Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 12 sierpnia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXVIII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Nalo Hopkinson, Dominike Domo Stanton, Dan Watters
‹Dom szeptów #2: Ananse›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDom szeptów #2: Ananse
Scenariusz
Data wydania23 marca 2022
RysunkiDominike Domo Stanton
PrzekładPaulina Braiter
Wydawca Egmont
CyklDom szeptów, Sandman Uniwersum
ISBN9788328154988
Format152s. 170x260mm
Cena69,99
Gatunekgroza / horror
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Pojedynek na opowieści
[Nalo Hopkinson, Dominike Domo Stanton, Dan Watters „Dom szeptów #2: Ananse” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
No, trochę minęło już czasu od wydania pierwszego tomu „Domu szeptów”. Podczas gdy inne serie inicjatywy „Sandman Uniwersum” dorobiły się już dawno drugich albumów, tak na komiks Nalo Hopkinson przyszła pora dopiero teraz. Wracamy na magiczną łódź, czyli tytułowy „Dom szeptów”.

Marcin Knyszyński

Pojedynek na opowieści
[Nalo Hopkinson, Dominike Domo Stanton, Dan Watters „Dom szeptów #2: Ananse” - recenzja]

No, trochę minęło już czasu od wydania pierwszego tomu „Domu szeptów”. Podczas gdy inne serie inicjatywy „Sandman Uniwersum” dorobiły się już dawno drugich albumów, tak na komiks Nalo Hopkinson przyszła pora dopiero teraz. Wracamy na magiczną łódź, czyli tytułowy „Dom szeptów”.

Nalo Hopkinson, Dominike Domo Stanton, Dan Watters
‹Dom szeptów #2: Ananse›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDom szeptów #2: Ananse
Scenariusz
Data wydania23 marca 2022
RysunkiDominike Domo Stanton
PrzekładPaulina Braiter
Wydawca Egmont
CyklDom szeptów, Sandman Uniwersum
ISBN9788328154988
Format152s. 170x260mm
Cena69,99
Gatunekgroza / horror
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Główną bohaterką serii są Erzulie Freda Dahomey, afrykańska Bogini Miłości i Przyjemności oraz Wujek Poniedziałek, czyli człowiek-krokodyl z indiańskich legend. Po dramatycznych wydarzeniach opisanych w tomie pierwszym, kiedy to udało im się w końcu wyrwać ze Śnienia opanowanego przez „chorobę jawy”, mkną oni swoim wielkim domem-łodzią gdzieś przed siebie, w nadziei, że uda im się odnaleźć drogę do własnej krainy. Traf chciał, że dusza męża Erzulie została zaklęta w samej strukturze „Domu szeptów” i rozpływa się w drewnianej materii łodzi. Aby uratować męża, bogini Erzulie decyduje się na bardzo ryzykowny krok. Udaje się po pomoc do niebezpiecznego, zachodnioafrykańskiego bóstwa, znanego fanom Neila Gaimana jako Ananse (lub Anansi).
Oto Ananse, bóg-pająk, bóg-trickster, nałogowy kłamca, patron opowieści, wykradający mity innym bogom i przynoszący je ludziom niczym grecki Prometeusz. Ale i tak najbliżej mu do podstępnego Lokiego – Erzulie musi stoczyć z nim „pojedynek na opowieści”, aby nie tylko uratować męża, ale i powstrzymać bożka Szankpannę, który znów wyrwał się na wolność i nadal ma zamiar szerzyć „chorobę jawy”. Erzulie i Ananse wystawiają naprzeciw sobie najcięższe narracyjne działa i rozpoczynają walkę – magiczną, surrealistyczną, niezwykle metaforyczną i… gaimanowską.
Drugi tom „Domu szeptów” składa się z kolejnych sześciu odcinków serii, wydanych od maja do października 2019 roku. Nalo Hopkinson, przy udziale Dana Wattersa („Sandman Uniwersum. Lucyfer”) snuje opowieść o opowieściach (tak jak robił to Neil Gaiman w „Sandmanie”), ale od razu zaznacza, że jej „Ananse” to nie do końca ten sam pająk z powieści „Chłopaki Anansiego” (tam zresztą nazywał się „Anansi”). To po prostu druga, równorzędna interpretacja mitu o Kwaku Ananse, czyli starożytnym bóstwie Afryki Zachodniej, urastającym u Hopkinson do rangi istoty, składającej się z ludzkich opowieści, sycącej się opowieściami i żyjącej dla opowieści. Anansi Gaimana i Ananse Hopkinson są w tym układzie literackimi realizacjami archetypicznego bóstwa. Sytuacja staje się podwójnie groźna, ponieważ w drugim tomie „Domu szeptów” scenarzystka powołała do życia samego Koryntczyka, demona z zębami zamiast oczu, postać skrajnie niebezpieczną i jakże charakterystyczną dla „Sandmana”.
Fani twórczości Neila Gaimana znają jej najbardziej charakterystyczne cechy. Dygresyjność, pewna „nadmiarowość formy”, metaforyczność, metanarracja i odrobina grozy. Nalo Hopkinson i Dan Watters postanowili napisać komiks bardziej „gaimanowski” od jakiegokolwiek stworzonego przez Gaimana. Skupili się najbardziej na tym, z czego słynął „Sandman” analizujący wpływ podań, mitów, opowieści (innymi słowy wszelkiej narracji) na ludzkie życie i całą naszą cywilizację. Ananse nie może nie podjąć wyzwania Erzulie, w końcu za chwilę zaroi się od „dojrzałych, soczystych historii, wprost ociekających pobocznymi wątkami. To będzie smakowite”.
Swoje trzy grosze dorzuca też rysownik, Dominike „DOMO” Stanton. Jego grafiki są bardzo „zamaszyste”, nie trzymające się rygoru kadrów, w które miały być pierwotnie wtłoczone, przeładowane magią i onirycznym klimatem. Drugi tom „Domu szeptów” jest komiksem naprawdę specyficznym, skierowanym do określonego, znającego twórczość Neila Gaimana, odbiorcy. Estetyka „Sandmana” (a także „Lucyfera” Mike’a Careya) jest tu pociągnięta aż do przesady – jak dla mnie jest tego trochę za dużo. Ale są czytelnicy, którzy będą zachwyceni.
koniec
29 marca 2022

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Ta, która ocaliła tysiące
Agata Włodarczyk

11 VIII 2022

Historia Ireny dobiega końca na wielu płaszczyznach: bohaterka kończy swoje przemówienie, sadzi drzewo w dolinie Jerozolimy, opuszcza tereny Jad Waszem, a wkrótce i Izrael, wracając do komunistycznej Polski. Zostało jednak jeszcze kilka istotnych kwestii, o których trzeba było wspomnieć.

więcej »

Notatki z podróży
Agata Włodarczyk

10 VIII 2022

Nie każdy, kto mieszkał w obcym kraju, potrafi o nim pisać bez uprzedzeń, uciekać od porównań, celebrować inność i jednocześnie przedstawiać ją jako coś normalnego. Davidowi Camposowi w „Kassumai” się to udało.

więcej »

Finał najdłuższej przygody w historii polskiego komiksu
Maciej Jasiński

9 VIII 2022

Kajtek i Koko w swą kosmiczną podróż wyruszyli 29 kwietnia 1968 roku na łamach „Wieczoru Wybrzeża”, by zakończyć ją ponad cztery lata później, 31 lipca 1972 roku. Ukazało się w sumie niemal 1300 pasków. Rozpoczęte w 2018 roku nowe wydanie w postaci liczących po około 100 stron albumów, właśnie doczekało się finału. W trzy lata wydawnictwu Egmont udało się doprowadzić do końca tę najdłuższą historię, jaką stworzył Janusz Christa.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

Karaibscy bogowie
— Marcin Knyszyński

Cztery teasery
— Marcin Knyszyński

Tegoż autora

Nawet śmierć może umrzeć
— Marcin Knyszyński

Koniec pewnej ery
— Marcin Knyszyński

Nowe Gotham
— Marcin Knyszyński

Strzelając miłością
— Marcin Knyszyński

Urzeczywistnianie fikcji
— Marcin Knyszyński

Lekki przesyt
— Marcin Knyszyński

Bezkrwawa rewolucja postępuje
— Marcin Knyszyński

Całe życie z robakami
— Marcin Knyszyński

Wolność – kocham i… rozumiem?!
— Marcin Knyszyński

Uziemienie bogów
— Marcin Knyszyński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.