Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 12 czerwca 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCVI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Cullen Bunn, Miguel Valderrama
‹Cyberpunk 2077 #1: Trauma Team›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCyberpunk 2077 #1: Trauma Team
Scenariusz
Data wydania14 kwietnia 2021
RysunkiMiguel Valderrama
PrzekładZofia Sawicka
Wydawca Egmont
CyklCyberpunk 2077
ISBN9788328158870
Format96s. 167x255mm
Cena39,99
GatunekSF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Krwisto i neonowo
[Cullen Bunn, Miguel Valderrama „Cyberpunk 2077 #1: Trauma Team” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Fani gry „Cyberpunk 2077” być może zechcą sięgnąć po „Traumę Team”, dla innych będzie to umiarkowanie interesująca propozycja – aczkolwiek jest to samodzielne dzieło, związane z grą wyłącznie uniwersum, nie fabułą czy postaciami.

Sławomir Grabowski

Krwisto i neonowo
[Cullen Bunn, Miguel Valderrama „Cyberpunk 2077 #1: Trauma Team” - recenzja]

Fani gry „Cyberpunk 2077” być może zechcą sięgnąć po „Traumę Team”, dla innych będzie to umiarkowanie interesująca propozycja – aczkolwiek jest to samodzielne dzieło, związane z grą wyłącznie uniwersum, nie fabułą czy postaciami.

Cullen Bunn, Miguel Valderrama
‹Cyberpunk 2077 #1: Trauma Team›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCyberpunk 2077 #1: Trauma Team
Scenariusz
Data wydania14 kwietnia 2021
RysunkiMiguel Valderrama
PrzekładZofia Sawicka
Wydawca Egmont
CyklCyberpunk 2077
ISBN9788328158870
Format96s. 167x255mm
Cena39,99
GatunekSF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Jakimś dziwnym trafem gra „Cyberpunk 2077” była jednocześnie i sukcesem, i porażką. CD Projekt chwalił się zyskami, tweetował o niej Elon Musk, ale akcje spółki i opinie graczy nie wyglądały już tak różowo. Osobiście granie w nią sprawiało mi sporo frajdy, na tyle, że ukończyłem ją bodaj na cztery czy pięć sposobów. A paskudny bug blokujący postęp fabularny został naprawiony którymś patchem, ku memu pozytywnemu zaskoczeniu.
Efektem współpracy CD Projekt i Dark Horse Books były też (czy raczej są – piąty w drodze) komiksy o wiedźminie. Są to tytuły dość przyzwoite, ale trochę nazbyt sterylne, jakby pozbawione pasji, będące właśnie raczej „produktami” towarzyszącym grze, niż dziełami z potrzeby serca. Tak samo jest też z „Traumą Team” – jest nieźle, ale bez rewelacji.
Bohaterką komiksu jest Nadia (nie V, którą znamy z gry), medyczka zatrudniona w Trauma Team – kto grał, ten kojarzy doskonale te paramilitarne oddziały medyczne, z hukiem przylatujące do pacjentów. O opiece medycznej decyduje wykupiony status, czyli po prostu pieniądze. W takim korpoświecie Nadia próbuje ocalić odrobinę człowieczeństwa. Fabuła oddaje jej dylematy: czy taka praca jest w ogóle moralna/heroiczna, skoro owej pomocy często wymagają przestępcy, ale o platynowym statusie? A czy dziecko, które klientem nie jest, zasługuje na pomoc medyczną? Czy poddać się zemście, czy odpuścić? Dramatyczne i nie dość jasne zakończenie sugeruje możliwy ciąg dalszy.
Wizualnie komiks wygląda przyzwoicie – zachowano inspirację grą, choć jest oczywiście „rysunkowo”, nie fotorealistycznie. Postawiono na neonową kolorystykę i futurystyczny turpizm będący przeciwieństwem sterylnego miasta przyszłości. Świat jest pełen slumsów, gangów i bezdomnych, ale niepozbawiony szorstkiego uroku. Neonowe barwy dodają całości odrealnionego charakteru. Kadry wypełnia duża ilość rozpryskanej czerwieni, oddającej brutalność znaną z gry – krew leje się tu niemal z każdej strony.
Jako ciekawostkę dodam, że w pewnym momencie jedna z postaci „strzela sobie maxdoca”, który w grze uzupełnia punkty energii. Sam nie wiem, czy to dziwny pomysł, „użycie apteczki” w uniwersum komiksowym, czy jednak całkowicie na miejscu w takim „cyberświecie”.
koniec
2 czerwca 2021

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Galactus pożera… Watcher obserwuje… Thanos zwycięża!
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

12 VI 2021

Thanos obecnie jest jednym z najpopularniejszych superłotrów Marvela. Tom drugi jego solowych przygód, jaki ukazał się nakładem wydawnictwa Egmont, jego pozycję tylko ugruntowuje.

więcej »

Miłość – niełatwa sprawa
Tomasz Nowak

11 VI 2021

Już tytuł szóstej części perypetii „Sisters” wskazuje, jaki będzie wątek przewodni. Tak więc miłość okazuje swe niełatwe oblicze, a autorzy zaskoczyli, że zamiast łatwo prześliznąć się po temacie, od razu rzucili się na głęboką wodę sięgając po jego rozmaite aspekty.

więcej »

Opowieść o przyprawie i czerwiach
Sławomir Grabowski

11 VI 2021

Brian Herbert i Kevin J. Anderson nie próżnują i konsekwentnie dopisują do uniwersum Diuny nowe rozdziały, a teraz zabrali się za adaptacje komiksowe. „Diuna. Powieść graficzna” to pierwsza, udana odsłona serii, stawiająca za cel maksymalną wierność oryginałowi.

więcej »

Polecamy

Smętny finał

Tajemnica złotej maczety:

Smętny finał
— Konrad Wągrowski

Stukasy, Wellingtony, Halifaksy!
— Konrad Wągrowski

O wolność waszą i naszą
— Konrad Wągrowski

Na wielbłądzie boli tyłek
— Konrad Wągrowski

Z Łosiem na łowy
— Konrad Wągrowski

Przybywając do PRL-owskiego raju
— Konrad Wągrowski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Oklejeni plasterkami
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Ludzie i potwory
— Paweł Ciołkiewicz

Tegoż autora

Opowieść o przyprawie i czerwiach
— Sławomir Grabowski

Dzieci-kwiaty, ludzie-pszczoły
— Sławomir Grabowski

Światło? A cóż to takiego?
— Sławomir Grabowski

Była sobie… Maria Skłodowska-Curie
— Sławomir Grabowski

Magia ksiąg rachunkowych
— Sławomir Grabowski

Patriarchat (nie)możliwy?
— Sławomir Grabowski

Teoria wszystkiego po trochu
— Sławomir Grabowski

Teologia bez iskier
— Sławomir Grabowski

Jasna strona wszechmożliwości
— Sławomir Grabowski

Nie taka SI straszna, jak ją technofobi malują
— Sławomir Grabowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.