Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 16 stycznia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe (wybrane)

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Mark Bagley, Gerry Conway, Tom DeFalco, Ron Frenz, Fred Hembeck, Erik Larsen, Rob Liefeld, Todd McFarlane, David Michelinie, Richard Rockwell, Peter Sanderson, Alex Saviuk
‹Amazing Spider-Man Epic Collection. Inferno›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułAmazing Spider-Man Epic Collection. Inferno
Scenariusz
Data wydania24 listopada 2021
RysunkiRob Liefeld, Erik Larsen, Fred Hembeck, Alex Saviuk, Ron Frenz, Todd McFarlane, Richard Rockwell, Mark Bagley
PrzekładMarek Starosta
Wydawca Egmont
CyklAmazing Spider-Man, Spider-Man
ISBN9788328150065
Format480s. 170x260mm
Cena129,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Na szczycie
[Mark Bagley, Gerry Conway, Tom DeFalco, Ron Frenz, Fred Hembeck, Erik Larsen, Rob Liefeld, Todd McFarlane, David Michelinie, Richard Rockwell, Peter Sanderson, Alex Saviuk „Amazing Spider-Man Epic Collection. Inferno” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„The Amazing Spider-Man. Epic Collection” to chyba jedna z najlepszych inicjatyw wydawniczych Egmontu minionego roku. W grudniu wyszedł trzeci zbiorczy tom, ponownie zabierający nas w przeszłość człowieka-pająka. Bardzo szczególny jest to okres – zwłaszcza dla polskich fanów, pamiętających „epokę TM-Semic”. Jest to też ten czas, w którym słynny Todd McFarlane był na samym szczycie.

Marcin Knyszyński

Na szczycie
[Mark Bagley, Gerry Conway, Tom DeFalco, Ron Frenz, Fred Hembeck, Erik Larsen, Rob Liefeld, Todd McFarlane, David Michelinie, Richard Rockwell, Peter Sanderson, Alex Saviuk „Amazing Spider-Man Epic Collection. Inferno” - recenzja]

„The Amazing Spider-Man. Epic Collection” to chyba jedna z najlepszych inicjatyw wydawniczych Egmontu minionego roku. W grudniu wyszedł trzeci zbiorczy tom, ponownie zabierający nas w przeszłość człowieka-pająka. Bardzo szczególny jest to okres – zwłaszcza dla polskich fanów, pamiętających „epokę TM-Semic”. Jest to też ten czas, w którym słynny Todd McFarlane był na samym szczycie.

Mark Bagley, Gerry Conway, Tom DeFalco, Ron Frenz, Fred Hembeck, Erik Larsen, Rob Liefeld, Todd McFarlane, David Michelinie, Richard Rockwell, Peter Sanderson, Alex Saviuk
‹Amazing Spider-Man Epic Collection. Inferno›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułAmazing Spider-Man Epic Collection. Inferno
Scenariusz
Data wydania24 listopada 2021
RysunkiRob Liefeld, Erik Larsen, Fred Hembeck, Alex Saviuk, Ron Frenz, Todd McFarlane, Richard Rockwell, Mark Bagley
PrzekładMarek Starosta
Wydawca Egmont
CyklAmazing Spider-Man, Spider-Man
ISBN9788328150065
Format480s. 170x260mm
Cena129,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Najnowszy tom „epickiej kolekcji” dotyczy w całości roku 1989 (nie ma w nim tylko grudniowych odcinków, które znajdziemy w kolejnym). Kariera kanadyjskiego rysownika była w rozkwicie, każdy chciał czytać „The Amazing Spider-Man” – najlepszą serię z Pajęczakiem tamtych czasów. Wszystkie odcinki tejże serii zawarte w omawianym dziś albumie już czytaliśmy po polsku – ukazały się one nakładem wspomnianego TM-Semic, między październikiem 1991 i majem 1992 roku. Teraz, dokładnie trzydzieści lat później, możemy je przeczytać w całości (TM-Semic zwykło wycinać niektóre strony, aby zmieścić się w ich założonej ilości, choć akurat „Spider-Mana” dotknęło to w najmniejszym stopniu), w nowym tłumaczeniu i z o niebo lepszym liternictwem (choć nie pamiętam, abym w 1992 roku narzekał kiedykolwiek na nieczytelność tekstu).
Rok 1989 w „The Amazing Spider-Man” obfitował w wiele dramatycznych wydarzeń – nie tylko w przypadku człowieka-pająka, ale także Petera Parkera i jego pięknej żony. Na początku doszło do piekielnej inwazji na Nowy Jork – crossover „Inferno” (od którego wziął się tytuł tomu zbiorczego) dotyczył tak naprawdę komiksów „X-Men”, ale skoro demony z „Limbo” zaatakowały Nowy Jork, musiało się to odbić na wszystkich superbohaterach zamieszkujących to miasto. Statua Wolności ożywa, prom na Staten Island dostaje płetw, windy pożerają ludzi – nic dziwnego, że tacy superprzestępcy jak Mysterio, Hobgoblin i Lizard świetnie się odnajdują w sytuacji i ulegają ogólnemu nastrojowi w mieście. Ledwo minęło „Inferno” i ucichły syreny w Nowym Jorku a powrócił Venom, który zwiał z najlepiej strzeżonego więzienia w Ameryce i znowu chce zabić Petera Parkera. Ostatnie sześć odcinków tomu to „The Assassin Nation Plot”, czyli „Zamach na cały naród” (w czasach TM-Semic) lub „Spisek krajobójczy” (według Egmontu). Spider-Man zostaje wynajęty przez Silver Sable, szefową sił specjalnych Symkarii, czyli małego środkowoeuropejskiego państewka. Ktoś uknuł spisek przeciwko rodzinie królewskiej – jeśli zamachowcy nie zostaną powstrzymani, może dojść do wojny. Uwaga – tak, to w tej historii pojawia się sam Kapitan Ameryka (co widać zresztą na okładce).
Dlaczego Pająk został najemnikiem? Tu dochodzimy do największego chyba problemu, z jakim zmagali się Parkerowie w 1989 roku. Jonathan Caesar, właściciel apartamentowca Bedford Towers (w którym żyło małżeństwo) wyrzuca ich z mieszkania i uruchamia swoje kontakty, aby uniemożliwić Mary Jane karierę w show bussinesie. Parkerowie zaczynają mieszkać kątem u cioci May, co też nie pozostaje bez konsekwencji w ich życiu. Venom uderza przede wszystkim w Petera, a nie w Pająka, a w oddali słychać już coraz wyraźniej chichot Zielonego Goblina, który za dwa lata narobi wielkiego szumu w świecie naszego bohatera (tę historię z kolei też już znamy – Mucha wydała w zeszłym roku rewelacyjny „The Spectacular Spider-Man” J.M. DeMatteisa i Sala Buscemy.
Trzeci tom epickiej kolekcji „Spider-Mana” to nie tylko David Michelinie i Todd McFarlane. Znajdziemy tu też „The Amazing Spider-Man Annual” z 1989 roku, który jest komiksem dość przeciętnym – zawiera głupie historyjki o jakichś przeszarżowanych walkach Spidera i She-Hulk z Abominacją a w tle słychać jak siły Atlantydy i Lemurii szykują się do inwazji (tak!). Ale są i też rzeczy ciekawe, jak fajne zestawienie trzydziestu największych wrogów człowieka-pająka, dokładny opis działania pajęczego zmysłu czy historia konfliktu z Jonahem J. Jamesonem (to już było w TM-Semic, ale fajnie przeczytać ponownie). Na samym końcu czeka nas kolejna niespodzianka – znajdziemy tam bowiem „Równoległe życia”, czyli powieść graficzną autorstwa Gerry’ego Conwaya i Alexa Saviuka, po którą (a jakże!) także sięgnęło TM-Semic. Było to „Wydanie specjalne nr 3” z 1992 w powiększonym formacie. Wtedy nazywało się to „Podwójne życia Pająka”, ale nowy tytuł jest wiernym i bardziej odpowiednim tłumaczeniem. Poznajemy jednoczesną historię dwóch żyć, biegnących przez większość czasu „równolegle” ale w końcu łączących się za sprawą silnego uczucia. Autorzy komiksu postanowili pokazać co robiła Mary Jane w czasach, gdy Petera przygarnęło wujostwo, pogryzł radioaktywny pająk i dopadły supermoce. I to jest jeden z najlepszych odcinków zamieszczonych w „The Amazing Spider-Man. Epic Collection. Inferno”.
Nie zmienia to jednak faktu, że pod koniec lat osiemdziesiątych to Todd McFarlane wywindował sprzedaż komiksów z Pająkiem na niebotyczny poziom i przeprowadził sporą rewolucję (patrz: „Pajęcze lata Todda McFarlane’a”). Był wtedy na szczycie – jego już i tak charakterystyczny od samego początku styl nabrał cech jeszcze bardziej specyficznych, rozpoznawalnych od razu przez każdego fana komiksów Marvela. Lekko karykaturalne twarze i sylwetki; Pająk przybierający pozy, od widoku których bolą wszystkie kości; absurdalnie wielkie i nieustannie łopoczące peleryny (Blacklash, strona 208) i jeszcze kilka „firmowych znaków”. Ale „Inferno” jest tak właściwie pożegnaniem z Kanadyjczykiem – 325 odcinek „The Amazing Spider-Man”, zamykający album, jest jego przedostatnim, jaki napisał w tej serii. Ostatni znajdziemy w następnym tomie „epickiej kolekcji” – tak, ten z oszalałym Szarym Hulkiem, którego Pająk wyśle na orbitę okołoziemską. Todd McFarlane już pół roku później rozpoczął własną, autorską serię zatytułowaną po prostu „Spider-Man” – otworzył ją słynny „Torment”, jedna z najbardziej znanych pajęczych opowieści w historii.
Miejsce McFarlane’a zastąpi również dobrze znany i lubiany Erik Larsen (jeden odcinek rysowany przez niego znajduje się już w „Inferno”). Uczeń Kanadyjczyka i naśladowca, ale ze swoim również niepodrabialnym i tak samo odbiegającym od realizmu stylem. Larsen zdominuje dwa kolejne tomy kolekcji – następna już niedługo. Wiemy dobrze, że „z wielką mocą przychodzi wielka odpowiedzialność”. „Kosmiczne przygody” odpowiedzą na pytanie, co przychodzi z mocą jeszcze większą – fani TM-Semic wiedzą, co mam na myśli.
koniec
5 stycznia 2022

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Ten sukces ma dwóch ojców
Paweł Ciołkiewicz

16 I 2022

Do „Styksu” zapewne wielu czytelników przyciągnie przede wszystkim nazwisko Andreasa. Nawet jeśli zajmował się on tylko nakładaniem tuszu na szkice Foerstera. Chociaż słowo „tylko” nie jest w tym przypadku adekwatne. Twórca „Rorka”, współpracując ze scenarzystą i rysownikiem, odcisnął na planszach komiksu swoje rozpoznawalne na pierwszy rzut oka piętno.

więcej »

Nie zadzieraj z dekapitatorem
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

15 I 2022

W „Head Lopper i wyprawa do Schodów Mulgrida” po raz czwarty spotykamy dekapitatora Norgala, który po chwilowej zadyszce znów jest w formie!

więcej »

Nadzieja umiera ostatnia
Paweł Ciołkiewicz

14 I 2022

W piątym tomie serii „Głębia” Rick Remender doprowadza swoją opowieść do spektakularnego finału. Mnogość wątków i zawiła fabuła tej serii sprawiają, że warto przypomnieć sobie fabułę poprzednich zeszytów. Dzięki temu lektura ostatniego tomu daje sporą frajdę.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

Starzeć się z godnością
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nie takie klony straszne, jak w latach 90
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

To nie jest komiks, którego szukacie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nowa epoka
— Marcin Knyszyński

Spider-Man jaki jest, każdy widzi
— Paweł Olejniczak

Tuż przed Toddem McFarlane’em
— Marcin Knyszyński

Stary Spider wiecznie żywy!
— Paweł Olejniczak

Koktajl z wirusów, klonów, zombie i wszystkich złoli
— Agata Włodarczyk

Kobiety Petera Parkera
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Cierpienia młodego Petera
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Każdy nosi maskę
— Marcin Knyszyński

Kroniki udręki
— Marcin Knyszyński

Druga (trzecia?) szansa
— Marcin Knyszyński

Co tak poważnie?
— Marcin Knyszyński

So 90’s…
— Marcin Knyszyński

Tom i Jerry dla dorosłych
— Marcin Knyszyński

Sztuka cierpienia
— Marcin Knyszyński

Prawo silniejszego
— Marcin Knyszyński

Głośny protest komiksiarza
— Marcin Knyszyński

Sporo waty
— Marcin Knyszyński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.