Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 2 grudnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Jean-Baptiste Andréae, Mathieu Gallié
‹Sercożerca›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSercożerca
Scenariusz
Data wydania16 września 2021
RysunkiMathieu Gallié
Wydawca Kurc
ISBN9788396159267
Format160s. 210x297 mm
Cena160,00
Gatunekfikcja
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Czy to jawa, czy sen?
[Jean-Baptiste Andréae, Mathieu Gallié „Sercożerca” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Sercożerca” to kolejny na naszym rynku komiks ze wspaniałymi rysunkami Jean-Baptiste’a Andréae. Każdy kto czytał serie „Azymut” i „Mechaniczna Ziemia”, powinien sięgnąć po ten album. To jedna wielka pochwała fantazji i wyobraźni. Jednocześnie jest to opowieść o poświęceniu i miłości. Czy można chcieć czegoś więcej?

Paweł Ciołkiewicz

Czy to jawa, czy sen?
[Jean-Baptiste Andréae, Mathieu Gallié „Sercożerca” - recenzja]

„Sercożerca” to kolejny na naszym rynku komiks ze wspaniałymi rysunkami Jean-Baptiste’a Andréae. Każdy kto czytał serie „Azymut” i „Mechaniczna Ziemia”, powinien sięgnąć po ten album. To jedna wielka pochwała fantazji i wyobraźni. Jednocześnie jest to opowieść o poświęceniu i miłości. Czy można chcieć czegoś więcej?

Jean-Baptiste Andréae, Mathieu Gallié
‹Sercożerca›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSercożerca
Scenariusz
Data wydania16 września 2021
RysunkiMathieu Gallié
Wydawca Kurc
ISBN9788396159267
Format160s. 210x297 mm
Cena160,00
Gatunekfikcja
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Benjamin to młody chłopiec żyjący na pograniczu snu i jawy. Codziennie przeżywa fantastyczne przygody i spotyka zaczarowane postacie. A potem… wraca do rzeczywistości. Te atrakcje zapewnia mu dziadek, który prowadzi obwoźny teatr kukiełkowy. Benjamin jest w nim jedynym żywym aktorem. Poza nim występują tam stworzone przez jego dziadka marionetki, wśród których najważniejszy jest skrzydlaty kot. Takie życie sprawia, że chłopak nieustannie balansuje na granicy oddzielającej rzeczywistość od marzeń. Zresztą ta granica staje się dla niego coraz bardziej umowna. Pewnego dnia jednak jego świat się rozpada. Ciężka choroba dziadka sprawia, że dalsze losy teatru stają pod znakiem zapytania. Jest jednak ratunek. Jedna z marionetek stworzonych przez dziadka ożywa i wyjawia chłopakowi sekret choroby oraz sposób na jej pokonanie. Jak się okazuje ten zaczarowany, latający kot nie jest jednak zwykłą marionetką, a jego niezwykła historia w zupełnie nowym świetle ukazuje podróżny teatr. Teraz Benjamin wspólnie z nowym towarzyszem musi wyruszyć do upiornego lunaparku, by odnaleźć Sercożercę i uratować życie dziadka.
I właśnie tę pełną zwariowanych zwrotów akcji wyprawę śledzimy w komiksie „Sercożerca”. Benjamin przeżywa szaleńcze przygody w nietypowym lunaparku. Nietypowym, bo dzieci mają tu zakaz wstępu. Nie ma w tym upiornym przybytku miejsca na zabawę i rozrywkę. Choć mnóstwo tu groteskowych postaci przywołujących cyrkowe skojarzenia, to panuje mroczna atmosfera i jest niebezpiecznie. Benjamin już na samym początku musi uciekać przed dwoma klownami, które bynajmniej nie są zabawne. Poszukując Sercożercy, młody bohater nie tylko ryzykuje życie, ale także poznaje prawdę o sobie, a lunapark w paradoksalny sposób staje się metaforą okrutnego, zwyczajnego życia.
Scenariusz Mathieu Gallie jest wielowymiarowy. Na najbardziej podstawowym poziomie mamy tu szaleńczą podróż przez wypełniony surrealistycznymi postaciami lunapark. Przy okazji jednak autor porusza tu także problematykę znacznie poważniejszą. Jest mowa o absurdalności wojny oraz tragediach do jakich prowadzi. Widzimy, jak łamie i niszczy ludziom życie, wniwecz obracając ich plany i wizje. Ta okrutna wizja jest skontrastowana z olśniewającą, bajkową oprawą graficzną. Bajeczne kolory, kreskówkowa stylistyka z domieszką realizmu i grozy, przyprawiające o zawrót głowy, dynamiczne kadrowanie, efektowne kompozycje plansz oraz nasycenie symboliką to główne walory albumu. Tematyka oraz sceneria, w jakiej rozgrywa się akcja opowieści, sprawiają, że ten komiks mógł narysować tylko jeden artysta. Prace Jean-Baptiste’a Andréae mamy okazję podziwiać trochę „od końca”. Najpierw bowiem dostaliśmy serię „Azymut” tworzoną w latach 2012-2019, później na księgarskie półki trafiła „Mechaniczna Ziemia” publikowana pierwotnie w latach 2002-2006 i teraz wreszcie przyszedł czas na najwcześniejszy z dotychczas opublikowanych komiksów francuskiego rysownika. Trzy tomy „Sercożercy” ukazywały się we Francji w latach 1993, 1994 i 1996. Był to chyba pierwszy komiks, w którym artysta miał okazję popracować z cyrkowo-groteskowymi motywami.
„Sercożerca” to trzeci komiks Andreae opublikowany przez Wydawnictwo Kurc i z każdym wiąże się inna opowieść. „Azymut” został przejęty po Wydawnictwie Komiksowym, które opublikowało tylko trzy tomy tej serii. „Mechaniczna Ziemia” pojawiła się na półkach w trzech osobnych albumach, natomiast „Sercożercę” dostajemy w integralu wzbogaconym dodatkowymi materiałami. Każdy z tych komiksów za sprawą niepowtarzalnej oprawy graficznej zasługuje na uwagę. Opowieść o Benjaminie, który balansuje niczym cyrkowy akrobata na cienkiej granicy oddzielającej jawę od snu, daje okazję do zanurzenia się w przepięknie namalowany, fantastyczny świat. Nie tylko jednak o ucieczkę od rzeczywistości tu chodzi, bo ukazując niezwykłe przygody młodego chłopaka, autorzy w niebanalny i nieoczywisty sposób mówią o sprawach fundamentalnych. A przy okazji udowadniają prawdę o tym, że granica pomiędzy jawą i snem jest cieńsza, niż mogłoby się nam wydawać.
koniec
12 listopada 2021

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Hellboy młodzieńczy
Marcin Knyszyński

1 XII 2021

Album „BBPO. Znany diabeł” zwieńczył wieloodcinkową historię potwornej (dosłownie) apokalipsy. Mike Mignola i „jego ludzie” spopielili całą Ziemię i zapełnili ją humanoidalnymi żabami. Nie ma już co opowiadać, zresztą szkoda psuć TAKIE zakończenie jakimiś nikomu niepotrzebnymi sequelami. Ale co stoi na przeszkodzie, aby zabrać czytelników w przeszłość?

więcej »

Extraordinary Moore: A jednak potknięcie
Marcin Knyszyński

30 XI 2021

Kontynuujemy lekturę komiksów ze świata „Ligi niezwykłych dżentelmenów” Alana Moore’a. Dziś odjeżdżamy trochę w bok i sprawdzamy co się działo u drugoplanowych postaci serii – trafiamy na pokład „Nautilusa”, na którym nie zastaniemy jednak, znanego z poprzednich komiksów, kapitana Nemo.

więcej »

Szekspir w parku, metro w likwidacji
Agnieszka ‘Achika’ Szady

29 XI 2021

Świat „Blacksada” to Ameryka wczesnych lat 50., dla niepoznaki ukryta pod ezopową maską. Choć były to czasy początku prosperity i welfare state, Guarnido w każdym tomie wyciąga coraz to inne mroczne i brudne strony. No cóż, w końcu to kryminał noir…

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż autora

Przyjaciele
— Paweł Ciołkiewicz

Gorzki świat samurajów
— Paweł Ciołkiewicz

Praktyki studenckie
— Paweł Ciołkiewicz

Uwolnić się od nienawiści
— Paweł Ciołkiewicz

„Nigdy nie żartuję z komiksów”
— Paweł Ciołkiewicz

Broń masowego rażenia
— Paweł Ciołkiewicz

Przestępcą jest…
— Paweł Ciołkiewicz

Gdzie dwóch się bije…
— Paweł Ciołkiewicz

Pożegnanie z matką
— Paweł Ciołkiewicz

Bohater o tysiącu twarzy
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.