Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 20 maja 2022
w Esensji w Esensjopedii

Matt Wagner
‹Trójca – Superman, Batman, Wonder Woman›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTrójca – Superman, Batman, Wonder Woman
Tytuł oryginalnyBatman/Superman/Wonder Woman: Trinity
Scenariusz
Data wydania18 listopada 2015
RysunkiMatt Wagner
PrzekładKrzysztof Uliszewski
Wydawca Egmont
CyklBatman/Superman, DC Deluxe
ISBN978-83-281-1600-9
Format208s. 180×275mm; oprawa twarda, obwoluta
Cena79,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Trzech na trzech
[Matt Wagner „Trójca – Superman, Batman, Wonder Woman” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Superman i Batman spotykają Wonder Woman. Jeszcze podczas zimnej wojny, jeszcze przed powstaniem Ligi Sprawiedliwości, jeszcze w czasach, gdy zarówno wzajemne relacje między bohaterami jak i złowieszcze plany superłotrów były proste… i dość banalne. „Wielka Trójca DC” rusza do akcji.

Marcin Knyszyński

Trzech na trzech
[Matt Wagner „Trójca – Superman, Batman, Wonder Woman” - recenzja]

Superman i Batman spotykają Wonder Woman. Jeszcze podczas zimnej wojny, jeszcze przed powstaniem Ligi Sprawiedliwości, jeszcze w czasach, gdy zarówno wzajemne relacje między bohaterami jak i złowieszcze plany superłotrów były proste… i dość banalne. „Wielka Trójca DC” rusza do akcji.

Matt Wagner
‹Trójca – Superman, Batman, Wonder Woman›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTrójca – Superman, Batman, Wonder Woman
Tytuł oryginalnyBatman/Superman/Wonder Woman: Trinity
Scenariusz
Data wydania18 listopada 2015
RysunkiMatt Wagner
PrzekładKrzysztof Uliszewski
Wydawca Egmont
CyklBatman/Superman, DC Deluxe
ISBN978-83-281-1600-9
Format208s. 180×275mm; oprawa twarda, obwoluta
Cena79,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Co się dzieje? Ra’s Al Ghul, jeden z najbardziej „kreskówkowych” przeciwników Batmana, przerysowany i wręcz wyjęty z filmów o Jamesie Bondzie złoczyńca, znów chce „odnowić Ziemię”. Jego tajne oddziały, znane jako „Czystka”, wierne mu i posłuszne z nie wiadomo z jakiego powodu, szukają bliżej nieokreślonej, ale wiadomo, że groźnej, supertechnologii Lexa Luthora, aby podjąć kolejną próbę oczyszczenia naszej planety z jej mieszkańców. Z lodowych kajdan Antaktydy wyzwolony zostaje dziwaczny, mroczny bliźniak Supermana, znany jako Bizarro a z Themiskiry przybywa zła, zepsuta do szpiku kości, Amazonka i razem dołączają do Głowy Demona (czyli, jak to już wiemy z „Narodzin Demona”, samego Ra’sa Al Ghula).
Superman i Batman zupełnie niezależnie od siebie wpadają na trop Czystki i spotykają się, aby przedsięwziąć jakieś plany. Gdy machinacje Ra’sa Al Ghula zagrażają bezpośrednio Themiskirze, czyli rajskiej wyspie wojowniczych Amazonek, do akcji wkracza także księżniczka Diana. Wyrwana ze swego na poły mitycznego świata odwiedza najpierw Supermana, aby potem razem z nim udać się do Gotham i poznać człowieka-nietoperza. Trójca spotyka się po raz pierwszy (panowie znali się dobrze już wcześniej, więc to Wonder Woman jest tu nowym składnikiem) i rozpoczyna się ostateczna rozgrywka. Przeciw Trójcy staje coś w rodzaju jej mrocznego odbicia – anty Superman, anty Wonder Woman i może nie do końca anty Batman, ale przynajmniej jeden z jego największych wrogów. W komiksie mamy do czynienia z jeszcze jednym trójpodziałem – akcja trzech części całej historii toczy się odpowiednio: w Metropolis, Gotham i Themiskirze. Trójka herosów kontra trójka łotrów w trzech lokacjach.
Autorem zarówno scenariusza jak i rysunku „Trójcy” jest Matt Wagner, twórca znany na początku dwudziestego pierwszego wieku (czyli w okresie, kiedy komiks ten został napisany i wydany) głównie z sensacyjnej, noirowej serii „Grendel” i sporadycznych prac nad „Batmanem” dla DC Comics. „Trójca” miała być opowiedzeniem na nowo albo przynajmniej wyobrażeniem sobie jak mogło by wyglądać pierwsze spotkanie trójki najsłynniejszych postaci uniwersum DC. Akcja osadzona jest nie bez powodu w latach wielkiego wyścigu zbrojeń między Amerykanami i Sowietami – Głowa Demona wykorzystuje do swych niecnych celów przede wszystkim pociski niosące broń jądrową i planuje wielką akcję na orbicie okołoziemskiej. Sam jest adwersarzem niebywale „komiksowym”, pełnym umowności i kierującym się infantylnym, wyjętym prosto ze Srebrnej Ery, sposobem postrzegania rzeczywistości. Jego plan to po prostu zniszczenie świata – bez niuansów, przewidywania konsekwencji i jakiegokolwiek długofalowego planu. To taki pulpowy, szalony naukowiec lub zły czarnoksiężnik z gatunku fantasy, porywający dziewice, rechoczący złowieszczo w ściśle zaplanowanych momentach i wysługujący się absurdalnymi pomagierami, jak Bizarro i „Zła Amazonka”.
Wiarygodność przeciwników Trójcy stoi na glinianych nogach, podobnie jak i ich motywacje. Traci na tym niestety również kreacja głównych bohaterów. Walczą przecież z papierowymi wycinankami. Cała trójka jest wyraźnie młodsza i mniej doświadczona niż ta, do której jesteśmy przyzwyczajeni. Superman harcerski wręcz nie do wytrzymania, Batman porywczy i zafascynowany technologią a najciekawsza z nich wszystkich, księżniczka Diana, zachłyśnięta dopiero co poznawaną ludzką cywilizacją. Ale mimo to, nie ma tu właściwie żadnego świeżego spojrzenia na Trójcę, nie ma niczego zaskakującego. Na szczęście komiks jako całość czyta się dość przyjemnie, choć warto wiedzieć, że nie jest on najlepszym komiksem w cyklu „DC Deluxe”. Jest po prostu poprawny, tak samo jak ilustracje Wagnera, stylizowane nieco na niedbałe, uproszczone grafiki retro sprzed kilkudziesięciu lat i trochę na modłę „późnego Millera” (patrz ostatnie tomy „Sin City” lub „Mroczny rycerz kontratakuje”). Nie ma tu dbałości o proporcje anatomiczne, tła są bardzo uproszczone i często chciałoby się wręcz pokazać palcem, że „w tym miejscu warto by wygumkować i spróbować jeszcze raz”.
W przedmowie do omawianego dziś komiksu Brad Meltzer pisze, że wymyślenie oryginalnej historii z Trójca jest niezmiernie trudne – wszak to Trójca. Bohaterowie znani od kilkudziesięciu lat, symbole amerykańskiego komiksu a nawet popkultury. Matt Wagner nie napisał rzeczy nowatorskiej czy zaskakującej, ale wydaje mi się, że nie chodziło mu o to. Chciał po prostu dostarczyć dobry komiks, taki, do którego być może kiedyś będziemy chcieli wrócić, ale ochota ta nie będzie nam spędzać snu z powiek. Porządnie rzemiosło – lekko ponad średnią. Stąd taka, a nie inna ocena.
koniec
3 maja 2022

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Zbrodnia, miłość i bolszewicy
Agata Włodarczyk

20 V 2022

Wystarczy jedna przypadkowa rozmowa, aby zmienić życia wielu osób i prawie doprowadzić wielkie imperium do upadku. Na szczęście tyle samo trzeba, aby tragedii zapobiec. No, jak pokazuje Agatha Christie, tyle – oraz trochę przebiegłości i logicznego myślenia.

więcej »

Na wakacje zabierz… diagram?
Agata Włodarczyk

19 V 2022

Niektóre opowieści niezwykle łatwo poddają się adaptacjom i różnego rodzaju transformacjom, a inne – nie bardzo. Jedna z najsłynniejszych powieści królowej kryminału, „Śmierć na Nilu” wydana w 1937 roku, należy do tej drugiej kategorii, przynajmniej w przypadku tak krótkiego komiksu, jakim jest ten napisany przez Isabelle Bottier i narysowany przez Callixte.

więcej »

Gdy autor gra w kości
Marcin Knyszyński

18 V 2022

Kieron Gillen, znany w Polsce z serii „The Wicked + The Divine”, jest wielkim fanem gier fabularnych i scenarzystą komiksowym. Dwudziestoodcinkowe już „Die” łączy obydwa obszary zainteresowań Brytyjczyka. Nakładem Non Stop Comics ukazał się właśnie trzeci zbiorczy tom zawierający odcinki od jedenastego do piętnastego.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja czyta dymki: Wrzesień 2016
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Do czytania tylko w wersji „deluxe”
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż twórcy

Batman zakochany jest jeszcze groźniejszy
— Sebastian Chosiński

Wstęp do armagedonu?
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

Gdy autor gra w kości
— Marcin Knyszyński

Dziesięć lat wcześniej
— Marcin Knyszyński

Tysiąc lat w przód, czy trzydzieści w tył?
— Marcin Knyszyński

Jak ryba wyjęta z wody
— Marcin Knyszyński

Demony Nowego Jorku
— Marcin Knyszyński

Raz na wodzie, raz pod wodą
— Marcin Knyszyński

Bez trzymanki
— Marcin Knyszyński

Chaotyczne akty bezsensownej ultraprzemocy
— Marcin Knyszyński

Po bandzie
— Marcin Knyszyński

Dobra zmiana
— Marcin Knyszyński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.