Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 września 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCIX

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Ze Burnay
‹Andromeda, czyli długa droga do domu›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułAndromeda, czyli długa droga do domu
Scenariusz
Data wydania19 kwietnia 2021
RysunkiZe Burnay
PrzekładJakub Jankowski
Wydawca Timof i cisi wspólnicy
ISBN978-83-66347-48-9
Format128s. 185x285 mm
Cena49,00
Gatunekfikcja
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Las symboli
[Ze Burnay „Andromeda, czyli długa droga do domu” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Powiedzieć, że komiks „Andromeda, czyli długa droga do domu” wymyka się prostym interpretacjom, to nic nie powiedzieć. Opowieść Ze Burnaya na najbardziej podstawowym poziomie przedstawia historię wędrowca przemierzającego dziwną, pełną niebezpiecznych istot krainę. Nagromadzona w komiksie symbolika sprawia jednak, że w tę opowieść da się wpisać rozmaite sensy.

Paweł Ciołkiewicz

Las symboli
[Ze Burnay „Andromeda, czyli długa droga do domu” - recenzja]

Powiedzieć, że komiks „Andromeda, czyli długa droga do domu” wymyka się prostym interpretacjom, to nic nie powiedzieć. Opowieść Ze Burnaya na najbardziej podstawowym poziomie przedstawia historię wędrowca przemierzającego dziwną, pełną niebezpiecznych istot krainę. Nagromadzona w komiksie symbolika sprawia jednak, że w tę opowieść da się wpisać rozmaite sensy.

Ze Burnay
‹Andromeda, czyli długa droga do domu›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułAndromeda, czyli długa droga do domu
Scenariusz
Data wydania19 kwietnia 2021
RysunkiZe Burnay
PrzekładJakub Jankowski
Wydawca Timof i cisi wspólnicy
ISBN978-83-66347-48-9
Format128s. 185x285 mm
Cena49,00
Gatunekfikcja
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Historia składa się z trzech części. W pierwszej – zatytułowanej „Bugonia” – samotny wędrowiec, w którego wyglądzie niejeden czytelnik może dopatrzeć się podobieństw do pewnej postaci z Nowego Testamentu, wędruje przez niebezpieczną krainę i walczy z pojawiającymi się po drodze istotami. Są to i zwierzęta i ludzie ze zwierzęcymi głowami. Druga część nosi tytuł „Dom na horyzoncie” i opowiada o przygodach bohatera z surrealistycznej budowli pełnej dziwnych osobników. Autor otwiera tę historię ukazując swojego bohatera przybywającego don tajemniczej krainy z gwiazd, co dodatkowo komplikuje interpretację tej historii. I jest wreszcie trzecia opowieść – „Nasza matka góra”, w której nasz brodaty bohater zmierza w kierunku tytułowej góry. Trzy podróże, a może raczej trzy etapy tej samej podróży, przynoszą czytelnikowi sporo materiał do przemyśleń
Komiks bez wątpienia zainteresuje przede wszystkim miłośników symboli i ukrytych znaczeń, bo autor umieścił ich w komiksie co niemiara. Właściwie na każdej stronie mamy coś, co można interpretować odwołując się do klucza psychoanalitycznego, mitycznego czy religijnego. Już sam motyw drogi do domu przywołuje skojarzenia z wędrówką Odysa, a podróż przez pustynię musi kojarzyć się z Biblią. Lew, byk, wilk, orzeł to tylko niektóre ze zwierząt pojawiających się na drodze wędrowca. Są też różne hybrydy – na przykład umundurowany człowiek z głową byka przywołujący skojarzenia z Minotaurem. Posągi, obrazy, rzeźby przedstawiające bóstwa lub zwierzęta – nagromadzenie tych elementów przyprawia o zawrót głowy. Wyłapanie ich to jedno, a zrozumienie, co mają oznaczać, to już coś zupełnie innego. Mogą symbolizować wszystko albo nic, to już zależy od czytelnika i jego gotowości by zanurzyć się w ten gęsty las symboli.
W warstwie graficznej Ze Burnay również jest bardzo drobiazgowy. Czarno-białe plansze mają w sobie coś ze stylistyki Moebiusa. Rysowane czystą linią krajobrazy, ludzkie sylwetki, zwierzęta, przywołują skojarzenia z istotami powoływanymi do życia na planszach francuskiego artysty. Zróżnicowana faktura wyczarowana precyzyjnym szrafowaniem, delikatna równowaga pomiędzy czernią i bielą, przestrzeń wykreowana odpowiednim kadrowaniem oraz surrealistyczna atmosfera, w jakiej rozgrywa się cała opowieść, są mocnym punktem komiksu. Warto dodać, że autor zadbał również o ścieżkę dźwiękową, proponując odpowiedni podkład muzyczny do swojej historii.
Komiks Ze Burnaya jest wart polecenia, ale na pewno nie wszystkim przypadnie do gustu. Ci, którzy uwielbiają zabawy z symbolami w stylu Alejandro Jodorowsky’ego znajdą podczas lektury okazję do rozmaitych zabaw interpretacyjnych. Sympatycy efektownych rysunków inspirowanych pracami Moebiusa również będą zadowoleni, analizując precyzyjnie rozrysowane kadry. Jeśli natomiast ktoś szuka dynamicznej akcji, czy bezpretensjonalnej rozrywki, to w lesie symboli wykreowanym przez autora tego nie znajdzie.
koniec
24 maja 2021

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Gdzie dwóch się bije…
Paweł Ciołkiewicz

22 IX 2021

Ósmym tomem serii „Largo Winch” Jean van Hamme pożegnał się z czytelnikami. Teraz jego zadanie kontynuuje Eric Giacometti. Od razu powiedzmy, że dwa kolejne odcinki opowieści o ekscentrycznym miliarderze utrzymane są w dotychczasowej konwencji, ale nowemu scenarzyście brakuje jeszcze trochę lekkości, z którą swoją opowieść snuł twórca Thorgala.

więcej »

Na właściwych torach
Marcin Knyszyński

21 IX 2021

Jeff Lemire, po pierwszym tomie „Czarnego Młota. Ery Zagłady”, zboczył nieco z kursu. Zaliczył jedno małe potknięcie („Era kwantowa”) a potem druzgocący upadek („Czarny Młot ‘45”). Może warto zatem wrócić na główny szlak? Oto dalszy ciąg opowieści o superbohaterach Spiral City zaginionych między rzeczywistościami i kartkami komiksu. Dosłownie.

więcej »

Komiks z najniższej półki
Marcin Knyszyński

20 IX 2021

Między pierwszy a drugi tom komiksu „Czarny Młot. Era Zagłady” Jeff Lemire wcisnął dwa spin-offy. Niedawno czytaliśmy „Erę kwantową” – rzecz przyzwoitą, choć niepozbawioną wad. Po tej krótkiej wizycie w latach czterdziestych dwudziestego drugiego wieku, cofamy się dokładnie o dwa stulecia. Druga Wojna Światowa dobiega końca.

więcej »

Polecamy

Kumpel Mickiewicza

Polscy podróżnicy:

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż autora

Gdzie dwóch się bije…
— Paweł Ciołkiewicz

Pożegnanie z matką
— Paweł Ciołkiewicz

Bohater o tysiącu twarzy
— Paweł Ciołkiewicz

W zdrowym ciele, zdrowy duch?
— Paweł Ciołkiewicz

Świat na opak?
— Paweł Ciołkiewicz

Miłość i zdrada
— Paweł Ciołkiewicz

Moje kolejne honorarium
— Paweł Ciołkiewicz

Sztuka dla sztuki
— Paweł Ciołkiewicz

Saga rodu Winczlavów
— Paweł Ciołkiewicz

O dwóch takich…
— Paweł Ciołkiewicz

Wkrótce

zobacz na mapie »
Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.