Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 16 stycznia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe (wybrane)

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Giancarlo Berardi, Marco Soldi, Gustavo Trigo, Luca Vannini
‹Julia. Z archiwum spraw kryminalnych #3: W umyśle potwora›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułJulia. Z archiwum spraw kryminalnych #3: W umyśle potwora
Scenariusz
Data wydania2 sierpnia 2021
RysunkiMarco Soldi, Gustavo Trigo, Luca Vannini
PrzekładJakub Łagoda
Wydawca Tore
CyklJulia. Z archiwum spraw kryminalnych
ISBN9788395804076
Format128s. 165x220 mm
Cena29,00
Gatunekkryminał
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Piękna i niebezpieczna
[Giancarlo Berardi, Marco Soldi, Gustavo Trigo, Luca Vannini „Julia. Z archiwum spraw kryminalnych #3: W umyśle potwora” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Myrnie Harrod – niezwykle groźnej psychopatycznej morderczyni – po raz kolejny udało się wymknąć z obławy. Co oznacza, że będzie zabijać dalej i że zagrożone jest życie kryminolożki Julii Kendall, która pomagała wytropić ją policji. Czym to się zakończy? O tym dowiecie się z „W umyśle potwora”, ostatniej części miniserii otwierającej cykl Giancarla Berardiego „Julia”.

Sebastian Chosiński

Piękna i niebezpieczna
[Giancarlo Berardi, Marco Soldi, Gustavo Trigo, Luca Vannini „Julia. Z archiwum spraw kryminalnych #3: W umyśle potwora” - recenzja]

Myrnie Harrod – niezwykle groźnej psychopatycznej morderczyni – po raz kolejny udało się wymknąć z obławy. Co oznacza, że będzie zabijać dalej i że zagrożone jest życie kryminolożki Julii Kendall, która pomagała wytropić ją policji. Czym to się zakończy? O tym dowiecie się z „W umyśle potwora”, ostatniej części miniserii otwierającej cykl Giancarla Berardiego „Julia”.

Giancarlo Berardi, Marco Soldi, Gustavo Trigo, Luca Vannini
‹Julia. Z archiwum spraw kryminalnych #3: W umyśle potwora›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułJulia. Z archiwum spraw kryminalnych #3: W umyśle potwora
Scenariusz
Data wydania2 sierpnia 2021
RysunkiMarco Soldi, Gustavo Trigo, Luca Vannini
PrzekładJakub Łagoda
Wydawca Tore
CyklJulia. Z archiwum spraw kryminalnych
ISBN9788395804076
Format128s. 165x220 mm
Cena29,00
Gatunekkryminał
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
W latach 80. i 90. ubiegłego wieku powstało wiele powieści i filmów (niekiedy na nich opartych), których bohaterami byli psychopatyczni seryjni mordercy. Ich lista była bardzo długo, wymieńmy więc tylko część – te, które zapisały się w historii popkultury. To na pewno powieści Thomasa Harrisa z Hannibalem Lecterem w rolach głównych: „Czerwony smok” (1981) i „Milczenie owiec” (1988), które na ekran przenieśli – odpowiednio – Michael Mann („Łowca”, 1986) i Jonathan Demme (1991). Do tego należałoby dorzucić jeszcze kinową „Linę” (1984) Richarda Tuggle’a (z Clintem Eastwoodem jako detektywem tropiącym zabójcę prostytutek) oraz kultowe już „Siedem” (1995) Davida Finchera. A po raz drodze był przecież także nie mniej głośny „Nagi instynkt” (1992) Paula Verhoevena, nietypowy o tyle, że mordercą okazywała się w nim kobieta. Czy można zatem dziwić się, że z czasem tematyka ta przeniknęła również do komiksów? Bardziej zaskakujące, że jedną z najciekawszych miniserii opowiadających o seryjnym zabójcy stworzyli nie autorzy amerykańscy, lecz… włoscy.
A w zasadzie jeden – scenarzysta Giancarlo Berardi, który akcję swojej opowieści umieścił w fikcyjnym mieście Garden City w Stanach Zjednoczonych. Pierwsze trzy tomy „Julii” tworzą zamkniętą całość (poprzednie to: „Oczy otchłani” i „Obiekt miłości”), w której tytułowa bohaterka – kryminolożka Julia Kendall – pomaga policji ująć wyjątkowo brutalnego mordercę. Co ciekawe, a okazuje się to pod koniec tomu pierwszego, jest nim – podobnie jak w „Nagim instynkcie” – kobieta: Myrna Harrod. Mimo że zostaje ona zdemaskowana, udaje jej się zbiec i zmylić tropy. W drugim tomie mści się ona na swojej matce, która przed laty porzuciła swojego męża i młodziutką Myrnę, by założyć nową rodzinę. Nie zrobiła tego jednak bez powodu; na tę dramatyczną decyzję wpłynęła przemoc stosowana przez Toma Harroda. Zostawszy tylko z będącym fanatykiem religijnym ojcem, dziewczynka została poddana przez niego ogromnej presji i torturom psychicznym. To skrzywiło jej postrzeganie rzeczywistości i doprowadziło do obsesji na punkcie śmierci.
Już po tym krótkim wstępie można się przekonać, że „Julia” (z podtytułem: „Z archiwum spraw kryminalnych”) to historia mająca potężny fundament psychologiczny. Trzeba oddać Berardiemu, że z tym poradził sobie doskonale. Po względem fabularnym każdy z trzech tomów – ten trzeci to „W umyśle potwora” – jest majstersztykiem policyjnego thrillera, który w niczym nie ustępuje klasykom gatunku. Co zatem istotnego dzieje się w części zamykającej trylogię? Myrnie po raz kolejny udało się zbiec, mimo że Julia i policja dosłownie deptały jej po piętach. Tym razem jednak zapada się pod ziemię. Mijają kolejne miesiące i nikt nie jest w stanie wpaść na jej ślad. Dla panny Kendall to spory kłopot, ponieważ z obawy o jej życie – nie ma bowiem wątpliwości, że prędzej czy później Harrod będzie chciała się zemścić – przez cały czas ma obstawę policyjną. Funkcjonariusze nie spuszczają jej domu z oka. Pytanie tylko, jak długo zachowają odpowiednią czujność? I jak długo Julia wytrzyma psychiczne takie życie na „świeczniku”?
Poza tym praca gliniarzy nie może polegać jedynie na tym, że czekają, aż zbrodniarka uderzy ponownie. Mają przecież chronić obywateli przed takimi psychopatami, jak Myrna. Problem w tym, że tym razem mają do czynienia z osobą nadzwyczaj przebiegłą i inteligentną, która potrafi owijać sobie ludzi wokół palca i nimi manipulować. Harrod przyjmuje więc nową tożsamość, zmienia wygląd zewnętrzny i wtapia się w tłum. Wciąż jednak jest żądna krwi i zabijania. Na dodatek ma z Julią rachunki do wyrównania. Kiedy poznaje sympatycznego gliniarza, którego szybko w sobie rozkochuje – zyskuje nawet wgląd do tajemnic policyjnego dochodzenia w jej sprawie. Tym sposobem staje się jeszcze bardziej niebezpieczna i… podniecona oglądaniem zdjęć swoich ofiar. Jej zbrodnicza namiętność jest też jednak jej największą słabością – by osiągnąć spełnienie, musi zabijać; zabijając natomiast, naraża się na to, że w końcu zostanie złapana.
I chociaż główną postacią „W umyśle potwora” jest tak naprawdę Myrna, Giancarlo Berardi nie zaniedbuje także Julii. Mimo zagrożenia, Kendall stara się w miarę normalnie żyć: przyjmuje w swoim domu młodszą siostrę Normę, odwiedza z nią mieszkającą w domu spokojnej starości babcię, spotyka się z przyjacielem (i pomocnikiem) Leonardem Baxterem, przekomarza z gosposią Emily, wreszcie odbiera telefony od zdesperowanego porzuconego kochanka Phila. Przez cały ten czas scenarzysta nie daje jednak zapomnieć czytelnikowi, że w ciemności kryje się Harrod, która planuje krwawą zemstę na Julii. To oczywiste, że tworząc pod koniec lat 90. ubiegłego wieku swoją opowieść o seryjnym mordercy, Berardi musiał skonfrontować się z powieściami i filmami na ten temat. Co nieco też z nich zaczerpnął. W efekcie powstał thriller, który czyta się jednym tchem i z gęsią skórką.
Tradycją stało się również, że każdy z kolejnych tomów „Julii” ilustrował inny rysownik. Nie miało to jednak wpływu na jakość strony graficznej, ponieważ każdy trzymał poziom, a kolejni dopasowywali się do tego, co zaproponował pierwszy z nich, czyli Luca Vannini. Jest to więc komiks bardzo realistyczny, ze świetnie oddanymi realiami obyczajowymi (ubiory, fryzury, wygląd ulic itp.) lat 90. Choć kadry nie są wielkie, nie brakuje w nich szczegółów drugiego planu. Jeżeli do tego dodamy wartką akcję i odpowiednią dla thrillera dozę brutalności – wychodzi na to, że trylogia otwierająca włoską serię to prawdziwy rarytas dla wielbicieli takich opowieści.
koniec
10 stycznia 2022

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Ten sukces ma dwóch ojców
Paweł Ciołkiewicz

16 I 2022

Do „Styksu” zapewne wielu czytelników przyciągnie przede wszystkim nazwisko Andreasa. Nawet jeśli zajmował się on tylko nakładaniem tuszu na szkice Foerstera. Chociaż słowo „tylko” nie jest w tym przypadku adekwatne. Twórca „Rorka”, współpracując ze scenarzystą i rysownikiem, odcisnął na planszach komiksu swoje rozpoznawalne na pierwszy rzut oka piętno.

więcej »

Nie zadzieraj z dekapitatorem
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

15 I 2022

W „Head Lopper i wyprawa do Schodów Mulgrida” po raz czwarty spotykamy dekapitatora Norgala, który po chwilowej zadyszce znów jest w formie!

więcej »

Nadzieja umiera ostatnia
Paweł Ciołkiewicz

14 I 2022

W piątym tomie serii „Głębia” Rick Remender doprowadza swoją opowieść do spektakularnego finału. Mnogość wątków i zawiła fabuła tej serii sprawiają, że warto przypomnieć sobie fabułę poprzednich zeszytów. Dzięki temu lektura ostatniego tomu daje sporą frajdę.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

Noir w kolorze… żółtym
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

Trup w Wigilię, trup w Sylwestra
— Sebastian Chosiński

Trudne życie wiejskiego nauczyciela
— Sebastian Chosiński

Puszek okruszek
— Sebastian Chosiński

Jaśniejsza strona mrocznej mocy
— Sebastian Chosiński

„Wilk” w owczej skórze
— Sebastian Chosiński

Poobiednie lenistwo
— Sebastian Chosiński

Śpij, kochanie, po słonecznej stronie ulicy
— Sebastian Chosiński

Ballady i impro-romanse
— Sebastian Chosiński

Puma skacząca do gardeł wampirów
— Sebastian Chosiński

Mroczna zatoka
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.