Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 21 września 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCIX

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe (wybrane)

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Sébastien Grenier, Jean-Luc Istin
‹Katedra Otchłani #1: Ewangelia z Ariathii/Gildia asasynów.›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKatedra Otchłani #1: Ewangelia z Ariathii/Gildia asasynów.
Scenariusz
Data wydania18 sierpnia 2021
RysunkiSébastien Grenier
PrzekładJakub Syty
Wydawca Lost In Time
CyklKatedra Otchłani
ISBN9788396146724
Format112s. 228x320 mm
Cena89,99
Gatunekfantasy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Kadry jak malowidła
[Sébastien Grenier, Jean-Luc Istin „Katedra Otchłani #1: Ewangelia z Ariathii/Gildia asasynów.” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Dawno już nie czytałem komiksu, który by mnie tak olśnił swoją szatą graficzną, co pierwszy tom „Katedry Otchłani”. Każdy kadr to małe arcydzieło, a te większe spokojnie sprawdziłyby się jako obrazy na ścianach.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Kadry jak malowidła
[Sébastien Grenier, Jean-Luc Istin „Katedra Otchłani #1: Ewangelia z Ariathii/Gildia asasynów.” - recenzja]

Dawno już nie czytałem komiksu, który by mnie tak olśnił swoją szatą graficzną, co pierwszy tom „Katedry Otchłani”. Każdy kadr to małe arcydzieło, a te większe spokojnie sprawdziłyby się jako obrazy na ścianach.

Sébastien Grenier, Jean-Luc Istin
‹Katedra Otchłani #1: Ewangelia z Ariathii/Gildia asasynów.›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKatedra Otchłani #1: Ewangelia z Ariathii/Gildia asasynów.
Scenariusz
Data wydania18 sierpnia 2021
RysunkiSébastien Grenier
PrzekładJakub Syty
Wydawca Lost In Time
CyklKatedra Otchłani
ISBN9788396146724
Format112s. 228x320 mm
Cena89,99
Gatunekfantasy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Z tego też powodu lektura „Katedry Otchłani” potrafi zająć dłuższą chwilę. Po prostu niekiedy trzeba wręcz nacieszyć oko pracami francuskiego rysownika Sébastiena Greniera, zatrzymując się na dłużej, zwłaszcza kiedy mamy do czynienia z monumentalnymi, dwustronicowymi pracami. Bardzo się cieszę, że wydawnictwo Lost In Time zdecydowało się wydać tę pozycję w powiększonym formacie. Może i jest on mniej poręczny, ale dzięki temu można w pełni docenić wizualny rozmach przesyconych szczegółami prac.
Grenier świetnie odnajduje się w każdej kompozycji kadrów. W tych bardziej stoickich, kiedy bohaterowie toczą zwykłą rozmowę, nie tylko przywiązuje uwagę do detali wyglądu postaci, ale także tła, o czym świadczą chociażby początkowe sceny, kiedy akcja rozgrywa się w klasztorze. Niby nic niezwykłego, a jednak gra cieniem i jasnością, wpadającą przez niewielkie otwory do zimnych komnat, potęguje nastrój grozy i jasno daje znać, że za chwilę stanie się coś niedobrego. Równie imponująco wyglądają dynamiczniejsze sceny. Zwłaszcza, że artysta nie stosuje autocenzury i kiedy przechodzimy do walki, jest ona brudna i utopiona we krwi (przypominam, że na okładce znalazła się adnotacja „tylko dla dorosłych”). Ale pełnię swojego kunsztu prezentuje tworząc całostronicowe plenery (moimi faworytami są miasto wykute w skale, otoczone pustynią, oraz ponure podziemia gildii skrytobójców i złodziei).
Mamy bowiem do czynienia z historią toczącą się w świecie fantasy w klimatach pseudośredniowiecznych. Nie znajdziemy tu orków, czy innych goblinów, niemniej powszechnie chadza się w imponujących zbrojach i wywija potężnymi mieczami. Dozwolona jest też szczypta magii. Świat ów dzieli się na dwie zwaśnione strony – Północ i Południe. Rozdzielone są wielkim rowem (to właśnie tytułowa Otchłań).
Akcja opowiedziana jest z dwóch różnych perspektyw. Z jednej strony śledzimy przygody Sinead, która, przebrana za chłopaka, dorastała i uczyła się w zakonie Templariuszy. Teraz, dowiedziawszy się o odkryciu zaginionej Ewangelii, rusza z misją jej odzyskania. Drugim bohaterem jest budowniczy katedry, który został oszukany przez swojego pracodawcę. Wraz z rodziną wybiera się do miasta Anselme, aby przed sądem dochodzić sprawiedliwości.
Ich losy na razie się nie przecinają, ale zakładam, że nastąpi to w następnych tomach. Warto jednak zaznaczyć, że ich przygody i postrzeganie świata jest całkiem inne. Sinead to dzielna wojowniczka, która dokonuje heroicznych, ale także okrutnych czynów. Budowniczy z kolei jest ofiarą rozgrywek możnowładców i magów. Jego droga usłana jest cierpieniem i nie ma w niej nic ze szlachetności.
Niestety scenarzysta Jean-Luc Istin, choć konstruuje epicką fabułę, nie osiągnął takiego mistrzostwa, jak jego partner – rysownik. Choć stara się być równie monumentalny, szokując czytelnika, robi to zdecydowanie mniej umiejętnie. Wszystko jest podane w podniosły, śmiertelnie poważny sposób, a dialogi wypowiadane przez postacie niosą w sobie taki ciężar dramatyczny, że czuć w tym sporą przesadę. Zwłaszcza, że nie mamy do czynienia z rzeczą wybitnie oryginalną. W końcu ile to razy widzieliśmy zabójczo piękną i niebezpieczną wojowniczkę, która radzi sobie nadspodziewanie dobrze w każdej sytuacji, czy paskudnych magów, którzy nie cofną się przed gwałtem i morderstwem w celu osiągnięcia swoich celów.
Bez dwóch zdań „Katedra Otchłani” jest lepiej narysowana, niż opowiedziana. Niemniej daję tej pozycji spory kredyt zaufania w nadziei, że to dopiero początek serii (aczkolwiek w polskim wydaniu znajdziemy dwa albumy oryginalnej edycji), która wkrótce się rozkręci. Potencjał bowiem jest i szkoda byłoby, aby się zmarnował.
koniec
11 września 2021

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Komiks z najniższej półki
Marcin Knyszyński

20 IX 2021

Między pierwszy a drugi tom komiksu „Czarny Młot. Era Zagłady” Jeff Lemire wcisnął dwa spin-offy. Niedawno czytaliśmy „Erę kwantową” – rzecz przyzwoitą, choć niepozbawioną wad. Po tej krótkiej wizycie w latach czterdziestych dwudziestego drugiego wieku, cofamy się dokładnie o dwa stulecia. Druga Wojna Światowa dobiega końca.

więcej »

Polscy podróżnicy: Kumpel Mickiewicza
Marcin Osuch

19 IX 2021

Jako podróżnik i odkrywca Ignacy Domeyko jest najlepiej znany ze wszystkich postaci przedstawionych w serii „Polscy podróżnicy”. Ale czy znajomości postaci dorównuje wiedza na temat jego dokonań?

więcej »

Dokąd tak pędzisz, doktorze
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

18 IX 2021

Kolejny pierwszy tom przygód doktora Strange′a. Tym razem w ramach serii wydawniczej Marvel Fresh. Nie powiem jednak, by opowieść ta należała do szczególnie odświeżających.

więcej »

Polecamy

Kumpel Mickiewicza

Polscy podróżnicy:

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż autora

Dokąd tak pędzisz, doktorze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Baśń o Dzikim Zachodzie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

To mógłby być koniec, ale…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Modelarze kontra filateliści
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Komiks ociekający wodą
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Znów powróciłeś stary druhu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nie wpuścimy mutantów nad Bałtyk!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Deadpool jakiego zawsze chciałeś przeczytać
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nie takie klony straszne, jak w latach 90
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wojna ambasadorki pokoju
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wkrótce

zobacz na mapie »
Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.