Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 25 lipca 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCVII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Daniel Bayliss, Kyle Higgins, Corin Howell, Jonathan Lam, Steve Orlando, Hendry Prasetya, Mairghread Scott, Thony Silas
‹Mighty Morphin Power Rangers. Rok pierwszy›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMighty Morphin Power Rangers. Rok pierwszy
Scenariusz
Data wydania20 listopada 2019
RysunkiDaniel Bayliss, Corin Howell, Jonathan Lam, Hendry Prasetya, Thony Silas
PrzekładZofia Sawicka
Wydawca Egmont
CyklPower Rangers
ISBN9788328197367
Format348s. 170×260mm; oprawa twarda
Cena99,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Kryzysy dotykają wszystkich, herosów w szczególności
[Daniel Bayliss, Kyle Higgins, Corin Howell, Jonathan Lam, Steve Orlando, Hendry Prasetya, Mairghread Scott, Thony Silas „Mighty Morphin Power Rangers. Rok pierwszy” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Jest ich szóstka, każdy ma strój w innym kolorze, innego prehistorycznego gada w godle (albo smoka, ale udawajmy, że też pasuje) oraz mechanicznego robota jako pojazd i broń. Nikt nie wie, że to zwykli nastolatkowie z niewielkiej, amerykańskiej mieściny. Nikt również nie wie, jak trudna czeka ich przygoda.

Agata Włodarczyk

Kryzysy dotykają wszystkich, herosów w szczególności
[Daniel Bayliss, Kyle Higgins, Corin Howell, Jonathan Lam, Steve Orlando, Hendry Prasetya, Mairghread Scott, Thony Silas „Mighty Morphin Power Rangers. Rok pierwszy” - recenzja]

Jest ich szóstka, każdy ma strój w innym kolorze, innego prehistorycznego gada w godle (albo smoka, ale udawajmy, że też pasuje) oraz mechanicznego robota jako pojazd i broń. Nikt nie wie, że to zwykli nastolatkowie z niewielkiej, amerykańskiej mieściny. Nikt również nie wie, jak trudna czeka ich przygoda.

Daniel Bayliss, Kyle Higgins, Corin Howell, Jonathan Lam, Steve Orlando, Hendry Prasetya, Mairghread Scott, Thony Silas
‹Mighty Morphin Power Rangers. Rok pierwszy›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMighty Morphin Power Rangers. Rok pierwszy
Scenariusz
Data wydania20 listopada 2019
RysunkiDaniel Bayliss, Corin Howell, Jonathan Lam, Hendry Prasetya, Thony Silas
PrzekładZofia Sawicka
Wydawca Egmont
CyklPower Rangers
ISBN9788328197367
Format348s. 170×260mm; oprawa twarda
Cena99,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Historia dzielnej szóstki nastolatków rozpoczyna się w trakcie trwania pierwszego sezonu serialu „Mighty Morphin Power Rangers” emitowanego w latach 1993–1996 (i opartego o japońską produkcję super sentai, „Kyōryū Sentai Zyuranger”), a dokładniej – w momencie uwolnienia Tommy’ego Oliviera, Zielonego Rangera, ze szponów Rity Odrazy. Tommy nie znajduje się już pod wpływem złej cesarzowej, ale niestety, nie oznacza to, że w pełni się od niej uwolnił – władczyni wciąż powraca w jego myślach. Natrętnie podważa pewność siebie chłopaka i jego zaufanie do pozostałych Rangersów, dążąc do ich rozdzielenia. Powoli, słowo po słowie, doprowadza do kryzysu wśród superbohaterów, zyskując tym samym nieprzewidzianą przez nikogo okazję do decydującego ciosu. Tym razem będzie to atak, który Power Rangersi mogą przypłacić upadkiem.
Pomimo ciągłego puszczania oka do osób znających serial, wiele jego elementów zostało uwspółcześnionych – np. Czacha i Mięśniak prowadzą popularny kanał na YouTube poświęcony Rangersom, telewizji łatwiej nagrywać wydarzenia z udziałem potworów Rity, ludzie mają i korzystają z telefonów komórkowych (również na lekcjach, a jakże) – te i inne drobne elementy wprowadzone przez Kyle’a Higginsa sprawiają, że „Mighty Morphin Power Rangers” przemówią nie tylko do osób, które pamiętają z dzieciństwa przygody odzianych w kolorowe lateksy herosów. Co ciekawe, zawarte w pierwszym tomie dwanaście rozdziałów historii są o wiele cięższe gatunkowo niż te prezentowane na srebrnym ekranie. Problemy między Rangersami, ale również efekty uboczne natręctwa Rity pokazują, jak trudno jest zaufać i wybaczyć komuś, kto jeszcze do niedawna był naszym wrogiem, a także jak trudno radzić sobie z traumą. I że rozmowa pomaga.
„Power Rangers” narysowani zostali bardziej niż schludnie, bohaterowie są dystynktywni, tła atrakcyjne. Komiks z serialowym pierwowzorem łączy również wygląd zordów, wciąż wyglądających nieco „kartonowo” (niski budżet mieli) oraz trącące plastikowym kiczem uzbrojenie. Na uwagę w kwestii grafiki zasługuje jednak bardziej praca kolorystów, Matta Hermsa, Bryana Valenzy i Joany Lafuente, którzy wypełnili linearty żywymi, atrakcyjnymi barwami, tak w końcu istotnymi w opowieści o superbohaterach, których znakiem rozpoznawczym są przypisane indywidualnie do Rangersów kolory. Sam wygląd postaci w komiksie nawiązuje do amerykańskiego pierwowzoru, tak pod względem fizycznym, jak i kostiumów (stroje Rangersów, stanik złowieszczej cesarzowej – Hendry Prasetya, Thony Silas i Jonathan Lam naprawdę się tutaj spisali.
W otwierającym serię tomie zbiorczym poza główną historią znajdziemy również poboczne opowieści: o Jasonie, Zacku, Billym, ale również o ulubieńcach tłumu – Mięśniaku i Czasze, jak zawsze przekonanych, że są lepszymi superbohaterami niż ktokolwiek inny na świecie. To przyjemne dodatki, które wprowadzają nieco humoru oraz bliżej przedstawiają czytelnikom samych Rangersów.
Wydany przez Egmont pierwszy tom „Mighty Morphin Power Rangers” to komiks o nieco innych superbohaterach niż ci znani z Marvela czy DC. To naprawdę fajna, pełna przygód opowieść o paczce przyjaciół, muszących przezwyciężyć kryzys tak światowy (galaktyczny? W sumie Rita mieszka na Księżycu), jak również zespołowy. Ale w końcu ich siłą jest współpraca – powinni dać radę. No, chyba że samozwańcza cesarzowa Odraza osiągnie jednak swój cel.
Plusy:
  • barwny, żywy rysunek
  • ciekawi bohaterowie
  • interesująca, rozpisana na wiele rozdziałów historia
  • nawiązanie do serialu (ach, ta nostalgia!)
  • wydanie (twarda oprawa, szycie)
Wady:
  • miejscami nieco zbyt wprost wyrażone plot twisty
koniec
18 lipca 2021

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

To nie jest komiks, którego szukacie
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

24 VII 2021

Nie wiem, czemu założyłem, że nowy, gigantyczny event Marvela „Wojny nieskończoności” będzie czymś wyjątkowym. Może dlatego, że kończy erę Marvel Now i rozpoczyna Marvel Fresh?

więcej »

Mogę dla ciebie pracować za pięćdziesiąt ryo
Marcin Osuch

23 VII 2021

Wydawanie przygód długouchego samuraja w formie wydań zbiorczych to ze strony Egmontu strzał w dziesiątkę. Za rozsądną cenę czytelnicy mają możliwość przypomnienia sobie jednych z najlepszych historii komiksowych wydanych w naszym kraju w tym wieku.

więcej »

Kres bogów
Maciej Jasiński

22 VII 2021

Pierwszy tom serii „Vei” prezentował się jako tytuł skierowany do nastoletnich czytelników. Było w nim sporo akcji, trochę golizny i do tego niezbyt skomplikowana fabuła – dobre proporcje aby przykuć uwagę młodego odbiorcy, choć już niekoniecznie tego dorosłego. Czy tak samo jest w przypadku kontynuacji?

więcej »

Polecamy

Smętny finał

Tajemnica złotej maczety:

Smętny finał
— Konrad Wągrowski

Stukasy, Wellingtony, Halifaksy!
— Konrad Wągrowski

O wolność waszą i naszą
— Konrad Wągrowski

Na wielbłądzie boli tyłek
— Konrad Wągrowski

Z Łosiem na łowy
— Konrad Wągrowski

Przybywając do PRL-owskiego raju
— Konrad Wągrowski

Zobacz też

Tegoż autora

Miłość od pierwszego… zrzucenia?
— Agata Włodarczyk

Najsłynniejsza z powieściowych zbrodni
— Agata Włodarczyk

Galopkiem w kolejny rok
— Agata Włodarczyk

Nie tylko cyfra w statystyce
— Agata Włodarczyk

Wrodzony talent
— Agata Włodarczyk

Gdy absolutnie wszystko się wali
— Agata Włodarczyk

Nareszcie wolna
— Agata Włodarczyk

Wakacje i po wakacjach, a Marigold wciąż błyszczy
— Agata Włodarczyk

W potrzasku koszmaru
— Agata Włodarczyk

Co mogło pójść źle?
— Agata Włodarczyk

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.