Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 28 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCX

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Paola Antista, Sylvia Douyé
‹Czarolina #1: Pewnego dnia zostanę fantastykolożką›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCzarolina #1: Pewnego dnia zostanę fantastykolożką
Tytuł oryginalnySorceline - Tome 1
Scenariusz
Data wydania2 września 2020
RysunkiPaola Antista
PrzekładMaria Mosiewicz
Wydawca Egmont
CyklCzarolina
ISBN9788328197527
Format48s. 216×285mm
Cena34,99
Gatunekhumor / satyra
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Wrodzony talent
[Paola Antista, Sylvia Douyé „Czarolina #1: Pewnego dnia zostanę fantastykolożką” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Tak, jak świat niemagiczny potrzebuje weterynarzy, tak świat magiczny potrzebuje kogoś, kto będzie mógł pomagać wszelkiej maści nieludziom. I to jest właśnie wymarzona praca Czaroliny – chce zostać nikim innym, jak właśnie fantastykolożką.

Agata Włodarczyk

Wrodzony talent
[Paola Antista, Sylvia Douyé „Czarolina #1: Pewnego dnia zostanę fantastykolożką” - recenzja]

Tak, jak świat niemagiczny potrzebuje weterynarzy, tak świat magiczny potrzebuje kogoś, kto będzie mógł pomagać wszelkiej maści nieludziom. I to jest właśnie wymarzona praca Czaroliny – chce zostać nikim innym, jak właśnie fantastykolożką.

Paola Antista, Sylvia Douyé
‹Czarolina #1: Pewnego dnia zostanę fantastykolożką›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCzarolina #1: Pewnego dnia zostanę fantastykolożką
Tytuł oryginalnySorceline - Tome 1
Scenariusz
Data wydania2 września 2020
RysunkiPaola Antista
PrzekładMaria Mosiewicz
Wydawca Egmont
CyklCzarolina
ISBN9788328197527
Format48s. 216×285mm
Cena34,99
Gatunekhumor / satyra
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Dlatego wybiera się sama na straszną, ponurą wyspę Vron. Idealne miejsce, aby odbyć wakacyjny kurs kryptozoologii pod okiem najlepszego ze specjalistów w dziedzinie dbania oraz leczenia nieludzi. Poza naszą bohaterką na kurs przyjechało jeszcze kilkoro młodych fascynatów świata nadprzyrodzonego, nie wszyscy mili i przyjaźnie nastawieni. Czarolinie udaje się jednak zaprzyjaźnić z Willą i całkiem poważnie stracić głowę dla tajemniczego Meroda, a także zostać tą, dla której głowę stracił inny chłopiec, Alcyd. Niestety, kiedy chce się pracować z magicznymi stworzeniami, prędzej czy później musi pojawić się problem – i wszystko wskazuje na to, że niezwykle skomplikowany i w pewien sposób związany z naszą główną bohaterką.
Za „Czarolinę” odpowiadają dwie kobiety – Sylvia Douyé, zajmująca się do tej pory popularyzowaniem nauki i współtworzeniem dziecięcych komiksów oraz Paola Antista, doświadczona włoska graficzka. Przedstawiana przez nie historia jest jednocześnie całkiem nieźle dopasowana do swojej grupy odbiorczej, jak też naprawdę atrakcyjnie narysowana. Projekty postaci z jednej strony są przyjemnie dla oka standardowe, a z drugiej wydają się odbiegać jednak od tego, co najczęściej można oglądać choćby w produktach Disneya. Równie ładnie prezentują się postacie nieludzkie, których kilka również w tym pierwszym tomie ujrzymy. Zastosowane przez Antistę kolory nie są intensywne, ale wyraziste i świetnie skomponowane tak ze sobą, jak również z treścią samych scen. Pod tym względem „Czarolinie” naprawdę niewiele można zarzucić.
Niestety, to ładne, atrakcyjne opakowanie nie skrywa równie sprawnie i ciekawie opowiedzianej historii, ale to nie powinno nikogo zaskoczyć, jeśli spojrzy się na objętość tego tomu. Ile bowiem można zmieścić na ledwie 48 stronach? Douyé i Antista postawiły sobie ambitne zadanie i zrealizowały je… nie do końca dobrze. Historia o przygodach tytułowej bohaterki na wyspie Vron pędzi na łeb, na szyję, wielokrotnie również dokonywać musi dużych przeskoków fabularnych oraz skrótów. To ma swoje konsekwencje: bohaterowie mają niewiele wyróżniających ich cech (maksymalnie dwie) i dzielą się na z góry określone dwa obozy: potencjalnych przyjaciół głównej bohaterki oraz złośliwe, zadzierające nosy zołzy. Na tej płaszczyźnie nie znajdziemy właściwie żadnego wysublimowania. Bardziej obyci z komiksami czytelnicy bez problemu zauważą klisze oraz mało subtelne wskazówki co do najważniejszych fabularnych zwrotów. A jeśli przy okazji oglądali „nastolatkowe” seriale czy czytali mangi kierowane do tej samej grupy wiekowej… no, praca Douyé i Antisty oryginalna zanadto w tej kwestii nie jest.
„Pewnego dnia zostanę fantastykolożką” to komiks naprawdę ładny, łączący elementy fantastyczne oraz detektywistyczne. Przyciąga do siebie piękną szatą graficzną oraz obietnicą ciekawej, porywającej historii. Niestety, pod względem scenariusza okazuje się całkiem przewidywalny. Fakt, może to dla wielu okazać się zaletą (niech pierwszy rzuci komiksem ten, co czasem nie szuka klonów swoich ulubionych fabuł), dlatego dobrze mieć świadomość, że mamy jednak do czynienia z odgrzewanym kotletem – przynajmniej w tomie pierwszym. Jak będzie dalej – zobaczymy.
Plusy:
  • śliczna grafika
  • atrakcyjne projekty bohaterów oraz występujących w komiksie stworzeń
  • łatwo rozróżnialni bohaterowie
Minusy:
  • powtarzalna fabuła
  • jednowymiarowi bohaterowie
  • przewidywalne na wskroś
koniec
30 kwietnia 2021

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Stulecie Stanisława Lema: Lem w komiksie
Marcin Knyszyński

28 X 2021

A my nadal świętujemy stulecie Stanisława Lema. Zaczęliśmy od „Niezwyciężonego”, krótkiej, znakomitej powieści wydanej w 1964 roku. Dziś przeczytamy jej komiksową adaptację, napisaną i narysowaną przez Rafała Mikołajczyka. Nazwisko autora nie było szeroko znane w polskim fandomie – do czasu, ponieważ po premierze komiksu musiało się to zmienić. Mikołajczyk oddał bowiem w nasze ręce rzecz znakomitą, kompletną i zasługującą na najwyższą (...)

więcej »

Jak przestałem się bać i pokonałem demony
Maciej Jasiński

27 X 2021

Wyobraźnia dziecka nie posiada ograniczeń, które przychodzą z wiekiem. Pozwala to na tworzenie najbardziej odjechanych projektów. Szkoda jednak, że większość tych wytworów owej dziecięcej wyobraźni przepada, a tylko nieliczne są dokumentowane i prezentowane szerszemu gronu odbiorców, niż najbliższa rodzina. Tak też jest w tym przypadku, bo ten albumik to katalog demonów powołanych do życia przez siedmioletniego Nikodema.

więcej »

Extraordinary Moore: Do trzech razy sztuka
Marcin Knyszyński

27 X 2021

Trzeci tom „Ligi niezwykłych dżentelmenów” zatytułowany „Czarne akta” przeniósł nas z końca dziewiętnastego wieku w przyszłość odległą o dokładnie sześćdziesiąt lat. Alan Moore poszerzył w nim bardzo mocno wykreowane przez siebie uniwersum, konsekwentnie trzymając się narzuconych sobie zasad. Czwarty tom „Ligi…”, „Stulecie”, to dalsza ekspansja tegoż świata i kolejne zabawy popkulturową spuścizną.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż autora

Gdy Wars umiera, Sawa odchodzi
— Agata Włodarczyk

Kryzysy dotykają wszystkich, herosów w szczególności
— Agata Włodarczyk

Miłość od pierwszego… zrzucenia?
— Agata Włodarczyk

Najsłynniejsza z powieściowych zbrodni
— Agata Włodarczyk

Galopkiem w kolejny rok
— Agata Włodarczyk

Nie tylko cyfra w statystyce
— Agata Włodarczyk

Gdy absolutnie wszystko się wali
— Agata Włodarczyk

Nareszcie wolna
— Agata Włodarczyk

Wakacje i po wakacjach, a Marigold wciąż błyszczy
— Agata Włodarczyk

W potrzasku koszmaru
— Agata Włodarczyk

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.