Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCX

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Fabien Toulme
‹Odyseja Hakima #1: Z Syrii do Turcji›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułOdyseja Hakima #1: Z Syrii do Turcji
Tytuł oryginalnyL’Odyssée d’Hakim T01: De la Syrie à la Turquie
Scenariusz
Data wydania23 listopada 2019
RysunkiFabien Toulme
PrzekładWojciech Birek
Wydawca Non Stop Comics
CyklOdyseja Hakima
ISBN978-83-8110-930-7
Format270s. 230×165mm
Cena57,—
Gatunekobyczajowy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Nie tylko cyfra w statystyce
[Fabien Toulme „Odyseja Hakima #1: Z Syrii do Turcji” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Kiedy człowiek staje się tylko cyferką w tabelce, trudno o empatię. Gdy Fabien Toulmé to zrozumiał, postanowił poznać historie ludzi, którzy desperacko próbowali uciec do Europy z jedynego znanego im świata. Tak poznał Hakima (imię zmienione), młodego Syryjczyka, który opowiedział mu o swojej przeprawie.

Agata Włodarczyk

Nie tylko cyfra w statystyce
[Fabien Toulme „Odyseja Hakima #1: Z Syrii do Turcji” - recenzja]

Kiedy człowiek staje się tylko cyferką w tabelce, trudno o empatię. Gdy Fabien Toulmé to zrozumiał, postanowił poznać historie ludzi, którzy desperacko próbowali uciec do Europy z jedynego znanego im świata. Tak poznał Hakima (imię zmienione), młodego Syryjczyka, który opowiedział mu o swojej przeprawie.

Fabien Toulme
‹Odyseja Hakima #1: Z Syrii do Turcji›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułOdyseja Hakima #1: Z Syrii do Turcji
Tytuł oryginalnyL’Odyssée d’Hakim T01: De la Syrie à la Turquie
Scenariusz
Data wydania23 listopada 2019
RysunkiFabien Toulme
PrzekładWojciech Birek
Wydawca Non Stop Comics
CyklOdyseja Hakima
ISBN978-83-8110-930-7
Format270s. 230×165mm
Cena57,—
Gatunekobyczajowy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Dorastanie w kraju, w którym niepodzielne rządy sprawuje dyktator, wydaje się niewiele różnić od zwykłego, a jednak dalekie jest od zwyczajności: wystarczy, aby naskarżył na nas dzieciak z tej samej grupy etnicznej, co prezydent, aby wpędzić w kłopoty; czekanie na kumpli pod parkiem zwróci uwagę służb specjalnych i może zakończyć się nawet aresztowaniem. Jak żyć w kraju, w którym, chociaż oficjalnie są wybory, to na karcie wyborczej znajdować się będzie tylko jedno nazwisko, przy którym postawienia krzyżyka pilnuje wojsko? Jak zostać, kiedy wypowiedzenie złego słowa przeciw aktualnej władzy może grozić więzieniem, policja strzela do ludzi na ulicach, a zatrzymanym i torturowanym można być właściwie za nic? Hakim nie był w stanie – po tym, gdy powoli odbierano mu, kawałek po kawałku, poczucie normalności, niszczono marzenia i upadlano – wyjechał. Niestety, nie po raz ostatni.
„Odyseja Hakima” to projekt z jednej strony biograficzny, a z drugiej głęboko społecznie zaangażowany. Toulmé chce nie tyle przedstawić historię jednostki (uciekiniera, uchodźcy, ogrodnika, męża i ojca), ale przede wszystkim pokazać czytelnikom, że za każdym numerem w statystyce kryje się człowiek oraz jego historia. Hakim po prostu zgodził się być tym, który opowie o swoim losie. Nasz tytułowy bohater staje się głosem nie tylko swoim, ale również wszystkich innych, którzy nigdy nie dotarli do nowego kraju albo nie zostali zapytani o to, jak tam trafili. Jednocześnie pozostaje po prostu Hakimem – synem ogrodnika, początkującym właścicielem ogrodniczej szkółki, facetem, który chce po prostu żyć.
Niełatwe zadanie postawił sobie Toulmé – przekształcenie opowieści w komiks z zachowaniem anonimowości, o którą prosił Hakim, oraz odnalezienie w sobie otwartości na to, co usłyszy, nawet jeśli będzie to historia przerażająca czy pełna cierpienia. W dużej mierze autorowi pierwszego tomu „Odysei…” się to udało – poszczególne rozdziały czyta się płynnie, a przedstawiony w nich Hakim szybko zaskarbia sobie naszą sympatię. Krótkie wstawki wyjaśniają co bardziej złożone aspekty historii najnowszej Syrii, osadzając nas w odpowiednim kontekście. Jednocześnie nie zostajemy faktami przytłoczeni – jest ich dość, abyśmy się nie pogubili.
Toulmé rysuje swoją opowieść sprawnie, unikając dramatyzujących zabiegów fabularnych. Jego styl rysunku przypominający nieco kierowane do dzieci animacje sprawia, że w bardziej drastycznych momentach opowieści Hakima możemy skupić się na wydarzeniach, a nie przedstawieniach trupów na ulicach czy scen tortur. Zastosowanie dwóch kluczy kolorystycznych – niebieskiego, chłodnego dla teraźniejszości oraz żółtego, ciepłego dla przeszłości – nakierowuje również nasze odbieranie kolejnych kadrów, sugerując, że chociaż Hakim znalazł nowy dom we Francji, niekoniecznie jest w nim tak szczęśliwy, jak był w Syrii.
Pierwszy tom „Odysei Hakima” przede wszystkim przybliża nam historię człowieka, którego najchętniej zamknęlibyśmy w wygodnych poznawczo i emocjonalnie statystykach. Sprawia, że musimy się nieco bardziej pochylić nad problemem uchodźstwa – w skali tak indywidualnej, jak też bardziej globalnej. To smutna opowieść, nawet jeśli ostatecznie ma skończyć się dla naszego bohatera w miarę dobrze.
Plusy:
  • przytoczony kontekst: historia oraz społeczne relacje w Syrii
  • określenie przez Toulmé swojego stosunku wobec historii
  • umniejszenie przemocy doświadczanej przez Hakima bez jej trywializowania
koniec
19 maja 2021

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

W służbie jej kosmicznej mości
Marcin Knyszyński

19 X 2021

Pierwszy zbiorczy tom „Armady”, wydany właśnie przez Egmont, zbiera cztery początkowe odcinki serii, które już dwadzieścia lat temu pojawiły się na polskim rynku. Młodzieżowa, typowo rozrywkowa space opera z dziesiątkami cudacznych miejsc i bohaterów – przed nami gargantuiczny konwój, złożony z tysięcy olbrzymich statków kosmicznych, od milleniów przemierzający galaktykę.

więcej »

Dobry diabeł w krainie potępionych
Andrzej Goryl

18 X 2021

Hellboy zginął i trafił do Piekła. Dokładnie tak jak głosi tytuł niniejszego albumu. Teraz błąka się po zaświatach, jednak przeznaczenie wciąż nie daje mu spokoju. Bohater spotyka swoją rodzinę, bierze udział w piekielnej rewolucji, ściera się z demonami i duszami potępionymi.

więcej »

Podwodne wykopywanie przybysza z kosmosu
Konrad Wągrowski

17 X 2021

Jeśli narzekałem nieco na jakość scenariusza „Bogów z gwiazdozbioru Aquariusa”, to muszę przyznać, że w porównaniu do kolejnego dwuodcinkowca fantastycznonaukowego z rysunkami Zbigniewa Kasprzaka z lat 80., tamten scenariusz to majstersztyk. Seria złożona z zeszytów „Gość z kosmosu” i „Zbuntowana”, choć ładnie narysowana, pod względem skryptu razi banałem i naiwnością.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Inne recenzje

Uciec, ale dokąd?
— Paweł Ciołkiewicz

Tegoż twórcy

Biznes rozpaczy
— Paweł Ciołkiewicz

Tegoż autora

Gdy Wars umiera, Sawa odchodzi
— Agata Włodarczyk

Kryzysy dotykają wszystkich, herosów w szczególności
— Agata Włodarczyk

Miłość od pierwszego… zrzucenia?
— Agata Włodarczyk

Najsłynniejsza z powieściowych zbrodni
— Agata Włodarczyk

Galopkiem w kolejny rok
— Agata Włodarczyk

Wrodzony talent
— Agata Włodarczyk

Gdy absolutnie wszystko się wali
— Agata Włodarczyk

Nareszcie wolna
— Agata Włodarczyk

Wakacje i po wakacjach, a Marigold wciąż błyszczy
— Agata Włodarczyk

W potrzasku koszmaru
— Agata Włodarczyk

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.