swoistym kompendium twórczości rysownika, sięgnąć warto.

więcej »

To nie jest komiks, którego szukacie
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

24 VII 2021

Nie wiem, czemu założyłem, że nowy, gigantyczny event Marvela „Wojny nieskończoności” będzie czymś wyjątkowym. Może dlatego, że kończy erę Marvel Now i rozpoczyna Marvel Fresh?

więcej »

Mogę dla ciebie pracować za pięćdziesiąt ryo
Marcin Osuch

23 VII 2021

Wydawanie przygód długouchego samuraja w formie wydań zbiorczych to ze strony Egmontu strzał w dziesiątkę. Za rozsądną cenę czytelnicy mają możliwość przypomnienia sobie jednych z najlepszych historii komiksowych wydanych w naszym kraju w tym wieku.

więcej »

Polecamy

Smętny finał

Tajemnica złotej maczety:

Smętny finał
— Konrad Wągrowski

Stukasy, Wellingtony, Halifaksy!
— Konrad Wągrowski

O wolność waszą i naszą
— Konrad Wągrowski

Na wielbłądzie boli tyłek
— Konrad Wągrowski

Z Łosiem na łowy
— Konrad Wągrowski

Przybywając do PRL-owskiego raju
— Konrad Wągrowski

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.