Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 5 grudnia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXXI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Christophe Bec, Ennio Bufi
‹Mroczna otchłań #3›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMroczna otchłań #3
Scenariusz
Data wydania28 lipca 2021
RysunkiEnnio Bufi
PrzekładErnest Kacperski
Wydawca Egmont
CyklMroczna otchłań
ISBN9788328159471
Format284s. 216x285mm
Cena149,99
GatunekSF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Megalodony schodzą na trzeci plan
[Christophe Bec, Ennio Bufi „Mroczna otchłań #3” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Trzeci odsłona zbiorczego wydania „Mrocznej otchłani” to imponujący album. Zawiera aż pięć oryginalnych części, czyli tyle ile dwa poprzednie albumy razem wzięte. Czy to wystarczy na wszystkie niedopowiedzenia i zagadki, z którymi czytelnicy pozostali po lekturze wcześniejszych tomów?

Marcin Osuch

Megalodony schodzą na trzeci plan
[Christophe Bec, Ennio Bufi „Mroczna otchłań #3” - recenzja]

Trzeci odsłona zbiorczego wydania „Mrocznej otchłani” to imponujący album. Zawiera aż pięć oryginalnych części, czyli tyle ile dwa poprzednie albumy razem wzięte. Czy to wystarczy na wszystkie niedopowiedzenia i zagadki, z którymi czytelnicy pozostali po lekturze wcześniejszych tomów?

Christophe Bec, Ennio Bufi
‹Mroczna otchłań #3›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMroczna otchłań #3
Scenariusz
Data wydania28 lipca 2021
RysunkiEnnio Bufi
PrzekładErnest Kacperski
Wydawca Egmont
CyklMroczna otchłań
ISBN9788328159471
Format284s. 216x285mm
Cena149,99
GatunekSF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Na pytanie powyższe można odpowiedzieć pozytywnie, chociaż po głębszym zastanowieniu sprawa może nie być tak jednoznaczna, ale od początku. Przypomnijmy, poprzednie dwa tomy wprowadzają nas w rodzaj alternatywnego świata, w którym przetrwały prehistoryczne zwierzęta. Do czasów współczesnych spotkania z nimi były na tyle incydentalne, że na upartego można było pominąć tę „alternatywność”. Trochę jak ze „Strefą 51”. Wszyscy wiedzą, że istnieje, ale chyba mało kto wierzy, że tam naprawdę rozbił się statek obcych. Sprawy nabierają tempa, gdy na przełomie tysiącleci w oceanach pojawią się megalodony, które najwyraźniej dotychczas żyły w głębokich otchłaniach morskich. Spiritus movens tego świata jest niejaki Feiersinger, klasyczny, stary, bajecznie bogaty łowca osobliwości w rodzaju yeti i temu podobnych. Znakomitą większość „Mrocznej otchłani” poznajemy z perspektywy Lou, kilkunastoletniej dziewczynki o niezwykłych właściwościach. Umie oddychać pod wodą i porozumiewać się z morskimi stworzeniami, co czyniło ją ważną osobą dla Feiersingera. Po wielu perturbacjach megalodon zostaje złapany. Okazuje się, że ten gigantyczny krewniak rekina jest tylko wierzchołkiem góry lodowej zagadek kryjących się w otchłaniach oceanów.
W najnowszej odsłonie „Mrocznej otchłani” scenarzysta Christophe Bec do pewnego stopnia odciął się od wcześniejszych tomów. Megalodony zeszły na trzeci plan, nie ma małej Lou. Nie ma, bo zastąpiła ją dorosła już kobieta. Odszedł Feiersinger, który przekazując cały większość swojego majątku w spadku właśnie Lou, uczynił ją powiernicą kolejnej wielkiej podmorskiej tajemnicy. Równolegle z tym wątkiem, Bec postanowił rozwinąć kwestię pochodzenia Lou i jej niespotykanych umiejętności. Pomysł ciekawy i mający dobre założenia, można mieć jednak zastrzeżenia do jego realizacji. Podobnie jak w poprzednich tomach, Bec wykazuje dużą tendencję do korzystania z nieliniowej chronologii. Są momenty, gdy takie podejście się sprawdza, ale w wielu innych można odnieść wrażenie, że scenarzysta miesza wątki, nie mając pomysłu na lepsze rozwinięcie tematu. Brakuje też czarnego charakteru z prawdziwego zdarzenia. Sama „wielka tajemnica” to trochę za mało, wystarczy wspomnieć „Indianę Jonesa”. Pogoń za Arką Przymierza czy Świętym Graalem straciłaby wiele na atrakcyjności, gdyby śladami Harrisona Forda nie szli wredni naziści.
Paradoksalnie, niewiele się zmieniło w kwestii graficznej. Paradoksalnie, bo Milana Jovanovica i Erica Henninota zastąpił Ennio Bufi. Rysownik dostosował swoją kreskę do poprzednich albumów i wyszło mu to całkiem sprawnie. Jedyne co można zarzucić Bufiemu to problem z różnicowaniem postaci. Gdy na jednym rysunku umieścił Lou, Anę (partnerkę Donovana) i dziennikarkę Susan Simpson, to naprawdę nie wiadomo, która jest która.
Wracając do pytania z początku, rozwiązania zagadek z wcześniejszych tomów niby znajdziemy, ale są one wystarczającą nieprecyzyjne, aby zostawić furtkę do kontynuacji tematu. I chyba o to chodziło, bo dwa kolejne albumy w wersji francuskiej już zostały wydane.
koniec
22 sierpnia 2021

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Kolejny powrót Simby
Agata Włodarczyk

4 XII 2022

Smutna i miejscami okrutna opowieść o małym lewku uwikłanym w grę o władzę powraca w odświeżonej, komiksowej adaptacji.

więcej »

Zanim narodził się Duch z Toporem
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

3 XII 2022

Poznaliśmy już dorosłego ducha lasu Darkwood Zagora, ale wciąż nie wiemy nic o jego pochodzeniu. Sytuację tę zmienia podseria „Zagor: Prolog”, której pierwszy tom nosi nazwę „Clear Water”.

więcej »

99 i 2 piesełki
Agata Włodarczyk

2 XII 2022

Sprytne, współpracujące zwierzęta, okrutna, zafiksowana na modowej obsesji kobieta, dwóch przygłupich pomocników i zamartwiająca się rodzina – disneyowskie „101 Dalmatyńczyków” miało wszystko, co młody (i starszy) widz chciał obejrzeć na ekranie. A jak wypada w komiksie?

więcej »

Polecamy

Zielone koszmary

Niekoniecznie jasno pisane:

Zielone koszmary
— Marcin Knyszyński

To jest Sparta!!!
— Marcin Knyszyński

Między złotem a srebrem
— Marcin Knyszyński

Ten, którego nadejście zauważasz
— Marcin Knyszyński

Samotni wśród bliskich
— Marcin Knyszyński

Gdy zło zwycięża…
— Marcin Knyszyński

Więksi niż życie
— Marcin Knyszyński

Na pradawne zastępy Hoggotha!
— Marcin Knyszyński

Zawsze będą nas nienawidzić
— Marcin Knyszyński

Oda do wyobraźni
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.