Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 21 stycznia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

William Vance
‹William Vance - Ilustracje›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWilliam Vance - Ilustracje
Data wydania22 lipca 2021
RysunkiWilliam Vance
Wydawca ONGRYS
ISBN9788366603103
Format360s. 220x296 mm
Cena140,00
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Wszyscy ludzie Vance’a
[William Vance „William Vance - Ilustracje” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Zapewne trudno znaleźć w Polsce miłośnika komiksów, który nie kojarzy Williama Vance’a. Przez wiele lat był on utożsamiany praktycznie z jedną tylko serią komiksową – „XIII”. W ostatnim czasie sytuacja ta uległa mocnej poprawie, co nie zmienia faktu, że po „Willima Vance. Ilustracje” będące swoistym kompendium twórczości rysownika, sięgnąć warto.

Marcin Osuch

Wszyscy ludzie Vance’a
[William Vance „William Vance - Ilustracje” - recenzja]

Zapewne trudno znaleźć w Polsce miłośnika komiksów, który nie kojarzy Williama Vance’a. Przez wiele lat był on utożsamiany praktycznie z jedną tylko serią komiksową – „XIII”. W ostatnim czasie sytuacja ta uległa mocnej poprawie, co nie zmienia faktu, że po „Willima Vance. Ilustracje” będące swoistym kompendium twórczości rysownika, sięgnąć warto.

William Vance
‹William Vance - Ilustracje›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWilliam Vance - Ilustracje
Data wydania22 lipca 2021
RysunkiWilliam Vance
Wydawca ONGRYS
ISBN9788366603103
Format360s. 220x296 mm
Cena140,00
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
William van Cutsem (Vance to pseudonim artystyczny) urodził się w roku 1935 w Anderlechcie w Belgii. Po ukończeniu służby wojskowej, przez cztery lata studiował na Królewskiej Akademii Sztuk Pięknych w Brukseli. W 1962 roku Vance rozpoczął pracę rysownika w magazynie „Tintin”. Pierwszą serią Vance’a był „Howard Flynn”, marynistyczna opowieść stworzona przez Yves’a Duvala. Jak wiemy, tematyka morska fascynowała rysownika i wracał do niej często. Najlepszym dowodem tego jest umieszczenie na okładce Bruce’a J. Hawkera razem z Jasonem Fly’em. Zanim jednak dotrzemy do „XIII”, album „Ilustracje” przeprowadzi nas przez całą karierę twórczą Vance’a. Po krótkiej (może zbyt krótkiej) notce biograficznej rozpoczyna się właściwa prezentacja prac rysownika. Na początku są to okładki „Tintina”, jeszcze nieco zróżnicowane, ale wyraźnie pokazujące inklinacje Vance’a do rysunku realistycznego. Kolejny krok to ilustracje do opowiadań ukazujących się na łamach tegoż magazynu. Aby lepiej wczuć się w nastrój, w albumie zamieszczono jedno z takich opowiadań – „Bilet w jedną stronę do piekła” autorstwa Yves’a Duvala, oczywiście z ilustracjami Vance’a.
Kolejny rozdział, zatytułowany „Kryzys naftowy. Obrazy z programu telewizyjnego Situation 75”, zawiera kilkanaście czarnych stron wypełnionych kadrami pozbawionymi dymków. Niestety, minusem tutaj jest brak komentarza, co to rysunki i przy jakiej okazji powstały. I jest to chyba ogólna uwaga do tego albumu. Przydałoby się trochę więcej informacji na temat samego rysownika, tego z kim i kiedy współpracował, jak doszło do powstania tej czy innej serii.
Po tym telewizyjnym epizodzie zaczyna się era komiksowa Vance’a w pełni tego słowa znaczenia. Możemy zapoznać się z okładkami „Tintina”, okładkami albumów, stronami tytułowymi takich serii jak wspomniany już „Howard Flynn”, a następnie „Ringo”, „Bruno Brazil”, „Bob Morane”, „Marshal Blueberry”, „Bruce J.Hawker”, „Luc Orient”. Tak, nie ma tutaj pomyłki, Vance maczał także palce w ostatniej wspomnianej serii, będąc autorem dużej części okładek do serii stworzonej przez Eddy’ego Pappe i Grega. Jeśli przyjrzycie się uważnie, chociażby okładce najbardziej kultowej części, „24 godziny dla Ziemi”, to pod ogonem kosmicznego skorpiona znajdziecie sygnaturę rysownika.
Największa część albumu, prawie sto stron, poświęcone jest serii „XIII”. Znajdziemy tu różne wersje okładek (zwykłe i kolekcjonerskie), okazjonalne ilustracje oraz kolekcja poszczególnych bohaterów. Nie będzie dużą niespodzianką, jeśli zdradzę, że najciekawiej prezentują się te przedstawiające postaci kobiece, zwłaszcza major Jones. A jest tych rysunków trochę.
Jak wspomniałem na początku, po ten album sięgnąć warto – a wręcz trzeba. „William Vance. Ilustracje” to trzysta pięćdziesiąt stron wizualnej uczty autorstwa jednego z najbardziej rozpoznawalnych rysowników frankofońskich. To wspomnienia związane z komiksami, które, czytane dawno odeszły nieco w zapomnienie, to także chęć poznania tych dotychczas nieprzeczytanych. Swoją drogą, od ostatniego wydania pierwszych tomów „XIII” minęło już ponad dwadzieścia lat. Drodzy Wydawcy, chyba czas na wznowienie?
koniec
25 lipca 2021

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Honor kata
Dagmara Trembicka-Brzozowska

21 I 2022

Jeśli szukacie klasycznego retro komiksu, który po latach świetnie się broni, niestroniącego od przemocy, ale też nieepatującego brutalnością, ze sprawnie napisanymi historiami, wyrazistym głównym bohaterem – to „Poranek ściętych głów” powinien być na szczycie waszej listy zakupowej.

więcej »

Ładne i dobre
Dagmara Trembicka-Brzozowska

20 I 2022

„Powroty” to drobiazg, ale wart uwagi: poruszający, intrygujący i ładny.

więcej »

To sprawa osobista!
Paweł Ciołkiewicz

19 I 2022

Fanom sportów motorowych pewnie tego mówić nie trzeba, ale komiks „24 godzinny Le Mans” przecież nie tylko do tej grupy czytelników trafi. Tytułowy wyścig samochodowy to zmagania, podczas których zawodnicy muszą przejechać jak największy dystans w ciągu jednej doby. Zawody odbywają się na torze Circuit de la Sarthe, który jest wkomponowany w ulice wokół miejscowości Le Mans. Pierwszy wyścig został rozegrany 26 maja 1923 roku, od tej pory rozgrywa się go corocznie (z przerwą w okresie drugiej (...)

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

My name is Brazil. Bruno Brazil
— Paweł Ciołkiewicz

Jeszcze więcej Blueberry’ego
— Michał Misztal

Miasteczko jak Rio Klawo
— Marcin Osuch

Krucjaty w obrazkach
— Paweł Ciołkiewicz

Bo nie zna życia, kto nie służył w marynarce
— Marcin Osuch

Trzynasty czternasty i piętnasty
— Mateusz Osuch

Krótko o komiksach: Sierpień 2003
— Sebastian Chosiński, Artur Długosz, Daniel Gizicki

Krótko o komiksach: Październik 2002
— Marcin Herman, Tomasz Kontny

Krótko o komiksach: Styczeń 2002
— Marcin Herman, Paweł Nurzyński

Krótko o komiksach: Czerwiec 2001
— Artur Długosz, Wojciech Gołąbowski, Marcin Herman, Paweł Nurzyński, Konrad Wągrowski

Tegoż autora

Drobne smaczki
— Marcin Osuch

Prequel, a udany
— Marcin Osuch

Czysta przyjemność
— Marcin Osuch

Zataczając koło
— Marcin Osuch

Piękne „nic”
— Marcin Osuch

Koniec, po prostu
— Marcin Osuch

Bohaterowie nie zawsze wygrywają
— Marcin Osuch

Znacie? Tak się Wam tylko wydaje
— Marcin Osuch

10 naj… : Wehikuły czasu
— Wojciech Gołąbowski, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Fajne te dodatki, ale…
— Marcin Osuch

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.