Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 31 lipca 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCVII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Kieron Gillen, Stephanie Hans
‹Die #2: Podzielona grupa›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDie #2: Podzielona grupa
Tytuł oryginalnyDie, vol. 2: Split the Party
Scenariusz
Data wydania21 kwietnia 2021
RysunkiStephanie Hans
PrzekładPaulina Braiter
Wydawca Non Stop Comics
CyklDie
ISBN978-83-8230-030-7
Format168s. 170×260mm
Cena49,—
Gatunekgroza / horror
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

„Exit Game” nie działa
[Kieron Gillen, Stephanie Hans „Die #2: Podzielona grupa” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Grupa czterdziestolatków przeżywa na nowo nadnaturalny horror, którego doświadczyła w nastoletnim życiu. Zaczarowana kostka przenosi ich do świata fabularnej gry fantasy, z której mogą wydostać się tylko pod warunkiem, że wszyscy będą tego chcieli. „To” Stephena Kinga spotkało „Jumanji” i tak oto powstało „Die” ze scenariuszem Kierona Gillena oraz ilustracjami Stephanie Hans.

Marcin Knyszyński

„Exit Game” nie działa
[Kieron Gillen, Stephanie Hans „Die #2: Podzielona grupa” - recenzja]

Grupa czterdziestolatków przeżywa na nowo nadnaturalny horror, którego doświadczyła w nastoletnim życiu. Zaczarowana kostka przenosi ich do świata fabularnej gry fantasy, z której mogą wydostać się tylko pod warunkiem, że wszyscy będą tego chcieli. „To” Stephena Kinga spotkało „Jumanji” i tak oto powstało „Die” ze scenariuszem Kierona Gillena oraz ilustracjami Stephanie Hans.

Kieron Gillen, Stephanie Hans
‹Die #2: Podzielona grupa›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDie #2: Podzielona grupa
Tytuł oryginalnyDie, vol. 2: Split the Party
Scenariusz
Data wydania21 kwietnia 2021
RysunkiStephanie Hans
PrzekładPaulina Braiter
Wydawca Non Stop Comics
CyklDie
ISBN978-83-8230-030-7
Format168s. 170×260mm
Cena49,—
Gatunekgroza / horror
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
W grze fabularnej mamy Mistrza Gry i Graczy. Mistrzem był jeden z przyjaciół – przed ćwierćwieczem jako jedyny nie wrócił do prawdziwego świata. Pozostał w grze i stał się złym Nadmistrzem – władcą rzeczywistości i głównym nemezis bohaterów. To właśnie on stał za ponownym sprowadzeniem ekipy do świata „Die” – gra musi zostać ukończona. Pod koniec pierwszego tomu drużyna ulega rozpadowi – dwie osoby postanawiają zostać w grze, bo w rzeczywistym świecie nie czeka ich nic dobrego. Reszta, po pokonaniu Nadmistrza, próbuje wymyślić sposób na „zmuszenie” swoich niepokornych kolegów do posłuszeństwa, przemierza magiczne krainy w poszukiwaniu sojuszników, odkrywa nowe fakty o „Die” i powoli zatraca się w swoich rolach… Gdy grasz zbyt długo zaczynasz odrywać się od rzeczywistości.
Wszyscy bohaterowie komiksu, po niechcianym powrocie do koszmaru z dzieciństwa (tak, koszmaru – pobyt w „Die” jest traumą, nie zabawą), zaczynają patrzeć na całe swe dotychczasowe życie w odmienny sposób. Kieron Gillen postawił w drugim tomie na rozwój charakterologiczny każdej postaci z osobna i ich swego rodzaju psychologiczną wiwisekcję. Seria „Die” miała być zderzeniem nastoletnich fantazji i wyobrażeń o świecie z czterdziestoletnią powagą, odpowiedzialnością i rutyną realiów codziennego życia. Każdy dorosły gracz nie traktuje gry poważnie – życie w fikcji to tylko chwilowy eskapizm, głęboki oddech i poprawienie samopoczucia. Tak? Tylko, czy czasem nasze „realne życie” nie jest również zdominowane przez fikcję?
Bohaterowie, jeden po drugim, uświadamiają sobie, że ich „prawdziwe życie” trudno tak naprawdę takim nazwać. Nie zdawali sobie z tego sprawy do tej pory – dopiero teraz widzą, co jest tak naprawdę ważne i jakie błędy popełnili. Gra – paradoksalnie – staje się drogą ku odkupieniu i nauką jak „żyć naprawdę”. Głównie dlatego, że jest „fantastyczna” aż do przesady – kontrast uwypukla właściwości naszego, przyziemnego, ale jednak realnego, świata.
Gillen miał bardzo ambitny plan. Niesamowicie rozbudowane posłowie, w którym pisze o swoich inspiracjach, mechanice rozgrywki, następnie tworzeniu prawdziwej gry na podstawie komiksu, sposobach odczytywania niektórych symboli, potwierdza, że naprawdę przysiadł fałdów. Aluzje i nieustanne mruganie okiem do miłośników RPG występują praktycznie na każdej stronie – wszystko stara się być takie bardzo meta i niezwykle intertekstualne. Ale co z tego, skoro sama opowieść jest po prostu nudna?
Narracja Kierona Gillena jest najzwyczajniej w świecie nużąca. W całości podporządkowana jest nawiązaniom do RPG – przez cały drugi tom tak właściwie nic się nie dzieje. Wszystko jest takie poważne, ponure, pozbawione śladów dystansu do podejmowanego tematu. Opowiadana historia męczy, każe cofać się co chwila na poprzednią stronę, ponieważ błyskawicznie tracimy wątek. Dlaczego? Bo podczas czytania myślimy o czymś innym. Nie ułatwiają też rysunki – malarskie, „zamaszyste” i tak skrajnie „fantasy”, że bardziej już nie można. Ilustracje Hans nadają się do galerii, w której wystawiane są postacie w natchnionych pozach i fantastycznych uniformach. Ilustratorka kreśli co prawda jakieś lokacje, ale w większości przypadków na kadrach mamy postacie na jednolitym tle – wszystko to takie „artystyczne”, statyczne i monotonne.
Nie jestem fanem „Die”. I wiem, że trzeci tom tego nie zmieni. Ale nie odradzam – wolę jednak uczciwie uprzedzić.
koniec
28 maja 2021

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Forpoczta kinowego uniwersum
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

31 VII 2021

To co, zaczynamy od nowa? Trochę tak, bo „Avengers: Ostatnia fala”, pierwszy tom serii w ramach cyklu Marvel Fresh, startuje z czystą kartą. Śmiało może więc po niego sięgnąć nowe pokolenie czytelników. Ale to jedna z niewielu pozytywnych rzeczy, jakie można o tym albumie powiedzieć.

więcej »

Krótko o komiksach: Charlotte Bronte pisała fantasy
Agnieszka ‘Achika’ Szady

30 VII 2021

Drugi tom komiksu „DIE” ma tytuł „Podzielona grupa”, choć w kontekście RPG bardziej pasowałoby „drużyna”. Z drugiej strony, ta garstka ledwo się wzajemnie tolerujących ludzi zdecydowanie nie zasługuje na miano drużyny. Komiks jest skierowany zdecydowanie do dorosłych – nie tyle ze względu na goliznę (nieliczną) i przemoc (nie wykraczającą poza typowe utwory przygodowe), co z powodu faktu, że młodzież po prostu nie wczuje się w ten unoszący się nad stronicami klimat kryzysu wieku średniego.

więcej »

Początek uniwersum
Marcin Knyszyński

29 VII 2021

Idea „Czarnego Młota” zrodziła się na samym początku kariery Jeffa Lemire’a, kiedy to „nawet nie przypuszczał, że będzie mógł pisać dla mainstreamu DC lub Marvela”. Chciał mieć swoją własną wersję superbohaterów – takich, jakich lubi i o których sam chciałby czytać.

więcej »

Polecamy

Smętny finał

Tajemnica złotej maczety:

Smętny finał
— Konrad Wągrowski

Stukasy, Wellingtony, Halifaksy!
— Konrad Wągrowski

O wolność waszą i naszą
— Konrad Wągrowski

Na wielbłądzie boli tyłek
— Konrad Wągrowski

Z Łosiem na łowy
— Konrad Wągrowski

Przybywając do PRL-owskiego raju
— Konrad Wągrowski

Zobacz też

Inne recenzje

Krótko o komiksach: Charlotte Bronte pisała fantasy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tegoż twórcy

Frodo w okopach wojny z Wiecznymi Prusami
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Niechciany eskapizm
— Marcin Knyszyński

Tegoż autora

Początek uniwersum
— Marcin Knyszyński

Jestem swoim ciałem i niczym więcej
— Marcin Knyszyński

Powrót do domu
— Marcin Knyszyński

Demon na tronie z czaszek
— Marcin Knyszyński

Pewnego razu w Bagdadzie
— Marcin Knyszyński

Niemiłe złego początki
— Marcin Knyszyński

Nowa epoka
— Marcin Knyszyński

Mad Max tu i teraz
— Marcin Knyszyński

Po drugiej stronie lustra
— Marcin Knyszyński

Leo do kwadratu
— Marcin Knyszyński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.